Ktoś dostał uszkodzone kosmetyki ze Strawberry?

15.04.07, 20:57
Ja zamówiłam kilka rzeczy i dostałam emulsję do twarzy za 79 USD potłuczoną.
Napisałam reklamację i cisza!!! Jestem wściekła. Czy komuś się to zdarzyło i
gdzie należy wysłać tę reklamację, tzn. na jaki adres? Czy jest szansa,że mi
przyślą inną?
    • 11anna11 Re: Ktoś dostał uszkodzone kosmetyki ze Strawberr 16.04.07, 14:33
      up!
      • aneta_jalowska Re: Ktoś dostał uszkodzone kosmetyki ze Strawberr 16.04.07, 16:37
        Witaj!
        mi się przydarzyła taka sytuacja, tzn. może nie konkretnie zbicie produktu, co
        niekompletne zamówienie. zamówiłam raz mydełko do mycia twarzy clinique'a - w
        opakowaniu powinno być 3 szt. mydełek, natomiast do mnie dotarło jedno.
        napisałam maila (reklamację) do pani Kitty Wong czy jakoś tak i czekałam dobry
        tydzień na odzew. po tym czasie wysłałam tego maila jeszcze raz, z dopiskiem,
        że czekam już tydzień na odpowiedź i co ich firma zamierza. Wtedy ta pani Kitty
        odpisała, że bardzo przeprasza itd. Nie kazała mi odsyłać tego jednego mydełka
        (w mailu zapytałam o to), i obiecała że mydełka zostaną dosłane. Tak się stało,
        po jakimś tygodniu doszły mydełka (3 szt.). Odpisałam maila z podziękowaniem i
        więcej nic takiego mnie nie spotkało. Napisz, może Twoją sprawę też załatwią
        pomyślnie (czego Ci serdecznie życzę). Pozdrawiam ciepło
        • 11anna11 Re: Ktoś dostał uszkodzone kosmetyki ze Strawberr 16.04.07, 18:01
          Dzięki bardzo Aneta! Czy ta Kitty wong ma adres kitty.wong@atrawberrynet.com,
          czy jakiś inny? Bo ja pisałam na "orders@strawberry.." i zero reakcji.
          • aneta_jalowska Re: Ktoś dostał uszkodzone kosmetyki ze Strawberr 16.04.07, 19:45
            pisałam na ten adres co Ty (orders...) i odpisywała mi ta Kitty więc potem juz
            nie zwracałam uwagi czy to było z tego adresu czy innego, bo odpisując jej
            korzystałam z opcji "odpowiedz". Zaczekaj jeszcze ze 2 dni, a potem napisz
            jeszcze raz, że jesteś zawiedziona i rozczarowana całą sytuacja, że nawet nikt
            nie chce do Ciebie napisać itp. Myślę, że odpiszą - a kiedy tak się stanie, daj
            znać, zobaczymy jak się wytłumaczą i co Ci zaproponują. Trzymam kciuki!
            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja