Czy uważacie się za kobiety zadbane?

25.07.03, 13:27
Co właściwie kryje się pod hasłem "kobieta zadbana"? Co o tym decyduje?
Jakie są tego główne czynniki? Ciekawa jestem jakie jest Wasze zdanie na ten
temat.
    • Gość: buzi1 Re: Czy uważacie się za kobiety zadbane? IP: *.tnt3.per1.da.uu.net 25.07.03, 13:47
      Tak. Kazdego ranka wstaje wczesniej zeby wziac prysznic i umyc wlosy. Lubie
      miec swieza fryzurke, regularnie chodze do fryzjera. Kosmetykow uzywam
      roznych, zaleznie od zasobnosci portfela. Makijaz i perfumy przed wyjsciem
      obowiazkowe. Ubranie zawsze dostosowane do okazji, do tego odpowiednie obuwie
      i torebka. Maz nie narzeka.
      • Gość: renia Re: Czy uważacie się za kobiety zadbane? IP: *.radio.com.pl 25.07.03, 14:05
        Ostatnio mam problemy z samooceną i wydaje mi się, że nie. Zresztą chyba zawsze
        mi się tak wydawało. Choćbym nie wiem co robiła, zawsze czuję się jakaś
        zapyziała. Ostatnio późno kładę się spać, więc mam gigantyczne obwódki pod
        oczami, włosy mi się sypią, cera ziemista. Mimo że staram się fajnie ubierać te
        defekty urody sprawiają, że czuję się niezadbana. Często jednak jestem zmęczona
        i nie mam siły na pielęgnację, więc to moja wina. Robię tylko podstawowe
        zabiegi (kąpiel, peeling, pięty u stóp, jak nie zrobię paznokci to tygodniami
        chodzę w zakrytych butach, klapkach; itp). Jak to zmienić? Może lepiej bym się
        poczuła po dniu w SPA? Jak myślicie, warto na to oszczędzać? Ile kosztuje takie
        SPA na Ikara w Wawie np?
        • Gość: buzi1 Re: Czy uważacie się za kobiety zadbane? IP: *.tnt3.per1.da.uu.net 25.07.03, 14:33
          To na pewno okres przejsciowy. Bedac przemeczona nie ma sie ochoty na
          nakladanie kremow i balsamow do ciala po kazdej kapieli. Ostatnio zdarzylo mi
          sie zasnac dwa razy w makijazu, bo nie mialam sily na wieczorne zabiegi.
          Nie ma sie czym chwalic ale tak bylo, a rano unikalam lusterka dopoki nie
          doprowadzilam sie do porzadku. Takie przypadki rekompensuje sobie podwojna
          dawka wody mineralnej do wypicia, nawilzanie od srodka jest bardzo wazne.
    • Gość: moboj Re: Czy uważacie się za kobiety zadbane? IP: 62.233.250.* 25.07.03, 14:42
      uważam się za zadbaną osobę, choć ograniczam ilość upiekszających zabiegów do
      minimum, nie maluję się, a z modą też jestem na bakier. no i nie chodzę do
      fryzjera, bo obcinam się sama, nigdy w życiu nie byłam tez u kosmetyczki, bo
      nienawidzę jak mi ktoś "gmera" po twarzy. no i obgryzam paznokcie - to taki mój
      nałóg.
      zawsze jestem wydepilowana gdzie trzeba, dwa razy dziennie biorę prysznic,
      codziennie rano myję włosy, zawsze mam zadbane stopy, uzywam balsamów, kremów
      (zwykłych, polskich, bo nie odczuwam potrzeby wywalania jakiś wielkich sum na
      drogie kosmetyki), antyperspirantów. i tyle.
      sama sobie się podobam i o to chyba chodzi.
      • Gość: calineczka Re: Czy uważacie się za kobiety zadbane? IP: *.ARMnet.Torun.org.PL 25.07.03, 17:09
        Nie chce tu nikogo atakowac, ale obgryzione paznokcie raczej kloca sie z
        wizerunkiem zadbanej kobiety.
        • Gość: Dosia Re: Czy uważacie się za kobiety zadbane? IP: 195.217.253.* 25.07.03, 17:29
          Oj dajze spokoj :)

          przeciez nie po to sie moboj przyznala, zebys ja krytykowala.

          Ja. Niestety kobieta zadbana na pewno nie jestem :( Jestem tak przemeczona od
          jakiegos roku (brak urlopu od dwoch lat i noce w pracy daja o sobie znac), ze
          nic mi sie nie chce po prostu. Nie mam sily wklepac w siebie zadnego kremu po
          kapieli, nie mam ochoty na pilingi, maseczki, nie chce mi sie pomalowac nawet
          paznokci u nog - a kiedys nigdy w zyciu nie wyszlabym tak na miasto :(

          Ratuje sie jak moge. Wydaje ostatnio fortune na kosmetyki do twarzy - i o dziwo
          to nawet dziala, bo cere mam b. zadbana. Makijaz to w moim wykonaniu
          pomalowanie rzes - gdziez bym ja jakis fluid sobie nalozyla! A nawet ostatnio
          kupilam sobie jakis nowy zeby sie zdopingowac. Poprawa trwala cale 2 dni/2
          makijaze. I sie skonczylo

          Chodze w ciuchach z zeszlego roku, kupilam moze ze dwie nowe rzeczy od poczatku
          roku. Nie poprawia mi to humoru, ale naprawde po pracy, czy w weekend nie mam
          sily biegac po sklepach. Wlasnie to mi najbardziej dokucza - juz sie nie moge
          patrzec na moja zaniedbana szafe.

          Acha. Dzis ide zakupic zel na cellulitis - w ramach kolejnego dopingu. Ciekawe
          ile wytrzymam...
        • ashanti5 Re: Czy uważacie się za kobiety zadbane? 25.07.03, 17:35
          Wiesz Moboj, mam podobne podejście do pielęgnacji jak Ty, z tymże czuję się
          zaniedbana.
          Biorę prysznic z rana, kapiel wiczorem. Używam balsamów i kremów, robie sobie
          pedicure i manicure, mam zawsze czyste włosy, i ładnie pachnę.
          Nie chodze jednak do kosmetyczki, nie lubię się malować i mam upodobanie do
          dżinsów oraz postrzępionych sweterków. Przy wypacykowanych, eleganckich
          panienkach wyglądam raczej marnie.
        • Gość: moboj Re: Czy uważacie się za kobiety zadbane? IP: 62.233.250.* 25.07.03, 17:58
          Gość portalu: calineczka napisał(a):

          > Nie chce tu nikogo atakowac, ale obgryzione paznokcie raczej kloca sie z
          > wizerunkiem zadbanej kobiety.

          dzięki. z pewnością Ty jesteś miss elegancji. a słyszałaś, że obgryzanie
          paznokci jest czasem objawem nerwicy? to najpierw poczytaj, a potem krytykuj.
          dla przyjemności sobie tych paznokci nie obgryzam. ja nawet właściwie nie mam
          pojęcia, kiedy to robię.
          • Gość: moboj Re: Czy uważacie się za kobiety zadbane? IP: 62.233.250.* 25.07.03, 18:03
            a, i jeszcze mi się przypomniało: ja sie tych moich poobgryzanych paznokci nie
            wstydzę - to nie jest jakaś straszna rzecz. a i paznokcie nie są jedynym
            wyznacznikiem elegancji. poza tym ludzie mają gorsze nałogi: fajki, narkotyki,
            alkohol i co tam jeszcze. obgryzanie paznokci to tak naprawdę nic strasznego.
            • Gość: Zuza Re: Czy uważacie się za kobiety zadbane? IP: 195.94.201.* 25.07.03, 18:10
              Gość portalu: moboj napisał(a):

              > a, i jeszcze mi się przypomniało: ja sie tych moich poobgryzanych paznokci
              nie
              > wstydzę - to nie jest jakaś straszna rzecz. a i paznokcie nie są jedynym
              > wyznacznikiem elegancji. poza tym ludzie mają gorsze nałogi: fajki,
              narkotyki,
              > alkohol i co tam jeszcze. obgryzanie paznokci to tak naprawdę nic strasznego.


              Ale tu chyba chodzilo o to, ze nie mozna nazywac sie osoba zadbana, kiedy ma
              sie poobgryzane paznokcie, a nie o to, czy to objaw nerwicy czy czegokolwiek
              innego. Pomylilas pojecia, Moboj.
              • Gość: moboj Re: Czy uważacie się za kobiety zadbane? IP: 62.233.250.* 25.07.03, 18:33
                Gość portalu: Zuza napisał(a):

                > Ale tu chyba chodzilo o to, ze nie mozna nazywac sie osoba zadbana, kiedy ma
                > sie poobgryzane paznokcie, a nie o to, czy to objaw nerwicy czy czegokolwiek
                > innego. Pomylilas pojecia, Moboj.

                ja uważam, że mozna byc osoba zadbaną, kiedy ma się poobgryzane paznokcie.
                zdaje się, że paznokcie to nie jedyny wyznacznik zadbania, no nie? pewnie miss
                polonią bym została, ale też nie mam takich aspiracji. podobam sie sobie, na
                brak adoratorów też nigdy nie narzekałam, nie mam kompleksów,a to sprawia, że
                jestem pewna siebie i nikt na te moje paznokcie uwagi nie zwraca. poza jedna
                calineczką.
          • Gość: calineczka Re: Czy uważacie się za kobiety zadbane? IP: *.ARMnet.Torun.org.PL 25.07.03, 19:03
            Wyraznie zaznaczylam, ze nie zamierzam nikogo atakowac. Po prostu dla mnie
            obgryzione paznokcie nie przystoja zadbanej kobiecie i tyle. A siebie miss
            elegancji nie nazwalam i nie zamierzam chociazby ze wzgledu na swoj wiek. Z
            obgryzaniem paznokci mozna walczyc, sa rozne specyfiki etc, nerwice tez sie
            leczy.
            Pa.
            • Gość: moboj Re: Czy uważacie się za kobiety zadbane? IP: 62.233.250.* 25.07.03, 19:39
              Gość portalu: calineczka napisał(a):

              > Wyraznie zaznaczylam, ze nie zamierzam nikogo atakowac. Po prostu dla mnie
              > obgryzione paznokcie nie przystoja zadbanej kobiecie i tyle. A siebie miss
              > elegancji nie nazwalam i nie zamierzam chociazby ze wzgledu na swoj wiek. Z
              > obgryzaniem paznokci mozna walczyc, sa rozne specyfiki etc, nerwice tez sie
              > leczy.
              > Pa.

              dobra, może za bardzo sie uniosłam:) jednak ja nie uważam, żeby te jedne
              paznokcie dyskwalifikowały mnie jako zadbaną kobietę. pewnie, że można walczyć
              z obgryzaniem paznokci, pewnie, że są specyfiki - wypróbowałam chyba wszystkie.
              niestety, nie podziałały. ja po prostu robie to zupełnie nieświadomie.
              tak z ciekawości: czy gdybym zamiast tych paznokci napisała, że mam 40
              kilogramów nadwagi to też byś napisała, ze w takim razie nie jestem osobą
              zadbaną?
    • Gość: małgo Re: Czy uważacie się za kobiety zadbane? IP: *.compower.pl 25.07.03, 18:21
      A ja jestem bardzo bardzoooo leniwa i czasami poprostu olewam nakładanie na
      siebie kremów wcieranie balsamów .Za to lubie dobre kosmetyki i mam jakąs
      chorą manie kupowania po to chyba by je gromadzic, jestem maxymalnie
      zaopatrzona.Dbam o siebie zrywami.Natomiast jestem uzalezniona od kąpieli i nie
      wyobrazam sobie dnia bez niej czasami nawet przeginam z czestotliwoscią.Drugą
      obsesją;) jest codzienne regulowanie brwi.Pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja