coś naprawdę skutecznego na naczynka?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 23:40
U mnie w rodzinie to chyba genetyczne - babcia, mama mają zaczerwienione
policzki i popękane naczynka. U mnie dopiero to się zaczyna i nie wiem jak
walczyć - seria Erisu do niczego, w ogóle nie pomaga, to samo floslek z
arniką. Help!
    • Gość: justy Re: coś naprawdę skutecznego na naczynka? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 23:45
      popękanych naczynek nie zlikwidują żadne kosmetyki czy tabletki- one mogą
      działać jedynie profilaktycznie. jak naczynka się już pojawią, usuwa sie je
      zabiegowo, np. laserem, skleroterapią, elektrokoagulacja.
      • Gość: ktos Re: coś naprawdę skutecznego na naczynka? IP: *.lub.pl 29.08.03, 00:07
        ile moga kosztowac te zabiegi
    • maja1000 Re: coś naprawdę skutecznego na naczynka? 29.08.03, 09:28
      Ja miałam przeprowadzony Photoderm na skroniach. Efekt rewelacyjny. Po prostu
      zero naczynek po latach zmagań z kremami, maseczkami, etc. Koszt 300 PLN, jeśli
      całe policzki 600 PLN. Czasami pomaga juz po pierwszym zabiegu (mnie się
      udało).
      • Gość: plum1000 do majii IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 18:11
        maja1000 napisała:

        > Ja miałam przeprowadzony Photoderm na skroniach. Efekt rewelacyjny. Po
        prostu
        >
        > zero naczynek po latach zmagań z kremami, maseczkami, etc. Koszt 300 PLN,
        jeśli
        >
        > całe policzki 600 PLN. Czasami pomaga juz po pierwszym zabiegu (mnie się
        > udało).
        maju napisz prosze gdzie robilas zabieg?? jakie miasto? mialas strupki po
        zabiegu??
        • maja1000 Re: do Plum 01.09.03, 09:12
          Gość portalu: plum1000 napisał(a):


          > maju napisz prosze gdzie robilas zabieg?? jakie miasto? mialas strupki po
          > zabiegu??

          Zabieg robiłam w Warszawie, nie pamiętam nazwy firmy (róg Wspólnej i
          Ponańskiej), przeprowadzała go dermatolog nie kosmetycznka, z różnymi
          certyfikatami (współwłascicielem jest jej ojciec-również dermatolog).
          Strupków nie miałam, tylko takie większe jakby przypalone piegi, które po kilku
          dniach (do tygodnia) zupełnie się wytarły. Opuchlizna utrzymywała się 3-4 dni.
          Zabieg był przeprowadzony w czasie długiego weekendu, więc przyszłam do pracy
          praktycznie bez śladu po photodermie, oprócz wspomnianych piegów:-)
    • Gość: egi Re: coś naprawdę skutecznego na naczynka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.03, 12:36
      Podobno u niektorych troche lagodzi taki zielony krem z Avene, Dirosil czy
      jakos tak. U mnie przynajmniej zero postepow, ale to co bylo zostalo.
    • Gość: aga Re: coś naprawdę skutecznego na naczynka? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 17:55
      ja oprócz naczynek mam telekinezję-czyli "rumień na policzkach". Jednym słowem
      dramat. Jeżeli Ty też masz coś takiego, to nie zamykaj laserem!, bo popękająci
      żyłki obok (już to przerabiałam). Oto co stosuję: żel na naczynka dermiki
      (45zł) z ekstraktem z winogron. Używa się tego pod krem, telekinezja i
      naczynka bledną, po pół roku intensywnego stosowania bardzo widoczne naczynko
      samo się schowało. Reszty kosmetyków z tej serii raczej nie polecam. Używam też
      kremu thalgo dla cery wrażliwej. Wygląda na bardzo tłusty, stąd jest świetny na
      zimę, zaraz po nałożeniu można zrobić makijaż-rewelacja.
      pozdrawiam
      • rybka_zw_wanda Re: coś naprawdę skutecznego na naczynka? 01.09.03, 09:25
        Używałam żelu Erisu witaminą K, żelu Dermiki,łykałam Rutiniscorbin. Tej jesieni
        wypróbowuję maseczkę Flosleku, tonik różany i żel różany Polleny Aroma. Efekty
        bardzo przyzwoite - tzn. twarz się uspokoiła, naczynka się powoli chowają.
        Przymierzam się jeszcze do kremu na dzień Lieraca na naczynka z filtrami,
        podobno jest całkiem skuteczny. Pozdrawiam
        • marghot Re: coś naprawdę skutecznego na naczynka? 02.09.03, 09:21
          rybka_zw_wanda napisała:

          > Używałam żelu Erisu witaminą K, żelu Dermiki,łykałam Rutiniscorbin. Tej
          jesieni
          >
          > wypróbowuję maseczkę Flosleku, tonik różany i żel różany Polleny Aroma.
          Efekty
          > bardzo przyzwoite - tzn. twarz się uspokoiła, naczynka się powoli chowają.
          > Przymierzam się jeszcze do kremu na dzień Lieraca na naczynka z filtrami,
          > podobno jest całkiem skuteczny. Pozdrawiam

          Ubiegłej jesieni/zimy stosowalam kremik Lieraca. Na prawdę jest super, tzn.
          buźka się nie rumieni. Tylko cena ... troszkę wysoka ....
          Ale pomimo tego, zastanawiam się nad zakupe.
          teraz jestem w fazie próbnej z maseczką Floslek. jednak stosuję zbyt krótko,
          aby wydawać sądy...
          • rybka_zw_wanda Re: coś naprawdę skutecznego na naczynka? 02.09.03, 10:13
            Marghot możesz poweidzieć coś więcej o tym kremie? Wiem,że ma filtry tylko nie
            wiem na ile wysokie? Używałaś go na dzień? Bo jeżeli ma wystarczająco dobre
            filtry to planuję go uzywać pod podkład. Ze swojej strony mogę Ci polecić żel
            rożany Polleny Aroma, nakładam go punktowo i naczynka pięknie się chowają.
            Pozdrawiam
            • marghot Re: coś naprawdę skutecznego na naczynka? 02.09.03, 10:33
              rybka_zw_wanda napisała:

              > Marghot możesz poweidzieć coś więcej o tym kremie? Wiem,że ma filtry tylko
              nie
              > wiem na ile wysokie? Używałaś go na dzień? Bo jeżeli ma wystarczająco dobre
              > filtry to planuję go uzywać pod podkład. Ze swojej strony mogę Ci polecić żel
              > rożany Polleny Aroma, nakładam go punktowo i naczynka pięknie się chowają.
              > Pozdrawiam

              Rybko :)
              Z tego co pamiętam kremik Lieraca ma bardzo małe filtry, na opakowaiu nie jest
              podana ich wysokość więc chyba nie wiecej niż 6. Używałam go na dzień pod
              podkład.
              Choć ja właściwie nie tyle mam problem z widocznymi naczynkami, co z rumieńcem,
              który pojawia się na policzkach pod wpływem przegrzanego suchego powietrza
              lub/i zimnego wiatru.
              Także na moją przypadlość kremik Lierac był OK.
              Flos Lek mam "na sobie" 4 dzień, też pod podkład i jak na razie spisuje się
              dobrze. Z tym ,że muszę na niego nakładać jeszcze krem, bo niedostatecznei
              nawilża mi buźkę.
              • rybka_zw_wanda Re: coś naprawdę skutecznego na naczynka? 02.09.03, 10:42
                dziękuję bardzo Marghot:)
      • kattarinia Re: coś naprawdę skutecznego na naczynka? 01.09.03, 12:02
        Gość portalu: aga napisał(a):

        > ja oprócz naczynek mam telekinezję-czyli "rumień na policzkach".

        ja też mam rumień na policzkach,ale skąd ty wzięłaś tą nazwę"telekinezja"?
      • Gość: Ena Re: coś naprawdę skutecznego na naczynka? IP: 195.116.105.* 02.09.03, 08:43
        Gość portalu: aga napisał(a):

        > ja oprócz naczynek mam telekinezję-czyli "rumień na policzkach". Jednym
        słowem
        > dramat. Jeżeli Ty też masz coś takiego, to nie zamykaj laserem!, bo
        popękająci
        > żyłki obok (już to przerabiałam). Oto co stosuję: żel na naczynka dermiki
        > (45zł) z ekstraktem z winogron. Używa się tego pod krem, telekinezja i
        > naczynka bledną, po pół roku intensywnego stosowania bardzo widoczne naczynko
        > samo się schowało. Reszty kosmetyków z tej serii raczej nie polecam. Używam
        też
        >
        > kremu thalgo dla cery wrażliwej. Wygląda na bardzo tłusty, stąd jest świetny
        na
        >
        > zimę, zaraz po nałożeniu można zrobić makijaż-rewelacja.
        > pozdrawiam

        Co to za krem thalgo ? Jeżeli taki tłusty , to co z wchłanianiem ?
        • plum1000 Re: coś naprawdę skutecznego na naczynka? 03.09.03, 11:33
          dziewczyny a moze byla ktoras z Was w krakowie w gabinecie na florianskiej-
          dermedic?/byc moze troszku nazwe przekrecilam.// na ich stronie napisane jest
          ze maja laser photoderm...
    • Gość: kati Re: coś naprawdę skutecznego na naczynka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.03, 12:04
      Tez ma problem z naczyńkami. A moze raczej miałam...? Za namową mamy zaczęłam
      pic wyciąg z kasztanowca (dostaniesz w aptece). Ochydne, nie powiem, ale od tej
      pory nie pojawiło się żadne nowe naczyńko ani na twarzy, ani na nogach
      (strasznie pękały), a te, które już były stały się zdecydowanie mniej widoczne.
      Kuracja nie jest droga, a naprawde skuteczna. I nie trać majątku na cud-kremy.
      • Gość: plum1000 Re: coś naprawdę skutecznego na naczynka? IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.03, 12:15
        ja tez pilam. widocznie nie na kazdegodziala.
        a jak dlugo stosowalas te kuracje?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja