Jesteście niewolnicami podkładu ?

IP: 157.25.119.* 19.05.03, 16:25
Wyszłybyście do pracy, sklepu, na randkę bez makijażu ????
    • Gość: Inga Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? IP: *.acn.waw.pl 19.05.03, 16:28
      Ja czasem wychodzę bez żadnego makijażu do sklepu, ale najczęściej maluję oczy
      i już.
    • Gość: m. Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.05.03, 16:28
      w zyciu:))))
    • Gość: ambiance Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.05.03, 16:39
      Do pracy tak - zdarza mi sie jak zaspie :-)). Ale wtedy i tak ratuje sie kremem
      koloryzujacym. Na randke zawsze zdaze nalozyc podklad ;-))
    • Gość: ula Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? IP: *.tnt40.mia5.da.uu.net 19.05.03, 17:31
      oczywiscie, nie uzywam podkladu, czasem tylko puder prasowany, a na randke nie
      maluje sie wcale
      • neneh Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? 19.05.03, 17:50
        Niestety, jestem uzależniona... Dzisiaj po raz
        pierwszy od niepamiętnych czasów nie użyłam podkładu i
        czułam się taka jakaś ... goła. Zazdroszczę tym, które
        nie muszą podkładu stosować.
    • ptasia Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? 19.05.03, 18:49
      do pracy - tak, właściwie zawsze, chyba że jestem np.
      opalona, wtedy tylko puder
      do sklepu, w wakacje - nie
      na imprezę - tak
      a druga połówka i tak widuje mnie cały czas, w stanie
      każdym, i bez, i z :)
      ogólnie zużycie podkładu jest silnie związane z moim
      (nie)wysypianiem się, więc zużywam go coraz więcej... i
      się bardziej uzależniam ;/
    • ignacja1 Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? 19.05.03, 19:17
      Nigdy nie używam podkładu, pudru ani szminki. Na uczelnie czy do sklepu czy to
      gdziekolwiek indziej ide z zupelnie naturalna twarza i czuje sie przez to
      swobodnie :) Czasem, jak mam chetke maluje tylko rzesy i jeszcze rzadziej
      powieki. Mysle, ze z wytapetowana twarza czulabym sie zle.
      Ignacja
    • Gość: justy Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 20:59
      Gość portalu: viola napisał(a):

      > Wyszłybyście do pracy, sklepu, na randkę bez makijażu ????
      nie
      • pytajnik1 Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? 20.05.03, 10:38
        Nigdy nie uzywalam podkladu, zazwyczaj tylko puder. Oczywiscie, ze zdarza mi
        sie wychodzic z domu bez makijazu!
        Na wakacjach daje skorze oddychac, przeciez nie pojde na plaze z tuszem na
        rzesach i wytapetowana twarza :))) Poza tym grill z przyjaciolmi, jazda na
        rowerze itp - sa sytuacje, w ktorych "zrobiona" kobieta wyglada po prostu
        smiesznie ;))
        • Gość: monias1 Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? IP: 217.97.133.* 20.05.03, 10:51
          Na szczescie nie jestem niewolnica podkladu. Na codzien stosuje tylko puder w
          kamieniu (polecam m.in. Max Factor) + roz do policzkow (polecam i wedlug mnie
          najlepszy to Diora). Podkladu uzywam bardzo oszczednie i bardzo rzadko. Jakis
          czas temu mialam kilka dobrych podkladow i przez krotki czas (ok. dwoch tygodni)
          stosowalam podklad codziennie ale niestety zauwazylam ze jednak zatyka mi pory.
          Zostawilam sobie dwa: Lancome i Diora a reszte rozdalam.
          Pozdrawiam
          Monika
    • Gość: magda Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? IP: *.elartnet.pl 20.05.03, 10:45
      <Jesteście niewolnicami podkładu ?> chyba tak
      a to wszystko przez to ze odkad pamietam zawsze mialam podkrazone oczy, nie tak
      chorobliwie ale jednak rzucaly sie w oczy.
      najbardziej w podkladzie lubie to ze wyrownuje koloryt mojej skory.
      zapominam o nim jedynie w wakacje kiedy slonce robi to za niego.
    • Gość: Anna Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? IP: *.uk.ihost.com 20.05.03, 11:51
      tak, bo jestem bardzo blada, i podklad zdecydowanie poprawia wyglad mojej cery
    • kajoa Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? 20.05.03, 12:19
      Niestety tak:( Bo: od kiedy pamiętam ma problemy z cerą - podkład ładnie to
      tuszuje, mam b.jasną karnację i na takiej wszystkie plamki, krostki,
      przebarwienia bardziej rzucają się w oczy, mam zawsze sińce pod oczami -
      taka "uroda" więc bez korektora ani rusz. A marzy mi się wyjść do
      sklepu/spacer/randkę(z mężem:) bez makijażu...
      • Gość: magda102 Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? IP: *.elartnet.pl 20.05.03, 17:47
        No wlasnie. wszystkie chyba sie ze mna zgodzicie ze na jasniejszej cerze
        wyrazniej widac rozne przebarwienia, przez co robimy wszystko zeby ja
        przyciemnic (podklad, samoopalacz, puder bruzujacy, solarium, itp)
        I pomozcie mi teraz zrozumiec fakt ze wiekszosc kobiet z dalekiej Azji robi
        wszystko zeby swoja cere rozjasnic. slyszalam ich opinie ze to wlasnie na
        ciemnej cerze widac wszelkie niedoskonalosci.
        To jak to wkoncu jest? Przeciez skory ludzi o roznych rasach nie moga sie az
        tak roznic
    • elve Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? 20.05.03, 18:48
      Gość portalu: viola napisał(a):

      > Wyszłybyście do pracy, sklepu, na randkę bez makijażu ????

      no pewnie, zwłaszcza do pracy (siedze tam przed kompem, po co mu makijaż) i
      sklepu. podkładu latem nie używam w ogóle, ostatnio poranne zabiegi ograniczam
      do nałożenia na czystą twarz kremu z filtrem. i czuję się bardzo sobą.
      • Gość: leila Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? IP: *.ppp.get2net.dk 20.05.03, 22:07
        podkladu uzywam od 17 roku zycia ,teraz mam 33 ,zawsze go mam na sobie nawet
        gdy ide do sklepu itd.mam blada cere i podkrazone oczy,male piegi ,dzieki
        podkadowi mozna mnie nazwac ladna ,a bez niego czuje sie dziwnie.niedawno
        zaczelam stosowac samoopalacz ,przez to wystarczy bardzo niewiele podkladu i
        wygladam ok.
    • Gość: Ona Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? IP: 212.244.226.* 21.05.03, 07:29
      Bez makijażu raczej nie wychodzę,chociaż czasem sie zdarza.
      Podkładu nie używam odkąd koleżanka powidziała mi, że mam bardzo ładna cerę
      (chociaz ja jakoś tego nie zauważyłam) i zapytała jakiego podkładu i pudru
      używam-a wtedy nie miałam nic na twarzy oprócz tuszu i eyelinera.
      Aha i jeszcze kiedy facet stwierdził,że nie ma róznicy, więc skoro nie ma
      różnicy to po co przepłacać :)) ?
      • madllen Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? 21.05.03, 09:08
        W moim przypadku słowo "makijaż" to zdecydowanie zbyt dużo; namiastka makijażu,
        to właściwe określenie na mój rodzaj poprawiania natury, a raczej podkreślania
        tego, co w niej ładne( zupełnie nie potrafię tuszować wad, staram się dla
        równowagi uwydatnić zalety w nadziei, iż te pierwsze staną się odrobinę
        niewidzialne:)).
        Bez sztucznej kokieterii, napiszę wprost:) WIEM, że mam bardzo ładne oczy i
        staram się je podkreślić -a tym samym odwrócić uwagę od paskudnego zadartego
        nosa:))))- dlatego nie wyobrażam sobie życia bez kredki! Jest to w zasadzie
        jedyny mój niezbędnik, bez którego nie wychodzę z domu. Bardzo okazjonalnie
        czarny tusz, róż i obowiązkowo naturalne mazidełko do ust.
        Czy jestem niewolnicą podkładu... hm... nie, choć uwielbiam DP Chanel, stosuję
        w dni tzw. "robocze"(:)), bardziej dla przyjemności niźli z uzależnienia-
        bynajmniej, nie czuję się "naga" gdy czasem w pośpiechu o nim zapomnę. Przed
        wspomnianym podkładem, stosowałam puder w kamieniu, by zlikwidować uporczywy
        połysk w sterfie T i raczej nie pokazywałam się światu bez niego. Odkąd używam
        równie słynny Effaclar K puder w kamieniu poszedł w odstawkę.
        Reasumując: nie wyjdę z domu (nawet do sklepu) bez kredki do oczu, pomadki
        nawilżającej i kropli ukochanych perfum- niewiele prawda:))

        Miłego dnia!
    • Gość: nenne Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? IP: *.icpnet.pl 21.05.03, 10:24
      Ja niestety jestem niewolnicą :\ kremu z filtrem 50 z powodu alergii na slonce,
      uzywam barwionego kremu, ktory daje troche efekt podkladu. Zazdroszcze
      dziewczynom gladkich cer bez mazidel, ja niestety musze sie smarowac :(((
    • Gość: koko8 Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? IP: *.crowley.pl 21.05.03, 13:25
      w lecie nie uzywam wcale, nie dlatego ze mi cera pieknieje nagle, ale po prostu
      mi za goraca w twarz i zle czuje z czymkolwiek kryjacym,
      w pozostale pory roku uzywam i lubie, ale raczej cienka warstwe, no i tylko do
      pracy i na specjalne wyjscia,
      pozdr
    • Gość: ks Re: Jesteście niewolnicami podkładu ? IP: 130.94.107.* 21.05.03, 17:46
      nie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja