Rozjaśnianie włosów-proszę o rady

IP: *.lan / 192.168.0.* 02.07.03, 22:32
Mam bardzo ciemne,prawie czarne włosy,i chciałabym przefarbować je na blond.
Nie wiem jednak,jakich środków mam użyć,i po prostu nie wiem,czy jakaś farba
będzie w stanie rozjaśnić mój naturalny odcień. Jeśli któraś z Was robiła to
już kiedyś,bardzo proszę o radę. Będę bardzo wdzięczna.

Pozdrawiam
    • mag-ia nie rozjaśniaj!!! 02.07.03, 22:37
      Jak masz takie ciemne włosy, to po 3. tygodniach będzie
      już widać tragiczne odrosty...
      Będziesz musiała je ciągle malować, a to kosztuje, a co
      gorsza strasznie Ci zniszczy włosy i skórę głowy!
      Poza tym, jeśli z natury masz takie ciemne włosy, to
      jasne nie będą Ci pasowały...

      pozdro,
      • Gość: julita30 Re: nie rozjaśniaj!!! IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 22:53
        JA NIE RYZYKOWAŁABYM NA tWOIM MIEJSCU.tAKIE RADYKALNE ZMIANY Z CZARNEGO NA
        BLOND JESZCZE NIKOMU NIE WYSZŁY NA DOBRE.zEBY rozjaśnic z b ciemnych na jasne
        musisz użyć baaaardzo silnych srodków, a one nie sa obojetne na wlosy, osłabisz
        je i pomysl o odrostach.
        • Gość: naturalna Re: nie rozjaśniaj!!! IP: 62.121.132.* 03.07.03, 02:00
          zgadzam się z przedmówczyniami. przefarbowanie na blond ciemnych włosów to nie
          jest dobry pomysł, zresztą tak samo jak w drugą stronę. będziesz wyglądać
          nienaturalnie, zrobią Ci się odrosty... jest mnóstwo minusów, a dużo mniej
          plusów. naprawdę.
    • Gość: naturalna I jeszcze jedno IP: 62.121.132.* 03.07.03, 02:02
      I jeszcze jedno. Przeczytaj taki wątek na tym forum: Uwielbiam brunetki rude.
      Sporo tam jest o farbowaniu i ogólnie o kolorze włosów.
    • Gość: MAGDA Re: Rozjaśnianie włosów-proszę o rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 07:23
      JAKIŚ ROK TEMU WPADŁAM NA RÓWNIE GENIALNY POMYSŁ. POSZŁAM DO FRYZJERKI I Z
      PRAWIE CZARNYCH WŁOSOW ZROBIŁA SIE ZE MNIE BLONDYNA. NA POCZATKU ZROBILAM TAK:
      DWUKOLOROWY BALEJAZ: CIEMNE PASKI I JASNE PASKI (I TO BYŁO DOBRE ROZWIAZANIE,
      PONIEWAZ ODROSTY NIE BYLY AZ TAK BARZO RAZACE). NIESTETY JA CHCIELAM BYC
      RASOWA PLATYNOWA BLONDI, TAK WIEC CO MIESIAC CHODZILAM DO FRYZJERA I
      ZMNIEJSZALAM ILOSC CZARNYCH PASKOW NA RZECZ JASNYCH. PO JAKIMS CZASIE
      OSIAGNELAM EFEKT, ZROBILA SIE ZE MNIE KLASYCZNA BLONDYNKA. NIEPRAWDA JEST, ZE
      JESLI MA SIE NATURALNE CIEMNE WLOSY, TO W JASNYCH SIE BEDZIE ZLE WYGLADAC. JA
      BYLAM BARDZO ZADOWOLONA Z MOJEGO WYGLADU, Z RESZTĄ MOI ZNAJOMI ROWNIEZ
      TWIERDZILI, ZE JASNE WLOSY DO MNIE BARDZIEJ PASUJĄ (MIMO BRZOSKWINIOWEJ
      KARNACJI I CIEMNEJ OPRAWY OCZU ). JEDNAKZE PRAWDA JEST ZE TAKI ZABIEG
      STRASZNIE NISZCZY WLOSY, POZA TYM JA MUSIALAM CHODZIC DO FRYZJERA CO MIESIAC I
      POPRAWIAC KOLOR (PLACILAM 140 ZETA). ZA KTORYMS TAM RAZEM POPALILY MI SIE
      KONCOWKI WLASOW, DOSTALAM JAKIEGOS UCZULENIA I ZACZELAM MIEC NAPRAWDE DUZE
      PROBLEMY Z WLOSAMI. OBECNIE WROCILAM DO CIEMNYCH WLOSOW, SA W OPLAKANYM
      STANIE, ZNISZCZONE STRASZNIE, ALE COZ...TAKA JUZ JESTEM ZE JAK SIE NA COS
      NAPALE, TO MUSZE OSIAGNAC EFEKT. JESLI JESTES TAKA JAK JA, TO NIKT CI NIE
      PRZETLUMACZY, ZE NIE WARTO NISZCZYC SOBIE WLOSOW DLA ZMIANY KOLORU. SAMA SIE
      PRZEKONASZ. MOGE CI POLECIC DOBRA FRYZJERKE Z WARSZAWY, KTORA SIE MNA
      OPIEKOWALA PRZEZ CALY ROK MOJEJ KARIERY BLONDYNKI ;).
      • Gość: julita30 Re: Rozjaśnianie włosów-proszę o rady IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 07:37
        Włos mi się jeży na głowie czytając post powyżej;-////Autorka watku po
        przeczytaniu tego pewnie nie zdecyduje sie na rozjaśnianie, i racja.
        • profesor.vujkovic Re: Rozjaśnianie włosów-proszę o rady 04.07.03, 17:38
          Julitko, Słońce, teraz tu się udzielasz znowu? Po wylotce z anksiku za bycie
          Lubiczem?
      • Gość: magda2 Re: Rozjaśnianie włosów-proszę o rady IP: *.elartnet.pl 03.07.03, 08:07
        Dziewczyny a jak wrocic do naturalnego koloru? Ja tez jestem farbowana blondynka
        (naturalnie mam b. ciemny odcien blondu) i chce juz skonczyc z tym wydawaniem
        co miesiac kasy na farbowanie.
        Boje sie jednak. Czy jak zafarbuje je na moj naturalny kolor to ta nowa farba
        sie na nich rozlozy rownomiernie(tzn czy wlosy ja dobrze na calej dlugosci
        przyjma)? Czy efekt bedzie trwaly tzn czy nowy kolor nie zniknie mi po paru
        myciach?
        MAGDA a jak to bylo u ciebie? po powrocie do naturalnych nie bylo problemu?
        • Gość: MAGDA Re: Rozjaśnianie włosów-proszę o rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 08:30
          Witaj! Ja powrocilam do naturalnego koloru w bardzo prosty sposob -
          ufarbowalam sobie na ciemny braz. Na poczatku byly prawie czarne, ale teraz mi
          sie tak jakos fajnie zmieszaly i generalnie mam ciemny braz. Mialam farta, bo
          kolor jest identyczny z naturalnymi wlosami. Juz nic wiecej nie bede z nimi
          robic. Zadnych farb, zadnych trwalych. Moim zdnaiem, jesli chcesz powrocic do
          naturalnego koloru, powinnas sie zglosic so fryzjera. Warto wydac kase , nie
          miec potem problemu i nie musiec chodzic w czapeczce ca glowie ;). W powrocie
          do naturalnego koloru brunetki mają zdecydowanie lepiej, bo wystarczy farba
          zblizona do koloru naturalnego. Blondynkami powienien moim zdnaiem zając się
          fryzjer. Nie warto eksperymentować w domu, bo nie daj boże wyjdzie Ci jakaś
          wstrętna marchewa i wtedy to dopiero będzie problem...
          • Gość: magda2 Re: Rozjaśnianie włosów-proszę o rady IP: *.elartnet.pl 03.07.03, 08:46
            Dzieki! Chyba trzeba tak zrobic.A ty masz moze jakiegos fryzjera, ktorego
            moglabys polecic jezeli chodzi o powrot do naturalnych?
    • mantha Re: Rozjaśnianie włosów-proszę o rady 03.07.03, 08:48
      Odradzam z calego serca!!
      Wlasnie jestem na etapie kilkucentymetrowych odrostów, bo wpadlam jakies pol
      roku temu na rownie genialny pomysł.
      Teraz jedynym ratunkiem, jak jakas dziewczyna przede mna pisala jest
      zafarbowanie na jak najbardziej podobny kolor do naturalnego. Wlosy sa
      zniszczone, a będą jeszcze bardziej, i licze, ze dopiero tak za ok. 3 miesiące
      po porzadnej pielegnacji, podcieciu okropnych koncówek jako tako będę wyglądala.
      farbowalam wlosy nie raz i nie dwa, ale dopiero po rozjasnieniu (i tak nie
      wszystkich wlosow, tylko balayagu) poczulam na wlasnej skorze, co to znaczy
      miec zniszczone wlosy.
      rany, piszac tego posta malo sie nie zalałam łzami nad wlasna glupotą :-((((
      odradzam jeszcze raz
      pozdrawiam

    • Gość: MAGDA Re: Rozjaśnianie włosów-proszę o rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 09:17
      Iwonka z salonu DEYLA, 669-04-38 na warszawskich Bielanach. Polecam gorąco. I
      to nie jest kryptoreklama, tylko odpowiedź na list magdy2 :).
      • Gość: magda2 Re: Rozjaśnianie włosów-proszę o rady IP: *.elartnet.pl 03.07.03, 09:23
        przepraszam ze tak ci zawracam glowe. bylabym b. wdzieczna jakbys jeszcze
        podala cene w tym salonie za farbowanie.
      • mantha Re: Rozjaśnianie włosów-proszę o rady 03.07.03, 09:41
        Gość portalu: MAGDA napisał(a):

        > Iwonka z salonu DEYLA, 669-04-38 na warszawskich Bielanach. Polecam gorąco. I
        > to nie jest kryptoreklama, tylko odpowiedź na list magdy2 :).


        Czy moglabys podac dokladniejszy adres (ulice)??
        Jak ksztaltuja sie ceny w tym salonie??
        dzieki
        • gerda5 p. Iwona z 'salonu' DEYLA 03.07.03, 11:17
          Bylam u tej pani Iwonki w szumnie tu nazwanym 'salonie' DEYLA (male, zle
          oswietlone pomieszczenie)- NIE POLECAM! powinnam byla wyjsc stamtad zaraz po
          zobaczeniu co ona ma na glowie, ale niestety zostalam :( Tez rozjasnialam wlosy
          u niej, ale bylo to robione jakos zupelnie chaotycznie, czego wynikiem balagan
          na glowie i kolor 'nie-wiadomo-jaki', zupelnie bez wyrazu. Poprosilam o
          podciecie koncowek, ale tez zaluje, bo zupelnie sie nie chcialy ukladac potem
          wlosy. Niby ta pani ma jakis dyplom fryzjerstwa, ale chyba sie minela z
          powolaniem. Zaplacilam ok. 120 zl.

          ODRADZAM.

          gerda5

          Gość portalu: MAGDA napisał(a):
          >
          > > Iwonka z salonu DEYLA, 669-04-38 na warszawskich Bielanach. Polecam gorąco
          > . I
          > > to nie jest kryptoreklama, tylko odpowiedź na list magdy2 :).
          >
          >
          > Czy moglabys podac dokladniejszy adres (ulice)??
          > Jak ksztaltuja sie ceny w tym salonie??
          > dzieki
          • Gość: Magda Re: p. Iwona z 'salonu' DEYLA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 11:28
            gerda5 napisała:

            > Bylam u tej pani Iwonki w szumnie tu nazwanym 'salonie' DEYLA (male, zle
            > oswietlone pomieszczenie)- NIE POLECAM! powinnam byla wyjsc stamtad zaraz po
            > zobaczeniu co ona ma na glowie, ale niestety zostalam :( Tez rozjasnialam
            wlosy
            >
            > u niej, ale bylo to robione jakos zupelnie chaotycznie, czego wynikiem
            balagan
            > na glowie i kolor 'nie-wiadomo-jaki', zupelnie bez wyrazu. Poprosilam o
            > podciecie koncowek, ale tez zaluje, bo zupelnie sie nie chcialy ukladac
            potem
            > wlosy. Niby ta pani ma jakis dyplom fryzjerstwa, ale chyba sie minela z
            > powolaniem. Zaplacilam ok. 120 zl.
            >
            > ODRADZAM.
            >

            Moim zdnaiem Iwonka ma bardzo fajnie zrobione włosy, mi sie podoba. Ja mialam
            na glowie cos podobnego. Ja jestem zadowolona, moja Mama również, a
            przyjaciółka się od niej uzależniła. Rozjaśniałam u niej włosy i wyszedl
            bardzo ladny kolor blond, nie żółty, taki właśnie jak chciałam. Ten zakład
            mieści się na ulicy Reymonta 24 lok. 2, czynny jest od 8 do 20. Nie polecam
            natomiast kosmetyczki pracujacej u Iwonki. Ta panna jest beznadziejna.
            • gerda5 Re: p. Iwona z 'salonu' DEYLA 03.07.03, 11:36
              Gość portalu: Magda napisał(a):
              >
              > Moim zdnaiem Iwonka ma bardzo fajnie zrobione włosy, mi sie podoba. Ja mialam
              > na glowie cos podobnego. Ja jestem zadowolona, moja Mama również, a
              > przyjaciółka się od niej uzależniła. Rozjaśniałam u niej włosy i wyszedl
              > bardzo ladny kolor blond, nie żółty, taki właśnie jak chciałam. Ten zakład
              > mieści się na ulicy Reymonta 24 lok. 2, czynny jest od 8 do 20. Nie polecam
              > natomiast kosmetyczki pracujacej u Iwonki. Ta panna jest beznadziejna.



              Wiesz Magda, moze Tobie sie podoba. Ale wg mnie te jej pomaranczowo-zolto-
              czarne paski na glowie to jakies nieporozumienie....Sorry.
              • Gość: Magda Re: p. Iwona z 'salonu' DEYLA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 11:55
                > Wiesz Magda, moze Tobie sie podoba. Ale wg mnie te jej pomaranczowo-zolto-
                > czarne paski na glowie to jakies nieporozumienie....Sorry.


                Hmm...jesli masz problemy z rozróżnianiem kolorów, to jest mi bardzo przykro z
                tego powodu, ale nie musi wiedzieć o tym cały swiat. Iwonka ma paski w
                kolorach: nie żółty, tylko jasny-(prawie platynowy) blond, wymieszane z
                ciemnym brazem ( nie czarnym ). A te dwa pasemka z przodu głowy nie są
                pomarańczowe, tylko mocno czerwone.

                Jak Ty się poruszasz po miescie?
                • gerda5 Re: p. Iwona z 'salonu' DEYLA 03.07.03, 13:58
                  Gość portalu: Magda napisał(a):

                  > > Wiesz Magda, moze Tobie sie podoba. Ale wg mnie te jej pomaranczowo-zolto-
                  > > czarne paski na glowie to jakies nieporozumienie....Sorry.
                  >
                  >
                  > Hmm...jesli masz problemy z rozróżnianiem kolorów, to jest mi bardzo przykro
                  z
                  > tego powodu, ale nie musi wiedzieć o tym cały swiat. Iwonka ma paski w
                  > kolorach: nie żółty, tylko jasny-(prawie platynowy) blond, wymieszane z
                  > ciemnym brazem ( nie czarnym ). A te dwa pasemka z przodu głowy nie są
                  > pomarańczowe, tylko mocno czerwone.
                  >
                  > Jak Ty się poruszasz po miescie?



                  Coz, tez pewnie bym sie glupio czula z takimi kolorami na wlosach, wiec pewnie
                  dlatego mnie atakujesz. A ja wyrazam tylko swoja opinie, bo od tego jest forum.
                  A zreszta co mi sie nie podoba tobie moze przeciez odpowiadac.

                  U pani Iwony bylam kilka tygodniu temu, wiec moze przemalowala swoje oranzowe
                  paseczki na czerwony, nie wiem i szczerze mowiac nie interesuje mnie to.
                  KONIEC DYSKUSJI.

                  pozwol, ze zignoruje twoje koncowe niedorzeczne pytanie.
                  • Gość: Magda Re: p. Iwona z 'salonu' DEYLA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 14:05
                    A kto powiedział, że się głupio czułam? Głupio sie czuje teraz- dyskutując z
                    Tobą, bo nie znamy się wcale, a kłócimy o jakąś tam fryzjerke. Masz racje,
                    kazdy ma prawo do swojej opinii.
                    Szacuneczek.
                    Pozdrawiam.
    • Gość: lorraine Re: Rozjaśnianie włosów-proszę o rady IP: *.tele2.pl 03.07.03, 15:48
      Ja rowniez mam naturalnie bardzo ciemne, prawie czarne wlosy. Myslalam nad
      blondem pare lat, ale balam sie:) mimo ze wlosy farbuje juz pare lat. Dopiero
      jakis miesiac temu podjelam decyzje (w czym pomogly mi namowy CUDOWNEGO
      fryzjera). Zrobil mi na ciemnych wlosach bardzo jasny, wlasciwie platynowy
      balejaz. Wlosy wygladaja swietnie, ja w nich wg zeznan swiadkow rowniez:)
      Szczerze powiem ze ja rowniez jestem zachwycona efektem (mimo cery i oprawy
      oczu zdecydowanej brunetki), nie wiem kiedy i czy w ogole zdecyduje sie wrocic
      do naturalnego koloru. Wlosy rzeczywiscie sa BARDZO przesuszone, trzeba sie o
      nie troszczyc po takim zabiegu, chuchac i dmuchac (zwykle odzywki to za malo).
      Sama musisz podjac decyzje co zrobic ze swoja fryzura, czy bedziesz sie dobrze
      czula jako blondynka no i czy nie zal Ci wlosow:) Tylko bron Cie panie boze isc
      do niesprawdzonego, podejrzanego, zbyt taniego fryzjera, bo mozesz naprawde
      bardzo pozniej zalowac. Moge Ci podac namiary na wspanialego fryzjera-
      wizazyste, ale wolalabym to jakos prywatniej zrobic, nie podawac do wiadomosci
      wszystkich. Pozdrawiam:)
    • Gość: Kamila Re: Rozjaśnianie włosów-proszę o rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.03, 00:04
      Zeby rozjaśnić bardzo ciemne włosy potrzebny jest bardzo dobry fryzjer/ka.Znam
      fryzjerke,która potrafi zadbać o wszystkie elementy procesu rozjaśnienia prawie
      czarnych włosów i nie tylko.Polecam dobra stylistka.Zawsze ma nową koncepcję na
      moje trudne włosy.Pracę rozpoczyna nie od pytania"co robimy?"Kiedyś przyszłam z
      zaniedbaną fryzurą a pani Kasia przystapila do pracy w bardzo szczególny
      sposób, zajmujac się moimi wlosami bez zarzutów.Jest bardzo dokładna mozna
      powiedzieć,ze przesadza,lecz na końcu jej pracy efekt jest znakomity.ul.Złota48
      Holiday Inn tel.6973714.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja