marini1989
24.01.08, 12:30
Chciałabym się podzielić z wami pewną refleksją. jestem w ostatniej
klasie liceum i ze zdumieniem patrzę co niektóre (często bardzo
ładne) dziewczyny wyprawiają ze sobą. kładą na twarz pol kilo
tapety, sa pomaranczowe od solarium, a spod spodu wystaja brzydkie
pryszcze, a na dodatek buzki im sie swieca. farbuja wlosy co miesiac
na inny kolor a chodza z przetluszczonymi albo przesuszonymi
wlosami. czy one nie maja w domu luster?! od razu zaznaczam ze nie
jestem przeciwniczka ani make-upu ani farbowania ani zadnych innych
im podobnych, ale w koncu ma to chyba sluzyc poprawie urody,a nie
uzycie dla samego uzycia i im wiecej tym lepiej. :| czy wy
poczynilyscie podobne obserwacje? czekam na opinie :)