time4.talk 14.12.07, 21:25 Ciekawe czy istnieją jeszcze takie naturalne kobitki, które nie poprawiają swojej urody ? Od razu sorki za typowo kobiecy wątek, wiem,że nie tylko kobitki tu zaglądają... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
karasha83 Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 14.12.07, 21:27 Oj, chciałabym ogromnie mieć taką cerę by jej nie tuszować. Niestety, walczę z trądzikiem więc bez podkłądu ani rusz. To jest absolutne minimum. Ale za to często daję oczkom odpocząć :) Odpowiedz Link Zgłoś
sabriel Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 14.12.07, 21:33 Zdarzyło mi sie kilka razy przyjść bez makijażu.Źle się czułam i ostatnia rzecz o jakiej myślałam to makijaż.Ogólnie mi się to raczej sporadycznie zdarza. Lubię się malować. Odpowiedz Link Zgłoś
mk0615 Tak, chodzę codziennie 15.12.07, 08:20 a pracuję z ludźmi, zajmuję stanowisko kierownicze. Natomiast nigdy nie poszłabym do pracy ani gdziekolwiek z nieumytymi włosami. Odpowiedz Link Zgłoś
listekklonu Re: Tak, chodzę codziennie 15.12.07, 15:38 Nie pracuję na stanowisku kierowniczym, ale reszta tak samo :) Odpowiedz Link Zgłoś
rennee12 Nie maluje sie do pracy 18.12.07, 16:11 Nie maluje sie do pracy. Wole sie wyspać, sen jest najlepszym kosmetykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kadanka Re: Nie maluje sie do pracy 19.12.07, 19:00 ha, szkoda ze nie likwiduje przebarwien, wypryskow i cieni pod oczami:/// i nie ma to jak opuchnieta od snu gęba - istne cudo Odpowiedz Link Zgłoś
kania2a Re: Nie maluje sie do pracy 28.12.07, 11:18 Nawet takiemu kosmetykowi jak sen trzeba czasem pomóc. Jestem stanowczo za makijażem w pracy. Takim oczywiście dyskretnym. Coś podkreślić, zatuszować to i owo. Wierzcie mi, nawet współpracownicy patrzą na mój wygląd.Jeszcze nigdy nie poszłam do pracy nie umalowana. Nawet jak mnie osa użądliła pod okiem. Miałam limo ale też przypudrowane. Odpowiedz Link Zgłoś
mk0615 Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 15.12.07, 08:23 A codziennie oglądam panie z makijażem, na który poświęciły wyraźnie niemało czasu, ale przetłuszczone włosy podrasowały pianką, lakierem i nie wiem czym jeszcze, a do tego nie poprawiły lakieru na paznokciech, który zdążył poodpryskiwać. Brrr. Odpowiedz Link Zgłoś
slicznotka77 Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 15.12.07, 08:30 Kobieta bez makijazu w pracy, nawet ladna, zawsze kojarzyc bedzie mi sie z niechlujnoscia i brakiem elegancji. Tak jak nalezy byc schludnie ubranym, miec dobra fryzure, odpowiednio dobrane dodatki do stroju, tak samo nalezy miec zrobiony przynajmniej minimalny makijaz. Odpowiedz Link Zgłoś
karo881 Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 15.12.07, 10:16 Po 1. Niektore kobiety wygladaja poprostu lepiej bez makijazu niz w tapecie na twarzy. Po 2. Niewszystkie kobiety czuja potrzeba malowania sie. Po 3. Nie kazda kobieta ma ochote meczyc swoja twarz pod tona tapety. Nie rozumiem jak mozna powiedziec,ze ktos bez makijazu wyglada niechlujnie. Dla mnie takie osoby wygladaja wlasnie zdrowo i pieknie (oczywiscie mowa tutaj o odpowiedniej twarzy,cerze itd). Dla mnie idealnym makijazem na codzien jest wytuszowanie rzes i uzycie kredki do oczu i oczywiscie blyszczyk lub pomadka, nie widze sensu paprania twarzy tymi wszystkimi pudrami,fliudami,podkladami itp. Raz na jakis czas, przy wiekszych wyjsciach,imprezach - jasne, ale zeby tak codziennie? Ojj nie! Odpowiedz Link Zgłoś
tequilkuk Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 18.12.07, 22:14 No jesli dla ciebie makijaz rowna sie tona tapety to rzeczywiscie zostan bez.. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 15.12.07, 17:43 a mnie kobieta pod litrami tapety kojarzy sie z niechlujnooscia i brakiem elegancji - ze zacytuje z kultowego filmu, "ona nigdy nie myje twarzy, tylko codziennie doklada nieco makijazu" Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon karo i zettrzy 16.12.07, 14:36 kto powiedział że to musi być tona tapety? jak któraś ma czystą ładną cerę to kosmetyk, puder właśnie (dobrze dobrany) będzie podkreślał piękno tej cery. i pewnie o to ślicznotce chodziło, ja się z nią zgadzam. my tu nie mówimy o tonie tapety. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: karo i zettrzy 17.12.07, 21:05 jak ktos ma naprawde piekna cere to puder czy inny kosmetyk tylko te cere zasloni, niestety, niczego nie podkreslajac nie mowiac juz o tym ze pozbawi cere jej naturalnego blasku Odpowiedz Link Zgłoś
freckly Re: karo i zettrzy 18.12.07, 15:37 Argumenty przytoczone przez Was są ewidentnie przesadzone. Przecież nikt tu nie mówi o t o n i e t a p e t y tylko o makijażu, który równie dobrze możemy zdefiniować jako odrobinę tuszu na rzęsach. I taka właśnie odrobina potrafi zdziałać cuda! Pomijając to, że jeśli pojawiają się jakiekolwiek kłopoty (nawet drobne) z cerą, to względy czysto estetyczne - ale i zdrowotne - wymagałyby, aby delikatnie przykryć je odpowiednim do danej sytuacji kosmetykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila163 Na litość boską! 18.12.07, 18:01 Po jaką cholerę mam sobie tuszować rzęsy, gdy moje są całkowicie naturalnie czarne? Po jaką cholerę mam sobie pudrować, fluidować klajstrować twarz, jeżeli mam całkowicie gładką cerę? Ten temat jest zupełnie bez sensu. Mam taką urodę, że delikatnego makijażu na mnie kompletnie nie widać, a w mocnym wyglądam jak przechodzona prostytutka. I co? Mam się na siłę malować, bo wypada?! Obyście miały w życiu tylko takie durne problemy, jak ten! Czego wam szczerze życzę z okazji nadchodzących świąt! Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Na litość boską! 18.12.07, 22:01 Ty problemow musisz miec co nie miara, sadzac po tempie i stylu w jakim Ci puszczaja nerwy z powodu byle dyskusji o makijazu na forum internetowym. No chyba, ze masz lat 14, na co wskazywalaby Twoja uwaga o gladkiej cerze. Zazdroscimy i doradzamy wpisanie sie tu za jakies 15 lat, niezaleznie od tego w jakim teraz jestes wieku. Co do rzes - moje tez sa czarne, ale KAZDA kobieta ma rzesy leciutko jasniejsze na koncach, w zwiazku czym tusz je automatycznie przedluza, bo po prostu staja sie bardziej widoczne. Najwieksze pieknsci tego swiata podkreslaja urode makijazem. Dobrej jakosci poder czy swietlisty fluid tylko podkreslaja walory ladnej cery, a poza tym ja chronia, np. zima. Odpowiedz Link Zgłoś
fikus28 Re: Na litość boską! 19.12.07, 10:35 Wiesz, jako alergik, nie mogę się malować bo wszystkie dostepne na polskim rynku kosmetyki mnie uczulają prędzej czy później. I czy to oznacza że mam się katować bo jakaś paniusia z sianem w głowie i nieżadko na głowie, uzna mnie za niechlujną. A co do wyprysków to trzeba regularnie chadzać do kosmetyczki, a nie przykrywac mnazidłami bo efekt zazwyczaj mierny a czasem wręcz żałosny. Że już nie wspomnę, że stan cery której pory bezprzerwy się zatyka napewno się od makijazu nie polepszy. Moja twarz lubi jak zostawia się ją w spokoju i wtedy nie mam żadnych, naprawdę żadnych problemów z cerą. A rzęsy, no cóż istnieje coś takiego jak henna, takoż i do brwi. I po problemie. Odpowiedz Link Zgłoś
linia.frontu Niechlujstwo. 19.12.07, 22:33 fikus28 napisała: > z sianem w głowie i nieżadko na głowie, Odpowiedz Link Zgłoś
jola_wroc oczywiście 19.12.07, 23:08 Od ponad 3 lat nie maluje się do pracy, bo ona tego wymaga. I czuję sie z tym dobrze. Nie mam potrzeby malowania się po pracy - przed wyjściem na ulicę, choć niektóre babki tak robią -mi szkoda czasu. I tak przez prace odzwycziłam się od makijażu. A wcześniej też, nawet do sklepu czy gdziekolwiek, też musiałam mieć make up. A tak jaka oszczędność :D i odpoczynek dla cery. Za to zamiast kupować kolorówkę inwestuje teraz lepsze kremy i szamony Odpowiedz Link Zgłoś
magdalaena1977 Re: Na litość boską! 19.12.07, 15:16 kamila163 napisała: > Mam taką urodę, że delikatnego makijażu na > mnie kompletnie nie widać, a w mocnym wyglądam jak przechodzona prostytutka. A może po prostu nie potrafisz się umalować tak w sam raz ? Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: karo i zettrzy 18.12.07, 16:57 no każda ma swoje zdanie, ja wiem że jakbym miała cerę ładniejszą to nie zrezygnowałabym z kosmetyków.cały czas uważam że odpowiednio dobrane mogą naprawdę łądnie wyglądać na buzi:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
laapz Re: karo i zettrzy 20.12.07, 12:41 Kobieta która ma ładną cerę nie musi jej niszczyć nawet cienką warstwą kosmetyku. Każde malowidło utrudnia skórze oddychanie. Fluid, puder, czy nawet kredka do oczu... Odpowiedz Link Zgłoś
mmartiene oddychanie 22.12.07, 20:22 hm, a w jaki sposob skora ODDYCHA??? bo z tego, co wiem, tylko nizsze kregowce dokonuja wymiany gazowej przez skore... Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_can Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 18.12.07, 19:00 "Robie" tylko oczy i delikatnie usta. Zadnego podkladu na twarz, ale tez szczesliwie mam dobra cere (nie moja zasluga). Oczy - pastelowo, usta - ledwo widocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
agresiolka Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 18.12.07, 12:45 slicznotka77 napisała: > Kobieta bez makijazu w pracy, nawet ladna, zawsze kojarzyc bedzie mi sie z > niechlujnoscia i brakiem elegancji. Tak jak nalezy byc schludnie ubranym, miec > dobra fryzure, odpowiednio dobrane dodatki do stroju, tak samo nalezy miec > zrobiony przynajmniej minimalny makijaz. nigdy nie maluje sie do pracy. dlaczego? bo dojeżdżam do niej 40 km a mam na 7 rano. nawet 5 min snu które zajmie mi malowanie rzęs, jest dla mnie drogie. dodatki tez nie sa istotne bo cały dzień chodzę w fartuchu. generalizowanie jak zwykle krzywdzące. chyba że to forum tylko dla biurw Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 15.12.07, 08:39 nie bez makijażu to ja mogę sobie z psami wyjść, lub do sklepiku osiedlowego po bułki. Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 15.12.07, 10:05 tak, chodzę bez makijażu widocznie jestem niechlujna i mało elegancka :] ale jakoś dobrze się z tym czuje, pewnie dlatego, że wole mieć naturalną cerę, niż tonę tapety na twarzy Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 15.12.07, 10:16 na szczescie nie musze sie tapetowac chyba, ze dzieje sie cos waznego i maja robic zdjecia... a tak w ogole to mam o tyle luksuisowa sytuazcje, ze 80% mojej pracy wykonuje w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
mili_vanili Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 18.12.07, 15:37 wykonuję wolny zawód - jak mi się chce, to się maluję, jak nie - to nie (wtedy np. wskakuję w wytarte jeansy i ten makijaż nie jest mi jakoś do dobrego samopoczucia potrzebny). Maluję się gdy: - muszę nawiązać współpracę z kobietą o podobnej pozycji społecznej lub wyzszej ode mnie, - gdy do współpracy (w moim interesie) muszę namówić mężczyznę (bez względu na jego status). Z makijażem jest to łatwiejsze ;P - mam spotkanie bardzo formalne lub z innych przyczyn ważne. Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 15.12.07, 11:41 Poszlabym, nie tylko do pracy. Co nie znaczy, że nie maluję się wcale - owszem, maluję się, umiem, lubię. Ale to nie jest wyznacznik. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
purecharm Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 15.12.07, 12:26 Zawsze przy okazji takich watkow, 95% kobiet twierdzi, ze chodzi bez makijazu. Tylko dlaczego ja takich na ulicy nie widuje, a na forach poswieconych urodzie roi sie od watkow dotyczacych kosmetykow? Odpowiedz Link Zgłoś
arieska Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 15.12.07, 14:34 purecharm napisała: > Zawsze przy okazji takich watkow, 95% kobiet twierdzi, ze chodzi bez makijazu. Skad to wzielas? Nie brak takich (nawet w tym watku), ktore do osiedlowego spozywczaka nie wyjda bez pelnego odpicowania, wiec jest raczej odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jarka63 Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 15.12.07, 12:46 Nigdy w życiu nie poszłabym do pracy bez makijażu.Nieumalowana wychodzę tylko do sklepu po bułki i gazetę. Odpowiedz Link Zgłoś
88mlodziutka Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 15.12.07, 12:51 Nie. Bez podkładu i tuszu, nie wychodzę nawet do sklepu po bułki:P Odpowiedz Link Zgłoś
arieska Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 15.12.07, 14:30 Niemal zawsze chodze do pracy bez makijazu i nie ja jedna. Zalamuja mnie takie watki-poprzedni podobny byl o tym, kiedy sie pokazac facetowi bez makijazu! Jaka trzeba nosic maske, zeby sie jego reakcji obawiac...To nic dziwnego nie miec makijazu-nie kazdy ma taka potrzebe, ewentualnie koniecznosc. Odpowiedz Link Zgłoś
justy1 Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 15.12.07, 17:36 nie. zawsze w makijażu. "po bułki" też. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja_skamlau Nigdy! Krasule by pouciekali. 15.12.07, 17:49 Na wsi się żyje to i towarzystwo w pracy ma sie jakie sie ma. Ale nawet moje mućki nie zasługują, żeby oglondali moją buźkę z rana bez mejkapa czy jak tam kobitki z miasta na to gadają. Na poranne dojenie to ino jakiś róż się nałoży, albo szminką usta nawilrzy - rzadnych tam szaleństw. Mam tylko takowe pytanie, że o cosik sie Pani time "sorki". Nie za bardzo ja kumata w te nowoczesne gadki, ale tu chodzi o coś, że Pani przeprasza? Nie że niby ja głupia, czy nieobeznana, ale zapytać nie wstyd, przecie? Odpowiedz Link Zgłoś
trocineczka Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 15.12.07, 19:13 Zdarza mi sie ;) Jedyne, co musze miec na twarzy, ze wzgledow, powiedzmy zdrowotnych, to krem. Najczesciej jednak do tego kremu dokladam tusz do rzes, czasem podklad. To moj caly makijaz "na codzien" :) Odpowiedz Link Zgłoś
fruttidibosco Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 15.12.07, 22:12 niegdy nie poszlabym z nieumytymi wlosami przede wszystkim.. ale bez makijazu tez nie..... Odpowiedz Link Zgłoś
laptopek Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 15.12.07, 22:25 tez chodze bez makijazu, czasem czarnym tuszem pociagne rzesy wygladam naturalnie i ludzie oceniaja mnie na 7-8 lat mniej niz mam w rzeczywistosci. za to czesto z rozbawieniem patrze na wymalowane perfekcyjnie kolezanki, kreska graniczna na przejsciu twarzy w szyje. bluzka oczywiscie elegancka - tylko kolniezyk jakis taki brazowy od pudru, oko i usta wymalowane wieczorowo. dekolt (nie bede sie wypowiadac na temat stosownosci jego glebokosci) a spod niego jakis szaro-bury stanik. paznokcie pomalowane i odpryśniete. ale z daleka super laska, tylko z bliska inaczej.... czy panowie tego nie widza? jak sie czuje facet ktory zobaczy potem taka "niezrobiona" kolezankę? przypomnialo mi sie jak w liceum kolezanka siadla na pierwszej lekcji w lawce a wszyscy sie na nia gapia i pytaja co jej jest i czy zle sie czuje. a ona po prostu makijazu nie zrobila i wygladala naturalnie i dziewczeco a nie jak zwykle z grubymi krechami na powiekach... Odpowiedz Link Zgłoś
femme-fatale Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 16.12.07, 10:10 Zastanawia mnie, dlaczego zawsze, ale to zawsze zwolenniczki chodzenia bez makijażu twierdzą, że nie chcą chodzić z "toną tapety" bądź "litrami podkładu" na twarzy. Czy one nigdy nie widziały wersji pośredniej? Czy nie można się umalować delikatnie? Dobija mnie to stwierdzenie, że jak ktoś się maluje codziennie, to na pewno nakłada makijaż szpachelką Odpowiedz Link Zgłoś
asiawoodstock Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 16.12.07, 10:27 Maluję się od niedawna, a makijaż polega na użyciu podkładu i tuszu do rzęs. Nie używam szminek, cieni do powiek, nie robię żadnych kresek i nie nakładam tony tapety. Używam podkładu (w kolorze mojej karnacji) dlatego, żeby ujednolicić odcień skóry na twarzy. Nie mam jakiś super problemów z cerą, ale zdarzają mi się przebarwienia i plamki, a kiedy nałożę podkład, mam wyrównany koloryt i efekt jest naprawdę powalający (dla mnie) i wcale nie widać, że się pomalowałam. Lubię ten naturalny efekt! Ponieważ używanie podkładu poprawia mi sampoczucie i dodaje pewności siebie, już nie wychodzę na uczelnię bez niego. Odpowiedz Link Zgłoś
wimx Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 16.12.07, 10:30 Ja robie dokladnie to samo, czasem tylko uzyje chocby bezbarwnego blyszczyka na usta, by byly bardziej ponetne. A cienie do powiek w niezbyt jaskrawym kolorze tylko na wieksze wyjscia. Odpowiedz Link Zgłoś
justa_79 Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 16.12.07, 14:10 może dlatego, że nie potrafią się malować i wszelkie próby kończyły się u nich tapetą na twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 17.12.07, 21:10 albo dlatego, ze nawet zawodowe kosmetyczki odmawiaja robienia im makijazu, twierdzac, ze moga najwyzej zepsuc, ale nie poprawic :P Odpowiedz Link Zgłoś
wimx Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 16.12.07, 10:20 purecharm napisała: > Zawsze przy okazji takich watkow, 95% kobiet twierdzi, ze chodzi bez makijazu. Na anonimowym forum, to nawet 100% kobiet moze sobie pisac, ze swietnie wygladaja bez makijazu :) Osobiscie nie rozumiem takiej postawy. Nawet jezeli kobieta wyglada calkiem przyzwoicie bez makijazu, to delikatne podkreslenie rzes tuszem i przypudrowanie cery + odrobina rozu moga tylko dodac urody. Dlaczego tego nie wykorzystac? Niedbalosc? Lenistwo? Kazda kobieta chce przeciez wygladac jak najladniej. I nie chodzi tu o nakladanie ton tapety, jaskrawe kolory (blee). Dla mnie natura tez byla hojna (dzieki mamusiu i przesliczna w mlodosci babuniu:), ale nie wyobrazam sobie wyjsc bez delikatnego makijazu z domu. Uwielbiam na sobie ten wzrok mezczyzn i...kobiet. Staramy sie przeciez byc ladnie ubrane, miec dobre fryzury, wiec dlaczego pomijac twarz? Twarz jest nasza najwazniejsza wizytowka. To czesc naszego wizerunku. Nie robic delikatnego makijazu, to tak, jakby wyjsc w eleganckiej sukience i kapciach. Uwielbiam hipokryzje pt "Wygladam lepiej bez grama makijazu niz z mascara na rzesach i pudrem" Hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
arieska Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 16.12.07, 12:37 wimx napisała: > delikatne podkreslenie rzes tuszem i przypudrowani > e > cery + odrobina rozu moga tylko dodac urody. Dlaczego tego nie wykorzystac? > Niedbalosc? Lenistwo? A co to ma wspolnego z niedbaloscia i lenistwem? Jak kobieta sie nie pacykuje to jest zaniedbana? Smiechu warte. Znacznie czesciej to nieumiejetny makijaz psuje urode niz calkowity jego brak. Oczywiscie wszystkie mlujace sie panie sa swięcie przekonane,ze robia to doskonale. To skad ulice pelne straszydel? > Uwielbiam hipokryzje pt "Wygladam lepiej bez grama makijazu niz z mascara na > rzesach i pudrem" Hahaha To akurat prawda w bardzo wielu przypadkach i slowo hipokryzja jest zupelnie nie na miejscu. Jesli Ty wygladasz zle bez nalozenia czegokolwiek to nie wrzucaj od razu do jednego wora wszystkich kobiet, bo rodzajow urody, cery itd. jest tyle, ze nie kazda potrzebuje tego samego. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja_skamlau Wy miastowe próżne, oj próżne jestecie 16.12.07, 13:06 Co to za frajda dla chłopa jak się do jakiegoś pudru dobiera? U nas to sama natura na wsi i jak miło jest. Kiedy ja swojegp Józka poznałam to nie było zadnuch dezodorow, goliarek. On taki frywolny chłopina bo zawsze powiadał, ze lubi moje włosiska pod pachami. A Tu jako czytam, że jak baba się pod pachą nie ogoli to by ją najchętniej od wsiowych brudasek powyzywali. Nie powiem jak sie włochów za duzo powyrastało to się i nożyczkami popszycinało, ale zeby zaraz golić? No i wogule najgorsze to juz golenie tam, no wicie gdzie. Co to dla chłopa za rozrywka jak mu baba okazuje piczkę jak u niemowlaka gołą? Tak wszystko na widoku? Fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
karo881 Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 16.12.07, 13:23 > Uwielbiam hipokryzje pt "Wygladam lepiej bez grama makijazu niz z mascara na rzesach i pudrem" Hahaha A gdzie tu hipokryzja? Skas wiesz jak ktos wyglada z makijazem a bez? To,ze ktos lepiej wyglada bez makijazu to chyba na plus co nie? Ja sie lubie malowac, chociaz zazwyczaj musne rzesy tuszem ,podkresle oczy kredka, uzyje blyszczyka i tyle, na wieksze wyjscia czesto troche wiecej, jednak nie wyobrazam sobie zebym robila pelny makijaz codziennie przed wyjsciem z domu. Mam przyklad,ktory niesie za soba moja znajoma, ktora zaczela sie malowac w wieku 15 lat, codziennie do szkoly przychodzila w pelnym makijazu, uzywaja do tego fluidu,pudru itd. Wygladala strasznie, a teraz jej cera jest tragiczna. Wiec po co tak meczyc skore?? Nie pojmuje tego. A i jesczez dodam,ze uslyszlam kiedys od mojego faceta,ze bardziej mu sie podobam bez makijazu, widzisz tu gdzie hipokryzje??? Odpowiedz Link Zgłoś
biedro_neczka Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 16.12.07, 15:30 nigdy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 16.12.07, 17:07 Nie. Nie maluję się przesadnie (tusz, trochę cienia - nie zawsze, puder, czasem podkład), ale nie lubię wyjść z gołą twarzą do ludzi. Mam tłustą cerę i zwyczajnie nie lubię się świecić. Oko też wyrazistsze po pociągnięciu rzęs tuszem. :) Jak się bardzo spieszę, to przynajmniej się popudruję, od razu mam większy komfort psychiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
anew3 Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 16.12.07, 18:33 Nidgy nie wychodze bez makijazu tzn tusz do rzes, troche sypiego pudru zeby zmatowic cere i szminbka.Tyle.Tony tapety ???A po co? calkiem naturalnie? Hmmmm ...........nie jstem mala dziewczynka.Ale co kto lubi rzecz gustu.Jedyne co mi sie niepodoba to nieswieze wlosy czy ubranie. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 nie ma takiej opcji 16.12.07, 23:36 time4.talk napisała: > Ciekawe czy istnieją jeszcze takie naturalne kobitki, które nie > poprawiają swojej urody ? > > Od razu sorki za typowo kobiecy wątek, wiem,że nie tylko kobitki tu > zaglądają... Odpowiedz Link Zgłoś
kleine.hexe Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 17.12.07, 13:12 Im bardziej powazne stanowisko, tym brak makijazu jest mniej wskazany. Nie ma tu nic do rzeczy uroda kobieta. Nie pozwolilabym sobie wyjsc do pracy bez makijazu, tak samo jak w kiepskiej fryzurze czy nieodpowiednim stroju. Wizerunek jest w dzisiejszych czasach zbyt istotny, szczegolnie w pracy nalezy byc zawsze na topie - pod kazdym wzgledem. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina.tt Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 17.12.07, 20:21 Każda kobieta umalowana delikatnie wygląda lepiej niż nieumalowana. Co nie zmienia faktu, że makijaż to tylko tuszowanie defektów i podkreślanie urody czyli oszukiwanie otoczenia. Ja czasem to otoczenie oszukuje a czasem nie i nie przejmuję się tym. Nie wiem co ma brak makijażu do niechlujstwa? I ciekawa jestem co robią te skarajne zwolenniczki malowania rano gdy budzą sie koło swojego faceta, a może są tak młode, że jeszcze się nie budzą. I jak będą starsze to zauważą, że na makijażu życie się nie kończy uroda to nie tylko wygląd zewnętrzny. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 17.12.07, 21:09 > Każda kobieta umalowana delikatnie wygląda lepiej niż nieumalowana. uwielbiam takie poglady, o mlodosci co nad poziomy wylatuje i ciagle nie miala czasu by rozejrzec sie wokol siebie Odpowiedz Link Zgłoś
justynnka Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 18.12.07, 09:36 pewnie ze bym poszła;) i czasami mi sie to zdarza jak za pózno wstanę.fakt - wyglądam wtedy jak dzieciak ale zupełnie mi to nie przeszkadza, pozatym -pomijajać mocno wytuszowane rzęsy- moj makijaż jest oszczędny i delikatny - puder brązujący i błyszczyk,czasami kreska eye-linerem. Odpowiedz Link Zgłoś
poolato naturalne kobietki nie istnieją 18.12.07, 13:40 Ale przecież każdy z nas mami swoim wyglądem otoczenie i to codziennie! Czy nie dobieramy fryzury w kolorze i kształcie pasującym do kształtu twarzy? Pasującym czyli poprawiającym jej proporcje. Strzyżemy, prostujemy, kręcimy, spinamy i farbujemy .... A ubranie? Dobieranie stroju do sylwetki to nic innego jak uwydatnianie zalet sylwetki i ukrywanie jej wad. W ogóle ciekawe, że nikt jakoś nie uważa dobierania ciuchów odpowiednich do sylwetki, czy fryzury pasującej do twarzy za 'zamach na bycie naturalną', czy 'upiękaszanie się na siłę', a takie argumenty odnośnie makijażu pojawiają się na tym forum do znudzenia. A nie oszukujmy się, strojem czy fryzurą można ukryć dużo więcej niż sprawić nawet najlepszym makijażem. A inne zabiegi typu depilacja? Kogo chcemy nabrać, że mamy nogi, pachy, gładkie od urodzenia :-D? Malowanie paznokci, pracowite wcieranie w tyłki kremów antycellulitowych, spalających tłuszcz itd .... Ja nie znam ani jednej kobiety która nie robi przynajmniej jednej z tych rzeczy. Co do tego że dobry makijaż doda każdej kobiecie urody, zgadzam się jak najbardziej. kalina.tt napisała: > Każda kobieta umalowana delikatnie wygląda lepiej niż nieumalowana. Co nie > zmienia faktu, że makijaż to tylko tuszowanie defektów i podkreślanie urody > czyli oszukiwanie otoczenia. Ja czasem to otoczenie oszukuje a czasem nie Odpowiedz Link Zgłoś
leute Re: naturalne kobietki nie istnieją 18.12.07, 18:51 > A inne zabiegi typu depilacja? Kogo chcemy nabrać, że mamy nogi, > pachy, gładkie od urodzenia :-D? Akurat pachy od urodzenia są gładkie. :D "Psują się" dopiero kilkanaście lat później. Odpowiedz Link Zgłoś
marghot Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 18.12.07, 11:58 zdarza się i owszem. Szczególnie latem. Nie umałam jeszcze z tego powodu, a współpracownicy nie patrza wilkiem ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
aadrianka Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 18.12.07, 12:29 Regularnie chodzę:) Rano przeważnie szkoda mi czasu, jeśli umyję włosy, to makijażu na pewno nie zdążę zrobić, co najwyżej musnę nos pudrem i usta błyszczykiem. Pracuję w pokoju z dziesięcioma facetami i chyba codzienna dawka męskich feromonów zagłusza moje kobiece:) Nie wyobrażam sobie natomiast pójścia do pracy, jeśli nie wzięłam rano prysznica, nie użyłam dezodorantu, mam odpryski lakieru na paznokciach. Przeważnie używam też delikatnej wody toaletowej, w minimalnych ilościach. I tak, to jest lenistwo, bo zdecydowanie lepiej wyglądam w makijażu, jak znakomita większość (nie wszystkie, ale większość) kobiet. Dlatego czasami poświęcam się i wstaję chwilę wcześniej:) Ale nie zimą... Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 18.12.07, 13:18 Ja ostatnio często chodzę bez makijażu. Nie uważam, żeby malowanie się zawsze było mi niezbędne, czasem nie czuję takiej potrzeby. A czasami po prostu lubię zrobić sobie jakiś makijaż, lekki. Pudrów/fluidów/podkładów nie używam prawie nigdy. Z moją cerą na szczęście nie najgorzej. Najczęściej maluję tylko oczy i ewentualnie usta. I nie uważam, że wyglądam niechlujnie! Jestem czysta, używam kremów/dezodorantów itd. Mój chłopak czasem mówi, że woli mnie naturalną, bez makijażu. Zresztą, akurat w mojej pracy nadmierny makijaż nawet nie jest ani pożądany, ani konieczny.. I nikt nie patrzy, czy ktoś jest w makijażu czy bez. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 18.12.07, 13:19 Nie znaczy to, że bez makijażu wyglądam lepiej, ale czasami wystarczy tak, jak jest naturalnie :) I nie czuję się z tym źle. Więc po co mam czuć przymus codziennego malowania się? Odpowiedz Link Zgłoś
moniowiec Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 18.12.07, 15:47 wiecie co jest dla mnie największym komplementem? to że po umalowaniu się mąż mówi do mnie "jak ty ładnie naturalnie wuyglądasz". bo nawet nie widzi że jestem umalowana. tusz widzi - o, masz ciemniejsze rzęsy. cień widzi - o, nie widac ci żyłek na owiekach. podkład widzi - o, dziś masz mniejsze cienie pod oczami i mniej krostek, chyba już ich nie drapiesz (to właśnie moje zmartwienie...). i uważą że w makijażu jest mi dobrze i bez niego też. do pracy chodze w lekkim makijazu - ledwo widocznym. czasem wręcz zarzucają mi że się nie maluję. ale mi starcza - czuję się kobieco, naturalnie i ładnie. a o to chodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 19.12.07, 10:38 A dla mnie największym komplementem jest gdy wieczorem, jak już zmyję w domu makijaż, albo rano, w dniu, w którym akurat się nie umaluję (a np. w poprzednie byłam umalowana), mój chłopak nagle powie mi: ale Ty ładnie dzisiaj wyglądasz. :) Odpowiedz Link Zgłoś
aeromonas Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 18.12.07, 13:38 Po cholerę "wyrównywać kolor", jeśli ma się śliczne piegi? Wystarczy starannie oczyszczać cerę. Z makijażem jest tak, jak z chodzeniem na szpilkach: można od czasu do czasu, na większe wyjście - bardzo delikatnie. Ale katować się codziennie? Błyszczyk, perfumy - starczy. Czasem paznokcie pomaluję (wtedy już bez pierścionka, bo czułabym się jak choinka). Większość dziewczyn jest innego zdania - jak widać na tym forum - i skutek jest taki, jak widać na ulicach - tony tapety, posklejane czarnym tuszem rzęsy itd. A jak się bliżej przyjrzeć - zanieczyszczona czarnymi kropkami skóra (zwłaszcza na nosie!), często braki w uzębieniu, jakieś pryszcze zatapetowane. Wschodni typ dbania o siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_04 Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 18.12.07, 13:39 Już tu były takie wątki, w których zwolenniczki malowania się na co dzień nie mogły się dogadać z tymi dla których fluid i tusz to "tona tapety". Jedna strona nie zrozumie drugiej. Nie widzę więc celowości zakładania kolejnych wątków na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
nati.82 Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 18.12.07, 13:43 Nie poszłabym. Dla mnie brak makijażu - nie brak tapety - to brak elegancji. Odpowiedz Link Zgłoś
squonk Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 18.12.07, 14:02 Jak rozumiem mowa tu o makijazu dziennym. Moim zdaniem au naturel wyglada dobrze osoba mloda [i to tez nie kazda]. Ale czesto to wlasnie mlode dziewczyny przesadzaja i do pracy w biurze "przyozdabiaja" sie makijazem wieczorowym - stad ta tapeta. Kobieta powyzej 25 roku powinna juz troszeczke wspomoc nature i musnac twarz obrobina pudru [jesli trzeba to i podkladu], poprawic oczy i usta. Nie jest prawda, ze naturalnosc jest zawsze ok. Gdy wyskakuje po bulki w dresiku lub dzinsach - nie mam makijazu bo wygladalabym jak wariatka. Ale bez lekkiego "retuszu" i w garsonce wygladalabym jakbym wlasnie pozbyla sie dresiku i o czyms zapomniala. Pozdrawiam wszystkie znajace umiar dziewczyny:-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 22.12.07, 20:57 nie strasz mnie,czy to oznacza, że w 25 urodziny obudzę się z jakimiś zmianami na twarzy?:) Odpowiedz Link Zgłoś