nie moge przestac jesc..

09.07.07, 22:00
Poniewaz cale zycie bylam za chuda i czesto slyszalam nieprzyjemne komentarze
pod swoim adresem, za punkt honoru postawilam sobie przytyc. Jadlam prawie
caly czas - nawet jesli nie mialam na cos ochoty. Dwa paczki dziennie, obiady
z 2 dan, duze sniadania i jeszcze wieksze kolacje. Ponadto duzo, duzo slodyczy
w ciagu dnia. Osiagnelam zamierzony efekt - przytylam i.. nie moge przestac
jesc. Tyje dalej i nie umiem sie powtrzymac. Czuje sie nieszczesliwa, gdy
probuje sie zmusic do rezygnacji z krokieta na kolacje mimo, ze godzine
wczesniej zjadlam 3 parowki i 2 kajzerki..
Mam prosbe, jesli ktoras z was wpadla w podobna pulapke, nich napisz czy i jak
sobie z tym poradzila.
Dzieki i pozdrawiam!
    • sammuramat Re: nie moge przestac jesc.. 10.07.07, 00:46
      witaj! ja mam podobnie jak ty, niestety na razie nie poradzilam sobie z tym
      problemem, niby od dzisiaj mialam zmiejszyc moje porcje zywnosciowe,a i tak
      oprocz 3 glownych posilkow, zjadlam 2 pawelki, 3bita, jablko i banana, do tego
      wypilam jeszcze drink jogurtowy:/

      moze zacznijmy sie jakos wspolnie wspierac,ustalmy wspolna diete, piszmy
      codziennie jak sobie radzimy, bo boje sie, ze od tego objadania w koncu
      przybedzie mi kilka kilogramow:/ takie pisanie bedzie nas mobilizowac do
      stosowania ograniczen w jedzeniu, przynajmniej ja chcialabym zeby tak bylo
      • jepanczyn Re: nie moge przestac jesc.. 10.07.07, 01:25
        Zadzcznij jeść bardziej racjonalnie. Wtedy będziesz pełna a nie będziesz miała
        ochoty podjadać. Wiecej błonnika w diecie. I częstsze ale mniejsze posiłki.
        Tu masz artykuł - jak jeść zeby cieszyć się życiem - o racjonalnym żywieniu:
        e-kobiety.pl/content/view/2480/484/
        A tu - pieć posiłków to mniej niż trzy: e-kobiety.pl/content/view/2558/484/
        • venus22 Re: nie moge przestac jesc.. 10.07.07, 01:49
          teraz jedz rzeczy zdrowsze i mniej kaloryczne. sama chyba juz wiesz ze cel,
          czyli przytycie, osiagnelas.
          wiec zastap paczki marchewka.

          i ostrzegam cie, wez sie za siebie juz teraz bo utyc jest latwo a schudnac
          trudno.

          Venus
          • milena72 Re: nie moge przestac jesc.. 10.07.07, 09:20
            nie wiem czy marchewka to dobry pomysl...Chyba ze ja lubisz...Ja lubie jesc i
            zadna marchewka mi nie zastapi tego na co mam ochote.Problem tkwi w glowie-
            czesto jem bo mam na cos ochote a nie dlatego ze mam pusty zoladek-nawet jak
            jestem pelna moge cos wciagnac...Moja mama mowi ze zachowuje sie jak kobieta w
            ciazy-ten kto byl ten wie i jest w stanie zrozumiec co to znaczy miec np ochote
            na truskawki w czasie zimy...Mozesz zjesc 100 innych zastepczych rzeczy i nie
            czuc sie szczesliwa dopoki nie zjesz wlasnie truskawek.
            Ja zauwazylam,ze
            -nie mysle o jedzeniu gdy mnie cos wciaga i cos robie...:)
            -jak mam na cos ochote to to jem ale w malych ilosciach-jak chipsy to mala
            paczke,jak parowke to jedna na malym talerzyku( i jem powoli czujac smaczek)
            -staram sie ograniczac-jesli nie mam na cos "parcia" to tego nie kupuje -chyba
            ze zmusi mnie do tego apetyt-nie zabraniam sobie bo i tak predzej czy pozniej
            to zjem a tylo przez kilka godz chodze wsciekla
            -zrob liste artykulow niskokalorycznych ktore lubisz i w razie kryzysu siegaj
            po nie ( lepiej zjesc np ogora malosolnego niz pake chipsow...:))))
            • maiah Re: nie moge przestac jesc.. 13.07.07, 21:44
              hej,
              Wszystko ladnie pieknie,ale najgorsze sa te momenty napadow jedzenia wszystkiego
              co jest w domu. Ja nawet sie zastanawiam czasem czy nie isc do psychologa i
              wyczaic skad ten problem bo zauwazylam, ze jedzenie mnie uspokaja i trudno
              zastapic je czyms innym.
              Ten pomysl, zeby sie wspierac jest super, razem zawsze razniej i jak ktos
              "pilnuje" :-) jak w szkole to sie uczysz (tu: nie jesz).
              Jakby co to jestem chetna.
              Pozdrawiam
              • venus22 Re: nie moge przestac jesc.. 14.07.07, 08:21
                dlatego najlepszym sposobem na walke z nadwaga jest absolutnie nie miec domu
                tego czego nie powinno sie jesc.
                ja bardzo dobrze rozumiem co to znaczy miec napady na cos bo sama je miewam jak
                mam PMS. ale tez dlatego wiem za jak tego czegos nie ma to nie ma, zjesz cos
                innego i w koncu zapomnisz.

                poza tym tu nie chodzi o to zeby nigdy sobie nie pozwolic na cos, tylko zeby
                nie robic tego bezmyslnie jak sie ma problem z nadwaga.

                venus
                • venus22 Re: nie moge przestac jesc.. 14.07.07, 08:27
                  """"Ja nawet sie zastanawiam czasem czy nie isc do psychologa i
                  wyczaic skad ten problem bo zauwazylam, ze jedzenie mnie uspokaja i trudno
                  zastapic je czyms innym."""""

                  bardzo dobrze ze o tym myslisz, i popieram ten pomysl, bo faktycznie wiekszosc
                  otylych ma problemy psychologiczne i jedzenie jest dla nich forma terapii.
                  ale jak sama zdajesz sobie sprawe, nie jest to dobre ani zdrowe a rozmowa z
                  psychologiem pomoze ci nie tylko dojsc do zrodel problemow ale tez mozesz sie
                  dowiedziec jakie sa inne sposoby relaksu, jakie by byly najlepsze dla ciebie.
                  idz, idz koniecznie :)
                  pamietaj tylko ze psycholog, psychoterapeuta to osoba z ktora musisz czuc sie
                  dobrze, jesli ci nie odpowiada ta czy ten, to niech bedzie ktos inny, i szukaj
                  az bedziesz zadowolona.

                  Venus
            • maiah Re: nie moge przestac jesc.. 15.07.07, 12:31
              Polecam serdecznie Patrick Holford "The Holford low - GL diet", nie wiem czy juz
              jest w Polsce czy nie.
              Diety nie sa straszne i to jest bardziej styl odzywiania na cale zycie niz
              dieta. Poprostu wazny jest wskaznik GL (Glycaemic Loading) w produktach, im
              nizszy tym lepiej. ( GL a nie GI !!! )
              Tu troche o tym pisza.
              www.nadwaga.info/zabiegi.html#
              ar.pl/archiwum/an/13362
              zdrowo.info.pl/glycemic.htmlPozdrawiam
    • paul_ina Re: nie moge przestac jesc.. 14.07.07, 09:33
      Jedz solidną porcję warzyw (najlepiej surowych) do każdego posiłku, a jako nie-warzywną część posiłku - produkty, które nie podnoszą gwałtownie poziomu glukozy we krwi. Poza tym zacznij liczyć kalorie.
      • maiah Re: nie moge przestac jesc.. 15.07.07, 12:32
        Sorki,
        powinno byc:

        zdrowo.info.pl/glycemic.html
        • margulinka Re: nie moge przestac jesc.. 15.07.07, 13:59
          mam ten sam "problem", ale na razie nie jest to dla mnie jakies zmartwienie bo
          nie jestem gruba ani jakos bardzo utyta, tylko "normalna" ;] rok temu na
          wakacjach schudlam jedzac duzo owocow, pozniej jednak glod na slodycze sie
          odezwal i wrocilam do swojej wagi i tak mi zostalo. Tez jem duzo i stale czuje
          ochote na cos... jesli nie mam czegos w domu, ide do sklepu. Codziennie kupuje
          sobie jakies owoce, zelki, jogurt i zjadam wszystko prawie na raz. A potem i
          tak cos by sie zjadlo mimo, ze nie jest sie glodnym... nie wiem czy w tym
          zarciu sa jakies uzalezniacze czy co :/
          • gofera2 Re: nie moge przestac jesc.. 20.07.07, 14:52
            najlepszy sposób na ten problem to bark czasu na siedzenie i rzucanie sie na
            jedzenie, polecam rower, basen, aerobik, pracę w ogródku przestaniesz mysleć o
            jedzeniu i dodatkowo poprawi Ci sie forma również psychiczna,
            • raisin_chocolate mam to samo!! 21.07.07, 13:19
              wiesz, mam to samo!
              moj sposob to:
              1) nie zakazywac sobie! zadnych twardych postanowien i diet! (nie wytrzymuje)
              2) jedzenie "waznych" rzeczy regularnie (jem normalne posilki) + obzeranie sie
              (bez ograniczen) okreslonymi produktami:
              - najpierw orzechy, owoce i warzywa.
              - potem owoce i warzywa.
              - jak juz dasz sobie rade z tym co wyzej, to tylko warzywa.
              ^
              kupuje gotowe zestawy mrozoek do ugotowania i zjadam ich np. wieczorem
              przed telewizorem straszna ilosc. ale, ze to po prostu gotwane warzywa, to mi
              nie zaszkodza. potem Ci przejdzie, nie przejmuj sie. Tylko zmien rodzaj rzeczy,
              ktore jesz;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja