Duży problem...

23.05.07, 12:39
Zbliża się lato, na dworze coraz cieplej, a ja mam duży problem. Mam taką
masakrę na nogach, że aż wstyd zakładać krótkie spodnie lub spódnice. Myślę,
że troszkę sama sobie jestem winna, bo wyciskałam wrośnięte pod skórę włosy,
ale nie spodziewałam się, że może mi się z tego coś takiego zrobić. Macie
jakieś pomysły, rady, w jaki sposób się tych czerwonych, ohydnych plamek
pozbyć? Za wszelkie rady będę wdzięczna.
tinypic.com/view.php?pic=6hfst8z
    • abecadloaaa Re: Duży problem... 23.05.07, 12:39
      tinypic.com/view.php?pic=6hfst8z
      • omniabulgari Re: Duży problem... 23.05.07, 13:57
        ja mam tego typu problemy z bikini. Mocno wyrazne krostki przykrywam punktowo
        fluidem i potem reszte pudrem sypkim transparentnym. Na bikini spisuje sie taka
        metoda idealnie bo wszystko idealnie ukrywa i przy okazji wysusza ale na nogach
        to nie wiem czy da rade...
        • n_i_n_k_a Re: Duży problem... 23.05.07, 14:34
          Warto zrobic delikatny peeling np z fusów od kawy lub płatków owsianych. Możesz
          też zrobić peeling w salonie kosmetycznym
          • abecadloaaa Re: Duży problem... 23.05.07, 14:44
            myślicie, że peeling może pomóc? no to będe musiała spróbować.
    • kotek1239 Re: Duży problem... 23.05.07, 15:53
      hmmm szkoda ze byłas troche bezmyslna.... sorry za szczerosc ale takich rzeczy
      sie nie robi... moze wizyta u dermatologa w koncu mogłas wprowadzic sobie
      jakies swinstwo przez to wyciskanie
    • paskuda_cholera Re: Duży problem... 23.05.07, 18:05
      Niestety byłam tak samo mądra jak Ty i mam ten sam problem. W zeszłym roku moje
      nogi wyglądały koszmarnie. Kosmetyczka na ich widok doznała szoku, kazała mi
      używać tylko wosku do depilacji i smarować nogi jakimś roztworem. Niestety nie
      pamiętam, co zawierał,(jak sobie przypomnę, to napiszę) ale i tak nie pomógł, a
      strasznie wysuszał skórę. Inna kosmetyczka podeszła do tego normalniej,
      powiedziała, że wszystkie kobiety używające depilatorów prędzej czy później tak
      mają. Zabroniła mi używać depilatora, ale i wosku, powiedziała, że mogę używać
      TYLKO MASZYNKI do golenia. Zastosowałam się do rad, potem pojechałam nad morze,
      opaliłam nogi i krosty stały się mniej widoczne. Poza tym trochę pomógł SUDOCREM
      (w aptekach).Teraz jest już dużo lepiej, chociaż nie powiem, że dobrze, dalej
      wolę nosić raczej dłuższe spódnice. Poza tym po goleniu włosy odrastają w
      zastraszającym tempie, są mocne i ciemne, ale wolę golić nogi codziennie niż
      mieć taką masakrę.
      • paskuda_cholera Re: Duży problem... 23.05.07, 18:16
        Już mi przypomniano, ten roztwór polecony przez kosmetyczkę to była rozpuszczona
        w wodzie, musująca aspiryna z dodatkiem olejku glicerynowego. Może dodałam za
        mało gliceryny i dlatego tak wysuszało. Spróbuj smarować i tym, i Sudocremem,
        powinno pomóc. Tylko pamiętaj, żeby potem dobrze nawilżyć nogi, bo skórę sobie
        zedrzesz.
        • aliennis Re: Duży problem... 23.05.07, 18:30
          U mnie wosk powodował wrastanie włosków i zapalenie okołomieszkowe -koszmar:-//
          Używam tylko maszynki jednorazowej Venus i nogi są gładkie.

          Polecam peeling ,moze masć z vit A ,sudocrem albo Penaten(ten dla niemolaków).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja