wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot urody?

04.03.08, 17:06
moj chlopak o nic sie nie czepia, czy mam makijaz czy nie ale jest jedna
rzecz. prosi bym cos zrobila z panzokciami. ja nie potrafie zadbac by te
panzokcie byly ladne i troszke dlugie tak jak on by chcial. zawsze jakis brud
wejdzie mi za paznokiec, jakies "poszczepione" sa, a jak zaczne usuwac skorki
to mam takie dziury na skorze wokol plytki panzokciowej, tlumacze ze nie moge
tego zrobic bo nie umiem. jak mi urosna, to zaraz je obgryzam, lub zaczepie o
cos i sie zrobi "schodek" albo paznokciec sie ulamie i odgryzam caly paznokiec.
niestety tipsow nie lubi, a wydawac co tydzien lub czesciej 20-30 zl na
manicurzystke to tez przesada i nie da rady.

jak on zaczyna ten temat ogladajac moje pazurki to zawsze musze odp : nie
umiem zadbac regularnie o paznokcie, przykro mi.

maja wasi partnerzy jakies wymagania?
    • extreme_honey Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 04.03.08, 17:13
      Mój mąż nie ma żadnych urodowych wymagań wobec mnie.
      Lubi mnie w krótkich włosach, ale na to już się nie dam naciągnąć;)
      Jestem maniaczką dbania o siebie i nie wydaje mi się, żeby mógł wymyślić coś, na
      co sama bym wcześniej nie wpadła.
    • zabeczka84 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 04.03.08, 17:14
      Paznokcie i dłonie są wizytówką kobiety. Nie umiesz? Nie umiesz przynajmniej raz
      dziennie nałożyć na dłonie kremu do rąk i paznokci? Nie umiesz raz w tygodniu
      lekko je spiłować papierowym pilniczkiem by się nie postrzępiły? Nie umiesz
      wyczyścic paznokci pilniczkiem tuż po umyciu??? Nie chce mi sie wierzyć...
      Za to nie dziwię się twojemu partnerowi, mnie samą denerwują brudne paznokcie,
      zarówno u kobiet jak i mężczyzn. Nie chciałabym by mój maż dotykał mnie rękoma
      które noszą ślady całego dnia pod paznokciami...
      A manicurie wykonasz u kazdej kosmetyczki za 15 zł (min.wycinanie skórek,
      nawilżanie olejkiem i malowanie płytki) wystarczy ze zrobisz to raz na miesiac
      lub raz na 6 tygodni.
      • paulina.galli Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 04.03.08, 17:25
        tiaaa
        BMI ponizej 20 :)
        na szczescie mam identyczne zdanie w kwesti swojej figury - wiec nie mamy
        konfliktow na tym punkcie :)

        ps. wiem tez ze bardzo lubi długie wlosy u kobiet i wiem ze strasznie by
        przezywal gdybym swoje obciela.
        planuje co prawda bciecie (korci mnie od dawna) ale nadal nie jestem pewna jak
        sie bede w krotkej fryzurce czula wiec na razie dlugie wlosy niezagrozone
        ale jak juz sie zdecyduje :) - zobaczyc jego mine - bezcenne :):):)
        • paulina.galli Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 04.03.08, 17:29
          co do paznokci bo przeczytaklam posty wyzej - o dziwo zupelnie nie zwraca na nie
          uwagi
          To ja mam male kompleksy bo paznokcie to moja pieta achillesowa ( i przy okazji
          mały fioł )- w dziecinstwie potwornie obgryzalam i niestety efekty to slabe
          kruche łamlwe paznokcie:/
          pielegnuje dbam wcieram ozdzywki etc - ale efekty kiepskie - mam wyjatkowo
          niewdzieczne paznokscie ktore nawet przy duzym nakladzie pracy prezentuja sie
          najwyzej "wzglednie"
          moim marzeniem sa sliczne perfekcyjnie zadbane dlonie z idealnymi paznokciami -
          ale to juz niestety chyba w innym wcieleniu :)
          • agiee1988 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 04.03.08, 17:42
            widzisz zabeczka, bylam u maniurzystki, co prawda kolor szedl po 3 dniu, ale 2
            dni potem panzokcie byly paskudne jesli chodzi o colosciowy wyglad.zaplacilam 25 zl.
            widzie, nie jestem systematyczna i zapominam o wielu rzeczach. jak chce sie
            zabrac za malowanie, maseczkowanie itd to zaraz sie okazuje ze chlopak chce sie
            zaraz spotkac no i musze odwlec to. chcialam dzisiaj powycinac skorki i
            popilowac paznokcie to znow jestem umowiona.

            tak samo jesli chodzi z pellingiem do twarzy i mycie twarzy zelem. umyje ja jak
            jestem w wannie, nie jestem ograniczona czasowo i mi sie chce i
            wspomni,zazwyczaj jak myje co 2-3 dni wlosy. bo takto biore normalny prysznic.

            np dzisiaj mi sie ubrucily place i paznokcie henna (robiac ja na brwiach) i
            zostalo troche brudu, a musialam wyjsc do szkoly i nie domyly sie

            a propo wlosow.
            moj chlopak lubi mnie we wlosach w gumce, ale ja nie zawsze kucykuje sie
            • kamisiunia Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 08.03.08, 15:23
              Zamiast siedzieć na necie teraz to chwyć pilnik i zrób co trzeba. U
              manikiurzystki nie musisz malować paznokci, tylko je pielęgnuj. A potem to po
              prostu podtrzymuj. Pilnik noś w torebce zawsze przy sobie i wtedy zawsze
              będziesz mogła wyjść np. do ubikacji podczas przerwy w szkole czy nawet w
              autobusie [!] jak masz obszerna torebkę i uda Ci się tam schować dłonie ;) Albo
              przed telewizorem, nawet w kinie, tam nic nie widac co robisz a możesz
              dyskretnie wyczyscic paznokcie, jak Ci sie przypomni. Nie mozna mowic, ze sie
              nie umie, bo to jest podstawowa sprawa!
    • maggi9 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 04.03.08, 17:37
      Na szczęcie żadnych:)
      • sloneczna.dziewczyna Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 04.03.08, 19:13
        aggie, ile twój "facet" ma lat? Sądząc z twojego nicku, koło 20
        (jeśli jesteście w podobnym wieku), a jeśli bym mi 20 (paro) letni
        facet mówił, że mam coś robić z "pazurkami" czy skórkami, chyba bym
        umarła ze śmiechu. A pończoch Ci nie każe nosić, np. niebieskich? ;-)
        Więcej luzu.
        • malaniunia861 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 12.03.08, 13:43
          U mnie nie ma wymagan:)
          strasznie lubie dbac o siebie ale w granicach rozsadku:)
          jedyne co zauwazy zawsze to jesli nie mam pomalowanych oczu;)
          zawsze na to zwroci uwage wystarczy tusz czy kreska delikatnie i
          jest ok ale jak nie mam odrazu to widzi ale to jak wiekszosc
          znajomych:)
    • maggi9 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 04.03.08, 19:26
      Słuchaj, a skoro jemu tak się nie podobają Twoje paznokcie a Ty nie potrafisz nic z tym zrobić to czemu Ci nie zafunduje wizyty u kosmetyczki?
    • paulinaa Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 04.03.08, 19:34
      a tobie nie przeszkadzają takie paznokcie? ja gdybym miała
      niezadbane dłonie to sama bym się z tym źle czuła, nikt nie musiałby
      mi zwracać uwagi
      • weana Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 04.03.08, 20:38
        Poniekąd Cię rozumiem...
        Sama mam koszmarne paznokcie, jesli chodzi o ich kształt. Dbam o nie
        jak tylko mogę, czyszczę kilka razy dziennie nawet jak są czyste.
        Moje paznokcie są bardzo słabe, kiedyś były względnie słabe ale to
        co się dzieje z nimi od kilku miesięcy to koszmar!
        Schodzą mi warstwami, tam gdzie paznokiec jest na koncu okrągły,
        wyglądają jak pocięte wzdłuż żyletką, są przeźroczyste. Nie wiem co
        sie dzieje...
    • magdaksp Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 04.03.08, 21:09
      moj mąż nie.jemu sie tylko marzy zebym sie normalnie zaczela ubierac,noi izebym
      wogole czasem normalnie wygladala:)
      • agiee1988 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 04.03.08, 23:13
        maggi no co ty. jakby chcial i mial to pewnie zaplacil malo tego, sam by
        wyskoczyl z inicjatywa - idziemy do kino, jak tego nie robi to jak ma pomyslec o
        kosmetyczce. a czlowiek musi jeden rachunek za tel (60 zl), zaplacic, drugi
        rachunek (100), studia (700 zl?), matka mu wcisnela rachunek za prad za 150 zl i
        jeszcze mu brakuje, bo nie ma nawet polowy tyle co napisalam, czeka z nadzieja
        na wyplate, no a ile dostanie z 600 zl? nawet na bilet autobusowy biedny nie
        ma, hehe :)
        • maggi9 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 04.03.08, 23:45
          No ja nie siedze u was w portfelu więc nie wiem.
          Ale jak sama mówisz, że jakby miał to by o tym pomyślał więc ok.
          • agiee1988 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 04.03.08, 23:50
            w sumie to z jednej str by nie pomyslal o saloniku kosmetycznym - powiedzialby,
            ale nie musisz tak dbac o siebie. naszczescie z paznokciami to nie codzienne
            pytanie i prosba o zadbanie. no nic. ja sie nie wstydze ze mam takie czy siakie.

            ja sie wlasnie mialam pytac dziewczyn co lepsze - tipsy czy nieco zaniedbane
            paznockie. wszystkie panie co czytam - a fujj- tipsy.
      • zoey7 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 05.03.08, 00:05
        ;-) A jak wyglądasz? Nienormalnie czyli jak? :)
        • magdaksp Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 05.03.08, 00:10
          etam znowu nienormalnie:)ale moj szanowny małżonek chcialby zebym czasem miala
          na glowie tylko swoje wlosy(nie dredy,warkoczyki ,arafatke itp),ubrala sie w cos
          co nie koniecznie jest pstrokate,kolorowe,orientalne i udziwnione:)noi zebym
          sobie wiecej nie robila kolczykow:)
    • thank_you Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 05.03.08, 01:34
      Na szczęście nie- uważa, że dobrze jest, tak jak jest:-)
      Jest zresztą kochany, robi mi peeling z kawy, już nawet wie, co
      lubię mieć do niego dodane itp. Czasami nawet myje mi włosy:-)
    • nadinka_nadinka Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 05.03.08, 12:54
      generalnie nie. jedyne, co go przerazilo to, kiedy chcialam wrocic do mojego
      naturalnego koloru wlosow (blond). Odpuscilam sobie, bo blondu nie lubie.
      Chcialam tylko zobaczyc jak bede wygladac ;-)
    • slicznotka77 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 05.03.08, 13:05
      Moj chlopak zawsze mial slabosc o pieknych kobiet. Zawsze mial tzw "laske" u
      swego boku. Twierdzi, ze po prostu nie bylby w stanie byc z brzydka kobieta albo
      z kobieta z nadwaga. Szczegolnie do grubych ma jakas awersje. Jedyne, co ode
      mnie oczekuje, to zebym nie przytyla. Jedynie przytycie w ciazy jest w stanie
      zaakceptowac, ale potem trzeba szybciutko wrocic do dawnej figury.
      Facet ma po prostu wymagania ale i ja mam wymagania, co do wygladu partnera.
      Jest to dla nas tak samo wazne, jak piekne wnetrze.
      • agiee1988 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 05.03.08, 14:28
        ojejku, co za facet,napewno ja bym mu sie nie spodobala :D moj
        naszczescie lubi moj brzuszek, tylko w zartach mowi zebym wiecej nie
        przytyla :)
        • littlefrog Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 05.03.08, 14:31
          mój z kolei chciałby żebym przytyła bo bardzo szczuplutka jestem z natury. ale z
          moją przemianą materii raczej nie ma na to szans ;)
          poza tym nie znosi u kobiet krótkich włosów. i ma rację bo ja również, więc
          obcięcie włosów na krótko i tak nie wchodzi w moim przypadku w grę ;)
          • agiee1988 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 05.03.08, 16:26
            zebym ja miala wieksza przemiane materi loo... cieszylabym sie
            • feralcat Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 05.03.08, 18:25
              Moj byly to byl model, jak z plakatu Calvin Klein, przystojniusi ,
              zawsze smietnie, stylowo ubrany, i zawsze opalony ( naturalnie).
              Zawsze czulam taka presje kiedy z nim bylam, hmmm w sumie duzo sie
              wtedy dowiedzialam o dbaniu o siebie. Zawsze wypielegnowane wloski,
              zawsze super ubrana, tak zeby do niego pasowac, cialo jak z katalogu
              Victoria's Secret.( chce zaznaczyc ze nigdy nie praktykowalam
              tipsow, solarium, tony makijazu itp.)Jak dobrze ze juz z nim nie
              jestem! teraz odnajduje swoj styl, wracam do naturalnego koloru
              wlosow, zaczynam ubierac sie w ciuchy w stylu vintage, i
              eksperymentowac z makijazem. Przytylam 5 kilo i o dziwo swiat sie
              nie zawalil!
              Juz nigdy zaden facet nie narzuci mi swojego stylu. I tego tez wam
              zycze.
              • fifi.only Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 05.03.08, 19:23
                zgadzam sie z feralcat, dokładnie tak powinno być. A do dziewczyny
                wyżej trochę( nie pamietam nicku): więc jakbyś trochę przytyła, to
                Twój chłopak, który lubi same "laski", to by Cię zostawił czy jak?
                Bo jesli wyznacznikiem miłości jest waga, to nie zazdroszczę takiego
                związku .. :)
                • slicznotka77 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 05.03.08, 20:23
                  Ja sama mam awersje do tluszczu, wiec mi przytycie raczej nie grozi. Nie mam tez
                  tendencji do tycia. A gdybym juz przytyla, to sama bym sie okropnie z tym czula
                  i szybko wrocila do mojej prawidlowej wagi. Nie mowie tu oczywiscie o przytyciu
                  2-3 kilo, tylko wyraznym przytyciu.
                  Figura anorektyczki tez mi sie nie podoba. Ani mojemu chlopakowi zreszta.
                  Rozumiem mojego chlopaka, bo sama nie moglabym byc z grubym mezczyzna.
                  • croyance Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 11.03.08, 21:48
                    Mlodziutka jesteś i wierzysz w to, ze zawsze sprawujemy pelna
                    kontrole nad swoim cialem.
                    Co bedzie, jesli zachorujesz? Albo dostaniesz zaburzen hormonalnych
                    po ciazy i wbrew dietom nie bedziesz w stanie zrzucic zbednych
                    kilogramow? Nie przy wszystkich kuracjach wolno sie odchudzac - a i
                    cialo nie reaguje tak, jak bysmy chcieli. Po chemioterapii mozesz
                    byc latami na hormonach, zakazane drastyczne diety.
                    Myslalas o tym?
                    I co, jesli to samo spotka Twojego chlopaka? Choroba? Zostawisz go?
                • princessofbabylon Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 06.03.08, 08:39
                  tez zgadzam się z feralcat i równiez śmiałam się jak czytałam posta
                  niejakiej ślicznotki, żałosne.
      • ensoleillement Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 05.03.08, 23:52
        > Jedynie przytycie w ciazy jest w stanie
        > zaakceptowac, ale potem trzeba szybciutko wrocic do dawnej figury

        Powodzenia. A jak się nie uda tak szybciutko, bo będzie trzeba się dzieckiem
        zająć a nie aerobikiem, to co, zostawi Ciebie i dziecko? Czy tylko Ciebie?
    • n_nicky Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 05.03.08, 19:26
      Jestem singlem, więc takie problemy są mi obce ;)

      Chciałam wtrącić słowo o paznokciach. Ja od 2 klasy podstawówki aż do liceum, z niewiadomych do dziś powodów nałogowo obgryzałam paznokcie, zdarzało się, że do krwi. I nie dość, że chyba już do końca życia będę mieć potwornie słabe paznokcie, to dopiero teraz uczę się o nie dbać. I co z tego, że, jak się okazało, mam bardzo ładny kształt płytki, skoro rozdwajają mi się na potęgę, są łamliwe i nie pomagają im jakiekolwiek odżywki czy kremy. Niby można chodzić do kosmetyczki, ale szkoda mi pieniędzy na coś, co mogę zrobić sama i co chcę robić sama, bo przez X lat nie miałam okazji ;) Nigdy w życiu nie zrobię sobie też tipsów. Dbanie o paznokcie nie jest wbrew pozorom takie trudne, wszystkiego można się nauczyć, chociaż ja nie mogę się przyzwyczaić do długich paznokci i dlatego nadal wolę, gdy są w miarę krótkie ;)
    • zonek_0 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 05.03.08, 19:31
      po pierwze powinnaś się zmobilizować, by jednak były pazurki zawsze
      czyste, i nie pozadzierane. to naprawdę nie zajmuje wiele.
      a tak poza tym, co do zastrzeżeń, niech nie będzie taki mądry ;) i
      niech się nie czepia przesadnie- u niego też na pewno byłoby sie do
      czego przyczepić ;)
    • kalina.tt Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 06.03.08, 00:01
      agiee1988 napisała:


      > cos i sie zrobi "schodek" albo paznokciec sie ulamie i odgryzam caly paznokiec.
      > niestety tipsow nie lubi,

      To niech się chłopak w temacie tipsów oświeci. Tipsy to nie tylko brokatowe
      mazaje na długaśnych szponach. Tipsy mogą wyglądać jak naturalny paznokieć.
      Ja poległam ostatnio, przestałam walczyć z łamiącymi się i rozdwającymi
      paznokciami, zrobiłam sobie żelowe pazury. Czuję się z tym świetnie, wyglądają
      tak jak moje w najlepszym okresie, są pomalowane i bez odprysków na drugi dzień
      po malowaniu, bo na sztywnych paznokciach lakier się trzyma dużo dłużej i
      wreszcie wyglądam jak człowiek. Żałuję, że wcześniej sobie tego nie zrobiłam,
      bałam się, że będzie to wyglądać wulgarnie i się myliłam.
    • mascota5 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 06.03.08, 01:35
      Wasz partner jezeli jest Polakiem, to na pewno jest brzydki,
      niestey, jak wiekszosc Polakow. Czy waeto sie wysilac zeby zaspokoic
      goryla? puknijcie sie w czolo dziewczyny.
      • kalina.tt Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 06.03.08, 08:32
        mascota5 napisała:

        > Wasz partner jezeli jest Polakiem, to na pewno jest brzydki,
        > niestey, jak wiekszosc Polakow. Czy waeto sie wysilac zeby zaspokoic
        > goryla? puknijcie sie w czolo dziewczyny.


        Partner to ukochany a każdy ukochany jest dla partnerki najcudowniejszy na świecie.
        Ty się puknij i uszanuj uczucia innych.
      • kamisiunia Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 08.03.08, 15:32
        Idiotka :D
    • polskikolagen Mój nie lubi jak się maluję... 06.03.08, 09:10
      Sama nie wiem czemu, bo jeśli już się pomaluję
      to nie jest to ostry makijaż i bez podkładów, pudru itp.
      Mimo wszystko woli mnie taka jaką jestem, choć przecież
      jest oczywiste, że wyglądam gorzej bez makijażu niż z nim...
      :)
      • agiee1988 Re: Mój nie lubi jak się maluję... 06.03.08, 15:57
        tak tipsy odpadaja nie mam narazie grosza przy duszy, ale kiedys robilam tipsy i
        nie wiem czy to przez zmywacz do paznokci - zwykly czy nie, ale zaczal mi
        schodzic zel z koniuszkow. tzn zaczely sie robic zabki. wydalam 50 zl na darmo,
        za pare dni zaczelam obcinac te paznokcie do lini skory, a potem sciagnelam zel
        i calego tipsa. nastepnego dnia zadzwonilam i pani kosmetyczka nie wiedziala co
        ja robilam z tymi paznokciami i jesli mi przeszkadzaja to zebym je sciagnela czy
        tez skrocila
        • agiee1988 Re: Mój nie lubi jak się maluję... 06.03.08, 16:12
          tzn ten telefon byl zaraz po tym jak zobaczylam "zabki", widzialam wszystkie
          warstwy zelu
          • akkknes Re: lipa 07.03.08, 14:53
            ale ani zelu ani akrylu nie naklada sie warstwami!!
            przeciez zel sie zgrzewa lampa, a akryl = plyn + proszek i od razu
            jest staly na paznokciu...
            zel jest za miekki na robie nie sie zabkow - a akryl za twardy...
            cos krecisz dziewczynko...
            • agiee1988 Re: lipa 11.03.08, 22:43
              hmm pani nalozyla jedna warstwe- pod lampe, druga warswte- lampa i trzecia
              warstwa- lampa. wszystkie lampy na 1 minute. potem zaczelam malowac te
              paznockie, bo nie zostawie ich przezroczystych. no i kilka razy zmywalam te
              paznockie zmywaczem, jaki mialam. potem jeszcze uzywalam pilniczka zeby je
              troche spilowa. jakos nasteonego dnia zobaczylam ze na rogu paznockia sie
              porobily schodki- wyczuwalne panzokciem. nie wiem w sumie od czego. ale tak sie
              zrobilo, ze zaczelam 2 paznokcie pilowac, az po kilku dniach jakos zaczelam
              obcinac. nie mialam specjalnych ucinaczkow, tylko zwyklymi (zel popekal
              podspodem jak i troche na gorze). mialam krotkie panzokcie zelowe - 2 do lini
              skrory, reszta nieco dluzsze , a potem za kilka dni przeproszenem zebami
              oderwalam resztki tipsow.
    • awioletta Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 07.03.08, 09:45
      mój tylko mówi, że mogłabym przytyć trochę (a ja chciałabym schudnąć z 3 kilo)no i że najładniej wyglądam z rana bez makijazu, taaa ;)
      • slicznotka77 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 07.03.08, 09:57
        Moze nieumiejestnie wykonujesz makijaz? Moze za mocny?
        • agiee1988 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 07.03.08, 11:16
          a ja wkoncu zabralam sie za pazurki :) i pomalowalam je wkoncu.

          wczoraj jak bylismy w m1 na drobnych zakupach i tak wogole sie przejsc, ale to
          malo wazne, zaczelam przeglac telefon zeby spr autobus do domu , i wtedy
          zapytalam sie chlopaka, co sie tak ogladasz, pewnie widzisz moje okropnie
          obrzydliwe paznokcie. a on odpowiedzial wcale nie sa okropne, sa ladne .... a
          wcale nie byly tak zadbane ;P
          wkoncu mowie ze pomalowalam paznokcie , a on : chcialbym je zobaczyc :)
        • awioletta Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 07.03.08, 11:34
          napewno nie jest za mocny- podkład, tusz do rzęs i czasem błyszczyk, on po prostu nie rozumie samej idei makijażu- "po co mam się malować jak i tak śliczna jestem"- tak mi codziennie powtarza :]
          • agiee1988 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 07.03.08, 12:46
            hehe :), moj partner sie o nic nie czepia w makijazu, tez mi powatrza ze i tak
            sliczna jestem , ja zaczelam uzywac codziennie jednego pudru mineralnego, tuszu
            i czasem cieni, bo moja twarz nie wyglada tak fajnie bez tego. czuje ze czasem
            moja twarz jest taka przestarzala.

            dzisiaj chliopak obejrzal paznockie, jak wygladaja, ale tylko za posrednictwem
            zdjecia, stwierdzil ze sam mi je kiedys pomaluje i nie zartuje :D
    • kamisiunia Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 08.03.08, 15:38
      Chyba żadnych. Też lubi, jak mam zadbane paznokcie - krótko przycięte i
      pomalowane bezbarwnym lakierem - to chyba u facetów taki fetysz, zresztą ja tez
      bardzo zwracam uwagę na dłonie mężczyzny. Oprócz tego to z niczym się nie
      wtrąca, lubi jak jestem bez makijażu, ale jak go zrobię, to tez pochwali :) Nie
      wtrąca się, moja waga też mu odpowiada, jaka by nie była, chociaż nigdy nie
      ważyłam więcej jak 54 kg :) A wściekłabym sie, jakby mnie krytykował, albo
      wymagał nie wiadomo czego... o_O
      • justynnka Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 11.03.08, 10:56
        to nie ma tak ze mój mąż czegoś ,,oczekuje". ja poprostu wiem co
        lubi - a jest to także to co ja preferuję- szczupłośc, długie ,
        bardzo jasne włosy,totalna depilacja,długie paznokcie,make up-no
        make -up.a ..i czerwony lakier na paznokciach stóp;)nie krytykuje,
        nie ocenia, najwyżej sugeruje to czy tamto w kwestiach ciuchowych
        tym bardziej ze zna doskonale mój gust;)
    • magnolia321 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 11.03.08, 12:25
      Moj maz oczekuje odemnie tylko tego zebym nigdy nie scinala
      wlosow,pare razy scielam -nie komentowal,cierpliwie czekal az
      odrosna:),i czasami mowi ;po co sie malujesz ? nie musisz;i lubi jak
      chodze w sukienkach i spodniczkach.
    • adrias27 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 11.03.08, 14:08
      Mój mąż kiedy ważyłam 62kg (przy wzroście 165cm) był "zadowolony". Zwłaszcza z
      wielkości mojego biustu - przy tamtej wadze nosiłam 75E.
      Gdy po ciąży schudłam do wagi 55kg, a biust zmalał do rozmiaru 70D, nie może
      tego przeboleć i cały czas powtarza, że mam znów przytyć. A ja teraz jestem
      zadowolona ze swojej wagi, jak nigdy. I jak tu dogodzić facetom...
      • pasjonata17 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 11.03.08, 17:55
        a ja tam nie wierzę że faceci lubią długie paznokcie, gdybym tak
        teoretyzując zmieniła orientację to nie pozwoliłabym dotknąć mojej
        skóry, piersi a miejsc intymnych to już na pewno nie, kobiecie z
        tipsami czy długimi pazurami, a gdybym była mężczyzną to również
        nie, ale ja to już taka delikatna jestem ...
        • mamusia_karina Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 11.03.08, 19:09
          mój Facet(eks mąż;) wiec zna mnie idealnie) chciałby abym utyła,nie
          ma szans bo idealnie czuje sie w swojej skórze.Ale podpytam go co
          pozatym by chciał abym w sobie zmieniła bo mam chec cos w sobie
          zmienic i to moze byłaby fajna okazja :)
    • pianazludzen Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 12.03.08, 07:57
      Moj partner marzy skrycie (nie do konca skrycie, bo ja o tym wiem) zebym
      czesciej nosila tenisowki i sneakery. Oraz lubi mnie w grzywce bardziej niz bez,
      wiec pewnie w jakims stopniu oczekuje ode mnie, ze bede te grzywke nosic;)
    • malaniunia861 Re: wasz partner oczekuje od ciebie czegos dot ur 12.03.08, 13:39
      rob sobie porpstu akryle ktore wygladaja naturalnie jakies krotkie
      delikatnie pomalowane.
      Znajdz jakas tania kosmetyczke.
      Ja robie sobie za 39zł akryle i raz na miesiac dopelniam za 25zł.
      A takich napewno nie obgryziesz.
      A jak nie masz pieniazkow to moze kup odzywki zeby rosły były
      wzmocnione i maluj naturalnymi kolorami:)
      mozesz zawsze kupic sobie zestaw na allegro i sama sobie robic
      pazurki dojdziesz do wprawy:)to jest wydatek okolo 40zł ale na
      bardzo dlugi okres czasu!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja