Problem makijazowy... <wrrr>

11.10.07, 11:37
moze Wy znacie jakis dobry i przede wszystkim szybki sposob.
a wiec tak: "nie umiem" nakladac podkladu na szyje i dekolt! nie umiem i nie
mam cierpliwosci. Nie potrafie wyrownac "makijazu", zamazac granicy -
ciemniejsza twarz-blada szyja:/

macie jakies swoje sposoby zeby zrobic to szybko i dokladnie? (moze wymieszac
podklad z kremem?)

za ew. porady bede baaaaaaardzo wdzieczna:>
    • his_girl Re: Problem makijazowy... <wrrr> 11.10.07, 11:53
      Dobierz podkład idealnie zgrany z kolorem skóry, a nie ciemniejszy i
      problem z głowy. ;-)
      • princessofbabylon Re: Problem makijazowy... <wrrr> 11.10.07, 12:10
        his_girl napisała:

        > Dobierz podkład idealnie zgrany z kolorem skóry, a nie ciemniejszy

        żeby to było takie proste ;)
        • malange Re: Problem makijazowy... <wrrr> 11.10.07, 12:26
          To jest proste - ja robię tak jak kupuje podkład - pani w sklepie robi mi próbki
          kolorów na dłoni (zbliżony do koloru twarzy) i wewnętrzej części ręki (zbliżony
          do koloru szyji)- wychodzę przed sklep do światła dziennego i na tej podstawie
          wybieram najlepszy dla mnie odcień - jeszcze mi się nie zdarzyło spudłować.

          Wybierając kolor tylko w sklepie zawsze kupowałam zbyt ciemny.

          Pozdrawiam!
          • asiek_asiekowaty Re: Problem makijazowy... <wrrr> 12.10.07, 12:03
            A no popatrz - czyli wychodzi na to, ze skora na twarzy jest
            ciemniejsza niz na szyi. I tutaj tkwi problem: wszedzie pisza, zeby
            dobierac kolor na lini szczeki przy szyi. Ale podklad dobrany tym
            sposobem robi ze mnie trupa. Naprawde wole podklad nieco ciemniejszy
            niz za jasny wbrew temu, co sie sugeruje.
    • happy_time Re: Problem makijazowy... <wrrr> 11.10.07, 12:33
      Na pewno masz za ciemny podkład i dlatego widać różnice. Najlepiej poproś w
      drogerii o probki i kilku najbardziej zblizonych odcieni i wyprobuj w domu bo w
      sklepie jest zupelnie inne oswietlenie. Tak najlatwiej dobrac odpowiedni odcien.
    • oxy_gen_86 Re: Problem makijazowy... <wrrr> 11.10.07, 13:03
      Podklad mam w odcieniu naturalnym a jasniejszego juz chyba nie ma...
      • malange Re: Problem makijazowy... <wrrr> 11.10.07, 13:05
        A jaki to podkład?
        • oxy_gen_86 Re: Problem makijazowy... <wrrr> 11.10.07, 13:14
          Kolastyna Satin Mat
          • tezromantyczka Re: Problem makijazowy... <wrrr> 11.10.07, 15:38

            A nie możesz kupić innego podkładu, innej marki?
          • justa_79 Re: Problem makijazowy... <wrrr> 11.10.07, 16:01
            polskie marki, o dziwo, często nie mają wystarczająco jasnych
            podkładów.
            • mysz.koscielna Re: Problem makijazowy... <wrrr> 12.10.07, 09:08
              Oxygen, Kolastyna Satin Make up ma jeszcze jeden jaśniejszy odcień
              niż naturalny - mianowicie jasny beż. Sama go kiedyś używałam, ale
              dla mnie musieliby chyba wyprodukowac porcelanowy, żebym byla
              zadowolona:)))
              Naprawde nie rozumiem, dlaczego krajowi producenci przeznaczają na
              nasz, znany sobie przecież rynek podkłady dla latynosek, Polki
              przeciez głównie maja jasne cery....
              • littlefrog Re: Problem makijazowy... <wrrr> 12.10.07, 09:17
                ale widocznie masowo smarują się za ciemnymi podkładami ;)
              • oxy_gen_86 Re: Problem makijazowy... <wrrr> 12.10.07, 22:11
                myszo.koscielna (btw fajny nik:>) mialam juz ten odcien - wg mnie niczym sie nie
                roznia, zreszta bylam pewna, ze ten jasy bez jest ciemniejszy od naturalnego.

                hmmm a moze polecicie mi jakis naprawde jasny podklad? do tej pory bylam (i
                jestem wierna) wlasnie tej kolastynie
                • malange Re: Problem makijazowy... <wrrr> 12.10.07, 22:30
                  Napisz jaką masz cerę i jaki efekt chciałabyś uzyskać :) będzie łatwiej

                  P.S.
                  Najlepiej załóż nowy wątek (to tylko propozycja).
                • mysz.koscielna Re: Problem makijazowy... <wrrr> 13.10.07, 11:17
                  Ja pomimo, iż już wiekowa mysz jestem:) - mam cerę obrzydliwie
                  tłustą w strefie T i na policzkach niestety...
                  z tańszych jasnych podkładów używam czasem Maybelline Dream Matt
                  Mousse - odcień CAmeo - najjaśniejszy - jest taki pudrowy i lekki,
                  bardziej na lato,
                  a zimą Max Factor Lasting Performance odcień 101 Ivory Beige -
                  niestety w Polsce już niedostepny, więc zawsze kupuję zapas w
                  Czechach. Żeby sie nie odznaczała twarz od szyi, rozcieram u dołu
                  twarzy poza linię żuchwy troszkę na szyję i jakoś nie strasze:)
    • niedzwiedzica_sousie Re: Problem makijazowy... <wrrr> 12.10.07, 09:16
      nie maluj szyi i dekoltu, dobierz jaśniejszy podkład a na szyję i
      dekolt trochę samoopalacza
    • balbina_alexandra Re: Problem makijazowy... <wrrr> 12.10.07, 20:34
      Masz po prostu za ciemny podkład i już. Sporo widzę kobiet na ulicy ze zbyt
      ciemnym makijażem, fakt, u nas ciemna karnacja zawsze w cenie i osoby o naprawdę
      jasnej karnacji mają niemały problem z dobraniem odpowiedniego odcienia - po
      prostu takich jasnych u nas nie ma, firmy rodzime nie produkują, zagraniczne -
      dystrybutorzy nie sprowadzają. Wiem o czym mówię, od lat kupuje podkłady za
      granicą albo na amerykańskim ebayu...

      Kup jasny podkład, możesz potem potraktować skórę odrobiną pudru brązującego i
      wcale nie będziesz wyglądać blado i niezdrowo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja