Moje wczorajsze zakupy

25.03.07, 13:47
zazwyczaj gdy mam doła wpadam w jakis szal zakupow kosmetykowych.
Wiec wczoraj zaszalalam z szamponami do wlosow na maxa.
Nivea ten do wlosow brazowych - umylam wczoraj i wlosy byly calkiem fajne,
blyszczace przede wszystkim (mam farbowane na braz wlosy); po raz kolejny
kupilam Szampon błotny z glinka Ghassoul do wlosow oslabionych, zniszczonych,
wypadajacych - z Bielendy z serii Powitanie z Afryka, juz kilka razy
przetestowalam ten szampon (jest w saszetkach) i bylam z niego bardzo
zadowolona, wlosy byly naprawde bardzo blyszczace i mialam odczucie, ze byly
naprawde czyste:-) Po niektorych szamponach mam niestety uczucie, ze sa one
jakby posklejane, no i sa matowe. Ha, nastepny szampon to nowosc z Maribell
do wlosow brazowych, ksztanowych, ma niby ozywiac kolor wlosow farbowanych,
zawiera m.innymi wyciag z kawy. Ten szampon zastosowalam dzisiaj... wlosy sa
blyszczace, sprezyste i ladnie sie ulozyly jestem wiec zadowolona. O innych
zakupowych szalenstwach nie pisze bo kto bedzie mial czas to czytac?.
Pozdrawiam
Pełna wersja