pieczywo wasa

05.03.08, 22:48
no właśnie jakie wy macie doświadczenia jeżeli chodzi o spożywanie tego
pieczywa??ja osobiście jakieś dwa miesiące temu przerzuciłam się na to
pieczywo(wasa żytnie chrupkie)bo wcześniej jadłam chleb razowy. Mimo to nie
widze prawie żadnej redukcji(1kg) wagi a przecież o to chodziło. Jak jest w
waszym przypadku???
    • karineczka5 Re: pieczywo wasa 05.03.08, 23:01
      Ja codziennie na śniadanie zjadam 4 prostokąciki tego chlebka.
      I zaraz potem jestem znowu głodna. Ale czego się nie robi, żeby
      schudnąć. A waga minimalnie mniejsza. W każdym razie lepsza Wasa niż
      tuczące świeże bułeczki.
      • allia80 Re: pieczywo wasa 06.03.08, 08:08
        > Ja codziennie na śniadanie zjadam 4 prostokąciki tego chlebka.
        > I zaraz potem jestem znowu głodna.

        bo WASA ma wysoki indeks glikemiczny, co powoduje u ludzi napady łakomstwa
        (Twoje uczucie głodu zaraz po zjedzeniu tego chleba)..
        lepiej zastąpić WASĘ czymś o niskim indeksie - dłużej będziesz syta, nie
        będziesz miała ochoty na podjadanie i szybciej zrzucisz zbędne kilogramy :)
      • ruta.dl Re: pieczywo wasa 06.03.08, 10:30
        na 4 ma pewno nie schudniesz
        ja jem 2
    • allia80 Re: pieczywo wasa 06.03.08, 08:06
      od WASY nie schudniesz.. to sztuczne świństwo.. już lepiej wróć do razowego -
      mniej chemii i innych "ulepszaczy"

      a jeśli chcesz efektywnie zrzucić parę kilogramów to polecam zapoznać się
      zasadami odżywiania wg. 'south beach' (zwane jako dieta south beach / dieta plaż
      południowych) - 3 lata temu całkowicie 'bezboleśnie' straciłam 8 kilogramów i
      nie przybyło mi nic :) czuję się świetnie, zdrowo i lekko :)

      nie ma sensu zapychać się WASĄ
      • karineczka5 Re: pieczywo wasa 06.03.08, 20:31
        allia8o powiedz na czym polega ta dieta south beach ?
        • allia80 Re: pieczywo wasa 06.03.08, 21:23
          karineczka5 napisała:

          > allia8o powiedz na czym polega ta dieta south beach ?

          -----------------------------

          South Beach (nazywana czasem dietą Plaż Południa) to dieta wymyślona przez amerykańskiego kardiologa, dr Arthura Agatsona. Dieta to tutaj w zasadzie słowo nieprecyzyje, gdyż South Beach jest docelowo sposobem odżywiania na całe życie, a nie kilkutygodniową głodówką, która pozwala szybko zrzucić kilka kilogramów, często z krótkotrwałym efektem i szkodą dla zdrowia. Głównym założeniem South Beach nie jest ograniczenie spożywania posiłków, lecz wyeliminowanie z diety złych, wysoko przetworzonych węglowodanów (np. makaronów, białego pieczywa oraz tłuszczów nasyconych), na rzecz pokarmów zawierających białka, węglowodany złożone i tłuszcze nienasycone (oliwa z oliwek, olej rzepakowy). Jedną z głównych zalet tej diety jest bezpieczeństwo stosowania i jej korzystny wpływ na twoje zdrowie.

          W South Beach nie trzeba liczyć kalorii ani odmierzać porcji, je się po prostu zalecane produkty. Dieta jest podzielona na trzy fazy.

          Pierwsza trwa 2 tygodnie, wymaga najwięcej dyscypliny i wysiłku. W tym czasie organizm odzwyczaja się od złych nawyków żywieniowych, rezygnujemy z takich rzeczy jak: słodycze, owoce, pieczywo, ziemniaki. W tym czasie możesz schudnąć nawet 6kg!

          Druga jest już dłuższa i mniej restrykcyjna, pojawiają się nowe dozwolone produkty (np. owoce). Jej czas każdy dobiera indywidualnie.

          No i w końcu etap trzeci, miejmy nadzieję, że już na zawsze. Jesteśmy szczuplejsi, zdrowsi, organizm przywyknął do zdrowego stylu życia, a ty nauczyłaś się tak komponować menu, że możesz jeść wszystko... byle z umiarem ;)

          źródło: southbeach.c10.pl/wskrocie.php

          ------------------------------
          sorki, że tak poszłam na łatwiznę i wklejam, ale jestem padnięta i nie mam siły już dziś wymyślać zdań wielokrotnie złożonych :)
          od siebie dodam, że dla mnie ogromnym plusem South Beach jest duża dowolność w przygotowywaniu sobie posiłków. Nie ma odgórnie ustalonego jadłospisu, trzeba się tylko trzymać pewnych reguł i nie spożywać produktów zakazanych (ich listy odnajdziesz w linkach które podałam poniżej). Zatem jest to także dieta dla osób zapracowanych. Dla mnie zmorą było zawsze to, że stosując jakąś dietę musiałam specjalnie biegać do sklepów po różne wyszukane produkty, south beach jest prosta i w zasadzie zawsze w lodówce odnajdziesz coś, co nadaje się do przyrządzenia posiłku wg. reguł plaż południowych :)

          Poza tym naprawdę działa! i jeśli się zastosujesz do reguł to czeka Cię obiecana nagroda.. i to nie na miesiąc ale na długie długie lata :)

          Ciężko ją opisać w kilku zdaniach ale podrzucam kilka przydatnych linków, gdzie znajdziesz opis faz, przepisy, porady i inne:

          * southbeach.c10.pl/
          * dietasouthbeach.net/
          * dietaplazpoludnia.ilonka.org/
      • pustynna_roza Re: pieczywo wasa 07.03.08, 18:58
        > od WASY nie schudniesz.. to sztuczne świństwo.. już lepiej wróć do
        razowego -
        > mniej chemii i innych "ulepszaczy"

        Dokladnie, ja kiedys dlugo nie konczylam jednego opakowania i kiedy
        siegnelam po taka kromke ktora stala jakis czas w otwartym
        opakowaniu i ugryzlam to mialam wrazenie ze mam w ustach kawalek
        torby foliowej...brrr od tego czasu omijam waze szerokim lukiem...
    • karka831 Re: pieczywo wasa 06.03.08, 12:36
      Po waszych wypowiedziach już sama nie wiem czy nie zrezygnować z tej Wasy.
      Miesiąc temu także się na nią przerzuciłam. Jem 3-4 kromki na śniadanie i czuję
      WIELKI GŁÓD.. Jeśli chodzi o wagę-ani drgnie :( Ehh..a tak się cieszyłam,że
      zrezygnowałam z zapychających buł :)
      • maggi9 Re: pieczywo wasa 06.03.08, 13:27
        A to już nie ma nic oprócz zapychających buł i wasy?
        Sama nie potrafie sie obejść bez 1-2 kromek chleba, pieczywa dziennie.Chrupkiego jakoś nie lubie.Przerzuciłam się więc na razowy.Nie wiem czy schudłam bo wagi nie używam ale jakoś jest mi troche lżej.I żadnego wielkiego głodu nie czuje.Ba nawet mam wrażenie, że dłużej jestem "najedzona".
        • karka831 Re: pieczywo wasa 06.03.08, 13:39
          Tyle,że ja za razowym nie przepadam. Ale może czas polubić. Dzięki za uwagę :)
          • maggi9 Re: pieczywo wasa 06.03.08, 13:47
            A no to trzeba było tak od razu:)
            Owszem bułeczki fajne są ale coś za coś niestety
        • paulinaa Re: pieczywo wasa 06.03.08, 14:32
          maggi9 napisała:

          I żadnego wielkiego głodu nie czuje.B
          > a nawet mam wrażenie, że dłużej jestem "najedzona".

          zgadza sie. ciemne pieczywo ma węglowodany złożone, ktore zapewniają
          energie przez długi czas. a białym pieczywem sie najesz tyle, że za
          godzine znów bedziesz głodna...
      • allia80 Re: pieczywo wasa 06.03.08, 17:54
        karka831 napisała:

        > Po waszych wypowiedziach już sama nie wiem czy nie zrezygnować z tej Wasy.
        > Miesiąc temu także się na nią przerzuciłam. Jem 3-4 kromki na śniadanie i czuję
        > WIELKI GŁÓD.. Jeśli chodzi o wagę-ani drgnie :( Ehh..a tak się cieszyłam,że
        > zrezygnowałam z zapychających buł :)

        to, że zrezygnowałaś z zapychających buł to się chwali :) ale WASA wcale nie
        jest taka 'niewinna' jak to na reklamach pokazują.. i jeśli chcecie dziewczyny
        'zdrowo" zrzucić dodatkowe kilogramy to nie ma sensu faszerować się żadnym
        chrupkim pseudo-odchudzającym pieczywem.. to erzac, który będzie u Was tylko
        wzmagał poczucie głodu i łakomstwo..
    • paulinaa Re: pieczywo wasa 06.03.08, 14:28
      nie jem, bo nie jest w stanie zaspokoić głodu a poza tym ma dużo soli
    • kaamilka Re: pieczywo wasa 06.03.08, 15:43
      Gdzieś czytałam, że taka jedna kromka ma nie wiele mniej kcal niż
      zwykłe razowe pieczywo... Jak zwykle tv kłamie ;)
      • jasmina_tdi Re: pieczywo wasa 06.03.08, 15:50
        ale którą Ty jesz tą Wase? Bo sa rozne. Najbardziej do rzeczy jest
        ta pelnoziarnista w 100 % (choc najmniej smaczna).
        Jak ktos tu slusznie zauwazyl, chodzi o indeks glikemiczny. Jesli
        jesz Wase z sezamem (sezam ma wysoki indeks), to rownie dobrze
        moglabys jesc bułki.
        Poza tym Wasa (czyli weglowodany) + tłuszcze (wedlina, ser) -
        odpada. Jak wyzej - lepiej wtedy wrocic do bulek, i nie oszukiwac
        samego siebie.
        • allia80 Re: pieczywo wasa 06.03.08, 18:06
          dokładnie! dziewczyny, zanim zaczniecie wiosenne zrzucanie sadełka, poczytajcie trochę 'fachowej' literatury, a odstawcie ulotki reklamowe wszelkich 'wspomagających' odchudzanie produktów ;)

          Pilnujcie przede wszystkim, aby produkty przez Was spożywane miały niski indeks glikemiczny - dzięki temu będziecie dłużej najedzone i nie będziecie miały 'napadów łakomstwa' (serio mówię!)
          i tak jak wspomniała jasmina_tdi, nauczcie się co można łączyć ze sobą, a co nie bardzo.. będziecie wówczas mogły jeść spokojnie bez strachu o wagę :)

          poniżej wklejam dla chętnych kawałek artykułu odnośnie IG (indeksu glikemicznego):
          --------------------------------
          "Im wyższa wartość IG danego produktu, tym wyższy poziom cukru we krwi, po spożyciu tego produktu. Zjedzenie węglowodanu o wysokim IG doprowadza do gwałtownego skoku poziomu cukru wywołującego w odpowiedzi duży wyrzut insuliny. Poziom cukru szybko ulega obniżeniu i podobnie do wahadła, które znacznie wychyliło się w jedną stronę i musi to podobnie uczynić w przeciwną - poziom cukru nie spada do wartości wyjściowej lecz znacznie niższej, źle już tolerowanej przez organizm a nazywanej hipoglikemią. Poza różnymi niemiłymi doznaniami - objawem hipoglikemii jest głód. Chęć jego zaspokojenia jest powodem niekontrolowanego pojadania. Produkty o wysokim IG sprzyjają tyciu w dwojaki sposób: wywołują głód, co sprzyja częstszemu jedzeniu i działają anabolicznie dzięki powodowaniu dużych skoków poziomu insuliny. Insulina reguluje poziom cukru ale też powoduje aktywacje procesów przyswajania, składowania określanych mianem anabolizmu, co w praktyce przekłada się na tycie. Insulina aktywuje procesy neolipogenezy - tworzenia tłuszczy - głównie z dostarczanych węglowodanów. W tej też formie następuje składowanie. Ponadto insulina ułatwia deponowanie tłuszczy krążących w surowicy krwi do komórek tłuszczowych. Jest więc ona tzw. hormonem anabolicznym.
          Wysoki poziom insuliny sprzyja tyciu. Ów wysoki poziom związany jest zaś z konsumpcją pewnej grupy węglowodanów, które w sposób gwałtowny i znaczny podnoszą chwilowy poziom glukozy w surowicy krwi, czyli innymi słowy, mają tzw. wysoki indeks glikemiczny (wyższy lub równy 70). Natomiast spożycie produktu o niskim indeksie glikemicznym powoduje powolny i relatywnie niewielki wzrost poziomu cukru i co za tym idzie - niewielki wyrzut insuliny. Produkty takie nie są więc sprzymierzeńcem tycia. Warto pamiętać, że przetwarzanie produktów żywnościowych (obróbka termiczna, czas obróbki termicznej) podwyższa ich indeks glikemiczny."
          ----------------------------
          źródło: zdrowezywienie.w.interia.pl/
    • flydot Re: pieczywo wasa 07.03.08, 16:32
      Najleplepiej zrezygnować z pieczywa:), ja nie potrafię, ale
      nauczyłam się ograniczać do jednego posiłku - z rana - z pieczywem.
      Jem wtedy żytni wieloziarnisty chleb bw ilości dwie małe kromki.
      Świetnie się po nim czuję, długo nie jestem głodna i nie mam uczucia
      zapchanego żołądka.
      • paulinaa Re: pieczywo wasa 07.03.08, 17:34
        flydot napisała:

        > Najleplepiej zrezygnować z pieczywa:)

        wiekszej głupoty dawno nie slyszałam
        • slotna Re: pieczywo wasa 08.03.08, 01:14
          A co takiego glupiego w tym?
          Mozna znalezc (ew. upiec samemu) pieczywo zdrowe, pelnoziarniste, bez karmelu etc, ale wymaga to kasy, czasu i wysilku. Latwiej i tak samo zdrowo jest zupelnie odrzucic. Tak jak ziemniaki, bialy ryz, kukurydze i kluchy.

          --
          Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
          • paulinaa Re: pieczywo wasa 08.03.08, 10:28
            no własnie należy jeśc pelnoziarniste zdrowe pieczywo a nie
            zrezygnowac z niego w ogóle. pieczywo jest źródłem wielu składników
            minaeralnych, błonnika, weglowodanow złozonych itd. oczywiscie piszę
            o ciemnym! nie wiem jak można zrezygnowac z pieczywa. i czym mozesz
            je zastąpić?
            podobnie jest z ryżem czy makaronem-teraz już bz problemu można
            kupić zdrowe pełnoziarniste (brązowe innymi slowami)
            • tasmania69 decyzja 10.03.08, 00:36
              no to chyba wróce do razowego:0wase jem od 3 miesięcy a waga nic nie spadła to
              po co sięę męczyć?? chce zrzucic 3kg to moze znajde jakis inny sposób
Inne wątki na temat:
Pełna wersja