100krotna
31.07.08, 00:16
Dziewczyny, ratujcie!
Po latach farbowania (brąz, orzech, fiolet, kasztan, blond, rudy - i tak w kółko) wreszcie udało mi się wrócić do własnego, ciemnoblond koloru.
Nie na długo. Od słońca (i chyba jeszcze pogrążyłam się szamponem z rumiankiem) moje włosy zrobiły się żółte. Nie dużo jaśniejsze, ale nabrały właśnie tego cudownego, żółtego odcienia. Który zupełnie mi się nie podoba :( I po którym będę mieć najzwyklejsze odrosty jesienią.
Fryzjerka poradziła mi zafarbować włosy na własny kolor - ale ja już nie chcę farbować! Zwłaszcza, że kolory wychodzą mi zwykle ciemniejsze niż powinny...
Czy znacie jakiś sposób, żeby pozbyć się żółtego z włosów?
I bardzo delikatnie je przyciemnić? Najlepiej naturalnie...
Czy jest sens np używać szamponu podkreślającego brązowe odcienie?
Mój naturalny kolor, to taki w odcieniu łupinki orzecha włoskiego, może nieco jaśniejszy.
Słyszałam też o szamponie z Welli - fioletowym. Ale przeczytałam, że ma on właściwości rozjaśniające - a tego nie chcę :)