Tradzi/slady po tradziku a fryzura

20.01.08, 11:02
Dziewczyny, czy staracie sie fryzura zatuszowac swoj tradzik, slady
po tradziku (np grzywka wypryski na czole). A moze odkrywacie bez
wiekszego problemu cala buzie, zwiazujac wlosy?
Ja raczej nie moge sie przemoc, zeby swobodnie odkrywac twarz przy
moich problemach :( chociaz pracuje nad tym usilnie i zastanawiam
sie czy tylko ja tak mam.
    • gilori Re: Tradzi/slady po tradziku a fryzura 20.01.08, 11:36

      Ja też ukrywam, ale nie grzywką, bo akurat nie pasuje mi. Staram się czesać na bok, miec jakieśtam pazurki na twarzy czy coś...no i tonę makijażu...Staram się uzyskać w kiku wątkach na całym forum odpowiedź na pytanie jaki kolor włosów pasuje do takiej cery. Może Ty wiesz, który kolor ochłodziłby taką zaczerwienioną cerę?
      --
      Kosmetyki naturalne
      Moja Weronka
      • jevettasteel Re: Tradzi/slady po tradziku a fryzura 20.01.08, 12:25
        Nie mam pojecia, ale mysle, ze przy nastepnej wizycie smialo mozesz
        zapytac o to kosmetyczke/fryzjera/dermatologa.
        • ladzinka Re: Tradzi/slady po tradziku a fryzura 21.01.08, 08:59
          ja tak samo mam straszne problemy. Ale zauważyłam, że gdy w wakacje
          chodziłam z grzywką do góry i świeciło słoneczko to wyprysyków było
          coraz mniej :) A eraz zrobiłam sobie grzywkę i mam tam o wiele
          więcej.. ale pdoobno słońce wypala też.. a co do pryszczy na czole
          to jeszcze słyszałam że włosy powodują te krosty ponieważ mają
          bakterie.. :]
      • agaciskoo Re: Tradzi/slady po tradziku a fryzura 23.01.08, 22:09
        na pewno kolory bez odcieni czerwieni, żadnych rudości, ciemne brąży dla brunetek
    • jevettasteel Re: Tradzi/slady po tradziku a fryzura 22.01.08, 16:24
      up
    • zalamana191 Re: Tradzi/slady po tradziku a fryzura 22.01.08, 16:57
      Tez tak mialam przez dluzszy czas....dluge wlosy zakrywaly mi
      policzki, ale szczerze powiem ze jak zaczelam wiazac wlosy( tak
      zawsze mam w domu) potem czesciej gdy wychodzilam i teraz cera mi
      sie polepszyla :)noi wlosy mam dluzej swieze :)
      • olcia8310 Re: Tradzi/slady po tradziku a fryzura 28.01.08, 15:38
        dziewczyny nie rozumiem po co kombinowac z zakrywaniem twarzy pod wlosami jak mozna swietnie leczyc i tradzik i blizny po ni.sama jestem takim przykladem od 4 lat meczylam sie z okropnymi pryszczami a po kazdej mojej interwencji zostawaly blizny.po wizycie u dermatolaga jakos nie nastawialam sie na super efekty aler sie pomylilam.od pzeeszlo 2 miesiecy stosuje na naoc duac a na dzien acne derm i problem z zakrywaniem twarzy wlosami znikl.polecam bo wiem ze dziala.powodzenia
        • gilori Re: Tradzi/slady po tradziku a fryzura 28.01.08, 18:53

          ja niestety leczę sie od kilku lat, wypróbowałam juz wiele kuracji, niestety trądzik ciagle powraca:( wizyty u dermatologa to podstawa, wszystkim odradzam samodzielne "leczenie się".
          --
          Kosmetyki naturalne
          Szukamy naszego miejsca na ziemi...
        • women-in-love Re: Tradzi/slady po tradziku a fryzura 01.02.08, 09:19
          Olciu, nie każdy ma taki rodzaj trądziku, który po kilku wizytach u
          dermatologa znika! Ja mam okropne (średniaca 2 cm) guzy na brodzie.
          Do tego całą twarz w plamach i bliznach. Chodzę do różnych
          dermatologów od ok 10 lat i wyobraź sobie, że niec mi nie pomaga.
          Brałam wiele antybiotyków, smarowałam maściami i emulsjami, łykałam
          witaminy i... zero poprawy! Bardzo denerwuje mnie takie mówienie "Ja
          się wyleczyłam, to wszyscy mogą", uwierz mi, nie wszyscy.
          • cafe_de_flore Re: Tradzi/slady po tradziku a fryzura 01.02.08, 15:53
            women_in_love, próbowałaś terapii hormonalnej? androcur+ diane? jeśli nie, to
            idź do endokrynologa, na 99 % taka kuracja pomoże.
          • lajton Re: Tradzi/slady po tradziku a fryzura 01.02.08, 15:58
            Czy byłaś u endokrynologa? Bo to co opisujesz wygląda na trądzik hormonalny.
          • asiaczek22 Re: Tradzi/slady po tradziku a fryzura 03.02.08, 10:22
            Tak, women-in-love, masz rację, mówiąc, że nie każdemu pomaga dermatolog. Tobie
            może pomóc endokrynolog albo ginekolog-endokrynolog.
    • aga1822 Re: Tradzi/slady po tradziku a fryzura 31.01.08, 23:52
      Pamiętam, że zanim wyleczyłam się Skinorenem starałam sie rzadko spinać włosy i
      chodziłam ze spuszczoną głową. Na szczęscie te czasy już minęły.
      • women-in-love Re: Tradzi/slady po tradziku a fryzura 01.02.08, 09:23
        Wydaje mi się, że osoby, które się tutaj wypowiadają nie mają
        pojęcia jak straszny może być trądzik. Miałyście kilka pryszczy i
        robicie z tego aferę. Ja od 10 lat nie mogę się wyleczyć, a naprawdę
        próbowałam już niemal wszystkiego, także zachwalany przez Olcię
        Duac. Nie podziałał na mnie. Najgorszy jest fakt, że moich pryszczy
        nie da rady nawet wycisnąć. Robi mi się pod skóą coś wielkiego,
        twardego i bolesnego. Zanim będzie wyglądało jak "normalny" pryszcz
        muszę chodzić z takimi guzami przez tydzień albo dłużej.
        • kasiamat00 Re: Tradzi/slady po tradziku a fryzura 02.02.08, 14:43
          Women-in-love, odpowiedz na pytania wyżej. Czy miałaś robione badania
          hormonalne? Czy brałaś leczniczo hormony (np. Diane)? Czy w przypadku tak
          makabrycznego trądziku ktoś z Tobą rozmawiał o terapii pochodnymi witaminy A
          (Roaccutane)?

          Antybiotykami (miejscowo i ogólnie), naświetlaniami i innych cholerstwem miałam
          "leczony" trądzik przez jakieś 10 lat. Od 9. roku życia. Po rozpoczęciu studiów
          poddałam się, za to jakiś czas później zaczęłam brać tabletki anty (z zupełnie
          innych powodów). Po kilku miesiącach była wyraźna poprawa, po roku trądziku już
          właściwie nie było. Po odstawieniu hormonów trądzik wrócił, na szczęście w
          trochę znośliwszej wersji.

          Nie, nie miałam "kilku pryszczy". Bolesna, głęboka gula nadal mi się zdarza.
          Ostatnio na granicy wargi.

          Odnośnie fryzury - jedną z podstawowych rzeczy przy zmianach ropnych jest
          niedotykanie ich i nieroznoszenie bakterii. Włosy na twarzy trochę się z tym kłócą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja