czy malujecie sie przy waszym facecie?

IP: *.acn.waw.pl 29.06.03, 10:07
nie krepuje was poprawianie urody przy nim? przeciez wtedy widac ze rzesy nie
sa takie dlugie, ustom kształt nadaje gł. konturowka a cera... tiaaaa itd
    • maga19 Re: czy malujecie sie przy waszym facecie? 29.06.03, 10:14
      A myslisz, ze jak wyglada to, gdy sie z facetem mieszka? Mam czekac do 23,
      kiedy ukochany zasnie, a wstawac przed switem, zanim sie obudzi i pedem sie
      malowac? Absurd! Powiem Ci wiecej, nie tylko wtedy widac, ze rzesy nie sa az
      tak dlugie, ale tez pokazuje sie jeszcze gorszy cellulit itp...Zdarza mi sie,
      tak jak ostatnio, ze mam urlopik i nie malowalam sie 3 dni (Boze az tyle!),
      nie zauwazylam, zeby Jego podejscie zmienilo sie in minus! pozdrawiam
      serdecznie, a Ty Dziewczyno tak sie tym nie przejmuj!(no, chyba ze nosisz push-
      up'y;))
      • Gość: tes Re: czy malujecie sie przy waszym facecie? IP: *.acn.waw.pl 29.06.03, 14:23
        hihi.. tak, noszę! ;-)
      • Gość: noc Re: czy malujecie sie przy waszym facecie? IP: *.server.ntli.net 01.07.03, 23:27
        maga19 napisała:

        > tak jak ostatnio, ze mam urlopik i nie malowalam sie 3 dni (Boze az tyle!),
        > nie zauwazylam, zeby Jego podejscie zmienilo sie in minus!

        No to tak jak moj man! On lubi mnie tak samo w makijazu jak i bez (teraz mam
        wakacje i sie w ogole nie maluje). A wlasciwie to nawet bardziej lubi bez
        makijazu i musze sie troche chowac jak sobie podklad nakladam bo on za nic w
        swiecie nie moze zrozumiec dlaczego ktos chcialby sie dobrowolnie smarowac 'ta
        brazowa farba' :-)))
        Pozdr
    • Gość: * Re: czy malujecie sie przy waszym facecie? IP: *.citicorp.com 29.06.03, 11:20
      moj facet lubi sie przygladac jak sie maluje ;) poczatkowo troche mnie to
      krepowalo, ale przyzwyczailam sie do tych obserwacji, a brak makijazu jest
      przez niego praktycznie niezauważalny ;)
    • Gość: moboj Re: czy malujecie sie przy waszym facecie? IP: 62.233.250.* 29.06.03, 12:14
      ja sie w ogóle nie maluję, więc nie mam tego problemu. maluję się tylko przed
      imprezami typu sylwester i nie mam nic przeciwko, żeby on na mnie wtedy
      patrzył. to w końcu nie jest jakaś bardzo intymna czynność.
      w czasie studiów wynajmowalismy mieszkanie z jeszcze jedna parą i ci to się
      dopiero dziwnie zachowywali: codziennie razem się myli, kąpali, golili,
      depilowali i nawet z ubikacji korzystali razem (łazienka była łączona z
      ubikacją, więc jak jedno się myło to drugie sikało i odwrotnie.)
      • Gość: noc Re: czy malujecie sie przy waszym facecie? IP: *.server.ntli.net 01.07.03, 23:30
        Gość portalu: moboj napisał(a):

        > więc jak jedno się myło to drugie sikało i odwrotnie

        To takie dziwne?
        O rany wlasnie odkrylam ze jest cos ze mna (a raczej z nami) nie tak!
        :-)))
        Pozdr
        • Gość: moboj Re: czy malujecie sie przy waszym facecie? IP: 62.233.250.* 02.07.03, 08:37
          Gość portalu: noc napisał(a):

          > To takie dziwne?
          > O rany wlasnie odkrylam ze jest cos ze mna (a raczej z nami) nie tak!
          > :-)))
          > Pozdr

          dla mnie to jest dziwne.
    • Gość: aga Re: czy malujecie sie przy waszym facecie? IP: *.sloneczny.pl / 10.102.17.* 29.06.03, 13:03
      mężczyźni nie są przecież ślepi i widzą, kiedy jesteśmy umalowane, a kiedy nie,
      że te długaśne gęste rzęsy to zasługa tuszu, a jedwabista cera z drobinkami
      złota to podkład :) mój facet jest ze mną od roku, kocha mnie taką, jaką jestem
      naprawdę- bez makijażu. makijaż to tylko dodatek, który jest potrzebny bardziej
      mnie niż jemu.
      • Gość: calineczka Re: czy malujecie sie przy waszym facecie? IP: *.jeremi.pl 29.06.03, 13:30
        Nie zgodze sie z tym, ze faceci zawsze widza nasz makijaz. Nie raz sie o tym
        przekonalam. Kiedys moj facet zlapal za aparat i stwierdzil, ze zrobi mi
        zdjecie, jak jestem bez makijazu. A ja wtedy mialam podklad na twarzy. :) To
        tylko jeden przyklad, ale naprawde faceci nie zawsze potrafia stwierdzic, czy
        jestesmy pomalowane. Zalezy tez od intensywnosci naszego makijazu.
        Pozdrawiam. :)
        • esta_pen Re: czy malujecie sie przy waszym facecie? 29.06.03, 13:42
          Gość portalu: calineczka napisał(a):

          > Nie zgodze sie z tym, ze faceci zawsze widza nasz makijaz. Nie raz sie o tym
          > przekonalam. Kiedys moj facet zlapal za aparat i stwierdzil, ze zrobi mi
          > zdjecie, jak jestem bez makijazu. A ja wtedy mialam podklad na twarzy. :) To
          > tylko jeden przyklad, ale naprawde faceci nie zawsze potrafia stwierdzic, czy
          > jestesmy pomalowane. Zalezy tez od intensywnosci naszego makijazu.
          > Pozdrawiam. :)

          ja robie tak: nastawiam budzik i wstaje przed nim... :)
        • jurekcy Re: czy malujecie sie przy waszym facecie? 01.07.03, 20:11
          > Nie zgodze sie z tym, ze faceci
          > zawsze widza nasz makijaz.

          czasem mozemy go tez posmakowac :) paskudne szminki...
    • Gość: Sprawdź... Męskim zdaniem IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 29.06.03, 14:32
      Jeśli mogę się wypowiedzieć to chciałbym uspokoić... Malująca się kobieta to
      dla nas bardzo atrakcyjny widok pod warunkiem, że nie maluje się dłużej niż (i
      tu każdy facet może sobie wspisać wartość czasu mierzona jego
      cierpliwością)... Maskowane makijarzem braki w urodzie i tak widać jeśli nie
      kocha..Jeśli kocha nie dba o takie drobiazgi. Pamiętaj , że nie zwracamy uwagi
      na szczegóły. Generalnie. Liczy się całość. To jedna z opinii. Nie wiem na ile
      reprezentatywna, ale na pewno nieodosobniona. Pozdrawiam.
      • Gość: Lepiej Sprawdź Re: Męskim zdaniem IP: 217.153.152.* 30.06.03, 12:20
        Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

        > Jeśli mogę się wypowiedzieć to chciałbym uspokoić... Malująca się kobieta to
        > dla nas bardzo atrakcyjny widok pod warunkiem, że nie maluje się dłużej niż
        (i
        > tu każdy facet może sobie wspisać wartość czasu mierzona jego
        > cierpliwością)... Maskowane makijarzem braki w urodzie i tak widać jeśli nie
        > kocha..Jeśli kocha nie dba o takie drobiazgi. Pamiętaj , że nie zwracamy
        uwagi
        > na szczegóły. Generalnie. Liczy się całość. To jedna z opinii. Nie wiem na
        ile
        > reprezentatywna, ale na pewno nieodosobniona. Pozdrawiam.
        >


        Co oznacza słowo "makijarz" ???????????????????????????
        PS. Odsyłam na FORUM Ortografia
        • Gość: kaa1 Re: Męskim zdaniem IP: *.acn.waw.pl 02.07.03, 00:31
          Gość portalu: Lepiej Sprawdź napisał(a):

          > Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):
          >
          > > Jeśli mogę się wypowiedzieć to chciałbym uspokoić... Malująca się kobieta
          > to
          > > dla nas bardzo atrakcyjny widok pod warunkiem, że nie maluje się dłużej ni
          > ż
          > (i
          > > tu każdy facet może sobie wspisać wartość czasu mierzona jego
          > > cierpliwością)... Maskowane makijarzem braki w urodzie i tak widać jeśli n
          > ie
          > > kocha..Jeśli kocha nie dba o takie drobiazgi. Pamiętaj , że nie zwracamy
          > uwagi
          > > na szczegóły. Generalnie. Liczy się całość. To jedna z opinii. Nie wiem na
          >
          > ile
          > > reprezentatywna, ale na pewno nieodosobniona. Pozdrawiam.
          > >
          >
          >
          > Co oznacza słowo "makijarz" ???????????????????????????
          > PS. Odsyłam na FORUM Ortografia

          a po co?
          jak odsyłasz to przynajmniej do źrodła
          venus.ci.uw.edu.pl/~milek/cgi-bin/ortograf.cgi?ORTO=rz%B1da%E6
    • Gość: beta Re: czy malujecie sie przy waszym facecie? IP: *.fasing.com.pl 30.06.03, 13:09
      No pewnie, a jak to inaczej zrobić, kiedy wybija 6.30 i trzeba sobie we dwójke
      radzić w łazience 4m kw. bo sie razem pomyka potem do pracy.
      To jest najnormalniejsze na świecie jak dla mnie.
      pozdr.
    • Gość: Magnolia Re: czy malujecie sie przy waszym facecie? IP: *.crowley.pl 30.06.03, 15:28
      Jeżeli masz takie dylematy to co będzie jak mieszkając z facetem zachorujesz?
      Będziesz się ukradkiem malowac z 39 stopni temepraturą?
      A co jeśli zachorujesz żoładkowo?
      Mój mąz widział mnie już w różnym stanie- najgorszy to chyba jak sie zatrułam i
      przez 2 dni nic nie jadłam a zwracałam nawet wode. To on mnie zbierał z podłogi
      w łazience, on mnie prawie zaniósł do lekarza. I to było przed ślubem.
      Bycie z facetem dla mnie to przede wszystkim zaufanie i to,ze mogę na niego
      liczyć w każdym momencie. Jeśli chociaz przed chwilę będizesz czuć, że bez
      makijażu już Cie nie kocha... to moze lepiej to przemyslec
      • agewli Re: czy malujecie sie przy waszym facecie? 30.06.03, 20:18
        Moj chlopak byl swiadkiem jak idac ulica zemdlalam. Przy odzyskiwaniu
        przytomnosci puscily mi zwieracze. Na rekach zaniosl mnie do domu (tak ze 2
        przystanki), zdjal spodnie, upral, pomogl sie umyc, poszedl do sklepu po
        jedzenie, wmusil sniadanie. Spotykalismy sie wtedy od 2 tygodni.
        Odpowiadajac wiec na pytanie zawarte w temacie watku: TAK, MALUJE SIE PRZY NIM.
    • lady Re: czy malujecie sie przy waszym facecie? 30.06.03, 17:16
      Mój M. obserwuje jak ja się maluje, a po chwili zaczyna mnie przedrzeźniać.
      Zazwyczaj kończy się śmiechem, czasem rzuceniem w niego poduszką...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja