Migdałki - proszę doswiadczone osoby o odp:)

24.06.07, 09:13
Prawdopodobnie czeka mnie wycięcie migdałkow i w zwiazku z tym mam pytanie
czy to jest bolesne i w ogole jak jest po zabiegu? czytam conieco w necie ale
i tak się obawiam..
    • anula36 Re: Migdałki - proszę doswiadczone osoby o odp:) 24.06.07, 09:24
      na urodzie raczej nie powinno sie odbic:)
      • nienill Re: Migdałki - proszę doswiadczone osoby o odp:) 24.06.07, 11:56
        ale zwlekanie z usunieciem może
    • nienill Re: Migdałki - proszę doswiadczone osoby o odp:) 24.06.07, 11:52
      boli jak cholera :DDD
      ale ja przezylam, wiec kazdy przezyje :)
      ogolnie nastaw sie na miesiac cierpienia i pamietaj o plukaniu rumiankiem

      aha lodow juz sie nie je, bo podobno maja w sobie za duzo żyjątek ;)
    • katepat Re: Migdałki - proszę doswiadczone osoby o odp:) 24.06.07, 12:16
      Samego zabiegu za dobrze nie pamiętam, musialam być dobrze znieczulona :)
      Ale dla mnie najgorsza była pierwsza noc po zabiegu, kiedy ból był naprawde
      dokuczliwy i dwa razy dzwoniłam po pielęgniarkę, żeby mi dołożyła środka
      przeciwbólowego do kroplówki.
      Ja usuwałam migdałki w tzw. klinice jednego dnia i następnego dnia wróciłam do
      domu, miałam bodajże 1 tydzień zwolnienia lekarskiego. Pierwsze dni wiadomo,
      boli, ale pomagają zwykle środki przeciwbólowe, także nie ma czego się bać,
      naprawdę. No i lepiej w tym okresie jeść serki homogenizowane, zimne papki,
      wtedy nie podrażnisz sobie ran w gardle. Pozdrawiam!
      • nienill Re: Migdałki - proszę doswiadczone osoby o odp:) 24.06.07, 12:37
        katepat napisała:

        > boli, ale pomagają zwykle środki przeciwbólowe,
        wlasniej nawet te "niezwykle" czasami nie pomagaja, ale ja jestem naprawde
        ciezkim przypadkiem ;)
        moge dodac, ze ogolnie baardzo sie ciesze, ze sie zdecydowalam
        • madziulka1982 Re: Migdałki - proszę doswiadczone osoby o odp:) 24.06.07, 12:44
          można to zrobić prywanie w klinice i jeśli tak to ile to kosztuje? i czy
          znieczulenie jest miejscowe czy ogólne?
          • nienill Re: Migdałki - proszę doswiadczone osoby o odp:) 24.06.07, 12:51
            o ile wiem, to doroslych robi sie na miejscowym, bo generalnie usypianie nie
            jest zbyt zdrowe dla organizmu
            • madziulka1982 Re: Migdałki - proszę doswiadczone osoby o odp:) 24.06.07, 12:53
              to super:) a znieczulenie jest porównywalne z zastrzykiem u dentysty? ( bólowo)?
              • nienill Re: Migdałki - proszę doswiadczone osoby o odp:) 24.06.07, 13:03
                nie wiem jak boli samo znieczulenie, ale podobno czuje sie, jak Ci szarpia i
                wyrywają te migdaly i masz cala buzie wypelniona narzedziami
                a krew sie leje ostro

                wiec jesli chodzi o wrazenia z samej operacji, to ja wolalam spac, chociaz to
                zle odbija sie na sercu itp (zawsze jest ryzyko, ze beda problemy z wybudzeniem)
              • renia.renia Re: Migdałki - proszę doswiadczone osoby o odp:) 24.06.07, 16:41
                Mówiąc szczerze - polecam spanie podczas operacji (ja nie spałam) a po zabiegu
                (a raczej jeszcze przed nim) zaopatrzenie się dużo tabletek a najlepiej syropów
                przeciwbólowych, tabletki po prostu nie przełkniesz, będziesz musiała
                rozpuszczać.
                Na pocieszenie (o ile Cię to oczywiście interesuje) schudniesz an pewno :o))
                pozdr
          • katepat Re: Migdałki - proszę doswiadczone osoby o odp:) 24.06.07, 18:00
            ja robiłam w klinice 2000 w katowicach i bardzo sobie chwalę, bo klinika jest
            super, a ma podpisany kontrakt z NFZ więc nie musiałam za nic płacić
            nie wiem gdzie mieszkasz, ale myślę, że powinnaś znaleźć u siebie podobny
            ośrodek

            co do krwawego szarpania i narzędzi w gardle ja niczego takiego nie pamiętam,
            miałam znieczulenie miejscowe i głupiego jasia, a z zabiegu nie pamiętam tylko
            takie przeblyski jak twarze lekarzy ;)) może to kwestia dobrego anestezjologa w
            każdym razie cieszę się, że nie wspominam tego jako horror ;))
    • justa_79 forum Zdrowie 24.06.07, 17:15
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22
      • dora1 Re: forum Zdrowie 24.06.07, 21:56
        Ja także miałam migdałki do usunięcia.Co prawda jeszcze nic nie siały.Tak się
        bałam usuwania, że mama doradziła mi abym spróbowała pojść do
        homeopaty .Poszłam do homeopaty dał mi jakieś leki i do tej pory mam spokój a
        było to 3 lata tem.Radzę spróbować bo usunąć to ostateczność.
        • tonkabean Re: forum Zdrowie 24.06.07, 23:05
          Popieram dora1, mialam siejace migdalki, umowiona date zabiegu w klinice.
          Jednak ostatnia szansa byla wizyta u irydologa (dr Wiktora Safonowa, ktory
          generalnie jest z Wroclawia, ale mnie przyjal w Poznaniu). Powiedzial, ze
          rzeczywiscie migdalki sa do usuniecia, ale nie zaszkodzi sprobowac. Dobral
          mieszanke ziol, ktora kupilam w zielarni. Pilam je 3 razy dziennie prze 3
          miesiace i dodatkowo spryskiwalam gardlo wilkakora. Minely 3 lata, a ja sie
          ostalam ze zdrowymi migdalkami :-)
    • myszeczka1979 Re: Migdałki - proszę doswiadczone osoby o odp:) 25.06.07, 00:28
      Witam!
      Migdały usuwałam w grudniu.Zabieg w znieczuleniu ogólnym,wydawało mi się że
      trwał sekundkę,później żadnych poznieczuleniowych sensacji, 2 dni w szpitalu.Za
      to później...horrrrrrror......3 tyg wyjęte z życiorysu...bolało
      straszliwie,ketonal co 3-4 godziny,praktycznie nic nie mogłam jeść,schudłam 5
      kg.Czwartego czy 5 dnia gorączka 40 stopni,kolejny antybiotyk,później
      uczuleniowa uogólniona pokrzywka przez tydzień,którą musiałam leczyć
      sterydami..Masakra.Ale muszę dodać,że już 3 dni po zabiegu musiałam wrócić do
      pracy i na całodobowe dyżury.Wyglądało to głównie tak,że leżałam z gorączką pod
      kocem cierpiąca jak cholera,moje pielęgniarki przychodziły sprawdzać co jakiś
      czas czy żyję,a ja sie tylko modliłam,żeby nie przywieźli mi jakiegoś ciężkiego
      pacjenta,bo nie dałabym rady sie nim zająć. Dr laryngolog powiedział ,że to
      wszystko przez to,że zamiast leżec w domu na zwolnieniu wróciłam do pracy w
      warunkach wysoko szkodliwych /oddział inensywnej terapii i jego urocza flora
      bakteryjna/;)Może i tak.Pozdrawiam i powodzenia!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja