dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę

17.06.08, 19:57
Trochę mi wstyd, że jestem taką dyletantką ale może wy mnie
uświadomicie. W sobotę poszłam pierwszy raz w życiu na solarium. Na
poczatek 5 minut, w poniedzałek tez 5 min a dzis 6 minut. ale jakoś
dziwnie się opaliłam, najbardziej czerwone mam nogi z tyłu i uda z
przodu.. wszystko jakoś tak nierównomiernie, ręce białe, nogi z
przodu tez nie za specjalnie. Może musze uzbroic sie w cierpliwosc i
czekac na efekt? a może coś zle ustawiam n tym łóżku. I jak czesto i
jak długo można się opalać? Jak patrze na pięknie opalone dziewczyny
to myślałam, że ja też po 3 razach będe taka :( Doradźcie coś.


    • martunia210283 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 17.06.08, 20:26
      Hej...na poczatku nakrzycze na Ciebie :) Nie mozna chodzic na
      solarium ...codziennie...musisz przynajmnie 48h odczekac..Zrobilas
      podstawowy bład..i stad tez te czerwone nogi..po prostu moze sie
      lekko poparzyłas..Efekty zalezą od typu karnacji...od rodzju
      łózka ..Nie kazdy "łapie" od razu skore na brązowo...Ja jednak mam
      akie szczescie..Wystarczą mi 2-3 wizyty 10-min by moje cialo nabralo
      czekoladowego kolorku..Ale zawsze uzywam preparatów z
      przyspieszaczem...z bronzerem...Ułatwiają i jak sama nazwa wskazuja
      przyspieszaja opalenizne..Spróbuj moze i TY!!Aha i do solarium nie
      zagladaj czesto...1-2 razy w tygodniu to jest max...a poza tym mamy
      juz prawie lato i naturalne słoneczko ładniej opala a co
      najwazniejsze robi to ...za darmo :))POZDRAWIAM
      • sonia23.1 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 17.06.08, 21:45
        :( tak mi sie wydaje, że przesadziłam bo teraz oprócz tego ,że
        jestem czerwona to jeszcze mam dreszcze. chyba koniec z solarium na
        conajmniej tydzien.
        • marylou_tiel Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 18.06.08, 09:25
          A moze balsam brazujacy? Zdrowsze to niz solarium i sloneczko
          naturalne...
          • e.milia Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 18.06.08, 10:27
            Balsamu nie polecam
            Raz, że mnie uczula
            Dwa, że nie mogę znieść tego zapachu na skórze
            Trzym że mam problemy z równomiernym nałożeniem
            Cztery, że na efekty trzeba długo czekać
            • marylou_tiel Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 18.06.08, 10:46
              Na rynku jest spory wybor balsamow, nie wszystkie smierdza.
              Uczulenie to sprawa indywidualna, mnie np. zaden nie uczulil.
              Nakladanie to kwestia wprawy, najlepiej najpierw zrobic peeling
              calego ciala, potem smarowac i wmasowywac...
              Oczekiwanie na efekty to zazwyczaj okolo trzech dni=trzech aplikacji.
              Jestem teraz ladnie zrobiona na brazowo przez balsam wlasnie. W
              solarium nigdy nie bylam i jakos mnie tam nie ciagnie... Poza tym ze
              wzgledu na problemy zylne i wrazliwosc skory nawet nie powinnam.
              Ale co kto lubi:)

              • e.milia Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 18.06.08, 13:30
                Wiadomo, że to wszystko jest kwestia indywidualna. Ja po 3 dni aplikacji balsamu
                nie mam znaczacych śladów :( a zresztą, nawet kolor uzyskiwany za pomocą balsamu
                nie każdemu odpowiada. Rozsmarowywać się równo nie nauczyłam, no coż, chyba nie
                mam cierpliwości.

                I tak czasem stosuję balsamy, bo do solarium mnie również nie ciągnie, a na
                słońcu wylegiwać się nie cierpię. Więc z trojga zlego wybieram balsam.
                Albo beztrosko chodze sobie blada jak ściana i tez jest dobrze, jakoś
                szczególnie na opaleniźnie mi nie zależy.

                A który nie śmierdzi? Zresztą, to też subiektywne odczucie, bo ja najbardziej
                lubię balsamy bezzapachowe, nawet te, które dla większości osób ładnie pachą,
                potrafią mnie drażnić na dłuższą metę.
            • justa_79 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 18.06.08, 12:21
              a ja polecam - nie każdego balsam uczula, nie każdy ma brzydki
              zapach, nie każdy ma problem z równomiernym nałożeniem balsamu. i
              nie każdy opala na pomarańczowo. jest mnóstwo produktów, które dają
              efekt ładnej, brązowej opalenizny.
    • ila251 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 18.06.08, 10:49
      Teraz pytasz o solarium a za jakis czas bedziesz pytac o dobry krem
      przeciwzmarszczkowy, bo zauwazysz, ze skora sie starzeje w zaskakujacym tempie.
      Po rozum do glowki dziewczynki
      • sonia23.1 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 18.06.08, 11:16
        ale ja nie chcę nałogowo korzystać z solarium i byc opalona na
        heban.. tylko chcę troszke zmienić sino-blady odcien nóg:) a kremy
        brązujace faktycznie mają drażniący zapach, jak go nałożę czuję cały
        dzień i mam wrażenie, że wszyscy wokoło tez to czują. Poza tym nie
        zawsze nalozy sie rownomiernie i takie zólte plamy wyglądaja brzydko
        • aga_marc_amy Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 18.06.08, 11:34
          sonia23.1 napisała:

          > a kremy
          > brązujace faktycznie mają drażniący zapach, jak go nałożę czuję
          cały
          > dzień i mam wrażenie, że wszyscy wokoło tez to czują. Poza tym nie
          > zawsze nalozy sie rownomiernie i takie zólte plamy wyglądaja
          brzydko


          Przed nałożeniem balsamu brązującego zrób porządny peeling ale nie
          nivea za 5zł tylko coś lepszego extra jest Galenic z marketowych
          chyba najlepszy Loreal, balsam nakładaj na noc, rano prysznic i
          normalny balsam i zero problemu z zapachem:) a przedewszystkim
          zdrowa opalenizna, ja polecam balsam brązujący z SVR a z tańszych to
          Johnson&Johnson dobrze sie wchłania i ma najfajniejszy kolor z
          marketowych-właśnie wczoraj koleżanka mi go poleciła która
          wypróbowała juz wszystkie bo jest fanka testowania i tanich
          kosmetyków;)
        • marylou_tiel Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 18.06.08, 11:36
          A jaki balsam stosowalas?
          Ja mialam paskudne zolte plamy po J&J, poza tym faktycznie
          smierdzial i nierowno schodzil...
      • littlefrog Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 18.06.08, 11:32
        dużo gorzej wyglądają białe nogi "opalone" na pomarańczowo balsamem niż lekko
        opalone na solarium :)
        Ty, jak sama widzisz, z solarium przesadziłaś. powinnaś opalać się stopniowo a
        nie od razu w takiej dawce. i 1-2 raz w tygodniu to max, choć na razie zrób
        około 2 tygodni przerwy aż nie znikną poparzenia. lampy na twarz najlepiej
        wyłącz. jeśli byłaś całkiem blada i nieprzyzwyczajona do słońca, oraz jeśli
        opalasz się powoli to na efekty musisz cierpliwie zaczekać. poza tym nie każdy
        po kilku wizytach na solarium wygląda jak murzyn, moja skóra opala się tak lekko
        że niektórzy mają taką bez opalania ;) także jeśli masz jasną karnację nie chodź
        na solarium z nastawieniem że będziesz mulatką, bo opalenizna będzie dużo
        delikatniejsza niż słoneczna ;)
        • marylou_tiel Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 18.06.08, 11:41
          Eeeeee, nie wszystkie balsamy "opalaja" na pomaranczowo... Mnie np.
          tylko J&J tak zrobil.
          • sonia23.1 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 18.06.08, 11:54
            ja jakoś panicznie boję się nakladania kremu brazujacego na twarz.
            Bo o ile plamy zrobia sie na nogach to jeszcze... jeden zobaczy
            drugi nie i w razie czego zawsze mozna ukryc pod spodniami ale jak
            juz twarz wyjdzie w plamy to koszmar.
            • justa_79 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 18.06.08, 12:22
              krem brązujący daje delikatniejszy efekt od samoopalacza, trudno go
              przedawkować czy nałożyć nierównomiernie. a efekt szybko schodzi,
              gdyż twarz myje się często. używałam różnych kremów brązujących do
              twarzy i jeszcze po żadnym nie miałam plam.
              • zuzek85 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 18.06.08, 14:07
                jeeli chodzi o twarz to w ogole nie powinno się jej opalac..zarówno
                słońce natulane i solarium w nadmiarze szkodza i powodują
                poparzenia, przebarwienia..dlatego wszystko trzeba robić z głową.i
                jezeli uz musisz chodzic na solarium to nie rób tego za często.to co
                robimy teraz "procentuje"na nastepne lata, dlatego trzeba uwazac
                • magdulec85 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 19.06.08, 11:29
                  dlatego ja na twarz stosuję bronzery :)
                  są bezpieczniejsze dla skóry niz słońce no i często maskuja jakieś wypryski,
                  nawet worki pod oczami:
                  www.gala.pl/styl-zycia/uroda/zobacz/artykul/era-bronzera/
                  • marylou_tiel Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 19.06.08, 13:08
                    Ja tez zaczelam.
                    Masz moze jakiegos faworyta, ktorego mozesz polecic?
                    • sonia23.1 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 19.06.08, 22:19
                      wiecie co dziewczyny.. spedziłam 3 dni na czytaniu róznych
                      wypowiedzi na temat solarium i...nie wiem czy jeszcze tam pójdę :)
                      No i apewno można wpaść w nałog, bo mnie juz po 3 razach sie bardzo
                      spodobało... ale zdrowie wazniejsze od pięknej opalenizny. przez
                      tyle lat nie byłam czekoladką to i teraz jakoś przeżyję:)
                      Wypróbuje tylko balsamy brązujace więc może kiedyś powiem Wam co
                      śmierdzi a co nie:). Szkoda, że nie ma w sprzedaży takich
                      jednorazowych saszetek bo możnaby było testować do woli:) pozdrawiam
                      Was wszystkie i życzę zdrowej opalenizny.
                      • e.milia Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 20.06.08, 01:21
                        Ja się nie nadaję do opalania, trudno - akceptuję swoją bladą cerę, a co tam :)
                        Solarium mi się nie podobało, byłam z 2 razy i nigdy więcej, nieprzyjemne wrażenie.
                        Opalać się nie lubię, chyba że przy okazji czytam książkę, bo leżenie bezczynne
                        jest koszmarem. W ogóle plażowanie jest koszmarem. Opalam się tyle, co mnie
                        słońce złapie przy okazji wakacji, wyjazdów, a i tak często wracam mało opalona
                        nawet z tzw. 'ciepłych krajów'.
                        A balsam to w moim przypadku też koszmar, posmarowałam się i właśnie zobaczyłam
                        efekty - nierówne smugi oczywiście, a tak się starałam ;) nie umiem równo i
                        tyle, pewnie w międzyczasie dotknęłam się do czegoś i starłam sobie ten balsam,
                        zamiast czekać aż się wchłonie. nie mówiąc o tym, że śmierdzi aż do następnego
                        mycia się

                        A właściwie, co zlego jest w bladej cerze? To kwestia mody i czasów, kiedyś
                        blade = piękne :))
                        • stara_baba0 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 20.06.08, 07:52
                          Hello,
                          Przez pond rok chodzilam dosc czesto na solarium i teraz tego bardzo
                          zaluje. Mialam przez dlugi czas potwornie przesuszona skore chociaz
                          ja smarowalam przeroznymi produktami.Ciesze sie,ze cos mnie tknelo
                          by za kazdym razem przykrywac twarz.
                          Czesto widuje dziewczyny, ktore tak potornie sie zestarzaly
                          wlasnie przez solarium, ze jest to dla mnie nauczka na przyszlosc
                          omijac wszystki solaria z bardzo daleka!!!

                          Od jakiegos czasu stosuje kremy brazujace i wygladam jeszcze lepiej
                          niz przedtem po solarium. wyprobowalam ich mnostwo gdyz tez nie
                          moglam zniesc tego przykrego zapachu.Chyba znalazlam najlepszy krem
                          z firmy "Dove", ktory w ogole nie smierdzi, ma duze walory
                          pielegnacyjne a skora po nim ma przepiekny , zlocisty
                          kolorek.POlecam go wiec wszystkim. Dziewczyny, kupujciei nie
                          pozalujecie.

                          Pozdrawiam...wcale nie az taka- stara baba...ha ha
                          • e.milia Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 20.06.08, 10:36
                            Nie zgodzę się. Mam Dove i śmierdzi przeokropnie i w dodatku ta woń utrzymuje
                            się aż do następnego mycia, więc np przez cały dzień. Znieść go nie mogę przez
                            ten zapach.
                            Ale może to ja jakaś przeczulona jestem
                      • marylou_tiel Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 20.06.08, 10:01
                        O, Sonia, przypomnialam sobie cos gdy wspomnialas o tych saszetkach:
                        widzialam w sklepie takie chusteczki brazujace. Sama nigdy nie
                        probowalam, nie mam pojecia o zasadach stosowania, ani o efektach -
                        moze ktos znajacy sie na rzeczy podpowie?
                        Moze to by bylo cos dla Ciebie?
                        • sonia23.1 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 20.06.08, 10:05
                          wlasnie czytalam gdzies na forum ( ale tyle stron ostatnio
                          przejrzalam ze nie wiem gdzie :D:D) ze ktos używal do opalania nóg
                          tych chusteczek, chyba 3 chusteczki na nogi i tez nie był zadowolony
                          z efektu. Ale dzis wybieram się do drogerii i wszystko wywącham i na
                          cos sie pewnie skuszę:) Choć opalanie w solarium bardzo mi się
                          spodobało pomimo tej czerwonej skóry to teraz już boję się tam pójść
                          ( za dużo sie naczytalam)
                          • justa_79 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 20.06.08, 12:45
                            3 chusteczki wystarczają mi na całe ciało łącznie z twarzą. na same
                            nogi wystarczy 1 chusteczka. zadowalający efekt mam zwykle po 2
                            użyciach.
                            • sankanda Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 20.06.08, 13:27
                              moge zapytac jakich uzywasz ? wczoraj kupilam l'oreala, ale jeszcze
                              nie mialam natchnienia zeby sie nimi wytrzec... boje sie ze mnie
                              urzadza na pomaranczowo...
                              • justa_79 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 20.06.08, 13:37
                                różnych - LRP, Garniera, Oriflame...
                                • sonia23.1 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 20.06.08, 14:32
                                  byłam własnie w drogerii... wybór oczywiście niesamowity i nie
                                  wiadomo na co sie skusić. Wybrałam w końcu mleczko nawilżające 24h
                                  NUTRIBROZNZE efekt stopniowej opalenizny Loreal. Nie wiem jaka bede
                                  po nasmarowaniu sie czy w kropki czy w paski czy pomaranczowa czy
                                  żółta ale zapach ma przepyszny i ma taka aksamitną konsystencję
                                  dlatego się zdecydowalam. a teraz wypróbuję i Wam powiem czy warto.
                                  • sankanda Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 20.06.08, 22:10
                                    garnier tez juz mialam i opalilam sobie piety + sciegno achillesa ,
                                    spodnie i tenisowki przez dwa tygodnie ;)
                                    mialam tez mleczka luksusowe : shisido, dior, clarins...najlepsze sa
                                    samoopalacze diora, ale postanowilam opalac sie oszczednie, tym
                                    bardziej, ze mleczkiem smaruje sie raz, a potem dziala ruch na
                                    swiezym powietrzu, czyli prawie cala tuba lub flakon laduje w
                                    smieciach.
                                    zaraz zrobie sobie bezlitosny gommage - i do dziela !
                    • magdulec85 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 20.06.08, 20:02
                      jeśli chodzi o faworytów, to na razie eksperymentuję z sypkimi (używam jeden z
                      brokatem i jeden zwykły)
      • iberia.pl Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 21.06.08, 15:00
        ila251 napisała:

        > Teraz pytasz o solarium a za jakis czas bedziesz pytac o dobry krem
        > przeciwzmarszczkowy, bo zauwazysz, ze skora sie starzeje w
        zaskakujacym tempie.
        > Po rozum do glowki dziewczynki

        nie przesadzaj, autorka nie wyglada na tanorektyczke.
    • iberia.pl Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 21.06.08, 15:04
      dziwne,ze zadna z forumowiczek nie wspomniala o beta-karotenie w
      tabletkach, efekty sa dopiero po kilku tygodniach.
      Przynjamniej ja tak mam, karnacje mam teoretycznie jasna (niebieskie
      oczy , blond wlosy), ale przez to, ze co roku jezdze na urlop w
      cieple kraje mam zupelnie inna tolerancje na slonce.
      Wystarczy, ze na solarium (lampy srednie) pojde 2 razy i od razu
      widac.Do tego beta karoten robi swoje i solarium poszlo w odstawke
      na dobre.Dopiero przed nastepnym wyjazdem pojde skore nieco
      przygotowac.
      • magdulec85 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 21.06.08, 15:20
        iberia.pl, masz rację!!!! ale ważne jest też, żeby umiec utrzymać taką fajna
        opaleniznę, wtedy można się opalać rzadziej i skóra mniej cierpi ...
        ja stosuję głównie takie sposoby:
        www.kobieta.pl/uroda/twarz-i-cialo/zobacz/artykul/opalenizna-na-dluzej/
        • justus100 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 21.06.08, 19:58
          Hej,
          jestem mocno opalona przez cały rok i to dzięki... samoopalaczom. Na
          solarium nie chodzę od lat i wszystkim będę to dziadostwo odradzac -
          niszczy skórę jak diabli i uzależnia.

          Mam dwa sprawdzone samoopalacze:
          1. jest taka firma, do której nigdy nie byłam przekonana aż
          przypadkiem koleżanka podsuneła mi ten samoopalacz i jestem nim
          urzeczona. Jest to Yves rocher bronze nature. Ma naprawdę ładny
          zapach, serio! i do tego taka fajna konsystencję z drobinkami. Mozna
          posmarowac ciało na wieksze wyjscie i sie delikatnie mieni. Po
          prostu REWELACJA. Dzięki Iza!!!!

          2. Drugi jest niefajny bo po prostu ma ten zapach, ale daje swietny
          efekt naturalnej, mocnej opalenizny. To Abacosun, Self tanner.

          Jeszcze raz odradzam solariu i polecam samoopalacze.
          Pozdrawiam
          J
          • sonia23.1 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 21.06.08, 20:34
            no to juz Wam mogę powiedziec co nieco o mleczku NUTRIBROZNE firmy
            Loreal. Wybierałam się dziś na slub, wiec po raz pierwszy go
            nałożyłam na cialo. Ma cudowny zapach i miła konsystencję, dobrze mi
            sie rozprwadził, nawet nie mam zadnych smug.. no może pięty troszkę
            bardziej opalone ale tak mam zawsze. I wszystko byłoby wspaniale
            gdyby nie fakt, że mniej więcej po godzinie doszedł do mnie ten
            zapach. zaczelam sie obwąchiwać i nie uwierzycie... przepyszny
            zapach ktory był na poczatku zamienil sie w normalny w kremach
            brazujacych odór :) zaraz idę pod prysznic bo przez cały czas pobytu
            na slubie drażnił mnie ten zapach straszliwie. Wiec teraz to juz
            zupelnie nie bedę dowierzac zadnemu brazujacemu specyfikowi. No może
            jeszcze wypróbują ten Yves rocher bronze nature.. ale to jak wymażę
            na sobie tą tubkę z LOREAL... chociaż nie wiem czy się przemoge do
            tego zapachu :(
            • justus100 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 21.06.08, 22:11
              Samoopalacz Yves Rocher tez po dłuższym czasie lekko zmienia zapach.
              Ja dla ładego koloru skóry bez słonca jestem w stanie zniesc
              wszystko i zapachy charakterystyczne dla samoopalaczy zupełnie mi
              nie przeszkadzają. Zreszta zawsze je aplikuje na noc - założenie na
              posmarowana samoopalaczem skóre może trwale zabrudzic ubranie wiec
              na dzien nigdy go nie stosuje.
              Ten Loreal to mleczko brazujace, czy samoopalacz?
              pozdrawiam
              J
              • sonia23.1 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 22.06.08, 15:49
                tak justus mleczko brązujące. bardzo dobrze się rozroadza i daje
                ładny kolor... tylko ten zapach.. ble
    • rhodeisland Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 21.06.08, 22:34
      Opalenizna wyglada tandetnie.
      Prawdziwa niszczy skore.
      Sztuczna uzyskujemy smarujac duze powierzchnie skory chemikaliami.
      Niech zyje piekna, zdrowa, jasna skora!
      • justa_79 Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 22.06.08, 22:28
        rhodeisland napisała:
        > Sztuczna uzyskujemy smarujac duze powierzchnie skory chemikaliami.

        pewnie, po co smarować skórę chemikaliami (czyt. balsamem), skoro
        można sobie wstrzyknąć pod skórę coś naturalnego - botoks ;P
    • arbre Re: dziewczyny... jak uzskać piękną opaleniznę 22.06.08, 22:52
      A jakie konkretnie kosmetyki polecalybyscie do solarium? I czy macie
      jakies godne polecenia gabinety?
      Ja chcialabym zlapac chociaz troche brazu, a nigdy nie korzystalam z
      solarium. Na sloncu sie prawie w ogole nie opalam, a "zapachu"
      balsamow nie toleruje, wiec chyba tylko to mi pozostaje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja