pigułki antykoncepcyjne-kto płaci?

IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 26.07.03, 13:53
Witam!
Mam do Was pytanko. Jak to jest u Was, bo u mnie to wygląda tak, że facet
zupełnie się tym nie interesuje, ma to poprostu w nosie.
Nigdy nie zapytał, nie zaproponował, że może będziemy płacić na zmianę jeden
miesiąc ja, następny on. No ja mam przynajmniej takie wyobrażenie o tej
sytuacji. Wydatek rzędu 40-50 złotych miesięcznie to w sumie nie jest
majątek, ale przyjemnie by mi było gdyby o to zapytał, zaproponował ...
    • moboj Re: pigułki antykoncepcyjne-kto płaci? 26.07.03, 14:05
      musisz poruszyć ten temat w rozmowie i tyle.
      u mnie ten problem rozwiązał się sam, kiedy zamieszkalismy ze sobą, bo mamy
      wspólna kasę, w której są uwzględnione pieniądze na lekarza i tabletki.
      wczesniej płacił ten, kto akurat miał pieniądz, więc najczęsciej on. nie
      prowadzilismy na ten tamat wielkich rozmów,, po prostu samo tak wyszło,
      zupełnie naturalnie. u nas zreszta finanse nie stanowią jakiegoś wielkiego
      tematu do rozmów: płaci ten, kto akurat ma forsę i tyle.
      • bum4 Re: pigułki antykoncepcyjne-kto płaci? 26.07.03, 14:12
        Po polowie :)

        Ola
    • Gość: asde Re: pigułki antykoncepcyjne-kto płaci? IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.03, 14:38
      musze powiedziec, ze nigdy mi nie przyszlo do glowy powiedziec mojemu facetowi
      by sponsorowal mi tabletki.. jasne ze to dla dobra nas obojga, ale to znaczy ,
      ze on musi mi desz dac kase ze perfumy, bielizne, kosmetyki.. a ja mu za
      garnitur, ktory on specjalnie kupil na wspolna kolacje w mojej firmie..
      musze mu oddac za fryzjera..bo uwazam ze powinnien skocic wlosy...
      jesli wogule nie masz kasy, i pracy to rozumiem , ze twoj facet sam z siebie
      ci to kupi, ale w innej sytuacji to przesada
      • Gość: kaśka Re: pigułki antykoncepcyjne-kto płaci? IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 26.07.03, 15:01
        właśnie dlatego nic nie mówię mojemu facetowi, uważam jednak, że skoro nie
        pracuję i ledwie mi starcza na książki, to w porządku byłoby gdyby mi to
        zaproponował. Uważam, że ja nie powinnam mu o tym mówić, ponieważ on sam mógłby
        się domyślić.
      • Gość: k Re: pigułki antykoncepcyjne-kto płaci? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.03, 15:16
        Gość portalu: asde napisał(a):

        > musze powiedziec, ze nigdy mi nie przyszlo do glowy powiedziec mojemu
        facetowi
        > by sponsorowal mi tabletki

        chyba wam obojgu zależy na bezpiecznym seksie? skoro tak, dzielcie się kosztami
        • maja822 Re: pigułki antykoncepcyjne-kto płaci? 26.07.03, 16:31
          Raz ja wykupuję recepty, raz mój chłopak. Nie widzę powodu, dla którego
          miałabym ponosić te koszty wyłącznie ja (a raczej moi rodzice, bo jestem na
          ich utrzymaniu). PS. Ja mu powiedziałam, że będziemy się dzielić kosztami po
          połowie. Nie wiem, czy gdybym tego nie zrobiła, nie uznałby, że mogę sama
          płacić, skoro to robię;)
          • Gość: adas Re: pigułki antykoncepcyjne-kto płaci? IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.03, 16:56
            co to za zwiazek skoro boisz czy wstydzisz sie ze swoim facetem pogadac?????
            • Gość: renia Re: pigułki antykoncepcyjne-kto płaci? IP: *.radio.com.pl 26.07.03, 16:59
              Najczęściej ja, ale on się dokłada i sam to zawsze proponuje. Jeśli jestem przy
              kasie to daję mu dyspensę ;)
            • Gość: kaśka Re: pigułki antykoncepcyjne-kto płaci? IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 26.07.03, 17:36
              związek jak każdy inny, nie boję się zapytać, poprostu to mój pierwszy facet, a
              z koleżankami na ten temat nie rozmawiałam. Chciałam się przekonać jak to jest
              u Was, teraz kiedy już wiem, napewno porozmawiam
              • balbina_alexandra Re: pigułki antykoncepcyjne-kto płaci? 26.07.03, 18:27
                Ja nigdy nie miałam tego problemu, moze dlatego że wcześnie zaczęłam zarabiać
                i były to jak na studenckie cięzkie czasy całkiem niezłe pieniądze,
                najczęściej kupowałam sobie sama, sama płaciłam za badania, wizyty. A potem
                wcześnie zamieszkałam z narzeczonym i kasa była wspólna, często on jak szedł
                robic zakupy, brał moją receptę i kupował, byl okres kiedy nie mogłam
                pracować, i wtedy płacił nie tylko za lekarza czy leki ale za kosmetyki czy
                inne potrzeben mi rzeczy. uważam że jak się z kimś zyje pod jednym dachem to
                nie ma podzialu moje, twoje, jest tylko nasze. Ale skoro ty nie zarabiasz i
                nie masz własnych pieniędzy, powinnaś z nim porozmawiać i powinien się
                dołożyć, oto moje zdanie, pozdrawiam
                • bum4 Re: pigułki antykoncepcyjne-kto płaci? 26.07.03, 19:06
                  bez przesady..wychodze z zalozenia, ze nam obojgu zalezy na bezpiecznym
                  seksie, i dlatego powinno sie dzielic kosztami.
                  No a kiedy kobieta nie pracuje, to to oczywiste, ze za badania, talbetki placi
                  jej mezczyzna.

                  tak przynajmniej my przyjelismy, i jest ok
              • Gość: kim Re: pigułki antykoncepcyjne-kto płaci? IP: 81.210.53.* 26.07.03, 20:27
                facet się niczego nie domyśli, jak mu nie powiesz. Może on też nigdy wcześniej
                nie był w takiej sytuacji i po prostu nie wie, że mógłby zaproponować pomoc w
                tej kwestii. Faceci niestety na ogół są mało domyśli i jeszcze mniej
                spostrzegawczy, trzeba im wszystko pokazywać palcem.
                Ten typ tak ma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja