zoja.pl
19.03.07, 00:03
Zaczne od tego ze moj naturalny kolor włosów to ciemny blond, ktory w
ostatnim czasie dosc pociemnial (widze to na odrostach, kiedy sie pojawiaja).
Od kilku lat farbuje je na jasny blond - albo calosc albo pasemka, różnie.
Raz w zyciu mialam rude wlosy ale to byla porazka i raz mialam pasemka (na
blondzie) w kolorze czekoladowego brązu, dosc fajne ale bez rewelacji. Poza
tym mam niebieskie oczy, troche piegow, nosze okulary w ciemnych oprawkach
(ale chce je zmienic ja jasniejsze wiec prosze sie tym nie sugerowac) i
najwazniejsze - mam bardzo jasną cere. Mozna powiedziec ze wrecz bladą.
Tyle tytułem wstepu.
Ostatnio jak bylam u fryzjera (strzyzenie) to mloda dziewczyna ktora mnie
scinala zaproponowala zmiane koloru wlosow. Powiedziała ze jasne wlosy i
jasna cera "zlewaja" sie ze soba i wyglada to nieładnie. Powiedziała ze tylko
te ciemne okulary mnie jakos ratuja, bo gdyby nie one moja twarz i wlosy
stanowily by jedna calosc :/ Zaproponowała ciepły brąz - na całosci, nie
jakies tam pasemka tylko calkowite pozbycie sie blondu. Ja od razu
zaprotestowalam twierdzac ze przy mojej jasnej cerze i przy braz wlosach to
juz wogole bede wygladala jak kosciotrup - blado! Ona na to ze nie bo to nie
bedzie czarny, tylko braz i on doda wyrazistosci mojej twarzy. Dodam tylko,
ze jest to dziewczyna mloda, sprawiajaca wrazenie takiej ktora wie co mowi i
ma ona baardzo pozytywne opinie na forum GW.
Ja bym sie skusila na ten braz ale maz keci nosem. Co Wy na to? Do jakiego
typu urody pasuja braz wlosy?