ale jestem zdziwiona!

10.08.08, 18:42
Dzisiaj to już nawet średniointeligentna kobieta lub też licealistka wie, że słońce/solarium postarza, nie mówiąc już o innych groźniejszych skutkach. Tak więc dziwię się, że niektóre kobiety, które znamy z telewizji, żyjące z tego, żeby wyglądać wiecznie pięknie i młodo, są przez cały czas usmażone na brąz, i to niezależnie od pory roku. Nieświadome czy nierozważne? A podobno są inteligentne. W dodatku mają sztab specjalistów (stylistów, kosmetyczki), którzy pracują nad ich wyglądem - nikt nie odważy się ich ostrzec?

Hanna Lis:
www.plotek.pl/plotek/1,78646,5493857,Kryzys_u_Lisow_.html
www.pudelek.pl/artykul/9651/hania_grymasi/
Anna Przybylska:
www.plotek.pl/plotek/1,78649,4582292.html
film.onet.pl/O,41823,9,1,8662,galeriao.html
facet.wp.pl/gid,10067567,img,10067580,kat,1007873,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=10&ticaid=16672
film.wp.pl/id,627,idPhoto,113310,name,Anna-Przybylska,type,23,osoba_galeria.html?ticaid=16672
film.wp.pl/id,627,idPhoto,91393,name,Anna-Przybylska,type,23,osoba_galeria.html
film.wp.pl/id,627,idPhoto,91389,name,Anna-Przybylska,type,23,osoba_galeria.html
    • maddalena85 Re: ale jestem zdziwiona! 10.08.08, 18:53
      A skąd pewność, że wymienine Panie nie korzystają z samoopalaczy, bronzerów itp.
      metod:)? Pozdrawiam
    • dariaaa1 Re: ale jestem zdziwiona! 10.08.08, 18:57
      Piszesz tak jakby obydwie panie wygladały jak solariozy z pomarańczową opalenizną.
      Nie są strzaskane na mahoń,jedynie lekko przybrązowione,a też nie masz
      pewności,ze to efekt słońca,a może jakiegoś bronzera,tudzież innego kosmetyku.

      Nic tylko sobie tym pupę zawracać...
    • karo881 Re: ale jestem zdziwiona! 10.08.08, 18:59
      Ooo i znowu to samo. Czasem sie zastanawiam czy na prawde wszystkie
      forumowiczki tak boli opalenizna innych czy to wciaz jedna i ta sama
      osoba mnozy te tematy.
      Ja jestem raczej anty solarium, osobiscie nie chodze,ale letnie
      sloneczko uwielbiam. I mam juz dosyc tych tematow, wyobraz sobie,ze
      opalam sie na sloncu, szok!! nawet leze plackiem na plazy, to
      dopiero wstyd:D Kazdy ma wybor, nie zyjemy w sredniowieczu, ludzie
      sa juz uswiadomieni. Wszyscy wiedza,ze nie powinno sie palic? I co?
      Nikt tego nie robi? Chcesz nawracac caly swiat?
      Chcesz byc blada,ok, nikt Ci nie broni!! A na zdjeciach,ktore
      wkleilas panie wygladaja pieknie, zreszta Ania jest zawsze sliczna:)
      Wyobraz sobie,ze moja mama ma juz prawie 60 lat, nigdy nie stronila
      od slonca, wrecz przeciwnie, do teraz sie wyleguje i jedyne,
      widoczne zmarszczki jakie ma to kurze lapki, to dopiero szok nie,ze
      tak slonce nie zrobilo z niej skwarka, wow!!:D:D:D
    • gweeny Re: ale jestem zdziwiona! 10.08.08, 19:49
      Lisowa wróciła z wakacji - tabloidy się o tym rozpisywały

      Ania mieszka w Turcji - no to się opaliły, widać lubią

      nie masz innych zmartwień? skoro Ty nie lubisz opalenizny - bądź
      blada, Twoja sprawa
      ale pozwól innym wybierać
      • plisowanka Re: ale jestem zdziwiona! 11.08.08, 00:29
        Nikt nikomu nie broni wyjeżdżać na wakacje do słonecznych krajów, ale od czego są filtry? Tyle się tu o nich naczytałam.
        • paulinaa Re: ale jestem zdziwiona! 11.08.08, 11:10
          przeciez filtry nie zablokuja opalania się....
    • chicarica Re: ale jestem zdziwiona! 10.08.08, 20:21
      Wolę być opalona (lekko, nie smażę się na skwarka), wesoła i mieć na starość
      trochę zmarszczek, niż być ponurą, zakonserwowaną bladą mumią. Poza tym
      uwielbiam lato, ruch na świeżym powietrzu i co za tym idzie, także słońce. W
      naszym klimacie nie mamy jakichś problemów z nadmierną ekspozycją na słońce, bo
      - jak widać za oknem - często niebo jest zachmurzone i pada deszcz. Od listopada
      do marca to już w ogóle padaka. A słońce też jest potrzebne - jest to jedyny
      sposób na skłonienie naszego organizmu do syntezy wit. D, antystresowej i
      pomagającej przetrwać jesienne słoty bez depresji.
      Właśnie wróciłam z 2 tyg w Grecji, nie wystawiałam się na słońce, korzystałam z
      kremów z filtrami i parasoli plażowych, ani razu nie byłam zaczerwieniona, ale i
      tak mnie "złapało" i jestem ładnie, nie nadmiernie opalona. Nie widzę powodu,
      żeby nie kąpać się i nie spacerować tylko dlatego, że mogę się dorobić
      zmarszczek. Chociaż znam osoby, które pewnie nawet popływać w takiej sytuacji by
      nie poszły - ale to już wg mnie patologia.
      • e.milia Re: ale jestem zdziwiona! 10.08.08, 20:50
        ej ej. To że ktoś jest nieopalony i blady nie znaczy, że jest ponury :)
        Mi akurat spędzanie czasu na plaży czy solarium nie sprawia przyjemności, wręcz
        przeciwnie, omijam więc te miejsca nie ze względów zdrowotnych, ale dlatego, że
        nie lubię i męczy mnie te kilka minut na solarium, albo te kilka dni czy nawet
        godzin spędzonych na plaży. W wakacje co prawda dużo podróżuję po różnych
        krajach, również tych słonecznych, większość czasu wtedy spędzam na powietrzu,
        ale raczej chodząc, zwiedzając, przemieszczając się z miejsca w miejsce itd.
        Jednak w ten sposób słońce za bardzo mnie nie bierze i często jest tak, że
        wracam tylko lekko opalona.
        Nie omijam słońca, tylko plażowanie, bo nie lubię ani leżeć na leżaku, ani
        pływać, a nie dlatego, żeby przypadkiem nie mieć żadnej zmarszczki.

        A mimo swojej bladości jestem radosna, wesoła i uważam swoje wakacje za udane,
        teraz też nie mogę doczekać się mało plazowego wyjazdu.
        • chicarica Re: ale jestem zdziwiona! 11.08.08, 09:34
          No widzisz. Ja po tygodniu zwiedzania Grecji byłam już całkiem widocznie
          opalona, mimo że w tym czasie ani razu nie byłam na plaży oraz cały czas
          stosowałam kremy z filtrem.
          Co do plaży - leżeć na plaży też nie lubię, ale UWIELBIAM kąpać się godzinami w
          pięknym, turkusowym morzu. I wtedy zawsze mnie słońce złapie, mimo że oczywiście
          smaruję się wodoodpornymi balsamami z filtrem.
          Jeśli latem trochę nie popływam i nie poplażuję, to zimą łapie mnie depresja. Z
          dwojga złego wolę mieć te parę zmarszczek, niż brać leki antydepresyjne, od
          których mam apetyt jak wilk.
    • claratrueba Re: ale jestem zdziwiona! 11.08.08, 07:01
      Śmieszna jest ta antysłoneczna propaganda. Za chwilę będziecie obwiniać słońce o
      zeza i sklerozę. Wystarczy, żeby producenci filtrów podrzucili taki temat.
      Bladość owsika pasuje tym, którzy maja typ skóry 1 i źle znoszą słońce. Inne
      skóry radzą sobie i delikatna opalenizna dobrze im zrobi. Był tu kiedyś post
      dziewczyny z deficytem wit. D, który sobie zafundowała, nakładając filtry zawsze
      i wszędzie. Zupełnie jakbyśmy byli stworzeni przez Boga do życia pod ziemią. Nie
      jesteśmy. Świat dał się kupić alarmującymi danymi o raku skóry w Australii gdzie
      potomkowie Anglików, Irlandczyków, Walijczyków- nacje o typowej skórze typu 1
      żyją cały rok w klimacie i nasłonecznieniu do którego nie są ewolucyjnie
      przystosowani. Jakoś dane te nie potwierdziły się w przypadku Niemców, których
      miłość do smażenia sie na słońcu sami nazywają teutońskim grillem. Bo oni, jak i
      my, opalają się przez miesąc czy dwa, a nie 12 jak Australijczycy. Opalam się, z
      umiarem, z filtrami (niskimi) na poczatku, bez- kiedy skóra już wytworzy sobie
      własny, doskonały filtr czyli melaninę. Na razie (41 lat) wyglądam dużo młodziej
      niż moje koleżanki. Dzięki kosmetykom a nie siedzeniu w ciemnicy lub tonom
      chemii pn. filtry. Nie zależy mi żeby być Miss Domu Pogodnej Starości kiedyś tam
      za cenę wyglądania teraz jak kurczak moczony w Domestosie. A mój syn 14 letni
      właśnie wrócił z tropików bez trądzika- nie do przecenienia jest dezynfekujące
      działanie słońca.
      • minniemouse Re: ale jestem zdziwiona! 11.08.08, 08:37
        alez jestescie do tylu, teraz sie mowi ze slonce jest jednak
        potrzebne - tylko nie nalezy smazyc sie na nim godzinami i nie
        dopuszczac do poparzenia.

        Minnie
        • chicarica Re: ale jestem zdziwiona! 11.08.08, 09:38
          Ależ oczywiście że potrzebne, po prostu jak ze wszystkim - konieczny jest umiar
          i zdrowy rozsądek. Jeśli ktoś smaży się godzinami aż do czerwoności, to na
          zdrowie mu na pewno nie wyjdzie. Ale jeśli ktoś czas spędza w ciemnych norach i
          wychyla z nich nos tylko grubo wysmarowany filtrem 50+, to też nie sądzę żeby mu
          to wyszło na zdrowie.
    • chicarica Re: ale jestem zdziwiona! 11.08.08, 09:39
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=82491303&v=2&s=0
      • flaminia Re: ale jestem zdziwiona! 11.08.08, 11:08
        chicarica napisała:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=82491303&v=2&s=0

        zanim podasz tego linka, to moze doczytaj ostatnie dwa wpisy, bo w
        przeciwnym razie przyczyniasz sie do rozprzestrzeniania mylnych
        informacji - tak m.in. rodza sie tzw. urban legends...

        Re: Przesadziłam z filtrami?? Deficyt witaminy D.
        nas-daq 25.07.08, 22:33 Odpowiedz Oznaczenie stężenia Vit D to
        nie jest rutynowe badanie tylko
        przeprowadzane w ośrodkach specjalistycznych, a już na pewno nie w
        zwykłym laboratorium. W praktyce nikt tego nie bada. Może stężenie
        wapnia w surowicy ci badano? To zupełnie inna sprawa i nie musi być
        związana z Vit D. Coś ten lekarz rodzinny namieszał z tłumaczeniem.


        Re: Przesadziłam z filtrami?? Deficyt witaminy D.
        marta_monika 02.08.08, 08:48 Odpowiedz Zamiast reklamowac
        opalanie i solaria i nakrecac wszystkie skwarki najpierw
        przebadaj sie dokladnie. W rutynowym badaniu krwi oznacza sie poziom
        wapnia ale
        nie witaminy D. U Ciebie byla to obnizona wartosc co nie zawsze
        oznacza niedobor
        witaminy D. Wartości obniżone spowodowane są (czego Ci oczywiscie
        nie zycze)
        rowniez niedoczynnoscia tarczycy, zaburzeniami wchłaniania wapnia z
        przewodu
        pokarmowego, zapaleniem trzustki. Niedobor witaminy D bardzo latwo
        wyleczyc.

        i jescze:
        co do Teutowno i ich "odpornosci" na slonce - w ostatnich latach
        zanotowano znaczny wzrost zachorowalnosci na raka skory m.in w
        Holandii i jest to laczone z nieumiejetnym i nadmiernym korzystaniem
        ze slonca.
        Co do tradzika - slonce przyczynia sie do czasowego wysuszenia
        skory, co przy cerze tradzikowej moze spowodowac krotkotrwala
        poprawe kondycji skory, niestety, potem gruczoly wracaja ze zdwojona
        moca do produkcji sebum, co w polaczeniu z intensywna praca hormonow
        wzmaga problem...
    • ally Re: ale jestem zdziwiona! 11.08.08, 10:26
      wiekszosc chyba nie zrozumiala watku. co innego "zwykle" dziewczyny, a co innego
      panie, dla ktorych unikanie zmarszczek jest waznym elementem zycia zawodowego ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja