cannella
16.05.07, 20:29
Mam pytanie jak w temacie - czy jest tu ktoś, komu udało się zużyć "do dna"
pojedyńczy cień Bourjois (taki w okrągłym pudełeczku z lustereczkiem)? Bo mój
egzemplarz jest wybitnie odporny na zużycie - mam go już chyba z 5 lat, używam
regularnie, chociaż nie codziennie, a końca nie widać. Pewnie nawet minęła mu
data ważności, ale dopóki ma konsystencję jak trzeba i nie uczula szkoda mi go
wyrzucić, bo już nie produkują tego koloru.