o.lunia
13.03.07, 19:29
Wraz z pogoda zmienia sie takze moje podejscie do pielegnacji. Dbam o siebie
caly rok, ale wiosną sprawia mi to przyjemnosc:) mniej chce mi sie jesc-
przez co dieta nie jest przymusem, bardziej chce mi sie ruszac- jestem
aktywna z checi, nie z rozsadku;)uzywam z przyjemnoscia kosmetykow, ktore w
zimie ida w "odstawke". Do takich kosmetykow nalezy np. puder brazujacy i
rozswietlajacy. Uzywam tez czesciej blyszczykow, jasnych cieni z drobinkami,
za to zdecydowanie mniej podkladu. Cera staje sie ladniejsza:)makijaz
delikatniejszy i blyszczacy:)i mam ochote na takie kolory, jak roz,
pomarancz, biel. W zimie zmuszam sie do takich czynnosci, jak smarowanie
kremem stop, a wiosna chce mi sie dbac o stopy:)
dzieki temu optymizmowi czuje sie ladniejsza:) tez tak macie?:D
moje wiosenne odkrycie: maseczka dermiki "alabaster", mmm... cera naprawde
jak alabaster, gladziutenka!!!!polecam:)
od dzisiaj odzywiam sie zdrowo! ze slodyczy tylko lody;) i zamiast jechac
autobusem- bede szla na piechote:)