Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow.

12.05.08, 03:10
Zwiazkow z mezczyznami mam na mysli.
Kobieta, ktorej zycie obraca sie glownie wokol ciuchow i
pielegnowania urody, nie jest interesujacym partnerem dla mezczyzny.
Poczatkowa fascynacja jest zastapiona irytacja, facet dochodzi do
wniosku, ze ma do czynienia z istota bardzo ograniczona, ktora
oprocz swojego wygladu nie ma zadnych zainteresowan.
To dotyczy takze malzenstw. Kobieta najpierw skupia sie na wlasnym
wygladzie, potem na dziecku. W pewnym momencie zdaje sobie sprawe,
ze jej malzenstwo nie istnieje, ale nadal nie rozumie co sie stalo.
Nie przeraza Was tez ile czasu i pieniedzy poswiecacie na kupno
kosmetykow i wyprobowywanie ich na sobie.
Ile z nich naprawde poprawia nasz wyglad?
Jestesm za zaakceptowaniem siebie takimi jakie jestesmy za wyjatkiem
rzeczy, ktore naprawde nam przeszkadzaja i przez to przygnebiaja.
Trudno jednak zauwazyc moment gdy te zabiegi upiekszajace
przeradzaja sie w obsesje.
Jestem za naturalnym kolorem wlosow i skory, nie przekluwaniem jej,
nie "ozdabianiem" tatuazami. Oprocz tuszu, blyszczyka do ust i
korektora wiekszosci kobiet nie potrzeba wiecej.
Co sadzicie?
Kolejny moralizatorski post zgorzknialej starej kobity?
    • womensright2shoes Re: Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow 12.05.08, 03:51



      > To dotyczy takze malzenstw. Kobieta najpierw skupia sie na wlasnym
      > wygladzie, potem na dziecku. W pewnym momencie zdaje sobie sprawe,
      > ze jej malzenstwo nie istnieje, ale nadal nie rozumie co sie stalo.

      Małżeństwo nie jest równoważne z istnieniem dziecka, pielęgnowanie
      siebie (wewnętrznie i zewnętrznie) jest równie ważne jak dbanie o
      potomstwo, powiem więcej- małżeństwo może "przestać istnieć" z
      wypielęgnowanym potomkiem + zaniedbaną matką. Cały ten fragment kupy
      się nie trzyma.
      -

      > Nie przeraza Was tez ile czasu i pieniedzy poswiecacie na kupno
      > kosmetykow i wyprobowywanie ich na sobie.

      Nie. Za to przerażają mnie ciemne lochy.

      > Trudno jednak zauwazyc moment gdy te zabiegi upiekszajace
      > przeradzaja sie w obsesje.

      Już to widzę oczami wyobraźni...ten dziki szał wklepywania!

      > Kolejny moralizatorski post zgorzknialej starej kobity?

      Nie. Marna i pseudo socjo-psychoanaliza...
      • rhodeisland Zgadzam sie! 12.05.08, 06:05
        • alanis11 Re: Zgadzam sie! 12.05.08, 08:33
          a ja nie, nalezy zadac sobie pytanie czym jest obsesja ,nie sądze by
          wiele kobiet było faktycznie zaburzonych i żyło samymi kremami,i
          jedyne o czym mozna z nimi pogadac to wyzszosc pudru clinique nad
          shiseido,wpadasz w jakies skrajnosci ,jest pewnie grupa kobiet np
          wizazystki /kosmetyczki których pasją zyciową a zarazem zawodem jest
          powyzsze wiec opowiadaja o swojej pasji, pracy tak samo jak
          pielegniarka opowiada rodzinie o ilosci pacjentów na jej
          oddziale .natomaist jesli chodzi o zwykłe kobiety wyobraz sobie ze
          te bardziej zadbane wypielegnowane (mowie o czynach nie słowach wiec
          o tych co ze sobą faktycznie cos robią bez gadania o tym)są
          traktowane przez otoczenie lepiej ,w swoim miejscu pracy -bo
          wyglądają bardziej profesjonalnie , przez męzszczyzn zwłaszcza przez
          swojego który cieszy sie i ma satysfakcje ze jest przy nim zadbana
          babka z klasą a nie zapuszczony pasztet co wiecej miłosc w
          malzenstwie rozkwita kiedy widzimy ze po xlatach tej drugiej stronie
          chce sie jeszcze dla nas starac,chce sie dobrze wygladac ,dbac o
          siebie
      • jestem.najlepsza :))) 12.05.08, 13:06
        Już to widzę oczami wyobraźni...ten dziki szał wklepywania! hehehe dobre :)
    • bezchmurna_ksiezycowa_noc Re: Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow 12.05.08, 09:06

      > Kobieta, ktorej zycie obraca sie glownie wokol ciuchow i
      > pielegnowania urody, nie jest interesujacym partnerem dla mezczyzny.

      Ja znalazlam sobie bogatego meza, ktory dal mi mozliwsc wyboru, czy chce
      pracowac. Postanowilam nie pojsc do pracy. Maz juz zabepieczyl moja przyszlosc,
      gdybys wyjechala z pytaniem "A co jesli w przyszlosci...?" Wiadomo, roznie moze
      sie stac.
      W dodatktu musze ci powiedziec, ze dla mojego meza bardzo wazne jest, zebym byla
      zawsze peikna, pieknie ubrana wylacznie w markowe ciuchy. On chce, zeby wszyscy
      koledzy mu zazdroscili takiej zony. Nie dosc, ze piekna z natury, to jeszcze
      ubrana na poziomie, wypielegnowana, wyperfumowana.

      > Poczatkowa fascynacja jest zastapiona irytacja, facet dochodzi do
      > wniosku, ze ma do czynienia z istota bardzo ograniczona, ktora
      > oprocz swojego wygladu nie ma zadnych zainteresowan.

      Ja na czas i pielegnacje poswiecam czas, gdy maz jest w swojej firmie. W tym
      czasie dbam o siebie, chodze na zakupy, bo mam do dyspozycji karty kredytowe
      meza. Jestem oczywiscie z dzieckiem, ale mam na stale do opieki nad dzieckiem
      nianie, ktora zawsze jest z nami. Domem i gotowaniem zajmuje sie gosposia, wiec
      maz ma dom idealnie posprzatany i ugotowane smaczne dania.
      Gdy maz wraca z pracy spedzamy wspolnie czas. Mamy wiele wspolnych zainteresowan
      - golf, tenis, fizyka kwantowa, literatura, dobre kino, teatr, malarstwo
      surrealistyczne. Ja w dodatku pisze moja pierwsza powiesc, wiec nie sadze, zebym
      dla meza byla istota ograniczona;-).
      Wszystkim kobietom zycze, aby mialy takie zycie, jak ja.
      Zgodze sie z toba, co do jednego - tez nie podobaja mi sie tatuaze i piercing,
      sama bym nigdy sobie czegos takiego zafundowala.
      • red.cherry Re: Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow 12.05.08, 09:29
        Nie rozumiem dlaczego dla autorki tematu kobiety dzielą się na
        niezadbane i mądre oraz zadbane i głupie. Znam wiele wykształconych
        i inteligentnych kobiet, które po prostu lubią dbać o siebie. Co z
        tego, że czasem pogadają z przyjaciółką czy facetem o kremie i
        perfumach? I druga sprawa to, że kobieta modnie się ubiera i maluje
        nie ma związku z jej inteligencją, wykształceniem itp. Kobieta
        lubiąca dbać o swój wizerunek nie musi być pustą lala mówiącą 24 h o
        tipsach. Zresztą chyba mamy inny sposób postrzegania niektórych
        kwestii. Dla mnie kobieta zadbana, to nie blond lala po solarium, z
        tipsami, w różowej bluzeczce, białych kozaczkach i ze złotą torebka.
        Dla mnie kobieta zadbana to: ubrana modnie a zarazem klasycznie,
        czyli np. czarne szpilki, kobieca sukienka w kolorze innym niż
        wściekło różowy lub w ładnym kostiumie, eleganckich spodniach,
        umalowana z klasą, tzn. bez samoopalacza i sztucznych rzęs. Ja
        wielką wagę przywiązuję do makijażu i ubrań, a mam wiele
        zainteresowań , które dzielę z moim partnerem, np. muzyka (oboje
        gramy na instrumentach), kulinaria (uwielbiamy razem przygotowywać
        nowe dania), spacery, lubimy te same filmy i podobną muzykę. Oprócz
        tego ja interesuję się literaturą i językami obcymi, piszę wiersze i
        teksty piosenek, ćwiczę aerobik , itd. Jak widać mam mnóstwo
        zainteresowań, a jednocześnie dbam o siebie.
    • madziaq Re: Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow 12.05.08, 09:56
      Osobiście nie poświęcam jakoś dramatycznie dużo czasu na kupowanie tudzież
      wcieranie, wklepywanie itp kosmetyków, jak również nie przyszłoby mi do głowy,
      żeby na ten temat rozmawiać z mężem (chyba że na zasadzie "wiesz, gdybyś miał
      problem z prezentem dla mnie na gwiazdkę, to te perfumy są fajne" ;)) Na
      wykonanie makijażu poświęcam w porywach 10 minut rano, bo na więcej nie mam
      czasu, no chyba że szykuję się na wielkie wyjście. Ale mimo to nie
      powiedziałabym o sobie, że jestem minimalistką.

      Mam wrażenie, że dzielisz kobiety na takie, które non stop myślą i mówią o
      kosmetykach i do tego się ogranicza ich świat i takie, które są minimalistkami
      pod tym względem. Ale jest jeszcze mnóstwo stanów przejściowych, albo sytuacji
      nietypowych, np kiedy kobieta ma obiektywnie problem ze skórą i siłą rzeczy musi
      o nią bardziej dbać i więcej czasu na to poświęcać.
    • goblin.girl Re: Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow 12.05.08, 12:16
      rhodeisland napisała:
      > Jestesm za zaakceptowaniem siebie takimi jakie jestesmy za wyjatkiem
      > rzeczy, ktore naprawde nam przeszkadzaja i przez to przygnebiaja...
      Oprocz tuszu, blyszczyka do ust i
      > korektora wiekszosci kobiet nie potrzeba wiecej.

      A jak to się ma do postulowanego przez Ciebie w innym wątku usuwania owłosienia
      z twarzy, żeby makijaz lepiej leżał ;)? Trochę jest sprzecznosci w tym, co piszesz.
    • jestem.najlepsza Nie zgadzam sie:) 12.05.08, 13:04
      Uwielbiam o siebie dbać, lubie robić zabiegi kosmetyczne mojej mamie , bratu czy chłopakowi. kosmetyki to moje hobby.( Zeby nie było obok wielu innych tych ''uduchowionych'' lol , nie moge sie powstrzymac. Wszystko w kwestii dbania o siebie jest ok jezeli nie zaburza innych sfer zycia :)
    • ensoleillement Re: Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow 12.05.08, 13:24
      rhodeisland, to Ty masz spory problem, nie wiem czy nie obsesję- napisz skąd
      jesteś podrzuce Ci telefon sprawdzonego psychologa.
    • sabriel Re: Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow 12.05.08, 13:53
      Zdrowy rozsądek wskazany jest we wszystkim.
      Lubię kosmetyki, lubię dbać o siebie ,ale nie przesłania mi to
      innych spraw.Farbuję włosy(rozjaśniam), mam przekłute uszy,używam
      nie tylko tuszu i błyszczyka.Nie oznacza to,że mam obsesje lub nie
      akceptuje siebie.
      Czasu tak wiele na pielęgnację nie poświęcam. Nieco gorzej jest z
      kasą.Ale dlaczego mam sobie żałować.Przecież zarabiam na siebie.
    • iberia.pl Re: Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow 12.05.08, 14:32
      generalnie sie zgadzam,z makijazem nie przesadzam-nie mam takiej
      potrzeby po prostu.

      Rozumiem:wielkie wyjscie:sylwester, bal itd.-wtedy faktycznie
      mocniejszy makijaz dobrze dobrany jest na miejscu.

      Ale moge zrozumiec, ze niektore kobiety (jakis maly%) bez makijazu
      wyglada na tyle koszmarnie, ze mocna tapeta jest wskazana.
      Ani to moralizatoskie ani zgorzkniale:-).
    • fantastic_marcepan Re: Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow 12.05.08, 22:01
      Stara zasada im mniej tym lepiej akurat w pielegnacji urody swietnie
      sie sprawdza. Nakladanie maseczek, ser, baz, podkladow i kremow to
      bombardowanie skory . Bomba chemiczna kiedys wybuchnie a zgliszcza
      trudno odbudowac
      • przeciwcialo Re: Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow 13.05.08, 09:17
        Moja mama całe zycie smarowała się zwykłym kremem Nivea- żadnych
        toników, maseczek, filtrów. Ma 65 lat i cere praktycznie bez
        zmarszczek, żadnych przebarwień. Rozmawiałam niedawno z
        dermatologiem o fenomenie tego kremu i powiedział mi że dzisiejsza
        moda na dziesiatki kosmetyków odbija się na cerach pacjentek
        niekorzystnie. Potem na 2-3 zaleconych dermokosmetykach ich cery
        wracaja do stanu prawie idealnego. Skromność w pielegnacji akurat
        popłaca.
    • 18_lipcowa1 Re: Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow 12.05.08, 22:55
      dbanie o siebie i wyprobowywanie nowosci nie oznacza od razu ze
      kobieta nie ma nic ciekawego do powiedzenia
      ja lubie kosmetyki, kupowac, wachac, testowac, mam ich,,,,w sumie
      ciezko stwierdzic, czy duzo czy malo - jesli chodzi o makijazowe
      (podklad, puder, roz, tusz, blyszczyk) sporo mazidel, zeli ale to
      idzie dosc szybko.
      Jednak nie spedzam zycia w lazience, potrafie w mig sie wyszykowac,
      prysznic, mycie glowy i malowanie czasami zajmuje mi rekordowo malo
      czasu,
      Mysle ze na tylko Ci sie wydaje ze dziewczynom kreci sie swiat w
      okolo tego bo jest to forum tematyczne i o niczym innym sie tu nie
      rozmawia.
      Ja moge wiele powiedziec i napisac na temat roznych mazidel, ale
      naprawde nie przywiazuje do nich za wielkiej wagi. Grunt to dbac
      systematycznie o siebie, wtedy nie trzeba spedzac godzin w lazience.

      Farbuje wlosy, maluje sie, opalam- lubie siebie taka lekko
      poprawiona no i nie wiedzialam kobiety ktora wyglada lepiej bez
      makijazu niz z makijazem.
      • 18_lipcowa1 Re: Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow 12.05.08, 22:59
        aha no i dla mojego zwiazku i dla mnie jest dobre to kiedy jestem
        zadbana bo jestem wtedy zadowolona, czuje sie piekna i odczuwa to
        tez moj maz- nie marudze, nie wstydze sie itp.
        Nie zabiera to nic z naszego wspolnego czasu.
        Co do kasy- stac mnie, na wszelkie kosmetyki, wszelkich firm- po to
        pracuje wlasnie, by sobie nie zalowac.
    • justa_79 Re: Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow 12.05.08, 23:35
      rhodeisland napisała:
      > Kolejny moralizatorski post zgorzknialej starej kobity?

      trafiłaś w sedno. zadziwiające, ile trollowatych wątków można wymyślić.
    • magdaksp Re: Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow 13.05.08, 00:45
      nie karmić trolla!!!
      • alicjamiodek Re: Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow 13.05.08, 04:48
        Dziewczyny, serdecznie wam wspolczuje tej super pijawy:)
        Niestety, to nie troll - to prawdziwa osoba, pelna obsesji i agresji.
        • minniemouse Re: Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow 13.05.08, 09:01
          zniknela zettrzy a pojawila sie rhodeisland.. ciekawe.

          Minnie
        • rhodeisland Re: Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow 14.05.08, 03:22
          Hobby alicji to wyszukiwanie moich watkow, udawanie milej na forach
          oprocz jednego gdzie pokazuje jak potrafi byc antypatyczna.
          Proponuje przeczytanie jej postow z forum Polki w Stanach gdzie
          wyzywa forumowiczki.
          • alicjamiodek Re: Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow 14.05.08, 03:31

            TY rondel jestes wszedzie, wcale cie nie trzeba wyszukiwac:)))

            I prosze prosze jaka jestes popularna:)))


            ensoleillement 12.05.08, 13:24 Odpowiedz
            rhodeisland, to Ty masz spory problem, nie wiem czy nie obsesję- napisz skąd
            jesteś podrzuce Ci telefon sprawdzonego psychologa.
    • czarodziejka87 Re: Minimalizm dobry dla nas, portfela i zwiazkow 13.05.08, 11:11
      Lubie dbac o siebie, lubie testowac nowe kosmetyki, lubie forum
      Uroda. I nie sadze aby bylo w tym cos zlego.
      Mysle, ze jak zauwazyly inne Dziewczyny, w swoim poscie wspominasz o
      skrajnych typach kobiet i ja siebie odnajduje gdzies pomiedzy.
      Lubie czuc sie piekna, sexy i zadbana, a aromaterapeutyczne kapiele,
      lekki makijaz, czy nowe perfumy na pewno to ulatwiaja.
      Robie to wszystko dla siebie, co nie oznacza ze nie zostaje
      zauwazona przez otoczenie, w tym przez mojego Faceta ;) Wiem, ze mu
      sie podobam. Czesto dostaje komplementy na temat miekkich,
      pachnacych włosow, pieknego zapachu skory itp.
      Uwazam, ze przesada w zadna strone nie jest dobra i na pewno blizej
      mi do minimalizmu. Nie chodze do solarium, nie tatuuje ani nie
      piercinguje ciala, nie uzywam baz pod podklad, tuszu do rzes, cienie
      bardzo sporadycznie, szminki moga dla mnie nie istniec. Ale to juz
      naprawde kwestia bardzo indywidualna.
      Pozdrawiam wszystkie Pieknosci na Forum :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja