Kosmetyki w marketach

09.10.07, 20:40
Zauważyłyście różnicę pomiędzy tym samym kosmetykiem kupionym w markecie a
drogerii? Bo ja tak :) Normalnie nie kupuje w marketach nic, ale czasem
sytuacja mnie do tego zmusza. Podam przykłady :)

1. Mój przykład: chusteczki NIVEA, stosuje od lat - raz kupiłam w markecie,
użyłam i przeżyłam atak igieł na twarzy - szczypało jak by były nasączone
samym spirytusem albo kwasem.

2. Sąsiadka: używa jakiegoś tam kremu pod oczy też od bardzo dawna, kupiła ten
sam krem w markecie i co? Pięknie opuchnięte oczy przez 3 dni.

Macie też takie doświadczenia?
    • marghot Re: Kosmetyki w marketach 10.10.07, 08:34
      Nie kupuję kosmetyków w marketach, gdyż półki sklepowe sa mocno
      ośiwtlane co powoduje nagrzewanie kosmetyków, a tym samym wpływa
      negatywnie na preparat.
      W drogeriach półki nie są wyposażone w lampy.
      • green-aria Re: Kosmetyki w marketach 10.10.07, 14:52
        Całkowicie zgadzam się z Marghot,oprócz tego w marketach kosmetyki
        sa często przeterminowane-ostatnio zwróciłam uwagę na balsam do
        ciała,którego termin przydatnosci upłynął w lipcu.
      • jbasko Re: Kosmetyki w marketach 10.10.07, 15:38
        ja kupuję krem do twarzy, jest opakowany w pudełku wiec nie sądze,
        żeby swiatło na niego działało. NIe zauważyłam róznicy miedzy tym z
        marketu a ze sklepu?
        • garraretka Re: Kosmetyki w marketach 10.10.07, 20:46
          Nie chodzi o światło a o temperaturę.
    • poolato Re: Kosmetyki w marketach 11.10.07, 10:01
      Ja kupuję. Zresztą w moim półki z balsamami i kremami nie są
      podświetlane. Tak samo lakiery, pianki, szampony, żele do mycia
      itd. Ze względu na duże obroty jakie mają matrkety jest mniejsza
      szansa że się trafi na produkt przeterminowany. Zresztą mogę sobie
      na spokojnie sprawdzić datę przydatności.
    • przeciwcialo Re: Kosmetyki w marketach 11.10.07, 10:30
      Mnie sie nie zdazyło nic takiego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja