nana2004
01.05.07, 18:29
Witam pod koniec lutego zdecydowałam się na zamkniecie naczynka na skrzydełku
nosa. Zabieg przepowadzała kosmetyczka za pomocą igły z pradem Mówiła ze
naczynko powinno sie zagoic i mialo byc ani sladu ewentualnie mialam przyjsc
na poprawe. Zrobił sie strupek który odpadł chyba dosc szybko (ok 3 dni) a
naczynko bylo dalej widoczne:( Udałam sie wiec na poprawe kosmetyczka
stwierdziła ze musi sie głebiej wbić nawet pekło ze polało sie troche krwi ale
dalej było to samo i znowu poprawa:( dzis jestem jakies 2 tygodnie od drugiej
poprawie i jest to bardziej widoczne niz bylo naczynko chyba dalej jest bo
wogole wyglada to jak czerwona szramka:( Co mam robić co radzicie? Dodam ze
łykanie rutinoscorbinu zalecane przez kosmetyczke nic nie dało. Co mam robić
co radzicie? Nie wiem czy ma sens wydawanie kolejej kasy u kogos innego...