kosmetyki do przezycia w upalnym kraju????????????

21.08.07, 23:43
Dziewczyny proszę o pomoc. Wyjeżdżam na dość długi okres do gorącego
kraju. Zima właściwie tam nie istnieje, 16 stopni to chyba taka
nasza wiosna;/

Mój problem polega na tym, że nie wiem jakie kosmetyki najlepiej ze
sobą zabrać. Na pewno kremy z największym filtrem jaki jest
dostępny. Ale co do włosów, mam strasznie suche. Co do ciała,
itd.?????

Pomocy:))) Będę wdzięczna za wszelkie porady.
    • keepersmaid Re: kosmetyki do przezycia w upalnym kraju??????? 22.08.07, 02:02
      Duzo zalezy od wilgotnosci.
      Jezeli jest goraco i sucho to priorytetem bedzie nawilzanie.
      Jezeli goraca i wilgotno, to poza domem/samochodem/klima bedzie ci dosc wszystko
      jedno, bo bedziesz splywac potem.
    • justa_79 Re: kosmetyki do przezycia w upalnym kraju??????? 22.08.07, 10:00
      do włosów pewnie też przydadzą się kosmetyki ochronne z filtrami i
      maseczki odżywcze. do ciała kosmetyki o lekkiej, żelowej
      konsystencji, chłodzące.
    • mikams75 Re: kosmetyki do przezycia w upalnym kraju??????? 22.08.07, 12:24
      to zapewne jakis kraj rownikowy, albo blisko rownika - wigotnosc bardzo duza. Ja
      w takim klimacie mam ladna cere i wlosy - zadnych przesuszen itp. Poza filtrami
      wez jakis lekki krem na noc (nic tlustego), lekki balsam do ciala, zel chlodzacy
      do stop. Zalezy do jakiego kraju wyjezdzasz, ale tam tez mozna zobic pewnie zakupy.
    • mysiulek08 Re: kosmetyki do przezycia w upalnym kraju??????? 22.08.07, 23:02
      Przez wieksza czesc roku mam upalne ale suche lato i nie widze by skora narzekala. Na dzien nakladam krem z czerwonego wina, na to kolagenowy zel nawilzajacy a potem rozswietlajaco-napinajaca emulsje. Skora jest "napita" na caly dzien. Na noc w zaleznosci od kaprysu albo krem ze slimaka i olejek z rosa mosqueta albo krem z oslego mleka, albo jeszcze cos innego :) Zadnych filtrow dodatkowych na twarzy moje oczy nie toleruja, wiec wystarcza mi to co w kremach na dzien jest. I naprawde wystarcza, zmarszczek jest jakby mniej :) Jedynie na pustyni sie zmuszam do filtrowania twarzy okupujac to lzawieniem. W takim klimacie zero kolorowki, na dzien starcza henna na brwiach i rzesach, a na ustach blyszczyko-balsam z Copoazú. Na wieksze wyjscie wodoodporny tusz, szminka i troche sypkiego pudru. Zadnych podkladow, warstw pudru i cieni. I tak wszystko splynie. Woda w butelce zawsze przy sobie, unikanie slonca jak sie da (chodzenie po zacienionej stronie ulicy itp). Dobre, a nawet bardzo dobre okulary p/sloneczne i nie w mikro rozmiarze. Musze nosic optyczne, wiec sprawilam sobie przed wyjazdem mocno sciemniajace sie fotochromy ze wszystkimi filtrami.
      Z osobistego doswiadczenia: nie targaj ze soba kilogramow kosmetykow, spokojnie kupisz na miejscu to co jest potrzebne czyli zele pod prysznic, balsamy do ciala, spraye do wlosow, kremy do twarzy, toniki, mleczka, filtry. Zabierz co najwyzej krem jaki normalnie uzywasz abys przez pierwszy okres mogla spokojnie zapoznac sie z miejscowa oferta.Przeciez i tak nie starczy Ci zapasow na caly okres pobytu.
      No chyba, ze jedziesz w zupelna dzicz, wtedy to co innego :)
      A na suche wlosy najlepszy olejek z rosa mosqueta.
      • keepersmaid Re: kosmetyki do przezycia w upalnym kraju??????? 23.08.07, 14:26
        Czesc Mysiulek :-)
        Ten krem ze slimaka to "Lescargot"? Wlasnie o nim przeczytalam, nie
        mialam pojecia, ze slimaki produkuja takie cuda same z siebie,
        kolageny itp.
        A chodzenie po zacienionej stronie ulicy i butelka z woda w torbie
        staja sie odruchem po prostu.
    • godula2 Re: kosmetyki do przezycia w upalnym kraju??????? 23.08.07, 16:43
      Taaa, tym bardziej, że
      Mysiulek sprzedaje na ALLEGRO wszystkie te specyfiki:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja