Proszę miłe kobiety o radę:)

08.03.07, 20:21
Sprawa jest tego typu,że:jestem w 2 klasie liceum.Pod koniec roku mamy jechać
na wycieczkę klasową w góry na tydzień,to będzie nasz ostatni wspólny wyjazd.W
czym problem?
Otóż od jakiś 4 lat mam kosmiczne problemy z cerą.Nikomu,nikomu nie pokazuję
się bez makijażu,który robię ponad 30 min(same tuszowanie).Na noc zawsze kładę
się z jakimiś maściami bądź maseczką.Nie wyobrażam sobie mieszkania z kilkoma
osobami w pokoju i pokazywania się im bez pudru,podkładu i korektora0na noc
trzeba zmyć.A rano wszyscy zobaczyliby mnie nieumalowaną.Nie przeżyłabym
tego.Makijaż daje mi bardzo dużo.Kombinacja podkładów plus puder i
korektor-nie mogłabym bez tego żyć.W zasadzie nikt nie wie że mam ogromne
problemy z cerą,wszystko ukrywam.
Z jednej strony MARZĘ o takim wyjeździe,ale z drugiej bez makijazu czyję się
jak naga.Naprawdę.
Należę do bardzo zadbanych osób.Długo kompletuję strój,często myję
włosy,farbuję,układam,starannie się maluję...Nikomu się jeszcze nie pokazałam
'na surowo'.
Co myślicie o tym?
    • eiza.rrasay Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 08.03.07, 20:28
      ja mysle tak:
      przede wszystkim przy probleach z cera (tradzikowych jak wnioskuje) makijaz
      bardzo pogarsza sprawe! dlaczego? no bo twarz sie poci, pory sie zatykaja, etc,
      w dodatku, nie wiem jakie to masci uzywasz, ale przy wielu z tych co ja znam
      makijaz jest wrecz zakazany :(

      pozatym przeciez do konca roku jeszcze daleko (czerwiec tu wchodzi w gre jak
      mysle) wiec masz 3 miesiace czasu - to duzo... najwyzsza tez pora aby odwiedzic
      dermatologa (jezeli jestes z Warszawy moge Ci polecic swietnego) i poprostu
      opowiedziec mu co i jak - w koncu druga klasa liceum to juz nie jest zwykly
      tradzik, zaden w dodatku tak dlugo nie trwa
    • sloneczna.dziewczyna Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 08.03.07, 20:28
      Pociesz się, że na wycieczce klasowej 3/4 klasy będzie miało te same problemy z
      cerą co ty. Jedź i baw się dobrze!
    • mikams75 Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 08.03.07, 20:32
      przepraszam, ale mysle ze to chore w przypadku tak mlodej dziewczyny...
      Nigdy nigdzie nie wyjechalas w gronie znajomych/przyjaciol?
      Nie bylas z przyjaciolmi na basenie? Na wycieczce? Nie zlal was deszcz?

      > Należę do bardzo zadbanych osób.Długo kompletuję strój,często myję
      > włosy,farbuję,układam,starannie się maluję...

      no to sie przez czas wycieczki nie ufarbujesz, wlosy umyjesz raz dziennie (jak
      bedzie ciepla woda ;-))) nie wiem w jakich warunkach bedziecie mieszkac), i
      wiatr je ulozy. Bedzie to dla Ciebie jak oboz przetrwania.

      Ja jednak zylam w innym swiecie bedac licealistka.

      Dodam tylko, ze tobie sie wydaje, ze przez makijaz nic nie widac. Zaloze sie, ze
      wiekszosc osob i tak domysla sie co masz pod nadmierna tapeta na twarzy.
      • marzeka1 Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 08.03.07, 21:01
        O, kurczę, żal mi Cię dziewczyno, jesteś tak młoda, a problemy 40+. Miałam kiedyś taką koleżankę w Lo,to, że jest ładna zobaczyłyśmy właśnie na wyjeździe, gdy przestała nakładać te warstwy tapety na twarz.Myślę, że stan Twojej cery pogarszają nadmierne zabiegi pielęgnacyjne:to tapetownie ok. 30 min. rano i te wszystkie maści wieczorem- przedobrzyłaś,
      • croyance Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 10.03.07, 14:59
        Ja mysle, ze;
        a) nie jest tak zle, jak sie Tobie wydaje;
        b) inni widza wiecej, niz Ci sie wydaje

        Typowe dla nastolatki :-)Ja mialam potworne kompleksy z powodu cery, lacznie z
        myslami samobojczymi - teraz, kiedy ogladam zdjecia, widze, ze zadnych
        problemow z cera nie mialam ... kilka pryszczy od czasu do czasu ...
        Daj troche skorze odpoczac ... nie pacykuj sie tak, bo to Ci tylko zaszkodzi :-)
    • heart_of_ice Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 08.03.07, 21:48
      > Należę do bardzo zadbanych osób.Długo kompletuję strój,często myję
      > włosy,farbuję,układam,starannie się maluję...Nikomu się jeszcze nie pokazałam
      > 'na surowo'.

      to sobie zaplanuj stroje na te kilka dni, bedziesz miala gotowe 'komplety'
      wlosy mozesz przeciez myc, farbuje sie raz na iles tygodni, wiec wycieczka nie
      ma tu nic do rzeczy
      poza tym to, ze dlugosc szykowania sie czesto nie przeklada sie na efekty, nawet
      wrecz odwrotnie!
      myslisz, ze spod tej twojej tapety nie widac, jaka masz cere?
      gwarantuje ci, ze widac - ja kiedys mialam problemy z cera (nie jakies wielkie,
      ale troszke tradziku) i wiem, ze gruba warstwa kosmetykow i tak niczego nie zasloni
      zreszta - nikt ci sie nie zabroni malowac, wstajesz pierwsza i pierwsza zajmiesz
      lazienke:)

      a w ogole to twoj problem nie polega na wygladzie, ktory trzeba poprawiac, tylko
      na postrzeganiu siebie
      masz kompleksy i czujesz, ze godziny cudowania przed lustrem zmienia twoj
      wizerunek, a tu trzeba zaczac od wnetrza, a na buzke tylko puder:)

      Pauli
      --
      Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze...Snickersa;)
    • ekolezanka Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 08.03.07, 22:16
      a ja ciebie rozumiem - nigdy nie uzywalam tyle tony podkładu i pudru co w
      czasie liceum. teraz sie z tego smieje, bo od kilku lat "wychodze do ludzi"
      posmarowana tylko kremem, a makijaz to tylko oczy-rzesy-usta. puder czy podkład
      od wielkiego świeta. ale wczesniej problem tkwil w cerze, która była
      tradzikowa, a potem przez długi czas nie moglam dobrac odpowiedniego kremu - co
      tez powodowało zaczerwienienia, wypryski... gdy dobralam wlasciwy krem, gdy
      przestałam myslec o tym "co ludzie powiedzą", gdy dorosłam i (teraz to wiem)
      zmądrzałam - problem minął.
      postaraj sie ograniczyc troche te zabiegi malarskie bo przyjdzie czas na
      spotykanie sie z chlopakiem a wtedy to dopiero bedzie problem!
      i daj skórze odpocząć chociaz w nocy!!
      • shava Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 09.03.07, 19:12
        po pierwsze:
        Bardzo łatwo jest wam mówić-'dziewczyno jesteś za młoda,skończ z tą tapetą,jak
        tak można?!'.Ale postawcie się w mojej sytuacji.Mam 17 lat i w tym wieku chcę
        wyglądać w miarę przyzwoicie,wygląd jest czymś co się widzi jako pierwsze w
        człowieku i zapamiętuje.Nie chodzi o to że kosmetykami całkowicie maskuję cały
        problem,ale o to że BARDZO poprawiam stan mojego wyglądu.I wyobraźcie sobie tera
        zże macie 17 lat,wstajecie rano i macie twarz pełną wyprysków.I co wychodzicie
        tak jak wstałyście,koncentrując się na tym co ma się w środku?
        Co do dermatologów...Leczyłam się u najlepszych.Jestem po 3 kuracjach
        dermatologicznych i wielu zabiegach -nic nie pomogło.Lekarz powiedział ,że
        została mi już tylko kuracja tym słynnym lekiem,który kosztuje 2.000zł.(nie
        pamiętam w tej chwili nazwy),wywołuje mase skutków ubocznych i mogę go brać
        dopiero gdy skończę 18 lat.
        Komentarze w stylu "nie martw się i baw się dobrze" ,albo "biegnij do
        dermatologa i wylecz się w 3 miesiące(decyzję czy jadę muszę podjąć za TYDZIEŃ)
        są chyba nie na miejscu...
        Z tym wstawaniem rano...okej spoko,tylko co z wieczornym zmyciem?Mam żyć ciągłym
        stresie czy mnie ktoś nie zobaczy?
        Chyba jednak nie ma dla mnie nadzieji...Wolę już zrezygnować z marzenia niż
        poczuć się skompromitowana.A wiem ,że są osoby które nie będą dla mnie
        życzliwe.I raczej nie jestem na tyle stalowa,by mnieć to gdzieś.

        Porównajcie to do tego,jakbyście musiały rozebrać się przed towarzystem z
        pracy.Bo tak bym się własnie czuła.
        • shava Tak, mam dwa konta na gazecie :) n/t 09.03.07, 19:15

          • ate120 nie zmywaj makijażu i tyle. 09.03.07, 19:33
            A musisz zmyć makijaż na noc? Nie zmywaj i będzie po problemie. Albo zmyj i na
            noc zrób sobie lżejszy. Na takiej imprezie będzie świetnie, a jak raz nie
            zmyjesz makijażu to nic Ci się nie stanie. Pozdrawiam!
        • croyance Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 10.03.07, 15:06
          Ja jednak mysle, ze problem tkwi przede wszystkim w Twojej glowie.

          "Wolę już zrezygnować z marzenia niż
          > poczuć się skompromitowana." (!!!!!!!) SKOMPROMITOWANA??????
    • farelkaa Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 09.03.07, 19:35
      rzeczywiście masz problem, ale to jeszcze nie znaczy, że musisz atakować
      dziewczyny z forum. Przecież starały się doradzić, pomóc i w ogóle. Skoro
      mówisz, że próbowałaś absolutnie wszystkiego to sama wiesz, że w trzy miesiące
      nie zdziałasz cudów. Możesz oczywiście nie jechać, ale zastanów się czy potem
      nie będziesz strasznie żałować swojej decyzji. Są dwa wyjścia i albo jedziesz i
      starasz się nie robić problemu ze swojej cery (ot, wstajesz wcześniej i się
      malujesz, na noc nakłądasz wszystkie mazidła) albo nie jedziesz. Wbrew pozorm
      wiem jak to jest mieć 17 lat, sama jeszcze niedawno tyle miałam i wiem jak się
      człowiek liczy z opinią innych, ale z drugiej strony musisz postarać się podejść
      na luzie do tego wszystkiego. Zapewne znajomi z klasy i tak widzą co kryje się
      pod warstwą kosmetyków więc zaskoczenia ogromnego nie będzie. Ze swojej strony
      Ci powiem, ze mnie ominęło kilka fajnych imprez i wyjazdów licealnych przez moje
      głupie kompleksy ( nie ważne na jakim punkcie) i strasznie tego żałuję.
      • syriana Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 09.03.07, 19:59
        1. dermatolog / kosmetyczna / endokrynolog / ginekolog (hormony)- do odwiedzenia

        2. może psycholog? żeby Ci uświadomić, że problem siedzi w Twojej głowie, a nie
        na twarzy
        albo zaproś ze dwie najbliższe koleżanki do siebie na noc, zróbcie sobie babską
        imprezę i pokaż im się bez tapety, mogę się założyć, że przeżyjesz ciężkie
        zdziwienie ich reakcją

        3. pomyśl, że jak nie w czerwcu, to kiedyś dojdzie do takiej sytuacji - i co
        wtedy zrobisz?

        4. a facet? jak sobie wyobrażasz bycie z chłopakiem? całe życie będziesz się
        malować przed mężem?
      • minka Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 09.03.07, 20:01
        Nigdy nie miałam problemów z cerą, więc na ten temat nie mogę się wypowiadać.
        Dlatego też postawiłabym sprawę nieco inaczej - jacy są twoi znajomi z klasy? Bo
        w tym wieku to każdy ma jakieś swoje kompleksy, czasem fajnie jest o tym
        porozmawiać czy też wspólnie się z tego pośmiać przy piwku ;)
        • angelsik Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 09.03.07, 21:26
          m_antoinette , doskonale cie rozumie, ja rowniez przez wiele lat milam straszne
          problemy z cerą,nigdy nie pokazywalam sie nikomu bez podkladu, d tego stopnia
          ze sama wsrod najblizszej rodziny nieumalowana nieraz czulam sie żle.Chodzilam
          od dermatologa do dermatologa, tapety nosilam non stop, nic nie pomagło, do
          czasu...poszłam do lekarza rodzinnego, zeby rzepisal mi jakis tam lek(a w
          zasadzie jego chyba juz miesieczną butelkę), ktory zwykle przepisywal mi
          dermatolog.A ta pani na to, ze ona zna cos o niebo lepszego!!!!Sama na własna
          odpowiedzilanosc przepisala mi plyn , ktory robi sie w aptece, kosztuje rowne 5
          zł!!!!!!!!!moje problemy z cera trwaly jeszcze jakies 2 tyg.Od tamtego czasu
          nie ma nawet przebarwienia po tradziku.Jak znajde tą recepte ze skladem to ci
          napisze, zaniesiesz ja do swojego dermatologa i poprosisz o wypisanie na swoja
          receptę.Jak dla mnie to lek cud!!!A cere mam teraz ładna, moje zdjecie jest
          natym form"makijaz idealny" mozesz sama ocenic i mi aufac:)))pozdrawiam!
          • angelsik Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 09.03.07, 21:28
            hehe milam przejezyczenie wyjej w nawiasie...."Tysieczna butelke"..a nie
            miesieczna :P
            • littlefrog Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 09.03.07, 21:35
              heheh ja też wyleczyłam trądzik przy pomocy robionego płynu z apteki za 5zł i do
              tego maść, też trobiona i w tej samej cenie ;)
              uwielbiam mojego dermatologa ;)
              • eiza.rrasay Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 09.03.07, 21:38
                no to witam w klubie :) to wlasnie zreszta mialam na mysli piszac o "dobrym"
                dermatologu... bo jak wiadomo, nie kazde zloto co sie swieci :)
                • venus22 Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 10.03.07, 00:11
                  sa specjalne koloryzowane masci p/tradzikowe np Clearasil -


                  www.clearasil.us/images/clearasil_ultra_tinted_cream_pshot.jpg
                  pics.drugstore.com/prodimg/16510/200.jpg
                  clinique cos ma
                  i16.ebayimg.com/03/i/04/31/d9/01_1_b.JPG
                  ma tez olowek ktorym mozesz kamuflowac punktowo:
                  images2.nordstrom.com/ImageGallery/store/Product/Medium/18/_80418.jpg
                  jest tego calkiem sporo ale nie wiem co jest osigalne w PL;
                  images.dermstore.com/catalog/100043/300x300/2812.jpg
                  img.products.howstuffworks.com/cctool/PrdImg/images/pr/177X150/00/02/0c/c1/dc/34390492.JPG
                  www.zuckermanpharmacy.com/images/products/big/414284.jpg
                  mysle ze najprosciej byloby popytac sie w drogeriach, aptekach, Sephorach,
                  Douglasach itp.

                  - ktory mozesz nalozyc zamiast masci na noc.

                  Poza tym jesli lekarz nie ma zastrzezen sprobuj na miesiac, pol przed wyjazdem
                  wziac antybiotyk np BIAXIN - clarithromycin - 7 albo 10 dni -mi to zawsze
                  pomaga. jesli kuracja jest skuteczna mozna powtorzyc pzred samym wyjazdem.

                  oczywscie nie poecam czestego stosowania antybiotykow - tylko w szczegolnych
                  sytuacjach.

                  Normalnie na tradzik podaje sie raczej tetracykline ale w moim przypadku
                  dziala on odwrotnie- dopiero mam wysyp. tak ze jesli chodzi o experymentowanie
                  z antybiotykami to radze zaczac znacznie wczesniej przed wyjazdem.



                  Venus
              • berlin18madzia Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 10.03.07, 16:25
                ja takze uzywalam takiego plynu ze spirytusem robiony w aptece na recepte
                kosztowal ok 5zl plus taka biala masc w ciemnej buteleczce tez robiona cena ok
                5zl dodatkowo bralam antybiotyki od dermatologa cos z tetracyklin i po ok
                3miesiacech tradzik calkowiceie zniknal juz 4lata nic nie mam)))
    • annszc Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 10.03.07, 09:33
      Kochana, ja mam taką rade na szybko: jedz na wycieczke, skoro takim problemem
      jest pokazanie sie saute co rozumiem to po prostu spróbuj połozycz sie spac jak
      wszyscy juz zalegną spać a nastaw sobie komórke z budzeniem na rano i sie "
      zrób" i już . A poza tym nie rezygnuj z leczenia , poszukaj innego lekarza bo
      znalezc dobrego dermatologa to prawie cud. A poza tym naprawde lepiej nie
      uzywac na noc maseczek bo to zatyka pory i pogarsza sprawe. Uwierz mi,
      przestestowałam to na sobie. W dzien jak nie wychodzisz z domu spróbuj sie nie
      malowac, posmaruj twarz sokiem z aloesu i daj skórze oddychac. Pozdrawiam i
      zycze Ci zdrowia. Ania
      • m_antoinette Angelsik,jaki to płyn?:) 10.03.07, 10:41
        Możesz podać jakieś namiary na płyn i maść?Tzn może skad,nie wiem:)
        Jeśli myślisz o tym spirytusie to już go przetestowałam,efekt był taki,że miałam
        bardzo podrażnioną skórę,gigantyczne czerwone plamy nie schodzące całymi dniami...
        • suomi77 Tylko Elicina 10.03.07, 16:28
          krem ze śluzu ślimaka,nawet jesli cos sie pojawi to jest malutkie,nie mam juz
          problemow,nawet moglabym nocowac w 1 pokoju z ludzmi :)
          Odradzam hormony,leki,masci
          • m_antoinette Re: Tylko Elicina 10.03.07, 16:47
            A czy ten spirytus nie podrażniał wam skóry?Bo mnie wszystko piekło i chodziłam
            tydzień z czerwonymi plamami...
    • jovankam Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 10.03.07, 17:01

      Kochana !

      Idz do dobrego dermatologa ! Tuszowanie niewiele da, problemy z cera trzeba
      leczyc. Kosmatyczka tez nie pomoze. Sa teraz dostepne bardzo dobre leki ( nie
      sa tanie niestety ale skuteczne ).koniecznie- kuracja trwa ok 3 miesiecy ale
      po ok 4-6 tygodniach widac juz istotna poprawe.Lekarz musi ustalic przyczyne
      Twoich problemow i dostosowac odpowiednia kuracje. pozdrawiam
    • jewriejka Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 10.03.07, 19:05
      hej
      rozumiem twoje rozterki chociaz nie mam podobnych problemow i w czasach liceum
      nie mialam- popieram to co napisaly dziewczyny przede mna- kladz sie spac
      ostatnia i wstawaj pierwsza jezeli bedziesz sie czula lepiej
      zastanow sie jednak nad 1 rzecza- to ma byc powod dla ktorego nie pojedziesz na
      wycieczke- czy nie tracisz czegos w zyciu np. spontanicznosci, zabawy- czy na
      pewno warto? pomysl ze rzeczywiscie kiedys bedziesz sie czula komfortowo z
      najblizsza ci osoba- to moze byc kiedys dla ciebie problem- mam na mysli
      bliskosc- czy przed chlopakiem kiedys bedziesz takze w pewnym sensie udawac inna
      osobe?
      zycze ci jak najlepiej nie odbieraj tego jako potepienie - moze po prostu
      problem jest mniejszy niz ci sie wydaje a ty wyolbrzymiasz ?
      pozdrawiam Agata
      • goldie_locks Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 10.03.07, 19:19
        Jak najszybciej powinnas wybrac sie do dobrego dermatologa, ktory przepisze ci
        retinoidy i do ginekologa po Diane. Inaczej tego nie wyleczysz.
    • paul_ina Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 10.03.07, 20:07
      Cześć,
      po pierwsze to nawet nie myśl o tym, żeby nie jechać. Nie ma takiej opcji.

      Po drugie, to opracuj plan B - wstajesz przed wszystkimi i kładziesz się ostatnia.

      Po trzecie - pomyśl o leczeniu. Moja koleżanka z liceum miała wielkie, bolące pryszcze (zwane przez nią 'wulkanami') do momentu, gdy na pierwszym roku studiów zaczęła brać Diane. Idź do dobrego lekarza.
      • m_antoinette Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 10.03.07, 20:32
        Dziękuję wam miłe panie:)
        Rzeczywiście jest opcja z tym wstawaniem rano i chodzeniem spać jako
        ostatnia.Tylko żeby nikt mnie nie przyłapał...Ostatnio jedna koleżanka spytała
        mnie:Hej,a jak ty wogóle wyglądasz bez makijażu?Bo tak ciebie jeszcze nigdy nie
        widziałam!
        Co do dermatologów,straciłam nadzieję ,nie mam siły już szukać.Mnóstwo pieniędzy
        na nich wydałam...a Diana?Tak,nieraz bardzo mnie nachodzi na to,tylko nie chcę
        sobie rozwalić wątroby no i ile lat będę brała tą chemię?Jak odstawię to
        wszystko wróci...
        • calda Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 10.03.07, 20:47
          To moze homeopatia ? Ja bralam krople Psorinoheel i skora mi sie poprawia.Tylko
          ja mam pojedyncze krostki.Moze udaj sie do homeopaty, dobierze Ci odpowiednia
          kuracje.Nie ma sensu niszczyc sobie watroby Diane.
          • paul_ina Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 10.03.07, 21:44
            Z tym niszczeniem wątroby to trochę mit. Brałam tabletki przez 8 lat i rzeczywiście byłam zmęczona, ale bardziej psychicznie niż fizycznie (próby wątrobowe były i są ok). Kobieta na tabletkach siłą rzeczy bardziej dba o zdrowie, regularnie robi badania (chyba że traktuje siebie niepoważnie, ale na to nie ma lekarstwa).

            Tabletki posłużyły by Ci do przeczekania najgorszego okresu, po 20. pewne sprawy już nie dokuczają albo dokuczają mniej :)

            Z drugiej strony jesteś bardzo młodziutka (16 lat?) i chyba rzeczywiście na hormony jeszcze za wczesnie. Ale proszę - idź do dobrego lekarza.
            • calda Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 10.03.07, 22:11
              Roznie z tymi tabletkami bywa.Ja bralam minimalne dawki i niestety trafilam do
              szpitala.Mialam bardzo zle wyniki po stosowaniu hormonow (aspat,alat itp.)
              Jednej osobie one pomoga innej zaszkodza, nie ma reguly.
            • swinka_morska Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 10.03.07, 22:21
              hmm... mi sie wydaje ze druga klasa liceum to nie 16 a juz 18 lat obecnie...
              tak wiec to co ty masz na twarzy to albo efekt codziennej "tapety" i masek na
              noc - zappchane pory, stany zapalne, albo tez problemy o podlozu hormonalnym -
              w koncu na zwyczajny tradzik to juz zbyt pozno
              no, ewentualnie moze byc tez to, co sie najczesciej zostaje po zle leczonym
              tradziku, czyli lojotokowe zapalenie skory...

              tak czy owak koniecznie dobry lekarz dermatolog i endokrynmnolog (dobry to nie
              jest taki ktory od razu przepisuje tetracykline, ale taki ktory potrafi
              poprawnie okreslic stan twojej skory), mysle ze tez mozesz odwiedzic
              kosmetyczke - tez mialam kiedys podobne problemy i jezeli musialam szybko
              poprawic stan skory to niestety pomagalo tylko profesjonalne(!) czyszczenie
              reczne i maseczka z alg przez 3 dni z rzedu na 20 minut...

              pozatym nie piszesz nic o tym jaka masz cere, jakich kosmetykow uzywasz - one
              tez moga powodowac zapychanie porow i w rezultacie jeszcze wiekszy wysyp

              PS: jezeli jestes z Warszawy (lub mialabys mozliwosc dojazdu na wizyte) moge Ci
              polecic swietnego dermatologa, ktory naprawde cie wyleczy w 3 miesiace, w
              dodatku niedrogo i panstwowo ;)
    • feralcat Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 10.03.07, 21:59
      Jedz, w liceum jest sie tylko raz.
      • venus22 Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 10.03.07, 23:31
        to co Shava ma na twarzy to przede wszystkim tradzik.

        na pewno nieumiejetne pielegnowanie pogarsza sprawe ale nie ejst powodem zlej
        cery.
        rada aby chodzic ostatnia spac i pierwsza wstawac - jest do kitu przeciez
        bedzie za malo spala i bedzie sie slaniac na nogach.

        Venus
        • annszc Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 11.03.07, 07:38
          nie przesadzaja, po 1 czy 2 zarwanych nocach nic sie nie stanie, oczywiscie ze
          podstawa jest leczeniua ale w 2 miesiace to raczej trudne
          • venus22 Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 11.03.07, 09:53
            mnie sie zdawalo ze jedzie na dluzej:

            """"Pod koniec roku mamy jechać
            na wycieczkę klasową w góry na tydzień""""

            V.
            • annszc Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 11.03.07, 14:58
              no fakt, ale tak czy siak staram sie wczuc w psychike 17 latki i to jakim dla
              niej jest dramatem pokazanie sie saute. Choc zapewne przesadza nie od tego
              jestesmy na tym akurat forum zeby jej o tłumaczyc tylko doraznie rozwiąac
              problem. A nie spanie przez tydzien tyle co zawsze tej jej raczej nie wykończy.
              A ze nalazałoby sie leczyc dermatologicznie jak i zainwestowac w poczucie
              własnej wartosci to juz inna historia i inne forum, tak mi sie wydaje.
              Pozdrawiam
              • venus22 Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 11.03.07, 22:42
                ""a skutek: wypalone czerwone plamy od antybiotykow, spirytusu""

                ja nie polecam antybiotyku w postaci masci lub spray'u do uzytku zewnetrznego
                tylko doustnie. hormonow tak mlodej dziewczynie absolutnie nie polecam. a
                doustny antybiotyk na pewno jesli nie pomoze calkowicie to zlagodzi objawy,
                a raz w roku lub rzadziej nic sie nie stanie jak wezmie. o ile lekarz nie widzi
                p/wskazan.

                Annszc - tez mialam kiedys 17 lat i wprawdzie nie mialam tradziku ale czasem
                mnie wysypalo a jak wysypalo to byly to wielkie "syfy". z tego powodu nie
                chcialam isc w tym dniu do szkoly.
                dlatego rozumiem jaki to problem i zamiast podkladu na noc polecam krem
                p/tradzikowy KOLORYZOWANY (jak podklad) ktory zawiera siarke lub te tam wode
                super utleniona a czerwone placki mozna punktowo przykryc korektorem.
                lepsze to niz spanie w podkladzie i chodzenie pozno spac i zrywanie sie
                pierwszej rano. dodam ze mialam kiedys ten tinted Clerasil -super matuje. nie
                na dlugo ale wystarczy abu dojsc do lozka ;)

                psycholog by sie przydal rzecz jasna ale jak mowisz to temat na inne forum.

                Venus
                • annszc Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 13.03.07, 17:16
                  Venus, ja nie radziłam spac w makijazu bo to juz jakaś paranoja :-), a Ty masz
                  racje z tym punktowym korektorem. Pozdrawiam .
                  • venus22 Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 14.03.07, 01:00
                    ja tez nie radze spac w makijazu tez uwazam ze to przesada :)

                    V.
    • n_itka Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 11.03.07, 21:17
      hej tak jak ty w liceum mialam duze problemy z cera, brzydki tradzik i mnostwo
      przebarwien i tez zawsze sie wstydzilam mojej cery.. latwo jest powiedziec:
      poszukaj dermatologa, komus, kto nigdy nie mial takiego problemu, bo ah wydaje
      sie tradzik, zwykla rzecz, a okazuje sie, ze najtrudniej go wyleczyc... ja
      chodzilam do wszystkich dermatolog, jakich udalo mi sie odnalesc, a skutek:
      wypalone czerwone plamy od antybiotykow, spirytusu, luszczaca sie skora na
      twarzy od maski, ktore mialy byc takie swietne... tabletek antykoncepcyjnych bym
      nie polecala, to jest potezna dawka hormonu i ma racje dziewczyna, ze ise nie
      chce nimi faszerowac... jedyne czym cie moge pocieszyc, ze mniej wiecej kolo 20
      roku zycia mi przeszlo i oczywiscie nie mam buzi jak pupa niemowlaka, ale i tak
      wariuje ze szczescia bo jest o niebo lepiej :)
      jesli chodzi o wyjazdy - oczywiscie ja nie moglabym sobie odmowic, no coz
      niestety nakladalam sobie lekka warstwe podkladu na noc, a wlasciwie na pozny
      wieczor, bo wiadomo, ze na takie wyjazdy nie jezdzi sie zeby chodzic spac o 22
      ;) wiadomo, ze cos tam bylo widac, ale w swietle takim zoltym, niedziennym nie
      rzuca sie to tak w oczy... rano wstawalam, ale razem ze wszystkimi i nakladalam
      makijaz, oczywiscie po wymyciu twarzy dokladnie :) poza tym mysle ze w pokoju
      bedziesz z jakimis fajnymi kolezankami i one nie beda ci dogryzac z tego powodu
      :) wiadomo ze spanie z fluidem nie jest super pomyslem, ale coz wydalo mi sie
      najlepszym pomyslem, w koncu to tylko raz na rok :)
      • m_antoinette Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 13.03.07, 16:51
        Słuchajcie jestem z woj. podlaskiego,proszę o kontakty do na prawdę dobrych
        dermatologów z Podlasia i Warszawy :)

        Gdybym wyleczyła trądzik po tych prawie 5 latach udręki...byłabym
        najszczęśliwszą osobą na świecie.Nieraz o tym marzę,że wstaje rano i po prostu
        wychodzę z domu...
        ahh:)
    • lllub Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 23.03.07, 16:47
      Witaj, czytająć Twój post miałam wrażenie że ktoś napisał o mnie. Jestem tylko
      3 lata starsza od Ciebie i wiem co oznacza Twoja sytuacja, gdyż przeżyłąm ją na
      własnej skórze. Mam 2 pomysły, w przypadku kiedy nie pozbędziesz się trądziku
      do czerwca poprostu zainwestuj w lekki ale dobrze kryjący podkład, który
      będziesz mogła zastosować na noc, poprostu gdy wszystcy już zrobią wieczorną
      toaletę Ty idźdo łązienki i spokojnie zamaskujesz sobie buzię.Natomiast na rano
      jedyna rada wstaćwcześniej i zrobić porządny makijaż. Da się to wytzymaćprzez
      tydzień.Spróbuj przemóc się tylko do korektora -na noc rzecz jasna.Byś nim
      tylko pokrywała największe pryszcze.KOlejna opcja to leczenie,przez te 3
      miesiąca postaraj sięzmywaćmakijaż zaraz po przyjściu ze szkoły.Ja też miałam
      gromne problemy z cera i trwało to latami, więc z własnego doświadczenia mogę
      powiedzieć że moja skóra znacznie lepiej się trzyma gdy ograniczam fluidy i
      pudry. Teraz jest wiosna więc możesz skorzystaćz zabiegów z kwasami , któe
      dośćże poprawiają wygląd skóy to dodatkowo pomagaja pozbyćsię trądziku.
    • anything2 Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 26.03.07, 23:54
      doskonale Cie rozumiem, mecze sie z tradzikiem juz jakies 6-7 lat.Przez cale
      liceum, codziennie, musialam wstawac pol godz wczesniej niz rowiesnicy zeby
      zakryc to cale swinstwo na mojej twarzy:( Oburzaja mnie wypowiedzi ludzi ktorzy
      nigdy nie mieli problemu z tradzikiem.Uwierzcie,to istne pieklo i pojscie do
      kosmetyczki czy do lekarza nie zalatwia niczego.<a za powiedzenbie"to dla mnie
      pryszcz"wymyslil jakis kretyn>
      >Mialam ten sam problem na wycieczkach i znam bardzo dobrze to uczucie kiedy po
      zmyciu makijazu nie patrzysz nikomu w oczy bo wydaje ci sie ze dzieki temu
      ludzie nie widza twojej twarzy. Napewno nie rezygnuj z wyjazdu!!! Przygotuj sie
      do tego psychicznie.np chodz po domu bez tapety,sprobuj zaprosic do domu jakas
      kolezanke i nie rob pelnego makijazu-uzyj tylko korektora- najwazniejsze zeby
      sie przelamac!!A na wycieczce zrobisz to samo i jakos to bedzie.<ale przecwicz
      to wczesniej bo inaczej moze okazac sie ze mimo ze twoje pryszcze beda pod
      korektorem-ty bedziesz czula sie jak naga. I nie sluchaj kolezanek ktore beda
      rozpaczaly z powodu jednego pryszcza na czole:)
      >A teraz cos na pocieszenie:
      kiedys nie wyobrazalam sobie pokazania sie bez makijazu chlopakowi,ale poznalam
      Jego i po tygodniu znajomosci przyjechal do mnie na tydzien.Pierwszego dnia
      wstalam wczesniej,pobieglam do lazienki,umalowalam sie i poszlam go zbudzic..i
      wiesz co powiedzial?poprosil zebym nastepnego dnia zbudzila go bez makijazu!!!
      Sama tego nie rozumiem ale jemu naprawde podobam sie bez tej calej
      maski.Uwierz,mam naprawde oropna cere i czasami sama nie moge na siebie
      patrzec!!nawet moja mama byla w szoku ze pokazuje mu sie "niezrobiona" bo nigdy
      wczesniej tego nie robilam.
      Nie chce wmawiac Ci ze powinnas ograniczyc stosowanie podkladow lub je
      odstawic.Nadal mam tradzik,nadal nie wychodze z domu bez podkladu ale jedno
      jest pewne: nie mozna rezygnowac z pieknych chwil z powodu swojej twarzy.Dzis
      wiem ze gdybym sie nie przelamala nigdy nie poznalabym tego cudownego uczucia
      budzenia sie rano u czyjegos boku i wspolnego leniuchowania<a nie gonienia do
      lazienki po podklad>i chociaz zastanawiam sie jak to mozliwe On naprawde widzi
      mnie a nie moje pryszcze.Nie trac pieknych chwil i sprobuj czerpac radosc z
      zycia tak jak inni-po latach nie bedziesz pamietac tego problemu tylko
      wspaniale chwile spedzone ze swoimi znajomymi.
      >ja nadal walcze.jutro ide do derm po izotek-moja ostatnia deska ratunku.
      {Świat nie jest taki zly}
    • indianprincess Re: Proszę miłe kobiety o radę:) 27.03.07, 15:01
      Miałam podobne problemy w liceum więc rozumiem. Na wycieczkę koniecznie jedź,
      jeśli tylko dobrze czujesz się w towarzystwie swojej klasy. Nie bierz ze sobą
      podkładu - na takich wyjazdach nie ma przeważnie czasu ani warunków na
      smarowanie się nim. Pozatym w czerwcu będzie gorąco, będziecie dużo spacerować
      a podkład w takich warunkach brzydko wygląda i zatyka pory. Zainwestuj w dobry,
      mocno kryjący korektor antybakteryjny, którego będziesz używać punktowo,
      zarówno na dzień, jak i na noc, po umyciu twarzy. W ten sposób nie będziesz
      mieć oporów przed pokazywaniem się znajomym po wstaniu z łóżka. Dodatkowo na
      dzień możesz używać pudru prasowanego (ale nie za dużo, żeby nie zrobić tynku
      na twarzy). W pokoju będziesz mieszkać z przyjaciółkami i nie musisz się przed
      nimi wstydzić tego, że masz trądzik. Pozdrawiam cieplutko i życzę sukcesów w
      walce z trądzikiem i udanej wycieczki:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja