Algi - czy ktoraś z Was je hodowała i stosowała?;)

21.07.03, 18:25
Witajcie!
Mam pytanko: czy ktoraś z Was hodowała może algi (kryształki japońskie) i
używała wody z alg do celów kosmetycznych? Ja od 2 tygodni stosuję tę wodę do
cery i skóry całego ciała i mam wrażenie, że pomaga!;) No właśnie, ale może
to siła sugestii???;)
    • Gość: trycjusz Re: Algi - czy ktoraś z Was je hodowała i stosowa IP: *.visp.energis.pl 21.07.03, 22:49
      ja je uzywalam- bylo spoko do czasu, kiedy zapach wody tak mi sie uprzykrzyl,
      ze powodowal odruch wymiotny- przerwalam- i pozbylam sie, ale teraz znow na
      jakis czas bym chetnie wrocila do tego. tylko wtedy dostalam to od cioci- a
      teraz ciocia tez tego nie ma i nie wiem, gdzie mozna dostac...
      • Gość: Ola Re: Algi - czy ktoraś z Was je hodowała i stosowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.03, 12:32
        Jezu, a gdzie to dostac???
        • jolie Re: Algi - czy ktoraś z Was je hodowała i stosowa 22.07.03, 12:50
          Kurcze, nie wiem, gdzie można to dostać:(. Ja dostałam trochę kryształków od
          koleżanki (teraz już mi się rozmnożyły;)),a ona też od jakiejś znajomej... W
          każdym razie używam tej wody jako tonika i balsamu do ciała - jest b. dobra (a
          moja mamusia ją pije!!!!, boona ma jakieś lecznicze właściwości, alepicie to
          już dla mnie za wiele:)))))- faktycznie dziwny zapach....)
          pozdrowionka
          • Gość: Dagmi Re: Algi - czy ktoraś z Was je hodowała i stosowa IP: *.spray.net.pl 24.07.03, 13:38
            To nie żaden grzyb. Moi znajomi (osoby 50 letnie) smarowali sie namnożonymi
            algami a wodę po nich pili i się nią myli. Efekt? Skóra wyraźnie sie
            wygładziła, zniknęły dolegliwości wewnętrzne. Nawet kwiaty podlewane tą wodą
            odżywały:) Kryształki dostali od znajomych, którym także słuzyły znakomicie! Ja
            właśnie zaczynam hodowle i mam zamiar smarować nimi miejsca zaatakowane przez
            cellulit. Pytanie do jolie - Piszesz, że używasz wody po algach jako balsamu do
            ciała, czyli nie płuczesz się po wszystkim? Pytam, bo jest to przecież woda z
            cukrem:)
    • nadja11 Re: Algi - czy ktoraś z Was je hodowała i stosowa 22.07.03, 14:05
      laski!!! to o czym piszecie nie ma nic wspolnego z algami.Chodujecie sobie
      jakiegos grzyba( czy co to jest...???) ktory nie ma zadnych własciwosci
      leczniczych ba powoduje nawet uczulenia (moja kumpela długo leczyła sie u
      dermatologa)Te kryształki tak krążą wraz z plotami ze niby maja super działanie
      proponuje zasiegnąc opini kogos fachowego a nie cioci Lodzi.
      • jolie Re: Algi - czy ktoraś z Was je hodowała i stosowa 22.07.03, 15:17
        Aaaaaaaaaaaa, nie żartuj??????????? To jest grzyb?????????????? My goodness!!!
        A mi się wydaje, że faktycznie na skórę pomaga.......Cholera, a może zaszkodzić?
        (moja mama to PIJA!)
    • tse-tse Re: Algi - czy ktoraś z Was je hodowała i stosowa 22.07.03, 16:06
      jolie napisała:

      > Witajcie!
      > Mam pytanko: czy ktoraś z Was hodowała może algi (kryształki japońskie) i
      > używała wody z alg do celów kosmetycznych? Ja od 2 tygodni stosuję tę wodę do
      > cery i skóry całego ciała i mam wrażenie, że pomaga!;) No właśnie, ale może
      > to siła sugestii???;)

      algi... ja uzywam jako maseczki tych sproszkowanych, kupowanych w sklepie
      zielarskim, ich lyzeczke mieszam z odrobina wody mineralne i nakladam te papke
      na twarz.
    • Gość: ola Re: Algi - czy ktoraś z Was je hodowała i stosowa IP: *.espol.com.pl 28.07.03, 22:01
      ja chodowalam algi ok.4lat temu i co tam>>>>ciotka pila niby moc uzdrowienia-
      jakos jej przeszlo a poprawy nie bylo.ja mylam twarz i efektow nie bylo
      przeciez to byla woda i jak dobrze pamietam cukier>>>>>>>>bzdury tez w to na
      poczatku wierzylam ale cuda sa nie w tej bajce.rozmnazaly sie szybko a co
      dobre jest tego malo.
      • iwona_ar Re: Algi - czy ktoraś z Was je hodowała i stosowa 31.07.03, 11:54
        mieszkałam kiedys z laską, która ten badziew hodowała. Trzymała to w weku po
        ogórkach kiszonych. Słoik myła średnio raz na miesiąc, wodę z alg piła, a nie
        używała do celów kosmetycznych. Kiedy tak piła z tego brudnego słoja, aż mi sie
        niedobrze robiło. A do tego ten zapach! Zresztą jak to można używać do celów
        kosmetycznych, kiedy to zawiera przecież cukier, doskonałą pożywkę dla bakterii?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja