Gość: lenka
IP: *.chello.pl
28.05.03, 10:29
Dwa dni temu bylam w Leclercu.Chcialam sprawdzic cene towaru,stanelam wiec w
kolejce do czytnika.Przede mna stala starsza(okolo 50),puszysta pani.Tak od
niej zmierdzialo, ze nie moglam wytrzymac.Slyszalam jak babka za mna mowila
do meza:mogla by sobie choc dezodorant kupic.
No wlasnie.Rozumiem,ze czasy trudne i nie kazdego stac na francuskie
perfumy,ale w mydlo i dezodorant to chyba mozna, a nawet
trzeba"zainwestowac".
Dlaczego ludzie o siebie nie dbaja.Z lenistwa, nie chce im sie ,a moze lubia
jak od nich smierdzi?Powrot z pracy metrem czy autobusem to dla mojego
wrazliwego nosa katusze.Rowniez z rana nie wyglada to dobrze.Z tym ze wtedy
czuc nie zapach potu co bardzo mocny zapach perfum.
Pozdrawiam