Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmetyki?

06.05.08, 17:38
Mój jest zszokowany jak widzi, że w sklepie sięgam po... tusz za
20 zł, albo oglądam kredkę za 15. Gdy ostatnio pokazałam mu w
internecie bibułki matujące za 70 zł i stwierdziłam, że może kiedyś
odłożę pieniądze i kupię, on mało nie spadł z krzesła:))) Nie wiem
dlaczego mężczyzni nie rozumieją, że kredka za 2 zł jest gorsza niż
ta za 10,30 czy 50 zł. Wymagają od kobiet, aby ładnie wyglądały, ale
jak tu ładnie wyglądać używając najtańszych, wręcz bazarowych
kosmetyków, które oprócz tego ,że są nietrwałe, to jeszcze mogą
spowodować uczulenie. Przyznajecie się swoim facetom, ile wydajecie
na kosmetyki, czy też oni nie mają pojęcia? Ja chyba przestanę
mojemu mówić;p
    • malange Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 17:41
      Mój używa pielęgnacyjnych z tych firm co ja więc ma świadomość co
      ile kosztuje ;)

      Kolorowe pewnie nie wie ale się tym nie interesuje - tak jak mnie
      nie obchodzi ile wydaje na swoje elektro-zabawki.
      • red.cherry Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 17:44
        malange napisała:

        > Mój używa pielęgnacyjnych z tych firm co ja więc ma świadomość co
        > ile kosztuje ;)

        To fajnie. Mój niestety jest baaaardzo oszczędny i bardzo się
        zadziwia jak ja mogłam kupić ten krem za 30 zł...
      • extreme_honey Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 17:47
        Mamy wspólny budżet więc oczywiście wie. Zresztą nie wydaję astronomicznych kwot
        jednorazowo, kupuję to co akurat mi się kończy i nie gromadzę kosmetyków.
        • red.cherry Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 17:50
          No właśnie ja też zawsze kupuję to, co mi sie kończy, ale on uważa,
          ze powinnam kupić kredkę np. za 2, 3 zł, bo po co za 20.
          • extreme_honey Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 17:51
            No to rzeczywiście trafiłaś na sknerę, musisz nad nim popracować:)
          • maggi9 Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 17:54
            Wydjaesz swoje?To w ogóle sie tym nie przejmuj.
            Wydajesz jego/wspólne?to usiądź i mu wytłumacz
            • malange OT 06.05.08, 18:18
              maggi9 napisała:

              > Wydjaesz swoje?To w ogóle sie tym nie przejmuj.

              Generalnie lepiej mieć osobne budżety i nie interesować się nimi
              wzajemnie :)



    • maggi9 Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 17:49
      Pewnie wie bo czasem robimy zakupy razem a zdarza się, że na kosmetykach w lazience sa ceny.ale jakoś nie zwraca na to szczególenj uwagi.A ja się szczególnie nie chwale bo to jak gadać ze ślepym o kolorach.
    • panistrusia Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 17:51
      Chyba lepiej uświadamiać niż okłamywać...
      Ale nad facetem, który _wymaga_ ode mnie 'wymalowanego' wyglądu to bym się
      poważnie zastanowiła.
      • red.cherry Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 17:59
        panistrusia napisała:

        > Chyba lepiej uświadamiać niż okłamywać...
        > Ale nad facetem, który _wymaga_ ode mnie 'wymalowanego' wyglądu to
        bym się
        > poważnie zastanowiła.

        Mój tego nie wymaga, ale wiem, że jest mu miło jak inni faceci
        oglądają się za jego dziewczyną, bo jest ładnie umalowana, więc dbam
        o siebie.
        • angazetka Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 18:05
          Ha! Nigdy nie rozumiałam, jak można dbac o siebie z takiego powodu.
          A co do meritum: tak, wie, nie dziwi się, bo głupi nie jest. Też by
          sobie nie kupił najtańszych kosmetyków z bazaru, więc nie ma
          problemu.
          • red.cherry Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 18:07
            angazetka napisała:

            > Ha! Nigdy nie rozumiałam, jak można dbac o siebie z takiego
            powodu.
            > A co do meritum: tak, wie, nie dziwi się, bo głupi nie jest

            A mój się dziwi, więc jest głupi??? Nie obrażaj mojego mężczyzny z
            łaski swojej.
    • nauta_ Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 18:15
      Mój ostatnio się dowiedział, ale hurtem i powiedział, że mi zablokuje allegro;)
      • red.cherry Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 18:17
        Mężczuzni to zyją w innym świecie, jeśli chodzi o kosmetyki.
        Wystarcza im mydło, dezodorant,pianka do golenia i maszynki:)))
        • malange Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 18:19
          red.cherry napisała:

          > Mężczuzni to zyją w innym świecie, jeśli chodzi o kosmetyki.
          > Wystarcza im mydło, dezodorant,pianka do golenia i maszynki:)))

          Nie wszystkim na szczęście ;)
          • red.cherry Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 18:21
            A co Twój uzywa dodatkowo odżywki do paznokci, peelingu do twarzy,
            balsamu do ciała i pomadki bezbarwnej?:))))
            • malange Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 18:24
              red.cherry napisała:

              > A co Twój uzywa dodatkowo odżywki do paznokci, peelingu do twarzy,
              > balsamu do ciała i pomadki bezbarwnej?:))))

              Nawet jeśli by używał to co w tym złego - akurat wymienione przez
              Ciebie kosmetyki są potrzebne by niwelować pewne mankamenty "urody" -
              dlaczego facet z suchą skóra nie może użyć balsamu? albo z
              połamanymi paznokciami odżywki?
            • kasiamat00 Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 18:28
              Akurat do pomadki bezbarwnej, przynajmniej zimą, sama kilku facetów przekonałam.
              Balsam do ciała w przypadku suchej skóry to też chyba norma?
              • malange Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 18:33
                kasiamat00 napisała:

                > Akurat do pomadki bezbarwnej, przynajmniej zimą, sama kilku
                facetów przekonałam

                Ja też - przynajmniej wyglądąją jak ludzie zimą ;)
              • extreme_honey Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 18:54
                Mój mąż używa zimą pomadki ochronnej, a przez cały rok balsamu do ciała, kremu
                przeciwzmarszczkowego itp - to norma.
                • malange Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 18:57
                  Też nie widzę nic dziwnego w tym - no i jest komu podkraść jak się
                  swój skończy :)))))
                • kalia9 Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 14.05.08, 15:06
                  nie wyobrazam sobie jak moj moglby uzywac balsamu - za bardzo jest
                  owłosiony i wszystko zatrzymałaby siersc zanim kosmetyk dotarłby do
                  skóry;)
            • paulinaa Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 19:10
              a to takie dziwne? znam wielu facetów, którzy używają pomadki do ust
              czy balsamu do ciała
              nawet są pomadki specjlne dla mężczyzn, nivea ma
              ja sobie nie wyobrażam jak można zimą wyjśc na zewnątrz bez pomadki
              na ustach...
              • silesianfighter wirtualne kobiety 08.05.08, 13:59
                Witam Wszystkie Wirtualne Kobiety

                polecam piosenkę autorską:
                pl.youtube.com/watch?v=pvWHez12Eucpozdr
            • arieska Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 08.05.08, 15:16
              red.cherry napisała:

              > A co Twój uzywa dodatkowo odżywki do paznokci, peelingu do twarzy,
              > balsamu do ciała i pomadki bezbarwnej?:))))

              A ktora z tych rzeczy tak Cie szokuje? Dla mnie to oczywistosc, ze facet uzywa
              tez kremu do twarzy i peelingow, pomadki ochronne rowniez mozna juz kupic takie,
              aby facet nie krepowal sie ich uzywac (tzn. nie nablyszczaja, a chodzenie zima z
              popekanymi ustami do milych nie nalezy), plus oczywiscie porzadne pachnidlo.
              Jesli mezczyzna uzywa tych rzeczy to po prostu robi ciut wiecej niz podstawa
              pielegnacji (mydlo i golenie), ale w dalszym ciagu daleko mu do wymuskanego lalusia.
          • malange Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 18:22
            > Nie wszystkim na szczęście ;)

            Nie oznacza to, że lubię wypicowanych metroseksulaistów - ale wolę
            bardziej zadbanych niż

            > > Wystarcza im mydło, dezodorant,pianka do golenia i maszynki:)))

            Chociaż do tych nic nie mam :)))
            • agas81 Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 18:28
              A co dla ciebie oznacza "mezczyzna bardziej zadbany"? Taki co maseczki na twarz
              kladzie, smaruje sie samoopalaczem i kremy przeciwzmarszczkowe stosuje? A fuj!
              • malange Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 18:31
                Bardziej zadbany to taki, który jak ma jakieś niedoskonałości typu
                sucha skóra, pryszcze, połamane paznokcie, skamieniałe pięty,
                sianowate włosy, włosy w nosie to coś z tym robi a nie brzydzi się
                użyć kosmetyku bo to takie niemęskie.

                To po prostu facet, który dba o siebie w stopniu w jakim to jest
                potrzebne.

                P.S
                Dlaczego faceci nie mogą walczyć z zmarszczkami? Skoro im
                przeszkadzają?
                • agas81 Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 18:44
                  aha, bo juz myslalam, ze cos z twoim facetem nie tak. Moj nie ma pryszczy ani
                  niczego co by wymagalo jakichs wyjatkowych zabiegow, wiec wystarczy mu
                  przyslowiowe mydlo i dezodorant. No i moze przybory do golenia. A jak sie u
                  niego pojawia zmarszczki, to bede sie z tego cieszyc. Facet ze zmarszczkami jest
                  seksi, tak sami jak lekko siwiejacy. A nie jakas ciota, ktory farbuje pierwsze
                  siwe wlosy.
                  • malange Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 18:49
                    Co do farbowania włosów przez facetów to mam takie samo zdanie, tak
                    samo co do użwania fluidu i tuszu do rzęs (znam takich agentów). Nie
                    podobają mi się też mocno wydepliowane brwi, ale takie na pół twarzy
                    też nie ;) no i solarka - masakra... ale jak kogoś to uszczęśliwia
                    to niech sobie robi co chce - ja bym się z takim nie umówiła ;)
            • kasiaj_siwunia Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 08.05.08, 00:20
              też nie lubię przesadnego dbania o siebie u mężczyzn, ale zgadzam
              się, że facet + krem do twarzy, szminka ochronna czy balsam do ciała
              to dobre zestawienie. Sama mojego narzeczonego gonię, żeby swoją
              suchą skórę traktował poważnie. I sama czasem mu kupię jakiś balsam
              do ciała, bo on to za bardzo sie na TYM nie zna :) jeszcze :>
    • lashqueen Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 18:21
      Wie, bo mamy wspolna kase. Na kosmetyki nie wydaje wcale zbyt duzo. W porownaniu
      z tym, co maz wydaje na sprzet i coraz to nowsze oprogramowanie do komputera
      (czasem kilkaset euro na raz), to moje wydatki na kosmetyki sa prawie
      niezauwazalne;)

      --
      anastazja g.
    • nuova nie. EOT 06.05.08, 20:10

    • littlefrog Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 20:11
      Wie i nie ma nic przeciwko bo sam również używa kosmetyków z górnej półki.
    • infinity51 Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 20:40
      mój wie, bo często kupuję razem z nim :) ale nigdy w życiu się nie
      skomentował ile wydaję na kosmetyki; zresztą - on wydaje koszmarne
      pieniądze na swoje gadżety mniejsze i większe typu bardzo drogi
      samochód, więc w tej sytuacji bałby się nawet pisknąć jak kupuję
      drogi krem :))
    • mikrusek2007 Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 20:40
      Ma mgliste pojęcie ile wydaję na kosmetyki, ale nigdy tego nie komentował. Wie,
      że jestem raczej skąpa i granic rozsądku nie przekroczę. Moje granice rozsądku
      to ok. 300-400 PLN na miesiąc. O jego granice nie pytałam :-)
    • 18_lipcowa1 Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 21:26
      moj wie i nie protestuje
      zna sie na kosmetykach z racji swego pierwszego zawodu ( jest
      fryzjerem) i rozumie czemu cos za 2 zlote nie dorowna temu za 50
      zl.
      Poza tym nie tlumacze sie bo sama na to zarabiam, mam ochote, to
      wydaje.
    • paulinaa Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 21:28
      Nikt nie wie ile wydaję na kosmetyki :)
    • loola_kr tak 06.05.08, 22:32
      Wie, bo sam je kupuje (dla mnie, nie dla siebie) :)
      Nie wiem dlaczego ale uwielbia mi kupować kosmetyki, sam mnie ciąga do slkepów.
      Często kupuje mi szminki ale tylko raz udało mu sie kolor utrafić :D
    • kropla_beskidu Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 22:39
      Jeśli facet jest w miarę na czacie, interesuje się tym co go otacza, jest
      otwarty, to wie ile to kosztuje, są reklamy, czasopisma, wszędzie trąbi się o
      cenach, mój wie ile to kosztuje i sam kupuje mi, i to nie te bazarowe.:)
    • agamadrid Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 06.05.08, 22:58

      • dziewczynka_do_bicia Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 07.05.08, 00:40
        Moj uzywa kremu pod oczy (drogiego), jakis rzeczy po goleniu i ma fiola na
        pkcie wod toaletowych/perfum - i od cholery tego na półce w łazience
        Tak wiec chyba mniej wiecej wie ile kosztuja kosmetyki (no ok - pewnie na cenach
        szminek sie nie zna :)).
        Z drugiej strony biedak nie ma pojecia ILE tego kupuje :) [ zamykana i nie na
        widoku szafka na kosmetyki w lazience + dyskretna toaletka w sypialni - dobra
        rzecz :)]
        On w swej naiwnosci sadzi ze mam pewnie z 1 krem do twarzy, jeden pod oczy, 1
        balsam do ciala, jakis puder, tusz i szminke, no bo co wiecej potrzeba?:)
        Nie uswiadamiam go ze mam "milion piecset sto dziewiecet" balsamow, kremow,
        serów ???:lol: (liczba mnoga od "serum" tak bedzie brzmiec?:)), zelów do ciala,
        5 puderniczek, 7 podkladow, 15 szminek, 3 tusze do rzes, 10 blyszczykow etc.
        (troche jestem zakupo-kossmeto-holiczka :/) - wiec nie zdaje sobie, zważywszy na
        ilosc kosmetykow - ile tej kasy wydaje (
        • dziewczynka_do_bicia Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 07.05.08, 00:45
          ps. ja z kolei - zeby bylo "sprawiedliwie" nie wiem dokladnie ile on wydaje na
          "duperele" np. do komputera
          Tzn raz sie dowiedzialam - kupil klawiature za ... 700 zł i chyba am mial
          swiadomosc ze przegiął - bo sie "przyznał" :)
          owszem ładna, fajna ale zeby dac za klawiature 7 stów - w głowie mi sie nie
          miesci :):):)
          Tak wiec - ja tez o jego zakupach czasami wole nie wiedziec :)
          • lashqueen Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 07.05.08, 10:10
            No wiesz, ale z drugiej strony w dzisiejszych czasach elektroniczne, komputerowe
            zabawki, to niezbednik. Trzeba isc z duchem czasu, technologia rozwija sie w
            szokujacym tempie. Moj tez ma bzika na punkcie roznych technologii, musi miec
            wszystko, co najnowsze. Rowniez kazde nowo wychodzace na rynku oprogramowanie do
            kompa (najwiekszy grzech dla mojego meza, to uzywanie pirackich programow),
            najnowszy windows, najnowsza karta graficzna, coraz to wiekszy monitor, laptopy,
            telewizor juz mamy na prawie pol sciany :), do tego oczywiscie jego najwieksza
            milosc - gadzety GPS, nawiatory w samochodach, w telefonach. Niedlugo zartujemy
            sobie, ze podlaczy mnie do jakiegos gps-a, zeby wiedzial, w ktorym z pokoi
            wlasnie sie znajduje :))
            Faceci po prostu maja bzika na tym punkcie, wiec staraj sie go zrozumiec. W
            duzym stopniu zreszta Ty sama z tego wszystkiego korzystasz. Ja nie wyobrazam
            sobie juz zycia bez elektroniki, dlatego nigdy nie bede besztac meza za te
            wszystkie wydatki.

            --
            anastazja g.
        • arieska Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 08.05.08, 15:11
          dziewczynka_do_bicia napisała:
          > Nie uswiadamiam go ze mam "milion piecset sto dziewiecet" balsamow, kremow,
          > serów ???:lol: (liczba mnoga od "serum" tak bedzie brzmiec?

          Slowa serum w ogole sie nie odmienia:
          so.pwn.pl/lista.php?co=serum
          Znalazlam wprawdzie jakis slownik, ktory podaje inna wersje, ale jak dla mnie
          PWN to "marka" najbardziej wiarygodna.
          • kres.nocy Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 13.05.08, 20:20
            > Slowa serum w ogole sie nie odmienia:
            > so.pwn.pl/lista.php?co=serum
            > Znalazlam wprawdzie jakis slownik, ktory podaje inna wersje, ale jak dla mnie
            > PWN to "marka" najbardziej wiarygodna.

            Czasem zamiast w sieci warto przejsc sie do biblioteki ;>

            Slowo "serum" odmienia sie tak jak liceum czy muzeum czy forum.

            Powie Ci to zarowno Miodek, Bralczyk jak i Markowski.
            • dziewczynka_do_bicia Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 15.05.08, 21:24
              tzn jak?
              jedno forum- dwa fora, wiele forów
              1 muzeum - dwa muzea, wiele muzeów
              1 serum - dwa.... sera? wiele serów?????

              bo juz naprawde nie wiem
    • praktycznamysz Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 07.05.08, 01:39
      Mój mąż wie, ile wydaję na kosmetyki, sam często coś mi kupuje, więc nie jest
      zszokowany, że byle kosmetyk z wyższej półki potrafi kosztować 100-200 zl, choć
      na początku robiło to na nim spore wrażenie, na szczęście szybko mu przeszło.
      Jego gadżety do komputera, samochodu czy aparatów, gry, wielofunkcyjne cosie do
      czegośtam ;-) kosztuja znacznie więcej - zarabia na nie, więc kupuje, co chce,
      ja robię to samo. Szczerze cieszę się, że nie patrzy mi na ręce i nie domaga
      się, żebym używała tylko kremu Nivea, bo jest tani. Gdyby miało go boleć to, ile
      kosztują kupowane przeze mnie rzeczy, po prostu nie mówiłabym mu o tym, bo po co
      ma się denerwować.
      • omniabulgari Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 07.05.08, 10:16
        Wie i sam często chętnie mi kupuje bo wie ile radości mi dają
        kosmetyki, taki mój bzik. Sam używa wyższej pólki i chyba nie wie
        nawet że są kosmetyki za naprawdę niewielkie pieniądze.
        • kasiaj_siwunia Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 08.05.08, 00:22
          mój też wie o moim kosmetycznym bziku i czasem jakiś mój szlony
          zakup także zrefunduje. ;) także jakies nikłe infrmacje o cenach do
          niego docierają.
    • kimmie_baby Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 07.05.08, 10:20
      przecież oni myślą, że to jest wszystko naturalne. jak możesz tak
      kogoś traumatyzować, że tak nie jest? on myślał, że Ty masz takie
      fajne rzęsy a tutaj buch! 20 złotych a nie rzęsy. mężczyźni to się
      po takich wyprawach sklepowych leczą. on nie myśli o tym, co Ty
      wydałaś ale o tym ile on wyda na psychologów, żeby teraz przyjść do
      siebie.
    • madziaq Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 08.05.08, 14:09
      Wiedzą :) Tzn znają rząd wielkości - nie zwierzam się co do złotówki. Z resztą
      ja często sama do końca nie wiem ile wydałam. Wiem, że balsam do ciała kosztuje,
      dajmy na to, między 15 a 30 zł, ale czy to jest 17.50 czy 22.40, to nie
      rejestruje, a paragon wywalam zaraz po wyjściu ze sklepu :)
    • arieska Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 08.05.08, 15:23
      Moja kasa to moja sprawa, nikomu sie nie tlumacze ile i na co wydaje. Gdybym
      (odpukac) trafila na sknere, ktory lazi za mna i komentuje to dlugo by ta
      znajomosc nie trwala. Wcale nie jestem specjalnie rozrzutna, ale to, co opisuje
      autorka watku w glowie mi sie nie miesci. Generalnie wsrod facetow "moich" jak i
      po prostu kolegow panuje zorientowanie w temacie, sami nie uzywaja byle czego i
      maja swiadomosc cen.
      • angsong Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 08.05.08, 23:33
        moj uzywa kremu nivea i ma bardzo ladna cere.chociaz ja nie pracuje
        opiekuje sie 2 letnim synkiem.to ja mam karte i kupuje na co mam
        ochote nie musze sie tlumaczyc ale chetnie pokazuje co kupilam.moj
        tylko mowi byle ci starczylo do nastepnej wyplaty.ty dysponujesz
        pieniedzmi ale zeby starczylo na oplaty i jedzenie.
    • lookbill Wie, bo mnie sponsoruje ;) 09.05.08, 12:44
      Razem robimy zakupy, również te kosmetykowe
    • kaja004 Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 09.05.08, 19:54
      Jedynym mężczyzną w moim życiu(oile można to tak nazwac) jest mój
      ojciec ale on nie wie ile wydaje na kosmetyki i nigdy się nie
      dowie :P
      • fifi.only Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 09.05.08, 22:43
        mój wie i sam mnie namawia na np. puder estee lauder, wtedy kiedy
        chcę kupić isadore czy rimmel'a, Czasami mam wrażenie, że jego to
        bardziej cieszy niż mnie :D:D:D a tak poza tym, to razem kupujemy
        kosmetyki i wie o prawie... wszystkim
    • justa_79 Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 13.05.08, 19:02
      moi mężczyźni nie wiedzą, bo wydaję własne pieniądze, a nie ich.
    • gocha221 Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 13.05.08, 20:43
      Mój wie, bo często razem robimy zakupy, a ze kupuje za swoje, to nie muszę się
      tłumaczyć i wyliczać.
      Zresztą on też lubi dobre kosmetyki, więc zdaje sobie sprawę z cen.
    • mascota5 Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 13.05.08, 21:08
      Moj wie, czy nie , ale go to nie obchodzi. Sam mi zasugerowal Chanela
      kosmetyki i perfumy, poniewaz opakowanie, puderniczka to w moim
      ulubionym colorze czarnym.
    • mascota5 Re: Wasi mężczyzni wiedzą ile wydajecie na kosmet 13.05.08, 21:08
      Moj wie, czy nie , ale go to nie obchodzi. Sam mi zasugerowal Chanela
      kosmetyki i perfumy, poniewaz opakowanie, puderniczka to w moim
      ulubionym colorze czarnym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja