Nowy samoopalacz do twarzy Clarins

10.06.07, 17:29
Niedawno pojawił się nowy samoopalacz w płynie Clarinsa Instant Bronze Self
Tanning Tint, następca doskonałego Eau Lactee
uk.clarins.com/main.cfm?prodID=838
czy może już używałyście? jak wypada w porównaniu z Eau Lactee,
czy daje bardzo mocny efekt opalenizny?
na wizażu na razie tylko jedna opinia, więc będę wdzięczna za wasze opinie
    • karmelek4 Re: Nowy samoopalacz do twarzy Clarins 10.06.07, 17:40
      Co to znaczy następca???

      Nie wyobrażam sobie, ze mozna zastapic tak swietny samoopalacz
      innym..jezzzusss..nie!
    • karmelek4 Re: Nowy samoopalacz do twarzy Clarins 10.06.07, 17:49
      A tak przy okazji. Możesz polecic jakiś równie dobry samoopalacz do nóg?
      Dotychczas smarowałam doskonałym Clarinsem Eau Lactee, ale szkoda mi go
      trochę, bo on jest do twarzy i dekoltu, ale daje taki piękny efekt:)

      Przydałby mi się jakiś fajny samoopalacz tylko do nóg /miałam kiedys Lancome,
      ale to była porażka/.

      dzięki:)
      • jade.fox Re: Nowy samoopalacz do twarzy Clarins 10.06.07, 18:02
        Może źle się wyraziłam, z tego co wiem to nie wycofują Eau Lactee ze sprzedaży,
        ten nowy jest po prostu "ulepszony" bo ma brązowy kolor i od razu zabarwia
        skórę.
        Jestem tylko ciekawa czy bardzo mocno barwi?

        A do nóg używam Clarinsa w żelu, a jak mam mało gotówki to Autoheliosa LRP, a
        na wyjazdy jednorazowych chusteczek.
        Dobry jest też Dior z drobinkami, tylko szkoda że drobinki są na nogach do
        pierszej kąpieli. Dlatego szukam teraz jakiegos żelu z drobinkami do nakładania
        po "opalaniu".
        Lancome nie polecam bo ma pomarańczowy kolor.

        Po wypróbowaniu droższych samoopalaczy, nie wyobrażam sobie wrócić np. do Erisa
        czy Daxa, to zupełnie nie ten efekt opalenizny i komfort używania jak np. u
        Clarinsa.
        • karmelek4 Re: Nowy samoopalacz do twarzy Clarins 10.06.07, 18:10
          Hmmm..muszę spróbować jakąs próbke tego nowego "cuda". W zasadzie nie zależy
          mi , aby od razu bawrił na brązowy kolor, bo ja nie miałam nigdy problemow z
          nakładnaniem Clarinsa /pewnie dlatego jest taki dobry/.
          Spróbuję ten Clarins do nóg.

          A co do drobinek, to ja wszędzie zachwalam suchy olejek z drobinkami NUXE.
          Rewelacyjny! Wystarczy poczytać opinie na wizazu.

          A co do marek samoopalaczy..niestety...te z górnej półki są zdecydowanie
          lepsze.

          Pozdrawiam:)



        • karmelek4 Re: Nowy samoopalacz do twarzy Clarins 10.06.07, 18:15
          Możesz jeszcze napisać, który dokładnie żel Clarinsa???

          dzięki śliczne:)
          • jade.fox Re: Nowy samoopalacz do twarzy Clarins 10.06.07, 19:34
            No ten najpopularniejszy samooplacz Clarinsa Gelee Auto Bronzante, w dużej tubce
            uk.clarins.com/main.cfm?prodID=224
            Własnie czytałam zachwyty dziewczyn nt. olejku Nuxe i mam na niego ochotę :-)
            dzięki za pomoc
            • karmelek4 Dzięki.n/t:) 10.06.07, 20:03
              • sniegotka Re: Dzięki.n/t:) 10.06.07, 21:45
                Do nog i do twarzy super jest Guinot. To taki brazowy zel z drobinkami. Mam
                probke tego Clarinsa Eau Lactee ale na mojej skorze jednak Guinot wygrywa -
                ladnie nawilza i kolor jest zlotobrazowy naprawde nie do pobicia. Clarins dawal
                delikatniejszy, bardziej zolty odcien, i zauwazylam ze troszke wysusza choc mam
                raczej tlusta skore. Wygladal mi jakby zawieral alkohol denat. ale moze sie
                myle bo nie mialam skladu na pudeleczku.
                • fifii Re: Dzięki.n/t:) 10.06.07, 23:17
                  Parę tygodni temu kupiłam ten samoopalacz na lotnisku w Monachium za 22 euro.
                  Jest to moj pierwszy samoopalacz Clarins'a więc się nie wypowiem jak się ma do
                  wcześniejszej wersji. Opalenizna nie jest absolutnie zabójczo intensywna,
                  aczkolwiek widoczna juz po pierwszej aplikacji jako bardzo naturalna, oliwkowa
                  (bez odcienia pomarańczowego czy zółtego). Nie przejmuj się nie zrobi z Ciebie
                  indianina.
                  W porównaniu do Dior'a, Lancome, Guerlain'a, Sisley'a które przerabiałam
                  stawiam go na pierwszym miejscu razem z Guerlain za naturalność i niewysuszanie
                  cery.
                  pozdr.
                  fifii
                  • jade.fox Re: Dzięki.n/t:) 12.06.07, 19:53
                    Dzięki fifii za opinię!
                    skoro efekt jest naturalny, w takim razie go kupuje!
                    • karmelek4 A samoopalacz Lierac? 12.06.07, 20:10
                      Czy ktoś próbował. Kosztuje ok. 90 zł., a ja ostatnio mam słabość do aptecznych
                      marek:)

                      Dzięki:)



                      • courtney Re: A samoopalacz Lierac? 12.06.07, 22:24
                        Buu kupiłam go przez internet i poczta mnie okradła wiec narazie sie nie dowiem
                        co to za cudo :-(((
                  • majka.xxx Re: Dzięki.n/t:) 22.06.07, 20:48
                    A powiedzcie mi jak z zapachem??? Mam nadzieje ze ten nie obdaza speceficzna
                    samoopalaczowa woni???
                    :)
                  • slimoza2 Re: Dzięki.n/t:) 22.06.07, 20:56
                    wole nie myslec ile takie samoopalacze moga kosztowac:( ja jestem na poziomie
                    dove, efekty sa jak dla mnie super. czy tkoras z was ma takie porownanie??
                    • littlefrog Re: Dzięki.n/t:) 22.06.07, 21:24
                      ja mam porównanie i odkąd użyłam pierwszy raz clarinsa, nie przyjęłabym nic
                      innego nawet za darmo ;))
                      choć pewnie dużo zależy od cery. ja mam mieszaną, gdzieniegdzie z rozszerzonymi
                      porami i moim problemem było to że samoopalacz zwykle dobrze barwił obszary
                      gdzie cerę mam normalną czyli policzki, natomiast czoło, broda i nos pozostawały
                      niezmienione za to w każdym porze miałam ciemnopomarańczowe kropki ://
                      odkąd używam clarinsa problem minął, czyli jednak są smoopalacze i samoopalacze ;)
                      co do ceny: na strawberry zapłaciłam ok.60zł, w sephorze kosztuje pewnie z 90,
                      ale opakowanie ma aż 125ml (zwykły krem ma 50ml), poza tym konsystencję mleczka
                      przez co jest szalenie wydajny - ja używam go co 3 dzień od pół roku i nie
                      zużyłam nawet 1/3 opakowania. czyli w sumie się opłaca ;)
          • fruttidibosco Re: Nowy samoopalacz do twarzy Clarins-NOZKI 23.06.07, 14:06
            dziewczyny a do nog?ktory mam wybrac Clarinsa, wiemze sa 2 lub 3 rodzaje.czy
            ten do nog tez jest taki dobry?
            • littlefrog Re: Nowy samoopalacz do twarzy Clarins-NOZKI 23.06.07, 22:21
              do nóg to chyba ten w żelu.
              • fruttidibosco Re: Nowy samoopalacz do twarzy Clarins-NOZKI 23.06.07, 22:33
                jest jeszcze "mleczko", i chyba jeszcze cos.....ty jakiego uzywasz?
                • littlefrog Re: Nowy samoopalacz do twarzy Clarins-NOZKI 23.06.07, 22:36
                  ja używam mleczka do twarzy bo to tego ono jest ;)
                  do ciała jest ten:
                  uk.clarins.com/main.cfm?prodID=224
                  • fruttidibosco Re: Nowy samoopalacz do twarzy Clarins-NOZKI 23.06.07, 22:41
                    myslalam, ze masz ten do ciala, sa trzy- do ciala; st instant gel, st milk,
                    liquid bronze st, nie wiem ktry jest najlepszy wiec pytam :)
                  • fruttidibosco Re: Nowy samoopalacz do twarzy Clarins-NOZKI 23.06.07, 22:42
                    aha, widzialam dzis cala nowa serie ta do twarzy i do ciala, wiec jest jeszcze
                    wiecej :(((((((((((((
                    • littlefrog Re: Nowy samoopalacz do twarzy Clarins-NOZKI 23.06.07, 22:50
                      o kurcze, nie wiedziałam że jest ich aż tyle! może poczytaj opinie na wizażu,
                      zawsze coś mogą pomóc. generalnie podejrzewam że wszystkie powinny być dobre,
                      wybierz sobie tylko konsystencję wg własnego gustu. ja osobiście wybrałabym
                      mleczko bo żelów wszelkiego rodzaju nie znoszę ;) a wersja do twarzy w postaci
                      mleczka jest rewelacyjna, można je dokładnie rozsmarować bo ma bardzo dobry
                      'poślizg' ;)
                      • fruttidibosco Re: Nowy samoopalacz do twarzy Clarins-NOZKI 23.06.07, 22:54
                        dzieki za rade :))) pozdrawiam
        • czarodziejka87 Re: Nowy samoopalacz do twarzy Clarins 13.06.07, 13:34
          Autohelios LRP jest dla mnie niezastapiony!!!
          • majka.xxx Re: Nowy samoopalacz do twarzy Clarins 28.06.07, 23:01
            Up dziewczynki co z zapachem???? mam nadzieje ze nie ma typowej samoopalaczowej
            woni???
            • littlefrog Re: Nowy samoopalacz do twarzy Clarins 28.06.07, 23:21
              po 2-3h trochę czuć, taki już urok samoopalaczy ;) ale do wytrzymania.
              • korpulencja Re: Nowy samoopalacz do twarzy Clarins 29.06.07, 16:22
                hmm, prawda. ale mimo to ten samoopalacz dla mnie za drogi jak ma pachnieć
                kiepsko. skoro mam się przyzwyczajać, to lepiej kupować sprawdzone. Ufam dove i
                zapach jest ok, ale z ciekawości porównam zapach tego clarinsa do dove
                • littlefrog Re: Nowy samoopalacz do twarzy Clarins 29.06.07, 22:33
                  ciężko porównać zapach samoopalacza bez jego użycia.. to nie chodzi o zapach
                  samego kosmetyku bo ten jest akurat bardzo przyjemny. chodzi o charakterystyczny
                  zapach jaki wydziela skóra w kontakcie z dihydroxyacetonem po ok. 2-3 godzinach
                  po posmarowaniu. zapach pojawi się zarówno po tańszym samoopalaczu jak i po
                  droższym bo wszystkie zawierają ten sam składnik odpowiedzialny za zmianę koloru
                  skóry. po balsamach skóra pachnie mniej, po samoopalaczach bardziej, ze względu
                  na różną zawartość DHA - w balsamach jest go mniej, więc mniej czuć, ale też
                  lżej barwi.
                  ale poza zapachem różnica jest kolosalna i uważam że w tym przypadku warto jest
                  wydać trochę więcej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja