filmozerca_jeden
10.09.07, 15:17
Otóż Drogie Panie Małżonka moja w kwestii depilacji ,,okolic
bikini'' bardzo drażliwa jest. Depiluje się mianowicie tylko przed
wyjściem na basen tudzież plażę czyli - kilka razy do roku. Na moje
prośby i sugestie (staram się być hmmm taktowny i delikatnie na ten
tamet z nia rozmawiam) żeby czyniła to regularnie bo chciałbym
oraz tak jest ładniej niźli obficie łono owłosione posiadać,
odpowiada, że jestem chory na głowę i tylko - uwaga - kilka procent
kobiet całej populacji robi sobie w miejscach
intymnych ,,fryzurkę''. Znakomita wiekszość Niewiast nie. I tu
pytanie do Was Drogie Panie: Czy tak jest??? Dodam, że NIE chodzi mi
o całkowitą depilację, tylko, żeby miejsce to było zadbane. łADNIE
PRZYCIĘTE. Uprzedzając ew. pytania względnie oskarżające wskazywanie
palcem w moja stronę powiem, że ja DBAM O TE OBSZARY U SIEBIE :-)