otakou
29.03.08, 13:02
Cześć Dziewczyny,
Mam do Was pytanie i prośbę zarazem. Pisałam już o tym na forum O
Perfumach, ale skasowali mój wątek, nie wiem dlaczego. Czy numery
seryjne, jakie pojawiają się na perfumach i na spodach pudełek muszą
być jednakowe? Jest to prawdopodobnie nr serii i może data ważności
zarazem, a więc na zdrowy rozum wydaje mi się, że powinna być
identyczna na pudełku, co i na flakonie perfum - mam rację?
Problem wynknął stąd, że kupiłam perfumy na Allegro, które okazały
się nieoryginalne. W aukcji były opisane jako oryginalne, kupione w
perfumerii, zdjęcia przedstawiały perfumy, pudełko i nawet paragon z
perfumerii, dowodzący że produkt jest kupiony w sklepie. W przesyłce
dostałam natomiast perfumy bez pudełka i bez paragonu bez wątpienia
podróbki. Moim zdaniem zdjęcie przedstawiało falsyfikat (który
dostałam w przesyłce) i jakieś oryginalne opakowane perfumy wraz z
paragonem (których nie dostałam w przesyłce). Teraz dopatrzyłam się
na zdjęciu, że nr na spodzie tego pudełka ze zdjęcia jest inny, niż
ten na moich nieoryginalnych perfumach - stąd moje pytanie, czy te
numery powinny być takie same?
Niestety, Allegro odmówiło mi wsparcia. Odpisali jedynie, że im
przykro, że muszą być bezstronni i że mogę iść na policję.
Sprzedawca się wypiął, mimo mojego zapewnienia, że zwrócę mu
zakupione u niego perfumy, a od niego oczekuje jedynie zwrotu
wpłaconych pieniędzy. Odpisał mi, że nie ma gwarancji, że odeślę mu
jego perfumy - jakoby on wysłał oryginał, a ja mogłabym go podmienić
i odesłać falsyfikat.
Proszę Was o radę i pomoc. Czy któraś z Was była już w podobnej
sytuacji? Czy wizyta na policji ma sens? Czy chociaż wezwą tego
sprzedawcę do złożenia wyjaśnień, czy w ogóle mnie oleją? Czy różne
nr seryjne na zdjęciu mogą być jakimś dowodem, przynajmniej tego, że
perfumy nie pochodzą z tego pudełka (zdjęcie niestety jest bardzo
złej jakości i trzeba się wytężyć, żeby zobaczyć różne cyfry tych
numerów). Napiszcie, jeśli macie jakiś pomysł lub własne
doświadczenie, co mogę zrobić w tej sytuacji. Na pewno nie
chciałabym zostawić bez reakcji tego wydarzenia. Jestem bardzo też
rozczarowana bierną i cyniczną postawą Allegro, dla którego jestem
wieloletnią już klientką, uczciwą i z dużą liczbą punktów. Wielka
szkoda, ale portal nastawiony jest na maksymalizację zysków kosztem
bezpieczeństwa transakcji i uczcuiwych użytkowników i jedyne do
czego się poczuwa to udostępnienie miejsca na swoich serwerach.
Proszę o radę i informację, jak dalej mogę postąpić w tej sytuacji.
Jednak za rady w stylu: "Trzeba było nie kupować perfum na Allegro"
z góry podziękuję i się bez nich obejdę.
Pozdrawiam serdecznie,
Otakou