Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czerniakiem?

27.05.08, 03:43
Opalajac sie pod prawdziwym sloncem albo co jeszcze gorsze w
solarium?
Opalenizna jest oznakiem zniszczenia skory. Nie ma czegos takiego
jak "zdrowa".
Przeczytalam z przerazeniam watek o przebarwieniach po solarium.
Jasna skora jest piekna.
    • enith Pytanie jest bez sensu... 27.05.08, 08:16
      To tak, jakby pytać czemu ludzie palą papierosy ryzykując raka płuc lub krtani, czemu jedzą niezdrowe wysokoprzetworzone jedzenie, narażając się na zawał serca, czemu jeżdżą bez pasów bezpieczeństwa, ryzykując śmierć w wypadku itd. Robią to z tych samych względów - nie zależy im na zdrowiu, nie myślą o tym, a może liczą, że akurat ich nieszczęście nie spotka. Zresztą, o ironio, są przypadki czerniaka u osób, które nigdy nie były poddane nadmiernej ekspozycji słonecznej, i vice versa, osób opalających się zawsze i wszędzie, zdrowych do późnej starości (moja babcia całe życie się opalała - ma 78 lat, troszkę zmarszczek i żadnych przebarwień, skubana).
      • goblin.girl Re: Pytanie jest bez sensu... 27.05.08, 09:39
        >Zresztą, o ironio, są przypadki czerniaka u osób, które nigdy nie były poddane
        nadmiernej ekspozycji słonecznej,i vice versa, osób opalających się zawsze i
        wszędzie, zdrowych do późnej starości (moja babcia całe życie się opalała - ma
        78 lat, troszkę zmarszczek i żadnych przebarwień, skubana).

        wiadomo, że na czerniaka bardziej narażone są osoby z jasnym fototypem, ludzie z
        północy Europy bardziej niz z południa, natomiast ludzie pracujący na wolnym
        powietrzu są bardziej odporni niż pracujący w zamkniętych pomieszczeniach.
        Pracujący, to ważne, nie smażący się plackiem. Można zaryzykować twierdzenie, ze
        umiarkowana, z przerwami ekspozycja na słońce może zmniejszać ryzyko. Natomiast
        osoby nadużywające słońca na pewno narażają się na większe prawdopodobieństwo
        zachorowania. Trochę na zasadzie "mała dawka wzmacnia, duża zabija". Co do
        starzenia sie skóry, tez dużo zależy od genów i od innych czynników - życie w
        mało skażonym środowisku, odżywanie, tryb życia, unikanie stesów. Też wiem, że
        kobiety mieszkające na wsi, pracujace całe zycie na powietrzu mają czasem do
        późnego wieku ładną cerę; natomiast non stop widuje dziewczyny o twarzach mniej
        lub bardziej postarzonych opalaniem w solarium. znam też osobę, która całe życie
        chroniła sie przed słońcem i niestety w młodym wieku zachorowała na czerniaka.
        Wszystko jest dla ludzi, ale nie wbrew własnemu organizmowi.
    • takjakmam Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 27.05.08, 09:45
      a ta znowu swoje...
      • shine_eyes to nie wątek jest bez sensu ale utorka wątku 27.05.08, 09:51
        • shine_eyes Re: to nie wątek jest bez sensu ale utorka wątku 27.05.08, 09:52
          autorka**** poprawiam się;)
    • madziaq Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 27.05.08, 10:49
      A dlaczego ty masz z tym taki problem, że inni sie opalają? Życie jest szkodliwe
      ;-) Połowa jedzenia jest szkodliwa, bo ma nasycone tłuszcze, dużo soli,
      konserwanty itp. Powietrze, którym oddychamy, jest szkodliwe, bo zawiera jakieś
      tam trujące gazy ze spalin. Alkohol jest szkodliwy z wiadomych przyczyn.
      Niektóre kosmetyki (np do farbowania włosów) są szkodliwe, bo je mogą wysuszyć.
      Itd...

      Ja nie mówię, że trzeba się usmażyć na skwarka, ale od przebywania na słońcu w
      ciepły dzień przy użyciu odpowiednich filtrów nikt jeszcze nie umarł. jakby tak
      chcieć wszelskiej szkodliwości uniknąć to trzeba by prawie nic nie jeść (albo
      żywić się jakimiś korzonkami z ekologicznych plantacji ;)) absolutnie nie pić
      alkoholu, nie wychodzić z domu, jeśli się mieszka w mieście (bo spaliny ;)), nie
      farbować ani nie stylizować włosów, bo się zniszczą, w ogóle prawie niczego nie
      robić. A i tak na coś się umrze :P
    • justa_79 a dlaczego Ty nie boisz się botoksu? n/txt 27.05.08, 12:26

      • rhodeisland do justy o botoksie 28.05.08, 20:57
        Bo uzywany w odpowiedni sposob ma bardzo niskie ryzyko powiklan.
        Wygladza skore.
        Slonce i solarium powoduja utrate jej elastycznosci, przebarwienia,
        czerniaka.
        • baba06 Re: do o botoksie 29.05.08, 08:26
          > Bo uzywany w odpowiedni sposob ma bardzo niskie ryzyko powiklan.
          > Wygladza skore.

          Niedawno czytałam artykuł o botosie,że jednak to co kiedyś wykluczano teraz jest
          nie wykluczone, czyli,że istnieje prawdopodobieństwo przedostawania się botoksu
          do mózgu:( i rozprzestrzeniania się w organizmie:( brr
          • justa_79 Re: do o botoksie 29.05.08, 10:14
            baba06 napisała:
            > istnieje prawdopodobieństwo przedostawania się botoksu
            > do mózgu

            to by wiele wyjaśniało ;)
      • murya Re: a dlaczego Ty nie boisz się botoksu? n/txt 29.05.08, 07:51
        Justa_79 napisla < dlaczego Ty nie boisz się botoksu?>

        Dobre:)))
    • zuzek85 Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 27.05.08, 16:15
      można się opalać ale najważniejsze jest, aby robić to z głową i dbać
      odpowiednio o swoją skórę.jesli stosujesz odpowiednie filtry to nic
      ci się przecież nie stanie.
    • happy_time Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 27.05.08, 16:50
      rhodeisland napisała:

      > Opalajac sie pod prawdziwym sloncem

      a można pod sztucznym?
    • lookbill Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 27.05.08, 17:01
      "Opalajac sie pod prawdziwym sloncem albo co jeszcze gorsze w
      > solarium?"

      Masło maślane.
      Każdy robi ze swoją skórą, co chce.
      Dzięki temu my- osoby chroniące swoją skórę przed opalenizną
      wyróżniamy się dobrym stanem skóry, wyglądamy młodziej niż
      zgrillowane kobiety. To chyba dobrze, prawda? :)
      • agiee1988 Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 27.05.08, 17:14
        opalanie sie jest przekazywane z pradziada na dzieci

        nie korzystam z solarium bo szkoda mi pieniedzy na cos co moge
        zrobic za darmo, a po drugie nie bylam tam i nie wiem jak mam sie
        zachowac. tak czy inaczej nie da rady sie nie opalic, chyba ze bys
        musiala na okres wakacyjny siedziec w domu i am jesli juz musialabys
        byc zakryta od stop do glowy a przy 30 stp byloby strasznie potliwie


        przybrazowiona nie pomaranczowa opalenizna jest fajna i ladna
        • estraq Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 27.05.08, 17:29
          agiee, jest jeszcze opcja: 'wysoki filtr przeciwsłoneczny'.
          • magdaksp Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 27.05.08, 17:51
            karmicie trolice!
    • renia_tm Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 27.05.08, 18:08
      Pewnie,ze opalona skora jest ladna ale czy opalana skora bez zabezpieczania
      rownie ladna bedzie za kilka lat?szczerze w to watpie... i naprawde bardzo sie
      dziwie,ze nie nosicie na plaze kremow z filtrami.nie sa to przeciez drogie
      rzeczy i mysle,ze warto wainwestowac 30 zl w ladna,zdrowo opalona skore :)
      • sloneczna.dziewczyna Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 27.05.08, 18:13
        "i naprawde bardzo sie dziwie,ze nie nosicie na plaze kremow z
        filtrami."

        A kto nie nosi na plażę kremów z filtrami?
        • agiee1988 Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 27.05.08, 18:33
          oj przepraszam, zapomnialam o kremam napisac, ale myslalam ze to jest
          oczywiste(ale autorka sobie jeszcze cos pomysli). ja na kremy przeznaczam mniej
          niz 30 i mniej niz 20. dla mnie odpowiednia cena kremu/mleczka/ sprayu do
          opalania to 10-15 zl zl, ale jak sie nie ma duzo kesz to sie kupuje tani kosmetyk.
          mozna tez uzyc oliwke dla dzieci czy do olej do smazenia (ale sie smierdzi
          frytka, niestety wiem bo przetestowalam wielokrotnie) :)

          a jak sie nie mialo nic do opalania to jeszcze po pustym op. po sprayu nalewalo
          sie wody i sie na sloncu psikalo. jak czuc bylo goraco to ponownie ..psik

          zawsze jak wyjezdzalam na kolonie/oboz to mialam w zanadrzu kremik czy cos do
          opalania i lezalam od sniadania do obiadu (3 godz) i od obiadu do kolacji(ok 5
          godz) na sloneczku i sie opalalam czy tez kapalam w morzu.
          rok temu nie opalalam sie na plazy (w usa , siostra chciala mnie zabrac i nie
          zabrala) wiec musialam sie ogrodkiem nacieszyc ;/
          a w tym roku wyjazdow nie planuje i napewno tata mnie nie pusci na tydzien czy
          iles dni, to chociaz rzeczka zostaje


          tak... wlasnie odkrylam ze na polce mam pelny balsam po opalaniu,
          przeterminowany 3 lata. myslicie ze sie nada jeszcze?
          • lookbill Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 27.05.08, 18:43
            Ja używam na każde wyjście krem Solecrin Iwostin SPF 50+ dzięki
            forumowej koleżance pt. Justa_79 :)
            Cena tego kremu jest rozsądna biorąc pod uwagę, że zawiera filtry
            fotostabilne.
            • justa_79 Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 27.05.08, 19:09
              cieszę się, mam nadzieję, że dobrze Ci służy :)
              • lookbill Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 28.05.08, 10:49
                To był naprawdę dobry wybór :)
                Jest dość lekki i dobrze się rozprowadza na twarzy. Jestem bardzo
                zadowolona :)
            • magdaksp Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 27.05.08, 19:31
              ostatnio w gw były robione testy kosmetyków do opalania i wiekszosc miala filtry
              nizsze niz napisane to bylo na opakowaniu czesc wogole do niczego sie nie
              nadawala.z tego co pamietam najlepiej wypadla nivea
          • madziaq Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 28.05.08, 09:34
            OLEJ DO SMAZENIA??? :D
            No powiem Ci, że na to bym nie wpadła, mimo najlepszych chęci :D

            > a jak sie nie mialo nic do opalania to jeszcze po pustym op. po sprayu nalewalo
            > sie wody i sie na sloncu psikalo. jak czuc bylo goraco to ponownie ..psik

            Nie wiem czy wiesz, ale kosmetyki do opalania nie służą do tego, żeby ci nie
            było gorąco tylko żeby ochronić skórę przed promieniowaniem UV. Z tego powodu
            woda w opakowaniu po sprayu do opalania, olej do smażenia, do sałatek, ani nawet
            oliwka dla dzieci (choć brzmi mniej hardcorowo ;)) sie nie nadaje
    • zielona_dziewczyna Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 27.05.08, 23:41
      Dlaczego w tak wrogi sposob reagujecie...??? Czerniak to nie jest
      tylko nowotwor skory,male znamie czerniakowe juz moze dac
      przerzuty,a wtedy juz jest za pozno...na czerniaka ani chemia ani
      radioterapia nie dziala...
      Niestety ja mialam zdiagnozowanego czerniaka 2 miesiace temu...

      Moze niektorych zainteresuja wypowiedzi z tego forum:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37372&w=65789388&s=0
      • mamusia_karina pytanie 28.05.08, 09:01
        a do jakiego lekarza trzeba pojsc w razie potrzeby sprawdzenia
        np.pieprzyka????dermatolog???i czy zwykle przy stwierdzonym
        czerniaku znami-pieprzyk boli??????
    • aeromonas Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 28.05.08, 09:50
      Może i jasna skóra jest piękna, ale mądra przyroda wyposażyła nas w
      mechanizm wytwarzania witaminy D w skórze pod wpływem słońca oraz
      ilość melaniny dostosowaną do warunków klimatycznych (mamy jasną
      skórę, bo w naszej strefie słońca jest tyle, co kot napłakał). Nie
      należy przesadzać w żadną stronę, ale trzeba z umiarem korzystać z
      promieni słonecznych. Panika związana z czerniakiem wybuchła w
      Australii, gdzie żyją biali ludzie z północy, więc ich fototyp nie
      jest dostosowany do ilości tamtejszego promieniowania słonecznego
      (Aborygeni mają wszak skórę ciemną). Potem paranoja rozprzestrzeniła
      się na całym świecie, bo firmy kosmetyczne produkujące kremy z
      filtrem zwietrzyły złoty interes. Obecnie lekarze coraz częściej
      twierdzą, że niedobór witaminy D jest bardziej niebezpieczny niż
      opalanie (grozi nie tylko krzywicą, osteoporozą, ale i różnymi
      nowotworami).
      • zuzek85 Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 28.05.08, 17:25
        wiadomo,nie mozna przesadzać ani w jedną ani w drugą stronę.trzeba
        po prostu opalać się rozsądnie i z głową,czyli uzywać odpowiednich
        dla nas kremów z filtrem a wtedy wszystko bedzie ok.
      • rhodeisland Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 28.05.08, 20:58
        Witamine D mozna brac w tabletkach.
      • evee1 Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 29.05.08, 05:17
        > Obecnie lekarze coraz częściej
        > twierdzą, że niedobór witaminy D jest bardziej niebezpieczny niż
        > opalanie (grozi nie tylko krzywicą, osteoporozą, ale i różnymi
        > nowotworami).
        Napewno nie w Australii! Mieszkam tu juz wiele lat, na dodatek w
        Melbourne, gdzie slonce wcale nie swieci kazdego dnia, i kampania na
        temat raka skory zawsze byla i jest tutaj bardzo silna. Ciagle
        przypomina sie o smarowaniu filtrami, noszeniu ochronnych ubran i
        unikaniu slonca. Na plazy praktycznie nie ma dzieci, ktore nie
        mialyby specjalnych koszulek i kapelusikow, a szkoly nie wypuszczaja
        na boisko w semestrach letnich dzieci, ktore nie maja kapeluszy.
        Ostatnio po dosc publicznie naglosnionej smierci 25-latki (czerniak
        wlasnie) bardzo ostro oceniane sa takze solaria.
        Mimo tego nadal wiele ludzi zapada na raka skory i melanoma jest
        drugim wsrod nowotworow (po raku pluc), ktory jest przyczyna
        smierciu.
        Oczywiscie nie wszyscy, ktorzy zapadaja na czerniaka dostali go na
        skutek opalania, tak samo jak nie kazdy chory na raka pluc jest
        palaczem, ale nikt nie bedzie twierdzil, ze palenie jest zdrowe. Tak
        samo nie ma "zdrowej" dawki opalania (ani solarium).
        A do wytwarzania niezbednej ilosci witaminy D nie trzeba lezec na
        plazy, ani tym bardziej w solarium, wystarczy zwykle przebywanie na
        swiezym powietrzu. Jezeli zamiast siedziec przed komputerem, w
        kinie, klubie, czy w kawiarni, pojdziemy na pol godzinny na spacer,
        to dawke vit D juz mamy.
        A tak dla milosniczek solarium, to dawka promieniowania w solarium
        pieciokrotnie przewyzsza dawke promieniowania slonecznego w
        poludnie. Ja uwazam, ze trzeba miec zle w glowie, zeby sie tam
        smazyc.
        • rhodeisland do evee 29.05.08, 06:31
          Zgadzam sie z tym, co napisalas. Dodam, ze wiele lekarzy nie poleca
          polegania na sloncu jesli chodzi witamine D. Mozna ja brac w
          tabletkach.
          Ochrona dzieci przed sloncem jest szczegolnie wazna, bo oparzenia
          sloneczne z dziecinstwa maja konsekwencje wiele lat pozniej. Skora
          ma pamiec.
          Ja plywam w specjalnym stroju, ale o tym zalozylam osobny watek i
          zostalam wysmiana.
    • rhodeisland Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 28.05.08, 21:03
      Znacie opalonego dermatologa?
      A tu do czego prowadzi solarium
      www.wiadomosci24.pl/artykul/smiercionosne_solarium_skutki_tanoreksji_porownywalne_z_32838.html
      • littlefrog Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 28.05.08, 21:06
        "Zita Farrelly w wieku 14 lat zaczęła chodzić na solarium. Dwa razy dziennie."

        głupota nie boli. nikt normalny nie chodzi na solarium 2x dziennie!
        • rhodeisland Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 28.05.08, 21:27
          Skrajny przypadek, ale ktos w watku o przebarwieniach po solarium na
          tym forum tez zadawal dziwne pytania. Nie bylo dla tej osoby
          oczywiste, ze dostala tych przebarwien wlasnie od solarium, myslala
          o korzystaniu z niego w przyszlosci.
        • agiee1988 Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 28.05.08, 21:29
          o matko.

          ja ma taka urode ze mam pelno pieprzykow, jak "ktos" policzyl kiedys a nie
          pamietam ile, a moge zaokraglic ok 130 :)
          zdaje mi sie ze za kazdym razem jak sie opalam to powstaja nowe. nawet miewam
          takie minimini milimetrowe. zdajac sie na siebie nie wydaje mi sie zeby to bylo
          jakies grozne. one sa normalne, brazowe i zazwyczaj okragle (z wyjatkiem zgiecia
          miedzy noga a strefa intymna, tam mam taki rozlozysty)
          • rhodeisland go agiee 28.05.08, 22:03
            O matko, to dlaczego sie nadal opalasz?
            Chcesz miec wiecej pieprzykow?
            Na marginesie: jesli Ci zalezy zeby je usunac albo zeby byly bladsze
            idz do dermatologa, ktory uzywa do tego celu odpowiedniego lasera.
            • mamusia_karina Re: go agiee 28.05.08, 22:19
              robi wrazenie artykuł :(
              :( korzystam czasami z solarium po 5 góra 7 min,raz w miesiacu
              czasami co 2 miesiace.Ale zaprzestane dla siebie samej:(
              • agiee1988 Re: do rhodeisland 29.05.08, 08:14
                mam 1 zl w kieszeni hehehehe :) juz biegne

                pozatym nie wydaje mi sie zeby ten zabieg byl konieczny

                ale jak tak sie bardzo przejmujesz to mi zasponsoruj
                • rhodeisland agiee 29.05.08, 23:12
                  To Twoja sprawa co robisz ze skora.
                  Wspomnialam, ze istnieje mozliwosc usuniecia pieprzykow laserem, bo
                  mozesz o tym nie wiedziec.
                  Nie slyszalam jeszcze zeby ktos chcial miec wiecej znamion, niz ma.
                  Piszesz, ze ich ilosc zwieksza sie po opalaniu, ale nie przestajesz
                  wystawiac ich na slonce.
                  Nawet jesli podoba Ci sie tak duza ilosc znamion, to nie obawiasz
                  sie, ze moga zezlosliwiec?
                  Powinnas co roku miec ogladana skore calego ciala przez dermatologa.
                  • littlefrog Re: agiee 30.05.08, 11:45
                    widocznie nie dla każdego zwykłe małe pieprzyki są obsesją. mi moje też
                    kompletnie nie przeszkadzają, tym bardziej że żaden z nich nie przekracza 1mm
                    średnicy.
                    • rhodeisland littlefrog 30.05.08, 21:56
                      Ale chyba nie chcesz miec ich wiecej albo nie chcesz zeby
                      zezlosliwialy? Opalanie sie gdy ma sie duzo pieprzykow jest
                      ryzykowne.
    • aeromonas Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 29.05.08, 10:40
      Nie po to zostaliśmy wyposażeni w szlak syntezy witaminy D w skórze
      z cholesterolu, żeby brać ją w tabletkach! Tabletkami można sobie
      najwyżej doraźnie suplementować niedobór, np. zimą (trzeba uważać,
      żeby nie przedawkować). Istnienie tego mechanizmu + melaniny
      oznaczają, że nasza skóra potrzebuje słońca i sobie z nim radzi.
      Kiedyś ludzie przebywali dużo więcej na powietrzu, teraz przesiadują
      w biurach. Nie wystarczy przejść się 5 minut słoneczną stroną ulicy,
      żeby zapewnić sobie wystarczającą ilość witaminy D. Trzeba się
      trochę poopalać (nie mówię oczywiście o solarium i smażeniu się do
      oporu, ale o korzystaniu z dostępnego przez krótką część roku
      promieniowania). Filtry SPF50 nakładane przed każdym wyjściem z domu
      to pomyłka. Syntezę witaminy D blokuje już SPF8. Panikę nakręciły
      firmy kosmetyczne i farmaceutyczne - jak zwykle zresztą (patrz:
      choroby odkleszczowe, ptasia grypa itd.)
      • littlefrog Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 29.05.08, 10:46
        witaminy w tabletkach nie mają kompletnie żadnej wartości, co szanowni naukowcy
        niedawno udowodnili i z dumą ogłosili. a z tą ptasią grypą to chyba nie powinno
        nas już być na świecie.. od jakichś 2 lat? ;)
        najważniejszy jest umiar. bo całkowite unikanie słońca jest również szkodliwe i
        prowadzi do wielu chorób, ale co kto lubi.
        • ila251 Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 30.05.08, 13:54
          > najważniejszy jest umiar. bo całkowite unikanie słońca jest również szkodliwe i
          > prowadzi do wielu chorób

          Wow, a podaj przyklad jednej chociaz takiej choroby
          • hahahahahaha2 Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 30.05.08, 13:57
            Ona regularnie chodzi na solarium, wiec to normalne,ze propaguje opalanie :DD
          • justa_79 Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 30.05.08, 15:12
            ila251 napisała:
            > Wow, a podaj przyklad jednej chociaz takiej choroby

            brak wit. D w organizmie obecnie kojarzony jest z 22 odmianami raka,
            chorobami serca, stwardnieniem rozsianym, osteoporozą itd.
            • ila251 Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 31.05.08, 08:41
              witamina d wystepuje w duzych ilosciach w produktach zwierzecych - jajkach,
              rybach itd. Jak ktos odzywia sie racjonalnie (nie jest np wege), to nie
              potrzebuje wcale slonca do produkcji wit D ani witamin w tabletkach.
          • littlefrog Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 30.05.08, 15:17
            www.wprost.pl/ar/?O=78263
            • ila251 Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 31.05.08, 08:42
              to wszystko niestety kosztem raka skory.
      • justa_79 Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 30.05.08, 11:38
        aeromonas napisała:
        > Nie wystarczy przejść się 5 minut słoneczną stroną ulicy,
        > żeby zapewnić sobie wystarczającą ilość witaminy D.

        ale kilkanaście minut już wystarczy (25% dawki rumieniowej), przy
        czym nie musi to być całe ciało, a tylko dłonie, ramiona i twarz,
        zaś wit. D jest magazynowana w skórze przez wiele dni, a nawet
        tygodni. ale na jesień i zimę te zapasy i tak nie wystarczą, więc
        nie ma sensu opalać się ponad normę.
        • rhodeisland justa 30.05.08, 22:00
          Dla mnie kilkanasie minut na sloncu bez zabezpieczenia oznacza
          przebarwienia. Nawet te kilkanascie minut uszkadza DNA skory.
          A tu cos o opalaniu (po angielsku)
          www.skincancer.org/tanning/the-dangers-of-tanning.html
        • hotally Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 30.05.08, 22:53
          najnowsze badania wykazaly, że wit D potrzebna jest dzieciom i osobom po 50 roku
          zycia ;]
    • rhodeisland Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 31.05.08, 06:59
      Coraz wiecej na forum watkow o przebarwieniach slonecznych. Niektore
      forumowiczki o dziwo nie wiaza tych przebarwien ze sloncem
      prawdziwym lub sztucznym (solarium)
      Opalenizna moze byc poczatkowo ladna, ale z czasem zawsze zostawi
      przebarwienia i uszkodzi kolagen.
    • sabriel Re: Dlaczego niszczycie skore ryzykujecie czernia 31.05.08, 14:57
      Dla ciebie jasna skóra jest piękna,komuś innemu może się nie podobać (np. mnie).
      Jeden będzie się prażył cały dzień na słońcu, inny będzie się szczelnie
      zakrywał(wątek o zakładaniu skafandra na plażę). To są skrajności oczywiście,a
      przecież jest wiele osób, które potrafią z umiarem i rozsądkiem z tego korzystać.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja