kimmay
16.08.07, 22:59
Wreszcie zebralam sie do napisania tego postu, licze na Wasza pomoc.
Mam 22 lata i uwazam, ze mam problem z nadmiernym owlosieniem ciala.
Pisze 'uwazam, ze mam' poniewaz moja lekarka (ginekolog) uwaza, ze
wszystko jest ok. Poskarzylam sie jej, zlecila badania hormonow,
wyszlo w normie, wiec stwierdzila, ze prawdopodobnie 'taka juz
jestem i musze sie nauczyc z tym zyc'. Wiec OKEJ, nauczylam sie;
depiluje, rozjasniam co trzeba i staram sie tym nie zamartwiac.
Chociaz kiedy bylam mlodsza skutecznie zatrulo mi to zycie na dlugie
miesiace. Dziewczyny z takim problemem (hirsutyzm) wiedza co mam na
mysli :(
Tak wiec radze sobie mniej wiecej ze wszystkim OPROCZ okrutnych
wloskow wokol sutkow :((( uprzedze co niektore odpowiedzi, ze 'to
zaden problem', 'ja tez mam kilka i z tym zyje' albo 'wystarczy
pensetka i 3 sekundy dziennie'... chodzi o to, ze ja nie mam KILKU
jasnych wloskow, ale KILKAdziesiat :( ciemne i grube :(
wyrywam i wyrywam ta penstetka ale to nie pomaga.. na dodatek
WRASTAJA starsznie i musze je 'zapuszczac' zeby daly sie usunac
Wiem, ze brzmi to strasznie, usz, a ja musze sie z tym meczyc :(
Moje kolezanki opalaja sie topless, a ja? wole tez nie mowic o
sytuacjach 'intymnych' :/// przykra sprawa jednym slowem
Moje pytanie brzmi wiec: co moge z tym zrobic? nie sadze, ze
wykonuje sie laser tych okolic (a poza tym raczej bym sie nie
zdecydowala..ze wstydu)
Jak pozbyc sie wloskow zeby przynajmniej nie wrastaly tak okropnie i
daly sie wyrwac?
nie wiem czy macie na to jakas rade,ale prosze bardzo :(