Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jest zly

11.05.08, 02:25
Robia to reklamy i fryzjerzy. Przyjdzie do fryzjera blondynka i
brunetka, to brunetka bedzie przekonywana do blondu, blondynka do
ciemnejszego koloru. Moze przynajmniej na pasemka dadza sie
przekonac?
Zmieniacie kolor wlosow, bo naprawde macie ochote, czy dajecie sobie
wmowic innym, ze Wasz kolor wlosow jest nie do konca dobry, ze w
innym byloby Wam lepiej?
    • iluminacja256 Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 11.05.08, 07:37
      Jako naturalnej blondynce nikt nigdy nie wmówi mi, z e wyglądałabym
      lepiej jako brunetka, albo ruda - nie jestem ślepa. Kazde takie
      nachalne przekonywanie ze strony fryzjera świadczy o tym, ze ten
      lokal nalezy opuścić szybkim krokiem.
      • rhodeisland Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 11.05.08, 09:12
        Mam wrazenie, ze wiekszosc kobiet dala sie przekonac, ze ich
        naturalny kolor nie jest wystarczajaco dobry. Wsrod Waszej rodziny,
        czy znajomych ile znacie kobiet, ktore nie farbuja wlosow? Ja nie
        znam zadnej.
        • croyance Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 11.05.08, 16:24
          Ja nie farbuje, ale mam ladny rudy.

          Rhodeisland, ale to, o czym piszesz, to jest przemyslana strategia:
          to samo jest z kosmetykami: linia kosmetykow opalajacych,
          brazujacych, samoopalaczy na Europe (jestes blada! musisz sie
          opalic!) - i linia kosmetykow wybielajacych (cholernie zreszta
          niezdrowych) na Afryke i Ameryke Pld (ciemna skora jest
          nieelegancka! musisz sie wybielic!).
          Czytalam kiedy so tym artykul: haslem firm kosmetycznych jest
          WMOW LUDZIOM, ZE SA BRZYDCY
          a potem
          ZAPROPONUJ IM ROZWIAZANIE
        • ewamro Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 12.05.08, 02:24
          rhodeisland napisała:
          Wsrod Waszej rodziny,
          > czy znajomych ile znacie kobiet, ktore nie farbuja wlosow? Ja nie
          > znam zadnej.

          W mojej rodzinie (od strony matki) kobiety farbują włosy kiedy zaczynają siwieć
          - i wybierają naturalny kolor. Wszystkie prezentujemy ten sam typ urody: jasna
          karnacja, ciemne oczy, ciemne brązowe włosy, bardzo ciemna oprawa oczu. Nigdy
          żaden fryzjer nie wspominał mi nawet o "konieczności" zmiany koloru.
        • pianazludzen niefarbowanie wlosow 13.05.08, 08:18
          > czy znajomych ile znacie kobiet, ktore nie farbuja wlosow? Ja nie
          > znam zadnej

          mieszkam w niemczech i tu farbowanie wlosow przez mlode kobiety, a nawet przez
          siwe osoby nie jest zbyt popularne. Na ok 20 kobiet w mojej pracy wlosy ma
          zafarbowane jakies 2, powaga. Ja tez nie farbuje.
    • li_lah Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 11.05.08, 09:45
      zgadzam sie. polowie albo i nawet 3/4 ufarbowanych kolezanek mam ochote
      powiedziec ze wygladaja fatalnie. po pierwsze w wiekszosci wypadkow te pasemka
      wygladaja strasznie,,,jak brudny mop, po drugie wiekszosc dziewczyn nie ozywia
      koloru tylko drastycznie go zmienia., co niestety najczesciej wogole nie pasuje
      im do urody. przyklad: kolezanka z roku ktora farbuje wlosy na baaaadzo ciemny
      brąz a ma jasno brązowe wlosy, jak odrastaja wyglada to jakby miala lysy placek
      na glowie. po drugie uzaleznila sie od solarium wiec skore na twazry ma juz tak
      zniszczona ze zal patzrec, po 3 nosi niedobrana fryzure..kiedys to byla ładna
      dziewczyna :(:(:(
    • ginny22 Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 11.05.08, 10:16
      E tam, ja twarda jestem i nikt mnie do zmiany koloru (zwłaszcza
      drastycznej) nie przekona, jeśli ja nie widzę powodu. Inna sprawa,
      że mój wyjściowy kolor (średni brąz) jest fajny, ale w rudościach
      moja twarz wygląda lepiej - sama to widzę.
      • lutea Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 11.05.08, 14:34
        ja mam naturalny, ciemny brąz i jest mi z tym dobrz. Do fryzjera
        chodze tylko w celu obciącia wlosow.......Nigdy nie farbowalam...i
        jak bedze juz kobieta w sędziwym wieku pewnie tez nie będe bo
        uwielbiam takie biale wlosy
        • anula36 Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 11.05.08, 14:55
          niestety jest jeszcze okres przejsciowy miedzy ciemnymi, a naturalna siwizna pani w sedziwym wieku.
          Mnie jakis moja naturalna czesciowa siwizna nie zachwyca i nie mam ochoty je prezentowac otoczeniu.Mysle ze wiele kobiet ma podobnie zlaaszcza po 30-tce.
    • iberia.pl Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 11.05.08, 16:13
      ja na szczescie jestem oporna i odporna na papke medialna,dobrze sie
      czuje w moim naturalnym kolorze i dlatego nigdy ich nie farbowalam
      :-).
    • madziaq Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 11.05.08, 16:23
      Farbowałam parę razy szamponami koloryzującymi na jakieś tam rudo-czerwone :) Na
      moich ciemnych włosach fajnie to wychodziło. Od dosyć dawna nie farbuję, chociaż
      teraz noszę się z zamiarem, żeby odrobinkę przyciemnić. Nikt mnie nigdy nie
      namawiał do zmiany koloru - ani fryzjer, ani znajomi, po prostu nikt.

      A co do kobiet nie farbujących włosów - wśród moich koleżanek (przedział wiekowy
      powiedzmy 22-27 lat) niewiele farbuje, raczej zauważam, że te co mają z natury
      proste włosy, robią trwałą, a te z kręconymi - prostują ;) Natomiast wśród
      starszych znajomych i rodziny 100% farbuje i ja się im nie dziwię. Kobieta z
      połową siwych włosów wygląda 10 lat starzej, dlatego "w pewnym wieku" wiele
      kobiet zaczyna farbować mniej więcej na swój naturalny kolor
    • lillyth Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 11.05.08, 18:23
      ja zawsze spotykałam się z odwrotną sytuacją. fryzjerzy hamowali
      moje ekstrawaganckie pomysły na kolor bardzo odległy od naturalnego,
      przekonując, że ciemnej blondynce nie będzie ładnie ani w czerni,
      ani w jasnym blondzie; najpierw ten pierwszy, a potem ten drugi
      kolor wydawał mi się jedynym dla mnie stworzonym. proponowano mi -
      na szczeście! - coś bardziej zbliżonego do mojego naturalnego
      odcienia.
      • red.cherry Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 11.05.08, 19:58
        Farbowałam włosy przez 10 lat. Przeszłam przez takie kolory jak:
        kasztan, rudy, ciemny i jasy brąz, blond na całości, blond z
        pasemkami, czerwone pasemka, itp. Ostatnio włosy zaczęły mi odrastać
        i stwierdziłam, że mój naturalny kolor (ciemny blond albo raczej
        średni blond)najbardziej do mnie pasuje, najlepiej pasuje do brwi,
        koloru oczu itd. Cieszę się, że wreszcie zmądrzałam i nie mam
        zamiaru farbować włosów. Zamiast tego postawiłam na zabiegi
        pielęgnacyjne, odżywki, maseczki itp.
    • magdaksp Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 11.05.08, 20:16
      nie karmić trolla!
      • sabriel Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 11.05.08, 20:38
        Farbuje bo chce, nikt mi nic nie wmawia.Miałam różne kolory.Mój naturalny to
        ciemny brąz.W tej chwili mam blond. I chyba już przy tym kolorze zostanę.
      • rhodeisland Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 12.05.08, 02:54
        A jesli bardzo glodny?
        • rhodeisland Powyzsze bylo odpowiedzia na niekarmienie trolla 12.05.08, 02:55
      • iberia.pl do magdyksp 12.05.08, 11:38
        magdaksp napisała:

        > nie karmić trolla!

        dlaczego uwazasz, ze kazdy watek tej autorki to prowokacja? Jak
        widac na tym przykladzie, ten watek jest calkiem ok.
        • magdaksp Re: do magdyksp 13.05.08, 00:46
          troll to troll i nawet jak pisze cos sensownego to nie warto go karmić bo jak
          widać zaczyna produkcje kolejnych bzdurnych tematow.
    • cala_w_kwiatkach Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 12.05.08, 01:21
      mam naturalny swoj kolor od ok. 3 lat, i nie bede juz farbowac, bo
      ogromnym minusem jest niszczenie wlosow, dlugo dochodzilam do swoich
      zdrowych
      a i tak teraz czasem mecze je prostownica:/
      przekonalam sie do swojego naturalnego koloru, chociaz od
      zakonczenia podstawowki rozjasnialam je i to mocno, dzis nie moge
      patrzec na zdjecia i te prawie biale wlosy z mlodosci;)
      wtedy widocznie wszyscy byli na tyle uprzejmi ze nikt mi nie
      powiedzial wprost zebym sie schowala;)
      nie farbuje wlosow, jeden klopot mniej, zero odrostow, jednolity
      koloryt, zamiast kase na farbowanie wydaje na zabiegi odzywcze
      • mamusia_karina Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 12.05.08, 08:04
        malowałam włosy sama dla siebie,niktmi nie doradzał nikt tez nie
        odradzał.Zazdroszcze dziewczynom pięknych pasemek,albo pieknych
        czerwieni.Nie maluje od ok.3 lat i wcale nie jest mi z tym
        dobrze,ale to koniecznosc,osłabiły mi sie wlosy po porodzie i ani
        ziółka,ani szampony ziołowe ani zadne cuda nie przywrocily ich do
        stanu przed ciązy.Pzdr.
      • red.cherry Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 12.05.08, 09:33
        cala_w_kwiatkach napisała:

        > mam naturalny swoj kolor od ok. 3 lat, i nie bede juz farbowac, bo
        > ogromnym minusem jest niszczenie wlosow, dlugo dochodzilam do
        swoich
        > zdrowych
        > a i tak teraz czasem mecze je prostownica:/
        > przekonalam sie do swojego naturalnego koloru, chociaz od
        > zakonczenia podstawowki rozjasnialam je i to mocno, dzis nie moge
        > patrzec na zdjecia i te prawie biale wlosy z mlodosci;)
        > wtedy widocznie wszyscy byli na tyle uprzejmi ze nikt mi nie
        > powiedzial wprost zebym sie schowala;)
        > nie farbuje wlosow, jeden klopot mniej, zero odrostow, jednolity
        > koloryt, zamiast kase na farbowanie wydaje na zabiegi odzywcze


        Zgadzam się. Farbowanie bardzo niszczy włosy, a odrosty są
        denerwujące. Postawiiłam na naturalny kolor i już nie mogę się
        doczekać, az całe odrosną.
    • lola211 Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 12.05.08, 17:09
      Mnie latwo nie zmanipuluja, nie farbuje wlosow poki co(choc za jakis
      czas pewnie bede juz musiala).Mam ladny ciemny kolor wlosow, zdrowe,
      blyszczace, po co psuc ten efekt? Ale faktycznie , posrod moich
      znajomych jestem jedyna kobieta, ktora nie wlosow nie farbuje.
    • nuova Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 12.05.08, 17:18
      Jestem typowym przykładem niepodręcznikowym - nie daję sie namówić reklamom ani
      fryzjerom :))
      Sama wiem, że mój kolor włosów -naturalny- jest najładniejszy od
      najcudowniejszej farby na rynku :) Podkreślam naturalny kolor moich włosów i
      wiele osób zwraca na nie uwagę. Nie potrzebuję papalaniny marketingowców którzy
      muszą opchnąć swoje produkty.
    • kasiaba1 Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 12.05.08, 17:32
      No mi się bardzo mój naturalny kolor podoba i pasuje... A jednak
      farbuję włosy bo coraz więcej mam siwych niteczek :(
      A nie jestem taka znowu leciwa ;)
      Dobieram farbę zbliżoną do mojego naturalnego koloru (ciemny brąz).
      Taka ciekawostka- moja mama kiedy osiwiała całkowicie (po 40)
      orzekła:"no to w końcu mogę być blondynką" i na taki kolor się
      farbuje i dobrze jej z tym, przedtem miała ciemne włosy, które jak
      wiadomo ciężko przefarbować na blond.
    • miriam_73 Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 12.05.08, 21:52
      Nigdy mi nikt niczego nie wmawiał. Co za szczęście. A farbuje włosy od lat już
      kilu poniewaz bardzo wcześnie, jeszcze przed 30-ką zaczęły mi mocno siwieć
      włosy. Mam od lat dobrany kolor zblizony do mojego naturalnego odcienia włosów.
    • justa_79 Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 13.05.08, 07:48
      współczuję, że masz fryzjerów naciągaczy. mnie jeszcze ani razu żaden fryzjer
      nie próbował namówić do zmiany koloru. idąc do fryzjera, dokładnie wiem, czego
      chcę i mu to mówię. sama najlepiej wiem, w czym dobrze wyglądam.
    • papryczka_ag Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 13.05.08, 12:28
      Ja akurat bardzo lubię zmieniać kolor włosów ale nikt mnie nigdy na
      to nie namawiał. A znajomych niefarbujących mam dziesiątki.
      • kashakar33 Re: Wmawianie kobietom ze ich naturalny kolor jes 13.05.08, 12:40
        U mnie jest na odwrót: mój fryzjer powiedział, że mam bardzo ładny (naturalny)
        kolor włosów i nie powinnam ich farbować. Tak też robię - trzymam się swego
        ciemnego brązu. A to, czy ów kolor jest obecnie "trendy", czy nie - zupełnie
        mnie nie obchodzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja