naczynka na udach:(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 12:13
mam kilka pęknietych naczynek na udach...slyszałam o dobrej maseczce na ten
problem ale jest ona raczej do twarzy..czy w takim razie moge zastosować ją
także na uda??
    • Gość: Vera Re: naczynka na udach:( IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.06.03, 12:32
      Ja byłam jakiś czas temu u chirurga naczyniowego z tym problemem i powiedział,
      że raczej nie ma szans na przeniknięcie przez skóre kremów i maści tak
      dogłębnie by to coś dało, ale niektóre dziewczyny nie wyobrażają sobie nie
      stosować takich zabiegów. Ja tam wole zbierac na laser i je usunąć.
      Również opinia tego chirurga - to aby lepiej zapobiegać pękaniu naczynek
      stosować jakieś preparaty typu rutinoscorbin, Venescin i inne, ale
      wewnętrznie.
      A swoją drogą to czy brałaś jakieś hormony (tabletki antykoncepcyjne czy
      leczenie hormonalne)- bo moim zdaniem to chyba jest właśnie przyczyną?
      pozdrawiam
      Vera
      • Gość: klaudia Re: naczynka na udach:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 17:13
        dziekuje za rade..też słyszałam ze różne kremy,maści itp nie dają właściwie nic
        ale już nie wiem co robić i chwytam sie po prostu wszystkiego...łykam
        rutinoscorbin by zapobiec następnym a te które już są chyba bede
        musiała "polubić"..podejrzewam ze laserowe zamykanie naczynek jest strasznie
        drogie.Orientujesz sie może jaka jest konkretna cena tego zabiegu?? a co do
        samych powodów to myśle ze to odziedziczyłam po mojejj mamie ktora ma podobny
        problem...pozdrawiam gorąco!
        • Gość: Vera Re: naczynka na udach:( IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.06.03, 15:21
          Różne są ceny zależnie od gabinetu, ciężko powiedzieć ile byś zapłaciła bo to
          zależy od ilości pękniętych naczynek, w każdym razie na nogach jest ponoć
          taniej i myśle, że za udo od 100 do 200 złotych jeśli nie jest bardzo dużo.
          pozdrawiam
          Vera
    • ewakam Re: naczynka na udach:( 20.06.03, 08:22
      Mam ten sam problem - spowodowany jest używaniem depilatora mechanicznego i
      specyfików na cellulit z kofeiną (rozszerza naczynia krwionośne)- łykam
      kapsułki z wyciągiem z kasztanowca Sapoven i smaruję zmienione miejsca żel z
      kasztanowca (ja mam Flosleku), raz na jakiś czas kładę na te miejsca maseczkę
      na rozszerzone naczynka Eisu (z czerwonej serii Pharmaceris). Wiem, że nie
      zamknie to popękanych naczynek ale po nasmarowaniu ich żelem blakną i wygląd
      sie poprawia. Nie wiem, czy kiedykolwiek zdecyduję się na laser ... ale nic
      nigdy nie wiadomo :). Duzo informacji nt. pajączków znajdziesz na stronie
      www.zylaki.med.pl - bardzo ciekawa stronka - polecam.

      pozdrawiam
Pełna wersja