bitch.with.a.brain Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 20.12.07, 08:54 Najczęsciej chodzę bez makijażu. Zresztą nawet mój makijaż wieczorowy przypomina makijaż codzienny wielu kobiet:) Najczęsciej nie maluję się z prostego powodu - nie mam czym. Bardzo często nie mam żadnego podkładu ani cieni do oczu. Kupiłam kilka kosmetyków na wielkie wyjście,więc teraz czasem się maluję,ale rzadko. dobrze się czuję bez makijażu. Odpowiedz Link Zgłoś
marsupilami25 Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 20.12.07, 11:38 Zdecydowanie nie. Wstajac codziennie o 4:45 niestety, ale wory pod oczami mam obowiazkowo. Nie wyobrazam sobie wygladac w pracy jak zywa zjawa. Tak wiec walcze z worami naklepujac sie wieczorem kremem, a rano obowiazkowo pelen makijaz (nie w kilogramach): podklad, odrobina pudru w kamieniu, tusz, rozswietlajace cienie. Nie uzywam jedynie szminki. Odpowiedz Link Zgłoś
skara Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 20.12.07, 17:02 Lubie sie malowac i lepiej sie czuje w delikatnym makijazu (podlad, korektor pod oczy, tusz do rzes i ewentualnie szminka w delikatnym odcieniu). Do pracy staram sie malowac, choc przez ostatnich kilka tygodni w ogole tego nie robilam. Dzis zainspirowana watkiem podmalowalam sie (podlad, odrobina turkusowej kredki do oczu i wytuszowane rzesy) i wszyscy w pracy mi prawia komplementy. Czuje sie pewniej i bardziej kobiecy podmalowana, bardziej sie sobie podobam, choc darzaja sie okresy kiedy kolorowki nie dotykam tygodniami (choc zawsze mam przy sobie kosetyczke, tak w razie checi). Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 20.12.07, 22:18 Nie maluję się w ogole - bo nie umiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
malta25 Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 20.12.07, 22:42 nie!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
katee1 Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 21.12.07, 08:55 Kobiecie eleganckiej nie wypada być nie pomalowaną. Tak juz jest , czy się to komuś podoba czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ogonato Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 21.12.07, 15:14 Ja chodze codziennie, mam 26 lat, i tradzik ktorego nie mam zamiaru pogarszac tapeta, zreszta wczesniej tez sie nie tapetowalam, zwyczajnie nie lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
mmartiene tradzik a tapeta 22.12.07, 20:36 musimy ustalic jedna rzecz: jesli makijaz ma skladac sie z hipermatowego, nalozonego gruba warstwa, o ton za ciemnego podkladu, przypominajacego konsystencja gladz szpachlowa, plus oczu obrysowanych dookola czarna kredka, a ust ciemnobrazowa konturowka, to ja takiemu makijazowi dziekuje, natomiast przeraza mnie powielanie tego przesadu, ze makijaz szkodzi tradzikowej cerze... Noszenie buzi z czerwonymi wypryskami, rozdrapanymi pryszczami i budujacymi sie bialymi, ropnymi zaskornikami jest moim zdaniem niesmaczne. Istnieje cala masa kosmetykow ktore nie sa komedogenne, nie nasilaja tradziku, nie wysuszaja, a ladnie maskuja wypryski i przebarwienia. Nalezy podszkolic sie z biochemii, czytac uwaznie sklady i dobierac kosmetyki do potrzeb cery i jej odcienia. Ja mam problematyczna buzie i zawsze nakladam podklad - lekki, nawilzajacy, ktory wyrownuje cere, a poniewaz nie jest matowy, daje naturalny efekt. Postep kosmetologii i farmacji naprawde ma swoje plusy, dlaczego z nich nie korzystac? Nalezy tylko we wszystkim zachowac umiar. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 22.12.07, 21:16 nie rozumiem, dlaczego wpadacie w skrajnosci. zauwazylam jedna zaleznosc na tym forum - kobiety, ktore sie nie maluja czuja sie lepsze od tych, ktore to robia i dodatkowo podkreslaja, ze "one nie beda tapeciarami". Ja maluje sie codziennie do pracy, ale moj makijaz to cienka wartstwa podkladu, roz na policzki (uwielbiam podkreslone kosci policzkowe, najlepiej bronzerem) oraz rzęsy. I naprawde wkurza mnie, ze z tego powodu jestem juz dla niektorych "tapeciara". zgadzam sie, ze lepiej mniej makijazu niz wiecej i tez mnie raza rzucajace sie w oczy pomaranczowe podklady, plamy różu czy posklejane rzęsy - ale to jest po prostu ŹLE zrobiony makijaz, a nie makijaz w ogole. dobry, normalny makijaz ma za zadanie tuszowac lekko niedoskonalosci cery (to nie moja wina, ze po mamie mam naczynka popekane na twarzy - cienka warstwa podkladu calkowicie usuwa mi ten problem) oraz podkreslac urode, wydobywac ja. ktos tu juz napisal wczesniej - "po co mi tusz jak mam czarne rzesy" - ok, kazda z nas ma, ale jesli chcesz wydobyc oko, podkreslic kolor teczowki etc. to nie osoganiesz tego bez tuszu. I nie mowie tu o posklejanych pająkach, ale o dobrze wyczesanych, lekko pogrubionych i wydluzonych rzesach. Za bardzo wpadacie w skrajnosci.. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 22.12.07, 22:37 jaka tam moralna wyższość. Niespecjalnie mnie obchodzi czy inne kobiety się malują.To kwestia upodobań. Ja jestem wielbicielką upraszczania sobie życia dlatego ubieram się w to w czym mi wygodnie, rzadko się maluję itp. Nie ma w tym żadnej ideologii. Ja lubię tak, ktoś lubi inacze i już. Odpowiedz Link Zgłoś
keepersmaid Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 22.12.07, 22:35 Czesto chodze do pracy bez makijazu. Jeszcze czesciej tylko omieciona meteorytami albo pudrem brazujacym i, ewentualnie, z tuszem na rzesach. Czasami uzywam korektora, szminki tylko bezbarwnej/nawilzajacej. Odpowiedz Link Zgłoś
ellena Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 26.12.07, 20:04 Moim zdaniem lekki makijaż to pewien obowiązek kobiety, podobnie jak golenie u mężczyzny. Odrobinę makijażu każdej kobiecie doda blasku i poprawi samopoczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
liderkax86 Re: Czy poszłybyście bez makijażu do pracy? 28.12.07, 12:23 mi sie wiele razy zdarzylo przyjsc bez makijazu do pracy poprostu wtedy nie mialam czasu aby zrobic makijaz ale nikt nie zwracal na to uwagi :) ale powiem jedno ze wiele razy slyszalam od facetow ze kobieta najpiekniejsza jest w tedy kiedy pokazuje swoja prawdziwa urode a nie kryje ja pod makijazem :) wiec nie przejmujcie sie tym zabardzo czy macie makijaz czy nie bez niego i tak jestesmy bardzo piekne :) Odpowiedz Link Zgłoś