eurobusiness1
26.07.07, 13:42
Nie wiem co sie ze mną dzieje. Mam problemy z jedzeniem. Praktycznie ciagle
jestem na diecie która tylko takową sie nazywa. Wiem co jest zdrowe co mozna
jesc a czego nie, co ze sobą łaczyc. O wszystkim mam pojecia a mimo to jem jak
popadnie. Wiem, ze nie mozna łaczyc cukrow prostych z tluszczami a mimo to
robie to bo mam na to ochote bo nie umiem sie pohamowac i odmowic sobie
czegos... Jestem na siebie wsciekla bo jem jak opetana, Wstydze sie. Wstydze
sie tego, ze nie umiem sobie dac z takimi prostymi rzeczami rade jak jedzenie.
To sie zaczelo 2 lata temu. Nigdy nie mialam klopotow z wagą(168, 48kg), ale
zaczelam sie zdrowo odzywiac, poprzez fora, gazety tv zmienilam swoje zle
nawyki zywieniowe. przezucilam sie na inne pieczywo, zrezygnowalam ze
smazonych potra, slodyczy. Zaczelam pic wode, herbaty. Wszystko ok az do
momentu kiedy zaczelam sie po prostu rzucac na jedzenie, na to czego sobie
zabranialam. Wiedzac, ze nie moge robilam to. Codziennie obiecywalam sobie, ze
od jutro juz bede jadla zdrowo- nie umialam. tak jest do dzis. Mam dosc swoich
porazek. Przytylam waze teraz 55 kg, po cholere mi to wszystko bylo... kiedys
nie przywiazywalam wagi do jedzenia. Jadlam wtedy kiedy mi to bylo potrzebne,
teraz jedzenie to moje zycie. Budze sie z mysla co dzis zjem. Klade spac z
wyrzutami sumienia i czesto placzem. Mam tego dosc. Czy da się z tego wyjsc?
co zrobic, zeby zaczac normalnie jesc a nie jak slon.. ja moglaby jesc jesc,,
laczyc doslownie kazdy produkt aby tylko cos w miec w ustach :((( Prosze
pomozcie mi bo juz nie dam rady.. czuje, ze tyle, a mimo to nic sobie z tego
nie robie chociaz tak mi z tym zle ;(( jedzenie mna manipuluje. ;(