tajemnicza26
24.03.07, 11:19
Wczoraj bylam bohaterka pewnej akcji.
Kobieta ktora zna mnie tylko z widzenia ( a nie widziala mnie jakis czas) w
miejscu publicznym skomentowala (mowiac oczywiscie wprost do mnie) moj wyglad
a dokladnie to ze przytylam. Oczywiscie sama nie byla idealna a jej styl
pozostawia wiele do zyczenia mimo to...niesmak pozostal. Mialyscie
podobną "przygode"? i jak sobie z tym pozniej radzicie bo nie chodzi tu o
cietą riposte ale to COŚ co zostaje na reszte dnia... :[
(wiem ze przytylam)
dziekuje za uwagi w stylu - zacznij sie odchudzac :) bo o tym wiem...
moze to kwestia niskiej samooceny?
mam 180cm i waze 79 kilo no i co?
walcze z tym jak moge :)
buziaki