buraczek86
25.03.07, 15:11
moj post moze wydac sie dziwny ale i tak napisze :) a wiec mam jakis
taki ,,tik" ze lubie przeczesywac sobie wlosy dlonmi, moje wlosy sa raczej
splatane i je tak jakby rozczesuje ale przy tym strasznie duzo mi ich
wychodzi, czasem (bo rzucam je na parkiet, potem oczywiscie zbieram i zanosze
do kosza :P) robi sie z nich na jasnym parkiecie ciemna kupa klakow. I tak
sobie mysle czy w ten sposob ,,pozbywam" sie wlosow, ktore i tak mialy
wypasc - bo przeciez wychodza, zostaja na dloni - czy je sobie niepotrzebnie
wyrywam ?? i mam jeszcze jedno pytanie : czy wam tez wychodzi sporo wlosow
kazdego ranka, po przebudzeniu sie ? bo u mnie za kazdym razem jak wstane
rano i zbiore wlosy w kucyk i tak pociagne w dol to wychodzi kupa wlosow.