Polskie marki kosmetyków kolorowych

IP: *.insite.com.pl 28.11.01, 11:22
Ciekawa jestem co sądzicie o polskich kosmetykach kolorwych takich jak Bell,
Vipera czy Pierre Rene nigdy ich nie uzywałam, poza błyszczykiem Bell, który
mnie potwornie uczulił, macie jakeis doswiadczenia z tymi kosmetykami?
    • ewamaja Re: Polskie marki kosmetyków kolorowych 29.11.01, 10:10
      Mój osobisty Mąż pracuje w polskiej firmie produkującej kosmetyki więc siłą
      rzeczy używam.Kosmetyki to np. seria "applause".Mi osobiście odpowiada puder
      prasowany,błyszczyki,szminki, odżywki do paznokci.Jednak im najlepiej się
      sprzedają lakiery(nie maluję paznokci) chociaż są stosunkowo drogie w
      porownaniu z innymi polskimi markami.Trzeba wspierać polski przemysł!Ha, ha
    • Gość: Kamika Re: Polskie marki kosmetyków kolorowych IP: *.energetyka.elblag.pl 29.11.01, 13:33
      Z Pierre Rene( to polska firma?) używam tuszu do rzęs w zielonym opakowaniu (
      mają też w srebrnych) wodoodpornego-nie jest może super wodoodporny, ale
      rzeczywiście nie rozmazuje się, nie kruszy i dodatkowo wydłuża i pogubia i to
      bez kilkakrotnego machania szczoteczką. Jestem z niego bardzo zadowolona, nawet
      bardziej noż z ostatniego zakupu Max F.2000 Calorii ( albo jakiś trefny mi sie
      trafił, rzadki, nie dawał efektu takiego jak zawsze-beznadzieja, poprzednio
      zawsze byłam z niego b.zadowolona)Miałam też podkład - spory wybór kolorów,
      dobrze kryją ale tym samym są trochę za bardzo " maskujące"-widać, że ma się
      podkład na twarzy, może to umiejętność rozprowadzenia? są dość gęste, ale
      całkiem, całkiem. Puder w kamieniu, także jak na cenę ok.10-15 zł, może być,
      żadna rewelacja, ale też nie jakaś porażka-standartowy, zwykły, może być. Moja
      koleżanka z pracy jest b. zadowolona z cieni Pierre Rene-ja nie używałam, więc
      nie mam zdania.
      Vipera ma dość dobre podobno lakiery do paznokci i odżywki-moja szefowa zawsze
      zachwala. Ja uzywałam pudru w kamieniu ( 10 zł) i byłam nawet zadowolona.Mają
      jeszcze taki brązujący ( też w kamieniu) z drobinkami złota-nie uzywałam, ale
      odcień wydaje mi zbyt dla mnie ciemny, nawet jak na brązujący. Może jednak
      warto spróbować? Co jeszcze-Bell-mam błyszczyk do ust-duzy wybór kolorków, ale
      szybko się dają " zjeść", pomadki tak samo. Lakiery w malutkich buteleczkach
      nawet mi odpowiadają, choć zbyt długo, przy częstym mnoczeniu rąk nie
      wytrzymują. Używałam także podkładu nawilżającego (w słoiczku)- raczej średnio
      kryje jak dla mnie, ale b.dobrze się rozprowadza, daje " satynowy" efekt, który
      lubię. Nie wiem jak tam pudry w kamieniu - podobno mają drobinki
      rozświetlajace, więc może się kiedys skuszę, jeśli uzywałyście, to podzielcie
      sie opinią. To chyba by było na tyle. Pozdrawiam.W każdym razie z tego
      wszystkiego polecam tusz do rzęs Pierre Rene. A może jakieś opinie na temat
      Palomy?
      • Gość: kropa Re: Polskie marki kosmetyków kolorowych IP: *.unizeto.pl 29.11.01, 14:20
        1) Polecam "Puder brązujący z drobinkami złota" Vipery, naprawdę jest super, no
        i niedrogi(ok.10zł).Warto spróbować.
        2)Bardzo lubię szminki Bell (nr 116 - beżowo-różowa oraz 01 albo 02 - piękny
        jasnoróżowy kolor).
        Podobno firma Bell zmieniła nazwę na Rachell - kosmetyki wyglądają
        b.zachęcająco.
        3)Pomadka nabłyszczająca usta DIADEM - daje efekt "mokryh ust" (w ogóle nie
        spływa), kolorki raczej delikatne (super kolor -nr 18).
      • Gość: Ptasia Re: Paloma IP: 212.76.35.* 29.11.01, 16:28
        Używałam lakierów Palomy i były o.k., tylko trzeba uważać z kolorami, często to
        takie koszmarkowe róże lub pomarańcze. Jakość i nakładanie bez zarzutu (a
        opakowania w sumie nie zachęcające).
        Błyszczyk Bell w słoiczku "zjadał" się rzeczywiście błyskawicznie, choć kolor
        był ładny.
Pełna wersja