Niezrozumienie osób z trądzikiem.

06.02.08, 10:48
Gdy osoba dotknięta trądzikiem odważy się napisać na forum o swoich
problemach, zapytać o jakiś krem, maść, witaminy, od razu odzywają
się głosy : "Idź do dermatologa!". Dlaczego nie przyjdzie Wam do
głowy , że najczęściej ta osoba już u dermatologa była kilkadziesiąt
razy? Trądzik, to nie przeziębienie. Nie wystarczy łyknąć kilka
tabletek i być zdrowym. Dziwi mnie fakt, że ludzie nie mogą tego
zrozumieć. Dziwi mnie też zachowanie niektórych dziewczyn, które
kiedyś miały kilka małych krostek, posmarowały maścią od dermatologa
( u którego były raz czy dwa) i z euforią "krzyczą" na forum "Użyj
maści X, pomoże ci , bo mnie wyleczyła!". Co za bzdury. Każdy
trądzik jest inny. Piszę ten post, po to, by uświadomić niektórym
osobom, że fakt posiadania na twarzy plam nie jest niczyją winą!
Istnieją ludzie , których zacofanie mnie szokuje. Nie raz
słyszałam , że ktoś ma trądzik, bo ... nie myje twarzy! Cóż to za
bzdura. Osoby z tradzikiem dbają o higienę bardziej niż posiadacze
zwykłej cery. Dziwi mnie też wiara w dermatologa-cudotwórcę. Często
kilkuletnie leczenie nie daje rezultatów. Nie rozumiem czemu tak
trudno niektórym w to uwierzyć.
    • women-in-love Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 06.02.08, 10:50
      Osobom, które mają zamiar mnie zdołować, pochwalić się, że nie
      mają trądziku i wypisywać złośliwości, dziękuję. Nie piszczie.
      • littlefrog Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 06.02.08, 11:09
        a co w takim razie mają radzić? trądzik kremami się nie wyleczy, tu pomóc może
        jedynie lekarz. ja sama przeszłam przez 3 dermatologów, aż w końcu trafiłam na
        czwartego który mnie wyleczył.
      • dzikoozka Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 06.02.08, 11:17
        Rozumiem, ze jesteś sfrustrowana tym problemem, sama miałam kiedys
        takie kłopoty, ale Twoja frustracja nic nie da.
        Mi pomogły tabletki hormonalne, innej osobie pomoże Roaccutan, a
        jeszcze innej kwasy czy dieta. Zmień lekarza moze na innego? Nie
        wszyscy znaja sie na tym. Mi kiedyś lekarka zapisała witaminy w
        kosmicznych ilościach i zabroniła jeść wiekszość warzyw, stuknieta
        baba....
        • women-in-love Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 06.02.08, 11:21
          Tabletek hormonalnych boję się brać, bo nie chcę mieć dodatkowo
          chorej wątroby i żył.
          • niedzwiedzica_sousie Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 06.02.08, 13:44
            ktoś cię chyba nieźle nastraszył jeśli chodzi o tabletki hormonalne
            a fakty są takie, że diane 35 świetnie radzi sobie z problemami z
            cerą. jak będziesz brała kilka - klkanaście miesięcy, to zapewniam
            cię, że nic się twojej wątrobie nie stanie!
            • dzikoozka Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 06.02.08, 13:47
              dokładnie. Zakąłdajac, ze nie ma nadwagi i nie pali :)
              Ja brałam chyba z 4 lata. I nic mi sie nie działo.
            • women-in-love Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 06.02.08, 18:40
              Miałm brac Diane 35, ale naczytałam się różnych bzdur w necie, że
              to bardzo szkodliwe na żyły i wątrobę, a także, że skóra może się
              pogorszyć:( Podobno biorąć ten lek można mieć zawroty głowy, wymioty
              itd.. Nie wiem czy się zdecydować. A ten lek, Roacutan, może
              powodować uszkodzenie płodu, albo dziecko może urodzić się bardzo
              chorę. To chyba prędziej zdecyduję się na Dianę. Trudno, zaryzykuję.
              Przynajmniej spróbuję, sprawdzę czy coś pomoże.
              • asiaczek22 Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 06.02.08, 21:23
                women-in-love napisała:

                > Roacutan, może
                > powodować uszkodzenie płodu,

                Jesteś w ciąży? Planujesz ciążę w ciągu najblizszych dwóch miesięcy?
                Jeśli nie, to możesz brać roaccutane.
                Przeciez płód sąsiadki się od tego nie uszkodzi ;)

                nic dziwnego, że się tak strasznie frustrujesz stanem swojej skóry, skoro nie
                chcesz korzystac z porad lekarzy
              • michunia Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 07.02.08, 11:23
                Mialam bardzo powazne problemy z tradzikiem, -diane bralam przez
                rok, po trzech miesiacach mialam wyleczona cere,
                co najwazniejsze, po odstawieniu leku problem nigdy nie wrocil z
                takim nasileniem, zostala lekko przetluszczajace sie cera, nad ktora
                mozna panowac rozsadna pielegnacja,
                bylo to 7 lat temu i do tej pory nie wystapily u mnia zadne problemy
                z watroba,
                moim zdaniem warto zaryzykowac,
            • anetkastef Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 09.02.08, 16:26
              niedzwiedzica_sousie napisała:

              > ktoś cię chyba nieźle nastraszył jeśli chodzi o tabletki
              hormonalne
              > a fakty są takie, że diane 35 świetnie radzi sobie z problemami z
              > cerą. jak będziesz brała kilka - klkanaście miesięcy, to zapewniam
              > cię, że nic się twojej wątrobie nie stanie!

              Co??? Kilkanaście miesięcy brać Diane? Nie każdy lekarz to mówi, ale
              Diane mozna brać ok. pół roku, bo szkodzi na wątrobę, ja sama sie o
              tym przekonałam. Może nie każdy od razu reaguje tak źle z Diane bo
              kazdy organizm jest inny, ale nie można brać tych chormonów tak
              długo jak inne tabletki anty.
          • kasiamat00 Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 08.02.08, 20:30
            Jak rozumiem końskie dawki antybiotyków nie rozwalają wątroby? Czy też może
            antybiotyków doustnie też nie bierzesz?
          • papryczka_ag Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 15.02.08, 15:04
            Hm... 10 lat biorę hormony, palę jak smok a wątroba i żyły czyste
            jak kryształ.
            Wystarczy robić badania regularnie żeby uniknąć konsekwencji
            poważnych.
    • justa_79 Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 06.02.08, 12:52
      a dlaczego niektórym nie przyjdzie do głowy, napisać: "byłam już u
      dermatologa, ale nic mi nie pomógł"? dlaczego niektórzy myślą, że na
      forum ma dyżur jasnowidz? :>
      • spragnienie Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 06.02.08, 12:59
        a nie ma?!?;-)
    • madziaq Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 06.02.08, 13:09
      Sama sobie przeczysz... Piszesz, że pytasz na forum o maśc lub krem na trądzik,
      ale jednocześnie krytykujesz osoby, które piszą "Użyj takiej i takiej maści, ja
      ją dostałam od dermatologa i pomogła". No to co mają napisać w odpowiedzi na
      pytanie o krem czy maśc, żeby było dobrze? Ja np u dermatologa nie byłam, a
      pomógł mi Vichy Normaderm przez wiele osób tutaj krytykowany.

      A jeśli chodzi o dermatologów to jeden drugiemu nierówny. Często trafi się, za
      przeproszeniem, konował a nie lekarz. Ale trafiają się też "cudotwórcy", których
      dziewczyny polecają innym na forum. Nie wierzysz to nie chodź do nich, ale
      dlaczego krytykujesz innych za to, że polecają coś, co dla nich się sprawdziło?
      Przecież chyba taki jest cel posta z pytaniem "co Wam pomogło na trądzik?"...
    • spragnienie Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 06.02.08, 13:10
      Rozumiem Twoje rozdraznienie. Wez jednak pare glebokich wdechow i
      pamietaj o tym, ze zawsze znajdzie sie ktos, kto doda swoje trzy
      grosze... Zlosliwosci zdarzaja sie czesto..., Ty zas jestes
      przerwazliwiona na punkcie tradziku, bo sama masz z nim problem.

      Radze pisac dobitnie, ze probowalas wielu rzeczy, lekarzy i nic nie
      pomaga. Justa miala racje piszac, ze jansowidzem jest nie kazdy;-).
      Tylko pare z nas posiada ten dar;-)))).
    • poolato Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 06.02.08, 13:22
      Nie pisz o niezrozumieniu. W poprzednim wątku dostałaś multum rad co robić,
      płynęły słowa pocieszenia. Jeśli jakiemuś szczęśliwcowi pomogła jedna maść
      dermatologiczna, to Ci ją polecił. Jeśli Tobie nie pomaga, to trzeba szukać dalej.

      Skoro leczysz się tak długo i wiesz że uporczywy trądzik, a zwłaszcza kilka jego
      rodzajów w sporym nasileniu jest tak trudne, nie proś w kilku postach o podanie
      'jednego kremiku' który załatwi sprawę. Krem (optuję za aptecznym), przyda się
      jako śr. łagodzący ewentualne przesuszenia, podrażnienia, ale w żadnym razie nie
      wystarczy jako główny element antytrądzikowej kuracji.

      W twoich postach dużo jest żali mało konkretów. Co brałaś, jak długo, po jakim
      czasie bierzesz kolejny lek (zestaw leków) czy jest coś co Ci w ogóle łagodzi
      ten stan? Jak widzi dalszą kurację lekarz? Czy cały czas trzymasz się jednego?
      jeśli tak, i nie proponuje nic innego, nie będę oryginalna i powtórzę za
      dziewczynami, zmień go.

      Ewentualnie edukuj. Pisano Ci o skojarzonych kuracjach, dużo tu inf. o mniej
      konwencjonalnych metodach leczenia trądziku z użyciem kwasów, retinoidów (także
      doustnych), antybiotyków (też zewnętrznie), wspomaganiu się kremem z filtrami
      (ryzyko ew. przebarwień). Rozmawiałaś już o tych kwasach czy retinoidach z
      lekarzem? Co on na to? Jeśli nie zna tych metod lub jest wobec nich sceptyczny,
      może trzeba mu trochę rzeczy wybrać z netu, wydrukować i nawet podsunąć pod nos?
      Teraz (brak ujemnych temp. i palącego słońca) to dobra pora na takie
      drastyczniejsze kuracje. Te same rzeczy można stosować na plecy. Im to zwłaszcza
      można przysolić bo nasilone łuszczenie (które jest wielce prawdopodobne przy
      kwasach czy retinoidach) nie będzie tak widoczne pod ubraniem.

      W ostatecznej ostateczności ;-) można próbować stosować te rzeczy w ograniczonym
      zakresie na własną rękę, ale w lekarzu warto mieć jednak sprzymierzeńca już
      choćby dlatego że retinoidy czy maści z antybiotykami są na receptę. A poza tym
      jak piszesz choroba ma postać nasiloną.

      Via net naprawdę dużo więcej nie da się poradzić.
    • koma77 Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 06.02.08, 13:28
      Mnie kiedyś tez zapytano "czy ty w ogóle myjesz twarz?".
      Druga okropna rzecz to gapienie się z przerażeniem na twarz osoby z trądzikiem.
      Przechodziłam straszny trądzik to coś o tym wiem.
      Na szczęście pomógł mi dermatolog.
    • anew3 Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 06.02.08, 21:22
      Wiesz mialam kiedy BARDZO stresujaca prace i po paru tygodniach
      okropny tradzik na twarzy, mysle, ze stres ma tez ogromne
      znaczenie.Ta prace rzucilam i problem sie skonczyl, zauwazylam
      jednak, ze stres, niewyspanie, zle odzywianie, przesiadywanie w
      zamknietych pomieszczeniach , w towarzystwie palaczy ma bardzo
      negatywny wplyw na skore.
      I jeszcze jedno:cos co bardzo pasuje jednym bardzo szkodzi innym.Np
      posluachalam kiedys kosmetyczki i uzywalam tylko mleczka i toniku-
      tragedia pozatykane pory itd.
      U mnie sprawdza sie prosta pielegnacja-mniej daje lepsze
      efekty:delikatne mydlo, (makijaz z oczu zmywam oczywiscie specjalnym
      mleczkiem czy plynem), na noc 2, 3 razy w tygodniu krem z kwasami,
      raz na tydzien maseczka z glinki, na dzien delikatny krem nawizajacy
      i troch esypkiego pudru-mineralnego, czasem przecierm strefe T
      spirytusem salicylowym, kosmetycznym, tyle.Moje ulubione firy to te
      z apteki np Vichy,Avene, SVR moze tez byc Nivea Visage, Loreal czy
      tez Garnier.
      • minniemouse Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 08.02.08, 06:48
        Jest i druga strona tego medalu.
        narzekasz na tradzik ale nie sprobujesz terapii hormonalnej bo
        skutki uboczne, Roaccutane nie bo skukti uboczne.
        No sorry ale cudow nie ma - albo to albo tradzik.

        Poza tym, czy rzeczywscie dermatolog probowal wszystkiego lacznie z
        leczeniem laserem i innymi promieniami? owszem, drogo no ale
        ponownie - albo jedno albo drugie.

        Minnie
    • casjopeja1606 Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 08.02.08, 21:12
      Ja tez wiele razy nasluchalam sie tych bzdur o dermatologu ale uparcie powtarzalam NIE ! owszem podczas trwania kuracji bylo lepiej ale po odstawieniu antybiotykow wszystko wracalo. W koncu trafilam na to forum:
      f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1666818
      i dzieki niemu zmienilo sie moje zycie. Dzieki tym rada teraz wygladam normalnie , nieraz mnie wysypiej jak za bardzo eksperymentyje, ale na naturze jestem prawie dwa lata , nie uzywam juz tej chemii a do rosmana chodze jedynie po wate i tampoy hihih. Kiedys potrafilam miec 12 sztuk balsamow do ciala teraz mam jeden i jestem zadowolona.

      www.luskiewnik.gower.pl/PRYSZCZE2002.htm
      na tej stronie tez sa fajne porady. 2 tygodnie przed moim slubem po makijazu probnym tak mnie wysypalo ze po prostu sie zalamalam , zrobilam sobie masc z detroemycyna wg przepisu Rozanskiego skora mi sie tak pieknie wygoila ze nie moglam uwierzyc.

      Poczytaj sobie troche te zalaczone linki, wyzuc wszystkie chemikalia ktore uzywasz do twarzy a napewno bedzie 100 razy lepiej.
      Acha ja jeszcze pije 2 lyzki oleju lnianego dziennie, bardzo dobrze dziala na skore.
      • minniemouse Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 08.02.08, 22:29
        jakby bylo tak jak piszesz to juz by nie bylo tradziku na swiecie.
        jak to jest ze jeszcze nie masz Nobla za swoje odkrycie??

        Minnie
        • casjopeja1606 Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 09.02.08, 20:39
          Ale przeciez nie kazdy wie o tym , ja na to forum trafilam przypadkiem. Wywalilam cala ta chemia ktora koncerny kosmetyczne reklamuja i teraz dopiero widze roznice. Kiedys wygladalam strasznie buzie mialam caly czas podrazniona , czerwona po prostu masakra.Najgorsze byly porady zupelnie obcych osob , zwracanie uwagi na ten caly syf na twarzy. Bylam tak zdesperowana ze lapalam sie wszystkiego, ale nigdy nie bylo tak dobrze jak teraz. Bardzo mi pomoglo mycie buzi ziemia wulkaniczna (kupuje w necie ), parowki z naparow ziolowych 3 razy w tygodniu, zaraz po tym peling z sody oczyszczonej a na koniec maseczka nawilzajaca z siemienia lnianego. Oprocz tego maseczka z aspiryny (lub polopiryny S)jest swietna.
          • b-b1 Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 09.02.08, 21:10
            Women-in-love-spróbuj diany-może akurat Twoje problemy znikna.Zawsze możesz
            kontrolnie pójśc na badanie krwi raz w miesiącu-sprawdzić stan wątroby(jak masz
            obawy)
            Mnie pomogła -po 3 miesiącach stosowania prawie wszystko zniknęło-a smarowałam
            się róznymi masciami i tablety równiez brałam(-oczywiście przepisane przez
            dermatologa-nie pamietam już nawet co to było, ale raz w miesiącu była zmiana
            opcji leczenia)
            Teraz od czasu do czasu wyskakuje coś-ale w małej ilosci-więc czy isotrexin, czy
            aknemicin radzą sobie nieźle.(też dermatolog przepisał:)
    • e-zuza Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 15.02.08, 13:57
      jak tak Ci sie to nie podoba to po co tu piszesz?a co Ci mają te
      biedne osoby radzić?szukasz tu jakiegoś cudotwórcy?
    • papryczka_ag Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 15.02.08, 15:01
      Mnie to dziwi bo skoro ktos był u dermatologa to powinien co
      najwyżej go zmienić a nie zadawać pytania wątpliwym ekspertom na
      forum.

      Naprawde wierzysz, że ktos doradzi Ci lepiej niż lekarz? Zwłaszcza
      że znamy na ogół metody minimalizujące efekt a nie lecznicze.
      Dla mnie każda osoba któro ślepo ufa radom z forum zwłaszcza w
      kwestiach chorób jest - wybacz - nieco bezmyślna.
      • women-in-love Re: Niezrozumienie osób z trądzikiem. 15.02.08, 15:08
        Ten post jest stary jak świat, więc dajcie już spokój i zajmijcie
        się świeższymi informacjami. Zamykam temat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja