telesfor256
02.03.08, 00:02
Naleze do tej grupy mezczyzn dla ktorych nawet najpiekniejsza kobieta na
swiecie z kolczykiem w miejscu innym niz ucho wzbudza niesmak. Od razu przejde
do odpowiedzi na teskty typu "ja mam kolczyk bo mi sie to podoba"... Mi tez
podobaja sie np. kolorowe koraliki na szyi, ale ich nie nosze, bo od razu
zostane uznany za hipisa, ktorego interesuje tylko alkohol, trawka i imprezy.
Mi osobiscie kolczyk np. w pepku czy jezyku kojarzy sie z (przepraszam ze
okreslenie) kobieta lekkich obyczajow. A pomijajac aspekt estetyczny... dla
mnie kolczykuje w dziwnych miejscach sie kobieta ktora nie potrafi niczym
innym zwrocic na siebie uwagi. Nie potrafi niczym innym zaimponowac dlatego
musi zwracac na siebie uwage poprzez "upiekszanie" ciala. Na tym zakoncze moje
wywody. Pozdrawiam!