wlosy bez wyrazu.czekam na wasze pomysly

09.03.07, 11:44
witam dziewczeta. co tu duzo mowic-mam slabiutkie wlosiny :( naturalny ladny
blond, ale co mi po nim, jak zawsze to samo uczesanie (kucyk), dlugosc do
ramion, nigdy rozpuszczone - bo do tego jeszcze b.podluzna twarz. twarz
ladna, gladka cera, zazwyczaj delikatny makijaz, ladny usmiech (skromna
jestem-nie ma co, hehe), ale te wlaosy to wyprowadzaja mnie z rownowagi,
ehhh. oklapniete, bez wyrazu, slabe, niepodatne ne ukladanie, proste,
cienkie, przyzwyczajone do czestego mycia, tzn. przetluszczajace sie.
moglabym tak jechac po nich w nieskonczonosc, ale nie chce zanudzac ;/

szampony, pianki zwiekszajace obietosc na mnie nie dzialaja, w ogole niec na
mnie nie dziala! fryzjerzy zawsze proponuja cieniowanie-ale to nic nie daje
bo po wyjsciu od fryzjera wlosy oklapuja. jak kiedys zrobiono mi grzywke
celem optycznego skrocenia pociaglej twarzy to przez nastepne miesiace nie
rozstawalam sie ze wsuwkami..

ale moze jeszcze nie wszysto stracone?! sa jeszcze dwa rozwiazania, ktore mi
przychodza na mysl. Oto one:

1. Sciac sie na krotko - ale to wiaze sie ze moja twarz sie jeszcze wydluzy
2. Zrobic sobie trwala! Marze mi sie lekkie fale, ktore dodadza obietosci,
zmienia moj wizerunek, ozywia wyglad. dodadza wdzieku.

prosze powiedzcie co moge z tym fantem zrobic zeby wlosy nie spedzaly mi snu
z powiek? czy przychylacie sie do ktoregos z pomyslow? czy raczej moje
wlosiny nie nadaja sie na trwale, itp. moze sa jakies inne opcje? bede
wdzieczna za odpowiedzi.
pozdrawiam
    • sztuka_konwersacji Re: wlosy bez wyrazu.czekam na wasze pomysly 09.03.07, 11:47
      Tylko szaleniec doradzi Ci bez zdjecia.
      Idz do stylistki.
      • margarita1979 Re: wlosy bez wyrazu.czekam na wasze pomysly 09.03.07, 21:08
        Popieram przedmówczynie, ale miałam do niedawna podobne zdanie na temat swoich
        włosów, też mam cienkie i kręcone, ale ja z kolei prostuje i zapuszczam.
        Zmieniłam kolor szamponem i zrobiłóam grzywkę- uwielbiam się w tych włosach!
        • syriana Re: wlosy bez wyrazu.czekam na wasze pomysly 09.03.07, 21:14
          wiesz, z tą podłużną twarzą to chyba jeden z takich przesądów

          rzeczywiście bez zdjęcia trudno powiedzieć, ale ja na Twoim miejscu bym
          zaryzykowała ścięcie (tym bardziej, że nigdy nie miałaś krótkich?)

          sama mam podłużną twarz i dużo się naczytałam o tym optycznym wydłużeniu
          o dziwo, gdy miałam maksi krótkie włosy, wcale nie miałam takiego wrażenia
Pełna wersja