usuwanie zęba w narkozie

28.09.07, 10:32
uroda czyli ładne zęby:-)

czy któraś z Was miała usuwane ósemki w narokozie?
jeśli tak to proszę opiszcie jak było, ile kosztowało i gdzie
wykonałyście zabieg?
    • littlefrog Re: usuwanie zęba w narkozie 28.09.07, 10:36
      nie szkoda Ci milionów szarych komórek na zabieg, na który wystarczy w
      zupełności znieczulenie miejscowe?

      dużo na temat wyrywania ósemek znajdziesz na forach ortodoncja albo aparat
      ortodontyczny, polecam.
      • liilka1 Re: usuwanie zęba w narkozie 28.09.07, 11:35
        nie..
        musze usunąć 2 ósemki, które są jeszcze w dziąsle. Należy ej
        rozciąć, usunąć ósemkę ze szczęki i zaszyć. góra i dół.
        odczuwam silny strach przed podobnymi zabiegami tak więc
        taka "operacja" przy znieczuleniu miejscowym, które nie działa przy
        stanie zapalnym, jest wskazana.
        • diastema Re: usuwanie zęba w narkozie 08.10.07, 22:06
          jak nie zadziala? zadziala tylko trzeba dluzej odczekac i podac najwyzej jedna
          ampulke wiecej idz do specjalisty chirurga stomatologicznego i zrobi ci to w 20
          minu a nie bedziesz sie narazac i obciazac swoj organizm, zdajesz sobie sprawe
          ze w tym co ty wybralas najgrozniejsze dla ciebie jest wlasnie to znieczulenie
          ogolne jestem stomatologiem i naprawde jesli nie ma takiej potrzeby nie dalabym
          sobie tego zrobic ze strachu ze przez glupi zab moge sie juz nie obudzic.
    • oxy_gen_86 Re: usuwanie zęba w narkozie 28.09.07, 12:27
      liilka1 napisała:


      > gdzie
      > wykonałyście zabieg?

      to moze napiszesz gdzie mieszkasz? chyba nie bedziesz (w razie)
      czego jechac w drugi koniec Polski zeby wyrwac zeba?

      wiesz od chirurga, ze zabieg wyrywania musi sie odbyc pod narkoza
      czy tak Ci sie wydaje? bo to duuuuza roznica.




      • liilka1 Re: usuwanie zęba w narkozie 28.09.07, 15:48
        wiem ze ma się odbyć w narkozie, bo wiem na ile mnie stać. Niestety
        cierpie na silny lęk przed dentystą i nie dam sobie rozciąć dziąsła
        i wyciąć zęba z kawałkiem kosci jedynie przy znieczuleniu miejscowym.
        Interesuje mnie czy ktoś miał tak (pod narkozą) usuwanego zęba i
        jakie sa jego wrażenia.
        Jestem z Warszawy.
        • jaga1973 Re: usuwanie zęba w narkozie 29.09.07, 11:46
          hej, kilka lat temu miałam taki zabieg. też miałam tzw. zatrzymaną
          ósemkę, dolną prawą. narkozę miałam w postaci dożylnej, anastezjolog
          najpierw zrobił ze mną krótki wywiad i nastepnie podał mi zastrzyk w
          zgięcie łokcia. nawet nie pamiętam jak zasnęłam. po wszystkim się
          obudziłam, zabieg trwał około 20 minut. byłam lekko oszołomiona,
          dobrze, żeby ktoś był z tobą, bo jest lekka dezorientacja. w domu
          tabletki przeciwbólowe i trzeba uważać na szwy przy jedzeniu i myciu
          zębów. po kilku dniach przy kontroli założył mi na ranę jakies
          lekarstwo, które miało nieprzyjemny posmak (taki torfowy), ale
          skutecznie uśmierzyło ból. potem zdjęcie szwów i po wszystkim :)
          chirurga nie mogę polecić, bo mieszkam gdzie indziej :) pozdrawiam!
        • trajlajlaj Re: usuwanie zęba w narkozie 06.10.07, 08:20
          Ja wyrywam zawsze w narkozie.Najlepsi specjaliści są w Centrum Stomatologii przy
          ulicy Nowy Zjazd.
          • lena005 Re: moje wrażenia 06.10.07, 13:18
            Jestem na świeżo (9 dni) po usunięciu lewej dolnej ósemki, która
            własnie nie chciała "wyjść" i była konieczność rozcinania dziąsła.
            Oczywiście robił to chirurg , a nie zwykły stomatolog. Też jestem
            bardzo wrazliwa na ból i bylam tym przerażona, w dodatku okazało się
            że mam w tym miejscu ropę i pani doktor bała się że może mnie nie
            znieczulić => w moim wypadku chodziło o miejscowe znieczulenie.
            Okazało się jednak że znieczulenie działa, rozcięto mi dziąsło
            usunięto zęba i założono szwy. Musze powiedzieć, że nie było źle,
            żadnego bólu ani nic z tych rzeczy. Trwało to jakieś pól godziny bo
            ząb bardzo dziwnie "siedział" w dziąśle". Także da sie przeżyć na
            miejscowym znieczuleniu, ale ostrzegam, że najgorsze zaczyna się jak
            ono przestanie działać :( Wtedy ból jest okropny, opuchlizna ogromna
            ( u mnie pól twarzy) i tak przez trzy dni, potem już jest lepiej.
            Dostałam receptę na Nimesil (bardzo skuteczny środek
            przeciwbólowy:)) i dzięki temu jakoś przeżyłam. 7 dni po zabiegu na
            ściągmięcie szwów i jak na razie wszystko ładnie się goi. Najgorsze
            jest to że jeszcze 3 ósemki mam do usuniecia bo też nie będą umiały
            wyjść...
            • kasia281075 Re: moje wrażenia 06.10.07, 13:29
              witam, ja też miałam tzw. dłutowanie dolnej ósemki. U każdego wygląda to inaczej. Ja miałam podawane dwa znieczulenia miejscowe, a ból był nie do opisania (miałam trudny poród /oksytocyna+masaż szyjki/, a dłutowanie było znacznie gorsze). Siedziałam na fotelu przez prawie godzinę, pielęgniarki mnie trzymały za ramiona, a łzy ciekły. Wytrzymałam i chyba dlatego, później mnie już nic nie bolało, nie mogłam tylko otwierać buzi ze dwa dni. Ja po swoich doświadczeniach uważam, że narkoza to dobry pomysł (oczywiście w sprawdzonym gabinecie)
              • michunia Re: moje wrażenia 06.10.07, 14:37
                dokladanie tak, popieram przedmowczynie,ja mialam wprawdzie tylko
                rozcinane i rozchylane dziasla-czyli to co jest wstepem do
                dlutowania, infekcja byla tzn znieczulenie miejscowe nie dzialalo,
                pol godziny trzymana przez pomoce dentystyczne , rece i nogi same
                lataja z bolu, lzy ciekna automatycznie,calosc bardzo bolesna, nie
                wiem jak mialabym jeszcze wytrzymac wwiercanie i wyciaganie tej
                osemki, robil to b.dobry chirurg stomatolog z Plocka,jesli chcesz
                podam Ci namiary
                • martina_wawa Re: moje wrażenia 06.10.07, 16:47
                  Jaga1973-jak wyglądało to mniej więcej cenowo?
                  • jaga1973 Re: moje wrażenia 07.10.07, 12:30
                    to było jakieś 5 - 6 lat temu, kosztowało około 400zł.
          • anion2 Re: usuwanie zęba w narkozie 21.11.07, 10:28
            " Ja wyrywam zawsze w narkozie.Najlepsi specjaliści są w Centrum
            Stomatologii przy ulicy Nowy Zjazd"
            WLASNIE W TYM MIEJSCU O DOSKONALEJ OPINII ZDECYDOWALISMY SIE ZROBIC
            ZABIEG POD NARKOZA NASZEMU 4 LETNIEMU SYNKOWI.
            ZDROWE DZIECKO NIE WYBUDZILO SIE Z NARKOZY!!!!!!
            LEKARZE NIE POMOGLI MOJEMU DZIECKU !!!!!
            NIE MIELI NA STANIE LEKU ANTIDOTUM A BYLO PODEJRZENIE UCZULENIA NA
            SRODKI STOSOWANE W NARKOZIE.

            • skubany_kotecek Re: usuwanie zęba w narkozie 22.11.07, 11:20
              anion to straszne .. ogromnie Ci współczuję..
    • zusta123 Re: usuwanie zęba w narkozie 07.10.07, 22:09
      Kilka lat temu miałam wykonywany zabieg usunięcia czterech ósemek w narkozie. Lekarze mi odradzali takie znieczulenie, ale ja się uparłam. Zabieg trwał ok. 1,5 godziny. Opuchlizna nie była duża, lekarz powiedział, że u innych przy usunięciu jednego zęba bywa większa. Jestem bardzo zadowolona i drugi raz też wybrałabym ten sam sposób na usunięcie zebów. Wszystko ładnie i szybko się wygoiło, nie stosowałam żadnych środków przeciwbólowych. Zabieg był wykonywany w Lublinie.
      • black_magic_women zusta123 21.11.07, 18:42
        Moglabys podac namiary na te klinike w Lublinie?
        • mponia Re: zusta123 22.11.07, 11:18
          ja tydzien temu milam usuwaną dolną lewą ósemke w lublinie w
          przychodni stomatologicznej na lubartowskiej u chirurga
          stomatologiczego.polecam
    • frida7 do trajlajlaj 08.10.07, 17:27
      ciesze sie ze pojawil sie ten watek bo tez niestety czeka mnie
      podobny zabieg, choc nie wiem jeszcze jakie znieczulenie wybierze
      lekarz.
      ale mam pytanie do trajlajlaj, czy moglabys cos wiecej napisac o tym
      centrum stomatologii w wawie. dlaczego takie dobre? polecasz
      jakiegos konkretnego chirurga? czy oni robia tam cos jeszcze tzn
      normalne leczenie, aparaty na zeby? Z gory dziekuje za info:)
    • driadea Re: usuwanie zęba w narkozie 21.11.07, 22:27
      Usuwałam zęby zatrzymane, poprzez dłutowanie.
      W szpitalu, na chirurgii twarzowo-szczękowej w Katowicach.
      Nie w narkozie, ale w znieczuleniu ogólnym (dożylnie, bez uśpienia - byłam po
      prostu otumaniona i było mi wszystko jedno), Jak było? Szybko, mocno, a potem
      gigantyczna opuchlizna. Gigantyczna!!!
    • hazel_dobkins Re: usuwanie zęba w narkozie 22.11.07, 00:55
      Też jestem po zabiegu usuwania dolnej lewej ósemki, czeka mnie
      jeszcze prawa.
      Zabieg miał miejsce miesiąc temu. Ząb był skomplikowany,
      przytrzymywała go kość, był całkowicie zatrzymany w kości
      żuchwy..Mój stomatolog po obejrzeniu zdjęcia skierował mnie do
      jednego z najlepszych chirurgów w Polsce (sam uczył się w Akademii
      Medycznej pod jej kierunkiem)- dr hab. n med. Grażyny Grzesiak Janas.

      Umówiłam się telefonicznie na wizytę (posiadanie zdjęcia "panoramy
      zębów" było niezbędne).
      Zabieg trwał ok 40 min. Asystowała przy mnie jej córka także
      dendystka.. Niezbędne były tam 4 ręce. Zabieg odbywał się przy
      znieczuleniu miejscowym..Dostałam francuskie znieczulenie, podobno
      najlepsze..Było dłutowanie, opiłowywanie zęba..Nie ma co się
      oszukiwać zabieg nie należy do przyjemnych, samego bólu się nie
      czuje..Tylko to niemiłosierne ciągnięcie..dźwięk piły..wszystko
      trochę wykańcza mentalnie..tak że w połowie zabiegu rzeczywiście
      pociekły mi łzy..zapewne też ze zmęczenia.
      Pani profesor bardzo wyrozumiała i pewna swoich działan, zdecydowana
      kobieta, wiedząca co robi - wiedziałam poprostu, że jestem w dobrych
      rękach fachowca - to się czuje..
      Po zabiegu ok 4 dni bólu (ja akurat brałam Ketanol forte, choć Pani
      profesor pierwotnie zapisała mi czopki przeciwbolowe, ale po
      rozmowie tel. pozwoliła brać tabletki)..Opuchlizna bardzo duża -
      polowa twarzy spuchnięta. Ranę miałam zaszywaną, nie musiałam jechać
      na zdjęcie szwów, bo miałam to zrobione nićmi które samoczynnie się
      rozpuściły.
      Na początku stycznia wybieram się na wyrwanie drugiej ósemki - i
      jestem pewna - tylko do Pani profesor :)

      Koszt zabiegu: 500 zł.
      • miruka Re: usuwanie zęba w narkozie 22.11.07, 12:49
        chirurg znieczuli tak, że na pewno nie będzie bolało, ja zanim
        zacznie muszę już mieć receptę na antybiotyk w dłoni po przygodzie z
        wyszuszeniem zębodołu po ekstrakcji i gorączkowaniu 40 stopni, przy
        takich przyjemnosciach po samo wyrywanie to miodzio,
        w dzieciństwie późnym usuwano mi ząb rosnący w dziąśle w poprzek
        (wyszło to w zdjęciu rentgenowskim), ząb w ogóle nie przebił
        dziąsła, trzeba było rozciąć, wyjąć, zaszyć i to w znieczuleniu
        miejscowym, spuchłam tylko okrutnie i policzek zmieniał mi kolory
        przez tydzień, ale nie musiałam chodzić do szkoły więc się cieszyłam,
        raz miałam wyrywane zęby w narkozie (za wąska szczęka dla naturalnej
        liczby zębów) i pamiętam tylko że bolała mnie dłoń po wkłuciu
        zastrzyku,
        ale po tym jak usłyszałam o kobiecie która w mojej ulubionej
        przychodni desntystycznej zeszła po zabiegu w uśpieniu już bym się
        nie zdecydowała na narkozę, tym bardziej, że nie jest ona obojętna
        dla organizmu a może być konieczna w znacznie poważniejszych sprawach
Inne wątki na temat:
Pełna wersja