Szpitalny zestaw urodowy

07.03.07, 15:35
Niedługo idę do szpitala na jakis tydzień, a że nigdy dotąd nie miałam tej
wątpliwej przyjemności, to zupełnie nie wiem, co koniecznie zabrać, a co mi
się nie przyda.Poradźcie coś!
    • mar_kotka Re: Szpitalny zestaw urodowy 07.03.07, 15:42
      w wodę do mycia szpitale raczej są zaopatrzone
      ręczniki weź swoje
      stringi i tusz pogrubiający do rzęs możesz sobie darować
    • dominika8 Re: Szpitalny zestaw urodowy 07.03.07, 15:44
      chusteczki mokre ( takie jak dla dzieci), małe lusterko
      • jarka63 Re: Szpitalny zestaw urodowy 07.03.07, 16:13
        Dzięki, coś jeszcze? Suszarkę do włosów czy raczej suchy szampon? Stringów
        akurat nie noszę, ale odwiedzając w szpitalach znajome, widywałam tam bardzo
        wyfiokowane pacjentki, az śmiesznie było patrzeć na niektóre.
    • inecita Re: Szpitalny zestaw urodowy 07.03.07, 16:16
      Ja bez tuszu bym się nie ruszyła, szampon suchy tez weź i moze jakąs pomadkę -
      wazelinę do ust, antyperspirant - uwaga, w szpitalach często grzeją kaloryfery
      aż do końca kwietnia! Woda w sprayu nie zaszkodzi
      • jarka63 Re: Szpitalny zestaw urodowy 07.03.07, 16:25
        O, mam już suchy szampon i wodę.Ale ciągle myślę gdzie mi się to wszystko
        pomieści, chyba że pod poduszką będę trzymać.
      • ewelline Re: Szpitalny zestaw urodowy 07.03.07, 16:39
        Tak, w szczególności przyda jej się najbardziej tusz, może będzie miała
        operację więc koniecznie musi wystąpić na stole operacyjnym z pomalowanymi
        rzęsami.
        • inecita Re: Szpitalny zestaw urodowy 08.03.07, 12:20
          No wiesz ja lezałam przed operacją i po operacji łacznie kilka tygodni i
          uważalam ze wyglądam tak strasznie ze nikt nie powinien mnie odwiedzać, gdybym
          mogła się umalować choć trochę może moje sampopczucie byłoby lepsze
    • jestem.najlepsza Re: Szpitalny zestaw urodowy 07.03.07, 16:39
      Tesh ide do szpitala .tyle ze na jakeis 3 max 4 dni i ''niezbedne''rzeczy zajely mi 2 reklamowy:|
      • swinka_morska Re: Szpitalny zestaw urodowy 07.03.07, 20:10
        > Tesh ide do szpitala

        albo mowi sie 'też' albo pomylilas fora...
        • ewelline Re: Szpitalny zestaw urodowy 07.03.07, 20:14
          Pomyliła fora bo?
          A "tesh" tak też się pisze, to taki pewien styl, taka gwara w pisaniu, wiadomo
          przecież o co chodzi.
          • jadwiha Re: Szpitalny zestaw urodowy 07.03.07, 20:22
            Tak się pisze? A gdzie? Uściślij, proszę, jakie to narzecze?

            Ludzie, litości. Szanujcie się trochę.
            • ewelline Re: Szpitalny zestaw urodowy 07.03.07, 21:18
              Zwykła młodzieżowa gwara jakbyś nie wiedziała. Taka zabawowa i przekształca się
              pewne słowa, jak np. to "tesh". Z czego ty robisz wielkie halo?
              • eiza.rrasay Re: Szpitalny zestaw urodowy 08.03.07, 12:37
                no wlasnie... taka mlodziezowa, zabawowa... ale czy to oznacza, ze inni ktorze
                mlodzieza byli kuilkanascie lat temu tez musza czytac ten belkot? no nie robmy
                sobie tutaj forum spod znaku bravo girl...

                pozatym jezeli juz gdzies sie jest to chyba wypada dopasowac wlasne zwyczaje do
                tych ogolnie panujacych w otoczeniu, a jakos jak na razie nikt tutaj nie
                belgocze nowomoda, wiec chyba my tez nie musimy tego tolerowac, prawda?
                • ewelline Re: Szpitalny zestaw urodowy 08.03.07, 14:34
                  To nie toleruj, ja też nie muszę tolerować twojego pieniactwa, prawda?
                  • jestem.najlepsza Psheprasham :D 08.03.07, 20:22
                    Szanujcie sie...<hahaha> Ja tam sie SHanOOYe :D:D:D PozdrOOFFki Dziewczeta troSHke dystansu:)))))
                    • eiza.rrasay Re: Psheprasham :D 08.03.07, 20:31
                      zapomnialas o 'dzieftscheta' - moze wiec lepiej juz sobie odpusc ten belkot
                  • eiza.rrasay Re: Szpitalny zestaw urodowy 08.03.07, 20:30
                    alez kulturka od ciebie emanuje no nie ma co...
    • snowbabe Re: Szpitalny zestaw urodowy 07.03.07, 16:56
      Jeżeli nie będziesz przykuta do łóżka, to warto zabrać zwykły szampon
      (ewentualnie z żelem pod prysznic w jednym), coś do mycia twarzy, koniecznie coś
      nawilżającego.
      I klapki pod prysznic. Generalnie to bez czego na codzień nie możesz się obyć,
      ale faktycznie w wersji mini.
      Koło łóżek w szpitalu z reguły są szafki. Ja jeszcze dodatkowo trzymałam torbę
      pod łóżkiem.
    • jarka63 Re: Szpitalny zestaw urodowy 07.03.07, 17:05
      Bardzo Wam wszystkim dziękuję.Jeśli coś jeszcze przyjdzie Wam do głowy, to
      piszcie, proszę.
    • mikams75 Re: Szpitalny zestaw urodowy 07.03.07, 18:19
      papier toaletowy
    • myszeczka1979 Jak przygotować się do operacji... 07.03.07, 18:27
      W razie gdybyś szła na jakiś zabieg/operację...oto kilka uwag: nie maluj
      paznokci/zaburzają funkcję pulsoxymetru-urządzenia zakładanego na palec/,nie
      maluj rzęs ani broń Boże ust.Z ubrań: do zabiegu idziemy bez stanika,można mieć
      na stopach skarpetki,należy zdjąć wszelką biżuterię łącznie z ciasną obrączką :)
      Na razie tylko tyle przyszło mi do głowy.Pozdrawiam!
      • the.main.gosc Re: Jak przygotować się do operacji... 07.03.07, 18:47
        Wlasnie ! Przy okazji pytania co zabrac, mozesz sie dowiedziec czego w zadnym
        wypadku nie brac.

        Nie zabiera sie ze soba :

        bizuterii
        forsy
        zadnych wartosciowych rzeczy

        zabiera sie :

        szlafrok, koszule nocna/pizame
        reczniki
        podstawowe przybory toaletowe : wode mineralna w spraju, mydlo, paste do zebow
        + jakis plyn do plukania geby (dobrze robi, zwlaszcza po skalpelu)
        wode kolonska i wszystko, co da ci poczucie swiezosci. moze byc guma do zucia
        albo tiktaki ;

        Ewentualnie :
        makijaz na wielki dzien wypisu !!!

        powodzenia :))




        • jarka63 Re: Jak przygotować się do operacji... 07.03.07, 19:24
          Ale jakąś kasę muszę mieć, chocby na telewizor czy bufet???
          • vivis_cortez Re: Jak przygotować się do operacji... 07.03.07, 20:18
            weź kubek do picia, wode mineralna niegazowaną, czasem sie sztućce przydaja
            :-)))
            • the.main.gosc Re: Jak przygotować się do operacji... 08.03.07, 10:14
              skoro tam jest bufet i indywidualna tv, to i jakies sztucce sie znajda i kubek
              i woda zdatna do picia tez :)

              nie mowie, ze w ogole nie brac forsy, troche trzeba przy sobie miec, wlasnie na
              takie rozne duperele...
              • poolato Re: Jak przygotować się do operacji... 08.03.07, 10:35
                Ale salowe chyba zabierają sztućce po posiłkach? Lepiej liczyć na siebie nawet
                w kwestii napojów bo nie wiadomo czy room service pomiędzy posiłkami doniesie.
                A człowiek nie wielbłąd i napić się musi :)
                • the.main.gosc Re: Jak przygotować się do operacji... 08.03.07, 10:48
                  przeciez jarka nie idze do szpitala psychiatrycznego i jesli bedzie
                  potrzebowala sztuccow miedzy posilkami, to nikt ich jej nie zabierze.

                  ale ja nigdy nie "szpitalowalam" w Polsce...

          • poolato Re: Jak przygotować się do operacji... 08.03.07, 09:45
            jarka63 napisała:
            > Ale jakąś kasę muszę mieć, chocby na telewizor czy bufet???

            Przyda się trochę. Jak odwiedzałam znajomych zawsze prosili o przynoszenie
            monet dwuzłotowych którymi co jakiś czas karmiło się aparat umożliwiający
            oglądanie telewizji. Nie wiem czy taki system dalej funkcjonuje ale może miej
            taki bilon. I trzymaj się :)

    • oxy_gen_86 Re: Szpitalny zestaw urodowy 07.03.07, 20:36
      Pasta do zebow, mydlo (zel pod prysznic), szampon - mozesz kupic sobie 2w1,
      czyli szampon+ zel pod prysznic. Daruj sobie wszelkie perfumy, tusze, cienie,
      pudry, pomadki itp. - pamietam jak kiedys lezalam w szpitalu z dziewczyna,
      ktoracodziennie robila "oko";) i malowala pazury (na azdy dzien inny wzorek).
      Byla tematem dowcipow wsrod lekarzy i pielegniarek.

      Dziewczyny jesli idziemy do spzitala to jestesmy "chore" - to nie miejsce
      spotkac towarzystkich!
      • sonique Re: Szpitalny zestaw urodowy 07.03.07, 21:17
        NIgdy nie chodze przesadnie umalowana, ale jestem za delikatnym makijazem w
        kazdej sytuacji, oczywiscie jesli dana osoba w ogole sie maluje. Nie rozumiem
        dlaczego w szpitalu trzeba wygladac absolutnie "naturalnie", a jak sie ktos
        pomaluje, zeby lepiej wygladac, to sie wszyscy z niego smieja. Oczywiscie
        rozumiem, ze po operacji ciezko i bezsensu byloby sie malowac, ale jesli pobyt
        jest w innym celu, a i samopoczucie odpowiednie, to nie widze przeszkod.
        Ale do rzeczy, radze zabrac termometr. Ja jechalam do szpitala na szybko,
        przerazona i w ogole, i nie pomyslalam o termometrze, za co zostalam okropnie
        zbesztana przez pielegniarke.
        POzdrawiam
        • jarka63 Re: Szpitalny zestaw urodowy 08.03.07, 14:11
          To w szpitalu nie maja termometrów? Drzewo do lasu mam zabierać? Szok.
    • klaviatoorka Re: Szpitalny zestaw urodowy 07.03.07, 21:35

      wzięłabym jeszcze pilniczek- oczywiście pazury krótko przycięte w domu, bez
      lakierów, próbki :kremów, szamponów, balsamów, maseczek w saszetkach(!!! tam ma
      się duuużo czasu!)- zbieram z kolorowych czasopism na basen, i takie krótkie
      wyjazdy. jedna najczęściej starcza na dwa-trzy razy, mało miejsca...gumki do
      włosów, żeby nie układać
      poza tym: aktualną książeczkę ubezp. ładowarkę, papier toal. podpaski,
      talerzyk, kubek, sztućce, ściereczkę, nożyk do owoców, malutki płyn do naczyń
      ulubioną herbatkę i kawę (też w saszetkach typu ileś w jednym), szybkie kubki,
      kisielki, płatki śniadaniowe, coś do chlebka- najczęściej na oddziale jest
      lodówka i czajnik
      i gruuubą książkę, najlepiej biograficzną- są teraz niezłe serie w świecie
      książki, o Freudzie, Vincencie v. Goghu....
      życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
    • iwionna Re: Szpitalny zestaw urodowy 07.03.07, 22:25
      kurcze a dlaczego nie mozna w szpitalu robic lekkiego makijazu!własnie ze
      trzeba,trzeba dbac o siebie zawsze o ile sie nie jest obłoznie chorym,choc wtedy
      takze robi sie toallete-prawda?!wez kosmetyki ktorych uzywasz na codzien.ja
      brałam puder w kamieniu i tusz do rzes tez-lepiej sie czułam pomalowna.wez
      gazety,ksiazke,telefon,disk mena-tak sie pisze?hahaha-bo niewiem:) skarpetki i
      koniecznieklapki pod prysznic!szlafrok,kubek,jakies przekaski-jak mozesz
      oczywiscie bo zalezy na co sie kładzioesz w tym szpitalu.duuuuuuuzo pogody ducha
      i kawe na dzien dobry!
      • venus22 Re: Szpitalny zestaw urodowy 08.03.07, 06:41
        """nie maluj paznokci/zaburzają funkcję pulsoxymetru-urządzenia zakładanego na
        palec""

        i jeszcze, w przypadku jakis problemow zwlaszcza podczas operacji paznokcie
        moga przybrac siny kolor ktorego nie bedzie widac pod kolorowym lakierem.


        Venus
    • kenzoania Re: Szpitalny zestaw urodowy 08.03.07, 12:52
      i jeszcze papierowe nakładki na toaletę. Zdrowiej szybko:)
      • ania55 Re: Szpitalny zestaw urodowy 08.03.07, 13:03
        Klapki pod prysznic.
    • jarka63 Re: Szpitalny zestaw urodowy 08.03.07, 14:09
      Jej, raz jeszcze wszystkim dziękuję.Jak wrócę, dam znać jak było.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja