Kobieta bez makijażu?

05.08.07, 12:57
Czytam czytam i czytam te forum i tak sobie czytam, tu wątek czym się
malujemy, tam wątek jakie tusze najlepsze, a gdzie indziej znowu pomadki. A
czy są tu kobiety, które się nie malują? Ja bardzo ubolewam nad tym, że rano
muszę wcześniej wstać do pracy tylko po to by się pomalować. Zazdroszczę
mężczyznom, którzy nie muszą przez pół godziny suszyć długich grubych włosów i
poświęcać czas na tuszowanie rzęs, a ich toaleta ogranicza się do mycia i
golenia. Mój makijaż jest wprawdzie ubogi, bo ograniczam się do jakiej kreski
z brązowego cienia na dolnej powiece i wytuszowania rzęs. Nie nakładam żadnych
pudrów, fluidów gdyż bardzo tego nie lubię. Przed samym wyjściem przeciągam
usta transparentnym błyszczykiem. Jednak to też zabiera czas, szczególnie
dokładne wytuszowanie rzęs. A odwagi do całkowitego braku makijażu nie mam.
Widuję takie kobiety i wydaje mi się, że wyglądają ładnie, naturalnie i
atrakcyjnie, ale może dlatego, że nie widuję ich w makijażu, gdybym ja nagle
zaczęło chodzić bez, na pewno inni zauważyliby gorszy wygląd. A jak jest u
Was, pozwalacie sobie na chodzenie bez makijażu? Nie chodzi mi o takie coś,
jak to, ze dziś jest niedziela, siedzę w domu bez makijażu, wychodzę z psem
bez makijażu, ale o sytuacje na co dzień. Że makijaż to święto. Czy uważacie,
że kobiety bez makijażu są zaniedbane? Czy wypada aby kobieta się nie malowała?
    • feenstra Re: Kobieta bez makijażu? 05.08.07, 13:04
      Ja maluję się tylko na wielkie okazje, mam bardzo czarne i dlugie rzęsy,
      pomalowane wyglądają gorzej niż niepomalowane, usta tez dość zdecydowanego
      koloru i cerę póki co bezproblemową jeśli nie liczyć błyszczenia, więc jedyny
      kolorowy kosmetyk jakiego używam to lekki puder transparentny. Malowała mnie
      kiedyś profesjonalna kosmetyczka, po długim namyśle stwierdziła że ograniczy
      się do minimum a i tak wszyscy oglądając zdjęcia powtarzają: nie pasuje ci
      makijaż. Aha, włosów też nie układam, same się lekko kręcą
      • formua Re: Kobieta bez makijażu? 05.08.07, 13:17
        ale do pracy też się nie malujecie?
        • karmelek4 Re: Kobieta bez makijażu? 05.08.07, 14:51
          Nie rozumiem dlaczego ubolewasz nad tym,ze musisz wcześniej wstawać do pracy,
          bo...tuszujesz rzęsy? Bez przesady!

          Maluje się do pracy, bo..jak juz gdzieś kiedyś pisałam, padli-by wszyscy
          trupem, gdyby zobaczyli mnie bez make-upe...a tak powaznie...to lubię się
          malować /przede wszystkim oczy/ i w ogóle mi nie przeszkadza to codzienne
          malowanie do pracy:)

          W domu się nie maluje, na urlopie czasami /zależy, gdzie go spędzam/. Zdarza mi
          się "wyskoczyć" do sklepu "nago" /czyt. bez make upe/.

          Wszystko zależy "od dnia' i mojego samopoczucia:)

          Co do kobiet bez makijażu powiem tak...nie spotkałam jeszcze kobiety, która
          zajmuje jakieś ważnijejsze stanowisko i nie jest pomalowana /nawet nie lubiana
          przeze mnie minister Fotyga cos tam sobie machnie na tych oczach/ .

          Według mnie DOBRY makijaż to dzisiaj chyba /???/ konieczność.
      • kucykpony Re: Kobieta bez makijażu? 17.08.07, 19:27
        Ja się malować lubię, chociaż dużo czasu mi schodzi. Na uczelnię czy
        na zakupy nie wyobrażam sobie pojechać nieumalowana. Ostatnio rzadko
        się maluję, bo nie mam okazji. I dobrze, trochę mi cera odpocznie.
    • hermina5 Re: Kobieta bez makijażu? 05.08.07, 13:09
      Dla mnei malowanie sięlatem to glupota
      • pinki.78 Re: Kobieta bez makijażu? 05.08.07, 14:47
        ja staram sie naprawde dobrze dbac o stan mojej cery, wlsnie po to by nie
        musiec sie malowac idac na spacer z psem. najwazniejsze zeby dobrze sie czuc
        bez makijazu, ja uwazam ze lepiej wygladam umalowana i do pracy raczej sie
        maluje, ale czasem mam taki dzien ze mi sie chce i wtedy nie walcze ze soba
        tylko dluzej spie
    • arieska Re: Kobieta bez makijażu? 05.08.07, 15:09
      Oj, to jeden z bardziej kontrowersyjnych tematow na forum. Panie, ktore nie
      wyobrazaja sobie wyjscia na ulice bez pelnego maiiajzu (a nawet chodzenia w domu
      bez niego) nigdy nie zrozumieja tych, ktore nie widza takiej potrzeby i jeszcze
      beda wygadywac bzdety,ze jak nieumalowana to zaniedbana. Tymczasem roi sie od
      kobiet nieumiejetnie umalowanych, ktore az sie prosza o zerwanie tej maski.
      Kwestia przyzwyczajen i tego sie chyba nie zmieni. Sama na co dzien uzywam tylko
      pudru (niestety tlusta cera, wiec sie z lekka swiece), czasem "zaszaleje" i
      naloze tusz czy blyszczyk, jeszcze rzadziej cien. Aby wystapily wszystkie
      elementy razem (plus podklad, ktorego niemal nie uzywam) musi byc Sylwester lub
      podobna wielka okazja :) Po prostu nie lubie sie malowac, dbam o cere i moge
      sobie darowac skomplikowane paćkanie. Ja w makijazu i bez niego to nadal ta sama
      osoba, nikt nie dozna szoku porownawczego. Sa wiec osoby, dla ktorych
      wystawienie nosa za drzwi bez makijazu jest mozliwe. I tak, to wypada :)
      • oxy_gen_86 Re: Kobieta bez makijażu? 05.08.07, 15:22
        arieska napisała
        Tymczasem roi sie od
        > kobiet nieumiejetnie umalowanych, ktore az sie prosza o zerwanie tej maski.

        I chyba takich jest najwiecej:/

        JA wychodze z tego zalozenia - jesli ktos ma idealna cere: jednolita, bez
        zadnych wypryskow, przebarwien itp. (a wiem, ze takich dziewczyn jest mnostwo)
        to po co maja sie malaowac? one sa naturalnie piekne:) (bo makijaz w koncu ma
        poprawiac nasza urode, nie;0)


        A nieumalowana=niezadbana? kto to wymyslil...? odp chyba wszyscy znaja:)
      • livy Re: Kobieta bez makijażu? 05.08.07, 15:23
        zazwyczaj tylko błyszczyk i puder, żeby się nie błyszczeć. no ale to tez zalezy
        jaką kto ma cerę. ja na razie nie potrzebuje za bardzo podkładu, chociaz na
        większe wyjscia czasami stosuje. makijazem od czasu do czasu mocniej podkreslam
        oczy. mam ciemne rzęsy więc nie musze tego robic na codzien:)
    • oxy_gen_86 Re: Kobieta bez makijażu? 05.08.07, 15:17
      Jesli nie musisz o sie nia maluj. Zazdroszcze:)

      Ja niestety musze nakladac przeyslowiowa tapete (oczywiscie w granicach
      rozsadku). Mam przebarwienia (pamiatka po tradziku). Bez podkladu po prostu zle
      sie czuje, mam wrazenie, ze wszyscy sie na mnie gapia jak na ufo.Poza tym zdaje
      sobie sprawe, ze takie "plamki" (mimo iz jasne) wygladaja nieestetycznie a to
      sprawia, ze czuje sie niekomfortowo.

      ... a wiec na kazde "dalsze i dluzsze" wyjscie "do ludzi" musze "katowac" swoja
      skore.
      Ale czasem mam takie "lepsze";) dni kiedy wszystko olewam i wychodze z domu w
      samym tuszu do rzes:)
    • ginny22 Re: Kobieta bez makijażu? 05.08.07, 15:25
      Ile czasu zajmuje pociągnięcie rzęs tuszem? Minutę?
      Nie wstaję wcześniej, by się umalować. Maluję się (jeśli w ogóle) szybko -
      fluid (na większe okazje, na co dzień wystarcza mi przypruszenie się pudrem),
      tusz do rzęs, czasem cień - no ile to zajmuje, trzy minuty? Pomadka najczęsciej
      bezbarwna.
      Często nie maluję się wcale, nie mam problemu z pójściem po bułki bez
      makijażu. ;) I nie mam wcale doskonałej cery.
      • oxy_gen_86 Re: Kobieta bez makijażu? 05.08.07, 15:29
        ginny22 napisała:

        Często nie maluję się wcale, nie mam problemu z pójściem po bułki bez
        > makijażu. ;) I nie mam wcale doskonałej cery.

        po bulki jak po bulki (ja anwet na poczte ide bez) ale chodzic po domu bez
        makijazu (a nuz sasiad poda list)? to juz chyba lekka przesada...
    • bambolina1 no make-up 05.08.07, 16:11
      Witaj,

      ja się nie maluję: żadnego pudru, korektora itp. Jedyne co używam to tusz do
      rzęs i to nie zawsze, bo nie chce mi się potem zmywać. Jestem zbyt leniwa:)

      Kiedyś malowałam się bardzo dużo. Teraz śmiem nawet twierdzić, że za dużo. Nie
      wyobrażałam sobie jak można wyjść bez tony pudru itd. Przestałam się malować
      jakoś tak nagle.

      Uważam, że to była najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć dla swojej urody. Mam
      26 lat, nie mam żadnych zmarszczek, każdy daje mi najwięcej 22 lata.
      Najfajniejsze jest jednak to, że jak się budzę przy moim facecie nie muszę się
      niczego wstydzić, bo wie jak wyglądam w rzeczywistości.

      Pozdrawiam:)
    • mikams75 Re: Kobieta bez makijażu? 05.08.07, 16:35
      do pracy - zwykly makijaz - korektor (jak potrzeba), puder, tusz, blyszczyk.
      Zajmuje mi to max 5 min. W weekendy nie maluje sie, chyba ze na wieczorne
      wyjscie. Nie maluje sie wychodzac do sklepu, na poczte, na spacer do lasu, na
      silownie, basen, plaze itp.
    • yagiennka 16 latka tak 05.08.07, 17:04
      na pewno wygląda ładnie bez makijazu. Nie oszukujmy się, mając lat iles tam
      żadna z nas nie jest bez skazy i idealna. Idealne cery mają tylko dziewczynki.
      Dlatego jak ktoś się nie maluje widac wszystkie te mankamenty jak na dłoni. Poza
      tym np blada cera i jasna oprawa oczu u blondynki wygląda jakby ona oczu nie
      miała, twarz jak wymyta, bez wyrazu. Brunetki mają lepiej bo przynajmniej im
      oczy widac ;) Ja np bywa że się nie maluję np na wakacjach, ale rzęsy muszę bo
      mi oczu nie widac. Mam jasne oczy i brazową oprawę. Poza tym wieczne since pod
      oczami, nawet jak jestem wyspana - taka uroda - przeciez jak to tak zostawiam to
      wyglądam jakbym 2 dni nie spała albo pochlała ;)) No i weź się tu nie maluj.
      • duola77 Re: 16 latka tak 05.08.07, 20:22
        Nie przejmuj się Yagienko ja też się maluję ;) Czasem więcej, czasem wystarcza
        program minimum. No i teraz nie wiem czy ja taka brzydka czy ja taka próżna?
        Pewnie jedno i drugie :P Bez zamalowania cieni pod oczami lighterem , bluszu na
        policzkach, tuszu na rzęsach i błyszczyka na ustach to do pracy bym się nie
        wybrała.I jakoś niespecjalnie mnie to dołuje. Wręcz przeciwnie XD
        Acha ,rzęsy mam ciemne i długie ale i tak maluję, bo lubię mieć jeszcze dłuższe
        i wyraziste .
        • yagiennka Re: 16 latka tak 05.08.07, 23:58
          :) Mi wystarczy że zamaluję te sińce korektorem, jakies niedoskonałości cery a
          bo to się zadrapię, a to jakaś plamka, a to zaczerwienienie, do tego puder żeby
          się nie świecić, tusz do rzęs, błyszczyk i mogę wyjść do ludzi :) Ale tak
          zupełnie sote to nie ma mowy.
    • paulinaa Re: Kobieta bez makijażu? 05.08.07, 20:28
      lubie sie malowac ale teraz latem to jak sie maluje raz w tygodniu to i tak juz
      jest czesto;)

      poza tym czasem musze sie malowac bo bez makijazu wyglądam jak 15-latka...
    • paulinaa Re: Kobieta bez makijażu? 05.08.07, 20:30
      a tak przy okazji... oglądąłam wczoraj mecz naszych złotek i uwazam, ze
      malowanie sie na taki mecz jest bez sensu, przeciez pozniej widac jak im sie to
      wszystko rozpływa... chyba mogłyby sobie darowac..
      • marwiksa Re: Kobieta bez makijażu? 24.08.07, 17:23
        to taka strategia, żeby lepiej wyglądać od przeciwniczek i
        wyprowadzić je tym z równowagi ;)
    • sabriel Re: Kobieta bez makijażu? 05.08.07, 21:41
      No już nie przesadzaj-wytuszowanie rzęs i zrobienie kreski to chyba zajmuje może
      3 minuty.To faktycznie "dużo"czasu.
      Ja kremuje twarz,kładę fluid,puder,maluje oczy i zajmuje mi to może z 10 minut.
      W każdym razie jest to na tyle niewiele czasu, że nawet tego specjalnie nie
      odczuwam.
      Maluje sie bo lubię bo twarz wygląda wtedy bardziej wyraziście,atrakcyjnej.
    • katinkova Re: Kobieta bez makijażu? 05.08.07, 23:22
      Nie maluję się. Ostatni raz miałam makijaż na studniówce (jakieś 7 lat temu ;)
      Kiedyś miałam fazę i kupiłam sobie podkład L'Oreala ;)
      Czasami kupię pastel Bourjois bo one są takie piękne...
      I leżą na półce użyte raz czy dwa ;) Dając mi poczucie, że jestem zadbaną kobietą ;)
      Tuszu do rzęs nigdy nie miałam :)
      • venus22 Re: Kobieta bez makijażu? 06.08.07, 00:08
        Znowu jakies glupie wymyslone problemy.

        Przciez nie ma obowiazku malowania sie, maluje sie kto lubi i chce lub, jak
        niektorzy uwazaja, kto "musi".
        Jak ktos nie ma ochoty sie malowac to niech sie nie maluje. proste.
        A jak tego wymaga praca to niech ja zmieni jak tak strasznie przez to cierpi.
        tez mi nieszczescie - wytuszowac rzesy i uszminkowac usta.
        Moze codziennie myc sie tez nie warto...??

        A codziennie lub co drugi dzien golenie sie jest tez uciazliwe. Mam w rodzinie
        panow to wiem jakie maja o tym zdanie. plus, jak mezczyzna ma tradzik lub
        zaskorniki lub inne problemy skorne to dopiero ma problem, i nie ma tego jak
        ukryc.


        """" mam bardzo czarne i dlugie rzęsy,
        pomalowane wyglądają gorzej niż niepomalowane"""

        to moze byc kwestia dobrania tuszu i umiejetnego pomalowania.

        """Malowała mnie
        kiedyś profesjonalna kosmetyczka, po długim namyśle stwierdziła że ograniczy
        się do minimum """

        nie kazda profesjonalna kosmetyczka to zaraz makeup artist.
        ale byc moze tobie rzeczywscie wystarczy minimum - w koncu chodzi o to zeby
        podkreslic twoje zalety a nie je przerysowac.

        """a i tak wszyscy oglądając zdjęcia powtarzają: nie pasuje ci
        makijaż"""

        bo widocznie TAKI jak na zdjeciach rzeczywscie ci nie pasuje.
        przykladem osoby o mocnych, zdecydowanych rysach twarzy i wyrazistych oczach
        i ustach jest Sandra Bullock. Ona musi uwazac z makeupem aby nie przesadzic
        ale nawet ona wyglada duzo lepiej z umiejetnie dobranymi kolorami i nalozeniem
        tak a nie inaczej.

        Venus
        • karmelek4 Venus:) 06.08.07, 11:38
          Jesteś w tych tematach zdecydowanie NAJLEPSZA!
          Przykład z Sandrą Bullock jest strzałem w 10-tkę!
          Pozdrawiam:)
          • venus22 Re: Venus:) 07.08.07, 02:23
            Bardzo mi milo Karmelek i serdecznie dziekuje za mile slowa
            ale nie czuje ze zasluzylam na taka opinie- o Sandrze Bullock i jej
            make-up'ie czytalam w jakims magazynie typu Cosmopolitan -stad
            wiem :)

            dzieki jeszcze raz :)

            Venus
          • poolato Re: Venus:) 07.08.07, 21:11
            Zgadzam się z Karmelkiem, Venus potrafisz tak zawsze zusammen, do
            kupy, zgrabnie zebrać i prosto uzasadnić :-).
            • venus22 Re: Venus:) 08.08.07, 07:31
              Dziekuje, Poolato :)

              Venus
    • gowa2 Re: Kobieta bez makijażu? 06.08.07, 12:21
      Ja nie muszę malować sie codziennie bo mam usta i obie kreski zrobione
      permanentnie. Na jakieś 3 lata może starczy. Fluid nakładam kiedy nie ma upału.
      Tusz zawsze.
    • feralcat Re: Kobieta bez makijażu? 06.08.07, 13:03
      Ale o co chodzi tym razem? przeciez kobiety na calym swiecie maluja sie od
      wiekow, w Marocco robia sobie nawet tatuaze henna,inne wplataja sobie we wlosy
      rozne rzemyki, rozjasniaja wlosy cytryna, juz w sredniowieczu kobiety barwily
      sobie usta i policzki sokiem z buraka,pewniw w epoce kamienia lupanego tez
      kobiety czyms se malowaly. w Afryce, kraju nie pamietam, kobiety nosza na szyi
      metalowe kregi aby szyja byla dluzsza. A wszystko to jest w naszej naturze, to
      nasz instynkt aby sie przypodobac mezczyznom. Nie rozumie po co zaczyac kolejny
      post pod tytulem: Ja sie prawie nie maluje, tylko blyszczk a wy? I wiekszosc
      odpowiada : ja tylko tusz, ja to nic bo mam juz i tak za dlugie rzesy, ja puder
      transparenty, a wlosy mi sie same ukladaja na wietrze bla, bla ,bla Kobieca
      rywalizacja.
      • oxy_gen_86 Re: Kobieta bez makijażu? 06.08.07, 22:39
        feralcat napisała:


        Otoz to:) kolejna "urodoqwa przepychanka" - ja sie nie musze malowac bo jestem
        nautralnie idealna a Wy ankladacie tapete bo jestescie szpetne...

        uwwwwielbiam za to to forum:>
    • spragnienie Re: Kobieta bez makijażu? 06.08.07, 13:45
      Biegam bez makijazu, wygladam wtedy o wiele mlodziej, nawet o dobrych kilka lat.
      Pracuje z mlodzieza, nie chodze na oficjalne spotkania, wiec styl spotowy goruje
      w moim codziennym zyciu. W czasie wolnym wybieram makijaz, seksowne ciuszki i
      jestem doskonala;-).
    • drinkit Re: Kobieta bez makijażu? 06.08.07, 16:36
      Ja maluje sie zawsze jak gdzies wychodze (nie mowie o wyjsciu z psem), weszlo
      mi to w nawyk i lubie sie malowac. Moze dlatego ze wszystkie kobiety w mojej
      rodzinie zawsze bardzo dbaly i dbaja o siebie.
      Szczerze mowiac moglabym chodzic bez makijazu, troche tylko przeszkadzalyby mi
      niepomalowane rzesy, bo nie mam bardzo dlucgich ani gestych. Cera jest ok.
    • stormy1 Re: Kobieta bez makijażu? 06.08.07, 16:39
      ja sie czasem niemaluje, a w wakacje ograniczam makijaz do minimum - tusz do
      rzes, lekkie cienie i tyle. ale na pewno nie jest to glowna czesc mojego poranka:)
    • zettrzy Re: Kobieta bez makijażu? 06.08.07, 20:10
      zapalny temat
      ja sie nie maluje nigdy w weekendy, na wyjezdzie zdarza mi sie nie
      umalowac do pracy
      do pracy lub na wyjscie robie makijaz oczu - tusz, kredka, cienie,
      oraz uzywam szminki, ale nigdy i pod zadnym pozorem nie nakladam nic
      na twarz, bo nie musze i nie chce mi sie, a juz w lecie uwazam za
      glupote ladowanie tynku na nos czy policzki
      znam wiele kobiet ktore w ogole nie uzywaja makijazu, z wlaczeniem
      owych blondynek o jasnych oprawach oczu, ale to sa jakies
      Hamerykanice na menadzerskich stanowiskach w duzych firmach wiec nie
      stanowia wzorca dla kazdego :P - poza tym skoro to ona rzadzi
      wydzialem, to kto jej kaze sie malowac? zwierzchnik? zaraz bedzie
      sprawa sadowa o stereotypy plciowe; a podwladny moze kazac ile chce,
      ona sie z tego najwyzej usmieje
      prywatnie uwazam ze bardziej zaniedbane sa te kobiety ktore musza
      cos zamalowywac
      jesli nie masz odwagi wyjsc do ludzi z zupelnie gola twarza, to
      kontynuuj tuszowanie rzes, to w koncu nawet nie minuta (moj caly
      makijaz rano trwa jakies 3-4 min.)
    • opoka87 Re: Kobieta bez makijażu? 06.08.07, 22:45
      Według mnie kobiety bez makijazu są również zdabne jak te, któr sie
      maluja. To nie ma związku. A czy wypada, aby sie kobieta nie
      malowała to zalezy do miejsca i sutuacji.
      Ja osbiście maluje sie "od święta", jednak może to sie w każdej
      chwili zmienić ;] :D Nie maluje sie, mimo, że przydałoby mi się,
      ponieważ rano nigdy sie nie wyrabiam (nawet 3 minut na podkałd mi
      brakuje), a gdy widuje sie tylko z rodziną nie widze powódu. Z
      makijażem moja cera wyglada lepije, ale znów z nim czuje sie czasem
      sztucznie. Tak, takie dziwne sprzeczności ;]
    • madfashion Re: Kobieta bez makijażu? 07.08.07, 02:07
      NIe uwazam by kobieta bez makijazu byla nie zadbana, ale ...
      1. MUSI miec nienaganna CERE
      2. Wyregulowane brwi

      Chetnie nie malowalabym sie w ogole, ale podklad musze nakladac
      koniecznie, bo poki co walcze z pzrebarwieniami ...
    • monika_04 Re: Kobieta bez makijażu? 07.08.07, 09:00
      Lubię się malować i wcale nie żałuję tych kilku minut. Nie oznacza to, że mam
      tapetę na twarzy ;)
      z moich obserwacji wynika, że większość kobiet się nie maluje, a rzadko która ma
      idealną cerę. Nie wszystko się da nadrobić właściwą pielęgnacją. Czasami makijaż
      pozwala zatuszować "niedoróbki", a uwypuklić to co ładne. Odpowiedni dobrany
      make-up to podstawa każdego makijażu! Nic nie razi mnie tak jak twarz z
      pomalowanymi oczami i całą resztą nietkniętą nawet pudrem. Albo sama szminka ;)
      A zawodowo nieumalowana kobieta wygląda po prostu nieprofesjonalnie.
      • ehlanna Re: Kobieta bez makijażu? do moniki_04 07.08.07, 13:22
        "Nic nie razi mnie tak jak twarz z
        pomalowanymi oczami i całą resztą nietkniętą nawet pudrem. Albo sama szminka ;)"

        --> wspolczuje Ci... Szczegolnie to zdanie z twarza nietknieta NAWET pudrem... A
        jesli ktos ma idealna cere, bez pryszczy i przebarwien? Żal...:/ Jesteś po
        prostu pusta.

        pozdrawiam
        • madfashion Re: Kobieta bez makijażu? do moniki_04 07.08.07, 13:44
          Przeciez make up ma glownie sluzyc ukrywaniu niedoskonalosci cery, a
          jesli kobieta ma cere doskonala, dlaczego nie pochwalic sie tym?
          • ehlanna Re: Kobieta bez makijażu? do moniki_04 07.08.07, 14:01
            no wlasnie, ale kolezanka wyzej twierdzi, ze to przypal pokazac sie na ulicy bez
            pudru na twarzy a z pomalowanymi oczami. Ja osobiscie twierdze ze uzywanie pudru
            powinno byc zakazane, jestem totalna jego przeciwniczką (moze gdybym miala
            jakies problemy z cera mowilabym inaczej;), co wiecej jestem na tyle empatyczna,
            ze umiem sobie wyobrazic co czuje facet ktory musi wyrzucic wymazana pudrem i
            fluidem koszule, tylko dlatego, ze jakas "wypudrowana liana" owinela mu sie
            wokol szyi:] Jaka przyjemnosc przytulac faceta (on ma czysta twarz) ;]
            • madfashion Re: Kobieta bez makijażu? do moniki_04 07.08.07, 16:58
              Wyrzucic pudry ... Bez przesady ...
              A jesli nie masz idealnej twarzy?

              MOze zatem te owlosione powinny wyrzucic depilatory, wosk itp.
              Te z cellulitem kosmetyki anty ...

              Mozna by mnozyc przyklady ...

              NIe popadajmy w skrajnosci.
          • zettrzy Re: Kobieta bez makijażu? do moniki_04 07.08.07, 16:46
            > Przeciez make up ma glownie sluzyc ukrywaniu niedoskonalosci cery,
            a
            > jesli kobieta ma cere doskonala, dlaczego nie pochwalic sie tym?

            zauwaz ze w obronie makijazu wystepuja glownie te ktore opisuja
            wlasne cery jako brzydkie - jednym slowem, mentalnosc typu "skoro ja
            kuleje to polamiemy nogi reszcie populacji zeby bylo rowno"
            • madfashion Re: Kobieta bez makijażu? do moniki_04 07.08.07, 17:21
              Ale ja tez BRONIE makijazu, bo jesli ktos ma niedoskonalosci cery,
              to powinien je ukryc a nie pokazywac swiatu ...
              Ja sama mam przebarwienia i dlatego delikatny make up jest dla mnie
              KONIECZNOSCIA.
              JEsli w koncu pozbede sie przebarwien, na pewno jednak pozwole sobie
              na chwalenie sie zadbana skora :-) bez make upu
              • feenstra Re: Kobieta bez makijażu? do moniki_04 07.08.07, 18:35
                No właśnie. Po co ta dyskusja, wszysto zależy od tego co dała
                natura. Po co smarować się fluidem przy idealnej cerze? Po co mazać
                tuszem długie czarne gęste rzęsy a szminką duże usta o ładnym
                wyrazistym kolorze? Przecież nawet szkoda kasy na kosmetyki!
                Natomiast przy niedostatkach urody warto pomóc naturze. I dlatego,
                za względu na skłonność do lekkiego błyszczenia, ja np używam pudru
                transparentnego. Ale też bez przesady, nie na basen czy na spacer w
                lesie!
                • madfashion Re: Kobieta bez makijażu? do moniki_04 07.08.07, 18:49
                  Dokladnie. I o to wlasnie chodzi.

                  UKRYC niedoskonalosci, POCHWALIC sie tym co NATURALNIE ladne.
        • monika_04 Re: Kobieta bez makijażu? do moniki_04 07.08.07, 18:51
          Nie miałam na myśli sytuacji w której 20-latka o porcelanowej cerze pociągnie
          usta błyszczykiem. Tylko właśnie taką "surową" twarz" pocianiętą np niebieskim
          cieniem do oczu widocznym z kilometra i służącym za cały makijaż. Rzeczywiście
          lepiej się wtedy nie malować.
          A osób o idealnej porcelanowej cerze znam naprawdę mało. Jeśli oczywiście brać
          przedział wiekowy kobiet od 16 do 85. Bo jeśli od 18-24 to przepraszam ;)
          • zettrzy Re: Kobieta bez makijażu? do moniki_04 07.08.07, 19:11
            to obejrz sobie dokladnie np. Nicole Kidman :P
            sztucznie ustawione przedzialy wiekowe byly typowe dla mentalosci
            XIX wieku, kiedy to wymyslono "pania w wieku balzakowskim"

            skoro dobre cery przewazaja w grupie ponizej 24 lat, to skad sie
            biora te hordy mlodziezy ktora tutaj blaga o pomoc w klopotach ze
            skora twarzy? albo nie wyjdzie z lazienki bez makijazu? bo tutaj,
            jak mi ktos wyjasnil, pisze tylko mlodziez - kobiety po 30-tce nie
            maja jak widac problemow z cera :P
            • madfashion Re: Kobieta bez makijażu? do moniki_04 07.08.07, 19:14
              Czy po 30 nie maja problemow z cera ?!
              Hmmm... a pierwsze czy tez juz drugie zmarszczki ... A przebarwoenia
              sloneczne ktore sa skutkiem opalania na solarium czy tez smazenia
              sie na sloncu za czasow "mlodosci" ...

              To nie prawda co piszesz ... KObiety po 30 tez maja problemy ze
              skora, ale zupelnie inne niz kobiety w wieku 20 czy ponizej.
              • zettrzy Re: Kobieta bez makijażu? do moniki_04 07.08.07, 20:41
                > To nie prawda co piszesz ...

                nie umiesz czytac - tam jest :P na koncu zdania; wyrazilam sie
                ironicznie o mlodocianej arogancji wobec starszych kobiet;
                przeczytaj to co napisalam jeszcze raz, uwaznie, moze dotrze
            • monika_04 Re: Kobieta bez makijażu? do moniki_04 07.08.07, 19:17
              Nicole Kidman miała kilka operacji plastycznych więc my szare żuczki nie mamy
              szans jej dorównać ;)
              • zettrzy Re: Kobieta bez makijażu? do moniki_04 07.08.07, 20:29
                operacje plastyczne na cere? lol, rotfl, buahaha, masz zdecydowane
                poczucie humoru
                • madfashion Re: Kobieta bez makijażu? do moniki_04 08.08.07, 00:34
                  A pzrebarwienia, a zmarsczki?
                  Czy nie sa defektem CERY, alez sa....
                  I mozna to usunas laserem, wstrzykiwac botosky, wszywac jakies zlote
                  nici, lub pozbyc sie za pomoca skalpela ...
          • ehlanna Re: Kobieta bez makijażu? do moniki_04 07.08.07, 19:13
            a to przepraszam, zabrzmiało jak generalizowanie, nie uściśliłaś:)

            "Bo jeśli od 18-24 to przepraszam ;)"
            --> tak, właśnie w tym przedziale wiekowym się mieszczę:)
    • madfashion Z makijazem i bez w galmour 07.08.07, 19:12
      Kiedys bodajeze w GLAMOUR byla taka sesja na odwrot, bo zazwyczaj
      pokazuje sie kobiety przez i po MAKIJAZU.
      Zrobiono sesje modelkom z makijazem a pozniej bez.
      I jedna bez makijazu wygladala ladniej, bo naturalniej i subtelniej.
      • zettrzy Re: Z makijazem i bez w galmour 07.08.07, 20:42
        no wlasnie to powtarzam tutaj od roku - makijaz wcale nie musi
        poprawiac wygladu
    • poolato Re: Kobieta bez makijażu? 07.08.07, 20:48
      Do autorki: w czym jest problem? Jeśli malujesz tylko tylko rzęsy +
      trochę kredki, to być może nawet nieliczni współpracownicy zauważą
      równicę. Zawsze tusz możesz wziąść do pracy i najwyżej powiedzieć że
      w pośpiechu nie zdążyłaś umalować się w domu, rejestrując reakcje
      kolegów.
      Czy wypada nie malować się? Mówisz, że spotykasz nieumalowane
      kobiety na ulicy. Czy powodują jakąś niebywałą sensację? Czy ktoś
      rzuca w nie pomidorami ;-)?

      Ja bym wiedziała jak wygospodarować tę minutę, a nawet kilka minut,
      na tuszownaie rzęs - myłabym długie włosy wieczorem.

      Do przeciwników makijażu: krytykując makijaż błędnie zakładacie że
      dla wszystkich podstawowy powód robienia makijażu to zawsze ukrycie
      trądziku i przebarwień. Makijaż służy upiększaniu i używa się go nie
      tylko do maskowania tego 'co wyskoczyło' ale by skutecznie poprawić
      kształt twarzy, jej proporcje, dodać koloru bladej twarzy, ustom,
      jasnej oprawie oczu. "Piękna cera nie wymaga podkreślenia" - 'piękna
      cera' czyli taka zupełnie bez trądziku, przebarwień, znamion,
      popękanych naczynek, zaczerwień, alergii, o ładnym kolorycie?
      Dzisiaj o taką coraz trudniej. A skóra gładka ale blada, w twarzy
      której proporcje można szybko skorygować? Makijaż każdemu doda
      urody, a umiejętnie wykonany pomoże zamaskować nawet takie defekty,
      jak nie za duże zmarszczki.

      Nie dla wszyskich makijaż, robiony z przeróżnych powodów to jakaś
      tortura i paląca maska, której muszą się pozbyć zaraz po przyjściu z
      pracy do domu ;). Niektórzy dobrze się bawią robieniem makijażu, bo
      podkreśla kobiecość.
      Ja paradoksalnie zaczęłam robić makijaż 'pełny', co piszę w
      cudzysłowiu bo nie używam podkładu, wtedy jak już spacyfikowałam
      prawie zupełnie wyskakujące krostki. Kiedyś używanie korektora
      uważałam za pewną nieodzowność, od kilku lat bawię się cieniami,
      całą gamą błyszczyków, pudrami brązującymi, rozświetlającymi :-). Co
      nie znaczy że zawsze, wszędzie, na okrągło mam makijaż. A w weekend
      potrafię albo nie umalować się wcale, albo właśnie poświęcić
      makijażowi więcej czasu wypróbowując bardziej pracochłonne
      zestawienia, na co rano w zwykły dzien nie mam czasu.

      Wszelkie apele o gremialne zaniechanie makijażu są bezcelowe na
      forum urodowym :D. Ktoś napisał, że z chęcią zakazał by używania
      pudru - w czym to komu szkodzi???

      Dziewczyny malujące się - nie przestawajcie, bo ja czerpię z Was
      inspirację na ulicy :-).
      • shava Wg mnie 07.08.07, 21:18
        Wszystko zależy od tego jaki kto ma typ urody.Ja mam tak zwaną 'papierową'
        urodę(dość słowiańską),tzn blada cera,jaśniutkie brwi,niewidoczne rzęsy,bardzo
        delikatne rysy twarzy.Bez makijażu prawie mnie nie widać.

        Dopiero po kresach i tuszu widać że mam oczy ,dopiero po nałożeniu różu widać że
        mam policzki :)

        Jeżeli dziewczyna ma ciemne brwi,również ciemniejszą karnację,wyraźiste mocne
        rysy to nie potzrebuje makijażu tak bardzo jak osoba w moim typie urody.Tak sądzę.

        Maluję się codziennie,podkład,róż,tusz,kreski,czasem cień.
        • poolato Re: Wg mnie 07.08.07, 21:32
          Mam bladą cerę, nałożony filtr często to podkreśla na niekorzyść. No
          więc dodaję bronzer. Kiedyś myślałam, że nie będę umiała go
          prawidłowo nakładać i unikałam, teraz się śmieję, jakie to proste.
          Końce rzęs mam b. jasne, dopiero z tuszem widać całe.

          W najbliższej przyszłości zamierzam doskonalić sztukę nakładania
          eyeliner'a :D
        • arieska Re: Wg mnie 08.08.07, 09:30
          shava napisała:

          > Jeżeli dziewczyna ma ciemne brwi,również ciemniejszą
          karnację,wyraźiste mocne
          > rysy to nie potzrebuje makijażu tak bardzo jak osoba w moim typie
          urody.Tak sąd
          > zę.
          >
          To,co wg Ciebie jest wada dla innych moze byc zaleta-nie moge sie
          nadziwic przekonaniu,ze koniecznie trzeba sie "przyciemniac".
          • yagiennka Re: Wg mnie 08.08.07, 18:52
            No jak ktoś chce robić za ducha to może się z taką urodą nie przyciemniac :))
            Jasne.
            • arieska Re: Wg mnie 08.08.07, 20:46
              Dla swietego spokoju przyjmijmy, ze Twoje opinie sa jedynie sluszne, a inni nie
              moga miec swojego zdania.
            • zettrzy Re: Wg mnie 08.08.07, 21:39
              w oczach wielu osob ciemny typ urody wyglada wulgarnie
      • arieska Re: Kobieta bez makijażu? 08.08.07, 09:18
        poolato napisała:
        > A skóra gładka ale blada

        No i co w zwiazku z tym? Jasna, porcelanowa cera jest moim (i nie
        tylko) zdaniem piekna i szlachetna. Nie kazdy ma potrzebe
        podkolorowania wszystkiego. Dla jednych bledziuch z jasna oprawa
        oczu bedzie nijaki, dla innych na tym polega urok i wyjatkowosc tej
        osoby. Nie kazdy tez potrzebuje makijazu, aby sie upiekszyc, wiec i
        ten powod nie jest jedynym slusznym.
        • venus22 Re: Kobieta bez makijażu? 08.08.07, 21:54

          """w oczach wielu osob ciemny typ urody wyglada wulgarnie"""

          dla mnie zaden typ urody nie wyglada "wulgarnie". tak jak powyzej
          moze twierdzic tylko ograniczony rasista.



          Venus
          • kamila.wil Re: Kobieta bez makijażu? 17.08.07, 22:34
            hmm...a czy jest tu ktoś kto ma trądzik i się nie maluje? ja nic nie
            nakładam na twarz oprócz pudru i; maluję się (czyli fluid, korektor
            cienie, coś na usta, brwi mam długie i ciemne więc tu nic nie
            muszę "poprawiać")
            • kasiamat00 Re: Kobieta bez makijażu? 21.08.07, 22:26
              Mam trądzik (w wieku 25 lat... powody hormonalne), nie maluję się, bo szkoda mi
              nawet tych 2 minut rano. Inna rzecz, że przy takiej pogodzie nałożenie
              czegokolwiek na moją twarz ten nieszczęsny trądzik tylko by zwiększyło.
    • karolinka037 Re: Kobieta bez makijażu? 20.08.07, 14:18
      Makijaż może i dodaje urody,(np.tusz, pomadka,blyszczyk) tylko nie pochwalam
      tych pudrow ,fluidow itp.One strasznie niszcza skore(wprost ją "pożerają")Nigdy
      tego nie stosowalam, mam ladna cere, nigdy nie mialam tradziku.Moja mama rowniez
      nigdy nie stosowala zadnych kremow,itp.ma ponad 40 lat i nie ma jeszcze zadnej
      zmarszczki.Może sie pochwalic mlodą cerą. Naszczescie mam to po niej:)
      • skara Re: Kobieta bez makijażu? 20.08.07, 17:45
        Ostatnio do pracy maluje sie codziennie - minimalnie, bo tylko
        podklad, korektor pod oczy i tusz, ale to dlatego, ze pracuje w
        duzej firmie i jakos glupio sie czuje calkiem nieumalowana.
        Jak pracowalam w malutkiej firmie to malo sie malowalam, bylo mi
        wszystko jedno.
        W weekendy sie nie maluje, chyba ze na wyjscia, jak ide na spotkania
        ze znajomymi to czesto odpuszczam sobie makijaz, na zakupy ubraniowe
        z premedytacja sie nie maluje - nie cierpie bluzek umazanych
        podkladem.
        Nie maluje sie do pracy jak jestem przeziebiona i cieknie mi z nosa,
        nie maluje sie nigdy do samolotu (zawsze spie).
        Ale generalnie lubie sie malowac, zwlaszcza jak mam czas. Czuje sie
        wtedy atrakcyjniejsza. Choc na codzien czesto sobie odpuszczam :)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja