Jestem przeciwna kampanii Dove.

18.09.08, 10:29
Jestem przeciwna kampanii Dove. Dove dzieli kobiety. Świat już je
wprawdzie wcześniej posortował na młode i stare, ładne i brzydkie,
grube i chude ale... ale kampania Dove wyrasta na chorym gruncie.
Mianowicie z takiego, że jeżeli jest się starą, brzydką albo grubą,
to trzeba się schować, kompleksy i porównania są nieuniknione a
jakość życia znacznie gorsza. Dove pokazuje, że można mieć te
wszystkie „przywary” i mimo to być szczęśliwą, spełnioną, ba!
Piękną. Tym samym kampania podkreśla tylko „przywary”. Pokazuje
palcem: patrzcie, to jest getto starych, tłustych i niepozornych, a
my nauczyliśmy je na nowo się śmiać.
Gdzie są w tym momencie ładne, zadbane i pachnące? Gdzie jest ich
miejsce? W jakim getcie? Dlaczego podtrzymywać stereotypy podziału?
Dlaczego udawać, że jest tak fajnie i stoję sobie goła przed kamerą
chociaż mam wałki na brzuchu? Przecież nie jest fajnie, a jeśli
nawet, to po co ta demonstracja? Na mnie to nie działa. Ja tego nie
rozumiem.
    • nemeth Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 10:36


      Wiesz ja dzielę ludzi na mądrych i głupich i dla mnie ta kampania jest zrozumiała
      • sloughi Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 10:46
        Ok, w takim razie mi wytlumacz, bo aluzja do mojej glupoty mi nie
        wystarcza.
        • jagoda_pl Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 11:17
          Daj już spokój, kampania Dove była tu szeroko komentowana...
        • magdaksp Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 11:46
          szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=reklamy+dove&s.sm.title=&s.sm.forumXx=211&sf=tresc&s.sm.author=&y=0&x=0
    • tina111 Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 11:27
      Wystarczyloby gdyby w reklamach wystapily normalne dziewczyny, nie modelki.
      Promowanie obzarstwa tez nie jest niczym pozytywnym tak jak promowanie anoreksji.
      • nadinka_nadinka Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 13:35
        ale dove nie promuje obzarstwa IMO.
        tu masz grube i obzarte
        ocean.blox.pl/resource/grubas.jpg
        republika.pl/blog_cb_3439247/3970723/tr/gruba_baba.jpg
        dla porownania:
        francisanderson.files.wordpress.com/2007/10/dove_wideweb__430x327.jpg
      • justa_79 Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 17:11
        a słyszałaś o otyłości spowodowanej różnymi chorobami? skąd przeświadczenie, że
        wynika ona tylko z obżarstwa?
        • tirkuchenek Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 17:13
          Podobno tylko 3 % ludzi z nadwagą, ma ją z powodu choroby...
          • confused.girl Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 21.09.08, 11:00
            tirkuchenek napisała:

            > Podobno tylko 3 % ludzi z nadwagą, ma ją z powodu choroby...

            Co to znaczy podobno? Jeśli już chcesz podawać takie dane, to proszę poprzyj je
            jakimiś linkami/odniesieniami do konkretnych badań, artykułów.
            • tirkuchenek Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 21.09.08, 12:03
              Nieraz trąbili o tym w telewizji / prasie, ale ok, obiecuję, że jak
              tylko się natknę, podam tutaj wszelakie namiary.
              • confused.girl Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 21.09.08, 12:22
                tirkuchenek napisała:

                > Nieraz trąbili o tym w telewizji / prasie, ale ok, obiecuję, że jak
                > tylko się natknę, podam tutaj wszelakie namiary.

                Nigdy o tym nie słyszałam, a nie powiem, żebym stroniła od telewizji i prasy ;)
                Po prostu nie lubię podawania takich pseudo-faktów, nie popartych dowodami ;)
                • tirkuchenek Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 21.09.08, 20:20
                  To, że o czymś nie słyszałaś, nie oznacza, że to nie istnieje. I nie
                  są to pseudOFakty, a na temat dowodów już się wypowiadałam.
                  • confused.girl Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 21.09.08, 21:01
                    tirkuchenek napisała:

                    > To, że o czymś nie słyszałaś, nie oznacza, że to nie istnieje. I nie
                    > są to pseudOFakty, a na temat dowodów już się wypowiadałam.

                    Nigdzie nie pisałam, że to nie istnieje, ale takie mówienie w kategoriach
                    "podobno", bo gdzieś zasłyszałaś jest bezsensowne - nic nie wnosi do dyskusji,
                    bo trudno traktować serio takie wypowiedzi. I skoro uważasz, że to nie są
                    "pseudofakty" to odsyłam do pierwszego lepszego słownika polszczyzny w celu
                    zapoznania się z definicją "faktu".
      • moniczkalovemax Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 19:10
        boze, gdzie ty masz rozum?? jakiego obzarstwa??? dziewczyny mają normalne ciała.
    • magdaksp Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 11:38
      aja rozumiem.i dziwi mnie ze ktos moze tego nierozumiec.
      • leli1 Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 13:12
        aaallleee dorobiłas ideologię do zwykłej reklamy....z pewnością nie jestes głupia, ale to zdecydowanie przerost formy nad treścia ;)
    • mujer_bonita Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 13:54
      sloughi napisała:
      > Dlaczego udawać, że jest tak fajnie i stoję sobie goła przed
      kamerą
      > chociaż mam wałki na brzuchu? Przecież nie jest fajnie,

      Dwa pytania:
      1) Dlaczego to nie jest fajne?
      2) Gdzie te panie mają wałki:
      francisanderson.files.wordpress.com/2007/10/dove_wideweb__430x
      327.jpg ?

      --
      Hobby czy uzależnienie?
      • mujer_bonita Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 13:55
        Poprawka do linka:
        francisanderson.files.wordpress.com/2007/10/dove_wideweb__430x327.jpg

        --
        Hobby czy uzależnienie?
        • lady_agrest Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 16:48
          Jeśli piszesz o tych kobietach jako o grubasach to znak ,że masz zaburzenia
          psychiczne.
          pozdrawiam
    • tirkuchenek Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 16:55
      Również jestem sceptycznie nastawiona do tej kampanii. Prawdę
      mówiąc, kiedy patrzę na te reklamy, czuję politowanie. Te grube
      babki mają mnie niby zachęcić? Ale kiedy to mnie obrzydza...
      Najlepiej niech się każdy zajmuje tym, czym powinien: modelki
      reklamami, muzycy muzyką, pisarze pisaniem, architekci
      projektowaniem wnętrz / domów... I jeszcze żeby nie było: nie
      cierpię tych wychudzonych, wysuszonych modelek, a cenię te
      optymalnie zbudowane, jak Petra Nemcova czy Adriana Lima, no ale
      żeby zaraz do reklamy brać zapuszczone grubaski...? To już nie ma
      nic pośrodku?
      • justa_79 Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 17:10
        ale one nie są zapuszczone, one są zadbane, mają jędrną skórę.
        • tirkuchenek Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 17:12
          Według mnie jeśli ktoś ma nadwagę, znaczy, że się w kluczowym
          momencie zapuścił...
          • justa_79 Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 17:15
            a wg mnie, że może np. chorować na niedoczynność tarczycy lub milion innych
            chorób, które powodują, że odchudzanie i dbanie o siebie nie przynosi żadnych
            efektów. proponuję poszerzyć wiedzę o świecie.
            • tirkuchenek Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 17:20
              No ja wiem, że wiele osób z nadwagą jakoś musi to sobie
              wytłumaczyć... Ja tylko napisałam, że podobno (a takoż słyszałam) to
              jest kwestia zaledwie 3 %...
          • mujer_bonita Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 17:20
            tirkuchenek napisała:
            > Według mnie jeśli ktoś ma nadwagę, znaczy, że się w kluczowym
            > momencie zapuścił...

            Która z poniższych pań ma według Ciebie nadwagę?
            francisanderson.files.wordpress.com/2007/10/dove_wideweb__430x327.jpg


            --
            Hobby czy uzależnienie?
            • sloughi Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 17:38
              mujer bonita! (czy to po hiszpańsku "dobra kobieta"?)
              żadna z tych pań nie ma "wałka" (swoją drogą bardzo wulgarne
              określenie, jakoś tak nieprzyjemnie je powtarzać...), ale jak
              wyłączą światła i jedna z drugą usiądzie, to u niektórej
              będzie "wałek", może nie?
              fajnie- nie fajnie - kwestia względna. Ja nie napisałam, że to jest
              zdecydowanie i raz na zawsze "niefajne", tylko "a nawet jeśli...".
              Bo jesteśmy różne i wierzę, że naprawdę można kochać swoje ciało
              takie jakim jest. Tylko media i to, jak nami manipulują, nawet
              naszymi kompleksami, doprowadzają mnie do cholery.
              • mujer_bonita Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 17:52
                sloughi napisała:
                > mujer bonita! (czy to po hiszpańsku "dobra kobieta"?)

                Mujer bonita - kobieta ładna/piękna ;)

                > fajnie- nie fajnie - kwestia względna.
                > Bo jesteśmy różne i wierzę, że naprawdę można kochać swoje ciało
                > takie jakim jest. Tylko media i to, jak nami manipulują, nawet
                > naszymi kompleksami, doprowadzają mnie do cholery.

                No właśnie takie jest mniej więcej przesłanie tej kampanii - kazda
                inna - wszystkie ładne i zadbane :) Dlaczego pokazywać tylko część
                ładnych (tych z BMI poniżej 19)?

                --
                Hobby czy uzależnienie?
                • sloughi Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 18:06
                  Wiesz, ja sama jestem bardzo przeciętna, a mimo wszystko nie
                  identyfikuję się z kobietami z tej reklamy. No jakoś nie da się i
                  już. Ja jestem z tych, co chowają i wstydzą się swojego ciała, a nie
                  nim cieszą. A widziałyście może reklamę Dove, która zaczyna się
                  cytatem z ankiety: tyle a tyle procent ludzi nie łączy z kobietą 50-
                  letnią słowa "atrakcyjna" czy "sexy"? I jeszcze jakieś podobnie
                  dołujący cytat. I potem pokazują półnagie kobiety w tym mniej więcej
                  wieku. Ta reklama jest okropna!
                  • mujer_bonita Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 18:44
                    sloughi napisała:
                    > Ja jestem z tych, co chowają i wstydzą się swojego ciała, a nie
                    > nim cieszą.

                    A możesz powiedzieć dlaczego się wstydzisz?

                    --
                    Hobby czy uzależnienie?
                    • sloughi Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 19:20
                      Pewnie że mogę.
                      A bo się nasłuchałam od ex, że mam biust jak po dwóch porodach
                      (ekspert zasrany...) albo że mi się wszystko trzęsie. I jakoś nie
                      mogę wymazać. Boli. To se chociaż pofilozofuję o reklamach, no nie...
                      Pozdrawiam:)
                      • mujer_bonita Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 22:56
                        sloughi napisała:
                        > Pewnie że mogę.
                        > A bo się nasłuchałam od ex, że mam biust jak po dwóch porodach
                        > (ekspert zasrany...) albo że mi się wszystko trzęsie. I jakoś nie
                        > mogę wymazać. Boli. To se chociaż pofilozofuję o reklamach, no
                        nie...

                        Nie bardzo rozumiem sens wylewanie własnych frustracji na modelki
                        Dove. Szczególnie, że robisz im to, co robił Twój ex Tobie. Fala?

                        --
                        Hobby czy uzależnienie?
                        • sloughi Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 07:29
                          Nie. Moje kompleksy a moje filozofowanie o reklamie nie ma aż tak
                          prostego mianownika. I nie krytykuję samych modelek, lecz kampanię.
                          Nawet jeśli "oskarżę" kogoś o jakąś fałdkę, to nie oznacza to, że
                          ja "karzę" inne kobiety za to, co sama przeszłam. Nie pozwolę
                          zredukować się do Twojego komentarza. Nie możesz mnie znać po dwóch
                          zdaniach, które napisałam, a które podtykasz mi pod nos z gotową
                          definicją mnie. To nie jest takie proste mujer bonita:)) życzę
                          miłego dnia!
                          • mujer_bonita Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 12:45
                            sloughi napisała:
                            > Nie. Moje kompleksy a moje filozofowanie o reklamie nie ma aż tak
                            > prostego mianownika. I nie krytykuję samych modelek, lecz
                            kampanię.

                            Ja nadal nie rozumiem co Ty w tej kampani krytykujesz. Napisałaś cos
                            w stylu 'Nawet jeśli jest to fajne to po co pokazywać' Kurde - A CO
                            POKAZWAĆ? To co jest niefajne??? Zdecyduj się kobieto! To co piszesz
                            jest totalnie nieskładne i wyziewa tylko frustracja nie wiadomo w
                            sumie na co.

                            --
                            Hobby czy uzależnienie?
              • rosa_de_vratislavia paskudna bielizna - ot, co... 19.09.08, 23:02
                sloughi napisała:

                > jak
                > wyłączą światła i jedna z drugą usiądzie, to u niektórej
                > będzie "wałek", może nie?

                Wałek podczas siedzenia (zwł, jak się skulisz/pochylisz) jest
                NORMALNY.
                Mam 170, noszę rozmiar 36-40 (w zalezności od producenta odzieży) i
                kiedy siedzę, mam wałek na brzuchu. Zapewniam,że jestem
                szczupła/normalna.
                Dla mnie te panie z DOVE są apetyczne i ponętne, tylko mają paskudną
                bieliznę :)
              • confused.girl Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 21.09.08, 11:04
                sloughi napisała:

                > żadna z tych pań nie ma "wałka" (swoją drogą bardzo wulgarne
                > określenie, jakoś tak nieprzyjemnie je powtarzać...), ale jak
                > wyłączą światła i jedna z drugą usiądzie, to u niektórej
                > będzie "wałek", może nie?

                masz racje, czemu o tym ie pomyślałam?! To obrzydliwe! Jak można się tak
                zapuścić, żeby w pozycji siedzącej na brzuchu robiły się kobiecie wałki! A fe.
            • tirkuchenek Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 18:00
              Wygląda, jakby miały wszystkie...
              • mujer_bonita Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 18:32
                tirkuchenek napisała:
                > Wygląda, jakby miały wszystkie...

                Jeżeli tak to widzisz to polecam wizytę u okulisty lub psychologa. I
                to całkiem poważnie.

                --
                Hobby czy uzależnienie?
                • tirkuchenek Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 18:58
                  Dzięki za tę bezcenną radę, właśnie się zapisałam... do obu, a co
                  tam, w końcu raz się żyje!
                  • nioma Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 21:46
                    obejrzalam to zdjecie
                    francisanderson.files.wordpress.com/2007/10/dove_wideweb__430x327.jpg

                    jak dla mnie okropnie wyglada pierwsza pani z lewej bo ma duza
                    nadwage, druga ma strasznie krotkie nogi, wiec za dobrze sie w
                    samych gaciach nie prezentuje, czwarta ma fatalny tlusty brzuch,
                    piata okropne cycki a ostatnia tragiczny brzuch.
                    jak dla mnie to co brzydkie i najmniej korzystne powinno sie
                    maskowac: jak pomarszczony brzuch to body lub kostium jednoczesciowy.
                    Na przyklad.
                    Kobiety z reklamy dove wygladaja sympatycznie i to jest ok. Ale
                    figury maja delikatnie mowiac srednie. Natomiast ideologii nie
                    dorabiam bo generalnie reklamy mi wisza kalafiorem.
                    • tirkuchenek Nioma, podpisuję się pod tym obiema rękami :) / nt 18.09.08, 22:14
                    • mujer_bonita Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 22:54
                      nioma napisała:
                      > jak dla mnie okropnie wyglada pierwsza pani z lewej bo ma duza
                      > nadwage, druga ma strasznie krotkie nogi, wiec za dobrze sie w
                      > samych gaciach nie prezentuje, czwarta ma fatalny tlusty brzuch,
                      > piata okropne cycki a ostatnia tragiczny brzuch.

                      Po przeczytaniu tego teksu pozostaje napisać tylko jedno:
                      Generacja ofiar photoshopa i przemysłu kosmetycznego! Smutne.

                      --
                      Hobby czy uzależnienie?
                    • nadinka_nadinka Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 20:02
                      piękne słowo "gacie" ......
                • nioma Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 21:50
                  mujer_bonita napisała:

                  > tirkuchenek napisała:
                  > > Wygląda, jakby miały wszystkie...
                  >
                  > Jeżeli tak to widzisz to polecam wizytę u okulisty lub psychologa.
                  I
                  > to całkiem poważnie.


                  he he
                  domagasz sie - a przynajmniej tak wnioskuje z toku wypowiedzi -
                  tolerancji dla osob nie posiadajacyh idealnej figury ale innym
                  odmawiasz prawa do oceny i ich obrazasz.
                  panie z reklamy dove maja nadwage, obwisle brzuchy, sa malo
                  atrakcyjne. Takie jest moje zdanie i mam do niego prawo, tooznacza
                  ze mam isc do okulisty lub psychologa? To co, ja tez mam napisac, ze
                  skoro Ty uwazasz, ze nadwagi nie maja to powinnas isc do psychologa?
                  Dlaczego nie mozna nazywac rzeczy po imieniu? Gruba kobieta to gruba
                  kobieta, dove wlasnie takie pokazuje, jednym sie moga podobac a
                  innym nie. Ja, gdybym wygladala jak kobieta z reklamy dove za skarby
                  swiata nie pokazalabym sie w samej bieliznie zanim nie zrobilabym ze
                  swoim cialem porzadku. Zle bym sie sie czula bedac gruba.
                  • tirkuchenek Nogami też i podziwiam zadany trud :) / nt 18.09.08, 22:17
                  • mujer_bonita Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 18.09.08, 22:50
                    nioma napisała:
                    > domagasz sie - a przynajmniej tak wnioskuje z toku wypowiedzi -
                    > tolerancji dla osob nie posiadajacyh idealnej figury ale innym
                    > odmawiasz prawa do oceny i ich obrazasz.

                    A co to jest IDEALNA figura? Każdy ma własny ideał. Ty swój, ja
                    swój. Nikogo nie obrażam.

                    > panie z reklamy dove maja nadwage, obwisle brzuchy, sa malo
                    > atrakcyjne. Takie jest moje zdanie i mam do niego prawo, tooznacza
                    > ze mam isc do okulisty lub psychologa?

                    To jest Twoje ZDANIE. Tylko zdanie. Nadwage jest terminem medycznym
                    i zapewniam Cię, że żadna z tych pań nadwagi nie ma. O nadwadze mówi
                    sie kiedy wskaźniek BMI przekracza 25, czyli dla kobiety o 175cm
                    wzrostu jest to powyżej 77kg. Przeciętna modelka o tym wzroście ma
                    jakieś 50 kg co jest ostrą niedowagą a nie 'normą'.

                    Co do uwagi o psychologu - postrzeganie osób o przeciętnej wadze
                    jako grube to jeden z objawów anoreksji. Może też świadczyć o innych
                    zaburzeniach. Mówię całkiem poważnie.

                    > Dlaczego nie mozna nazywac rzeczy po imieniu? Gruba kobieta to
                    gruba
                    > kobieta, dove wlasnie takie pokazuje, jednym sie moga podobac a
                    > innym nie. Ja, gdybym wygladala jak kobieta z reklamy dove za
                    skarby
                    > swiata nie pokazalabym sie w samej bieliznie zanim nie zrobilabym
                    ze
                    > swoim cialem porzadku. Zle bym sie sie czula bedac gruba.

                    TY uważasz, że są grube. Bardzo możliwe, że tylko dlatego, że ważą
                    więcej niż Ty. Ja nie uważam ich za grube. Dla mnie są całkowicie
                    normalne, przeciętne. Takie jak codziennie mijam na ulicy. Ba! Dla
                    mnie to one nawet nie docierają do górnej granicy normy :) Dlatego
                    godnie z duchem nazywania po imieniu - TO SĄ NORMALNE KOBIETY :)

                    --
                    Hobby czy uzależnienie?
                    • gondra Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 21:21
                      To ja następna lecę do okulisty bo też uważam, że te babki są grube. Oczywiście
                      grube grubemu nierówne - można mieć 10 kg za dużo, a można mieć 50, więc
                      porównanie tych kobiet do typu: Amerykanin co wszystkie posiłki zjada w
                      McDonalds średnio trafione.

                      Z zalinkowanego zdjęcia imo tylko pani druga od lewej jest szczupła.

                      I rozwalam nie wciągane w takich przypadkach niemal zawsze BMI, które świadczy o
                      tym czy waga jest zdrowa ale nie musi świadczyć o estetyce. Ja do mojego wzrostu
                      mam prawidłową wagę (według BMI) między 48 kg a 62 kg, rozrzut spory. I jeśli
                      ważę 55 kg i mam małe cycki, dużą pupę i wystający brzuch, na dodatek nie
                      ćwiczę, to będę wyglądała gorzej niż ważąc te 55 kg przy figurze klepsydry i
                      aerobiku 3 razy w tygodniu. O estetycznych stronach mówimy.
      • goblin.girl Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 09:22
        tirkuchenek napisała:
        I jeszcze żeby nie było: nie
        > cierpię tych wychudzonych, wysuszonych modelek, a cenię te
        > optymalnie zbudowane, jak Petra Nemcova czy Adriana Lima

        Perta Nemcova publicznie przyznała sie do stosowania rujnujacych zdrowie diet i
        brania garsciami prochów, zeby utrzymac się w pożądanym przez projektantów
        rozmiarze, a zdjecia Adriany Limy mozna znaleźć na stronach thinspirations.
        Gratuluję takich "optymalnie zbudowanych".
        Nie mam nic przeciwko dziewczynom NATURALNIE chudym, sa takie, które bez wzgledu
        na tryb życia po prostu są chude i to jest OK, mam przyjaciólkę, która na pewnym
        etapie musiala nosić ciuchy w rozmiarach dzieciecych, a mimo to jest bardzo
        piękną dziewczyną, chociaz jej szczupłosć byla efektem choroby tarczycy i ona
        sama robiła wszystko, by przytyć chociaż kilogram. Znam tez inne szczuplutkie i
        śliczne kobiety, ale zadna nie robi niczego wbrew sobie i nie katuje własnego
        ciała, i o to chodzi, i to właśnie ma na celu ta kampania - uświadomienie sobie,
        że każde ciało jest inaczej zbudowane i nie ten rozmiar, który wyraża się jakąs
        liczbą, jest OK, ale ten, w którym kobieta czuje się dobrze i funkcjonuje dobrze.
        • tirkuchenek Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 13:22
          Nie śledzę z zapartym tchem, co tam u Petry Nemcovej, jedynie raz na
          jakiś czas mignie mi gdzieś na fotce. I tak oto kobieta, która
          wygląda o tak: www.kozaczek.pl/fotki_gwiazd.php?
          idfot=1971&u=petra+nemcova jest według mnie optymalnie zbudowana.
          Nie śledzę również stron thinspirations, jednakowoż według mnie taka
          kobieta: www.kozaczek.pl/fotki_gwiazd.php?
          idfot=19502&u=adriana+lima też jest optymalnie zbudowana. I jeszcze
          a propos celu kampanii: nie ma się co łudzić, że jakaś firma robi
          kampanię charytatywną, by pocieszyć grubaski, a chudzielcom i
          normalnym wmówić, że tłuste ciało jest piękne i można się w nim czuć
          wprost wybornie, ba! nawet wyborniej niż w chudym i normalnym, no
          llllludzie...
          • tirkuchenek Linki raz jeszcze: 19.09.08, 13:29
            Petra: www.kozaczek.pl/fotki_gwiazd.php?idfot=1971&u=petra+nemcova

            Adriana: www.kozaczek.pl/fotki_gwiazd.php?idfot=19502&u=adriana+lima
            • mujer_bonita Re: Linki raz jeszcze: 19.09.08, 13:48
              Dla mnie przedstawione na tych zdjęciach kobiety są raczej chude niż
              normalnle.

              Nie mówiąc już o tym, że obie mają za małe staniki :P

              --
              Hobby czy uzależnienie?
    • lashqueen Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 07:28
      Tez nie lubie reklam Dove, nie wiem, czy te dziewczyny maja nadwage, bo ich nie wazylam ani nie zmierzylam (niektore zapewne maja
      tiny.pl/8l26
      tiny.pl/8l2s
      ), ale w moim pojeciu estetyki sa za grube. Wole modelki o idealnej figurze.
      • nioma Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 11:15
        Nie napisalam, ze sa nienormalne tylko, ze w mojej opinii sa grube i
        nieatrakcyjne.
        Jakos szcuple dziewczyny mozna bezkarnie wyzywac od anorektyczek,
        szkieletow itp. ale jak sie szczerze powie o kims, ze jest otyły
        albo ma gruby brzuch to juz sie podnosi larum.
        Kazdy ma prawo byc taki jaki chce. jest mi obojetne czy pani z
        reklamy dove wazy sto kilo czy polowe tego, ale mam prawo ja ocenic,
        wlasnie dlatego, ze zdecydowala sie na udzial w reklamie atym samym
        wystawila na widok i ocene publiczna.
        Podobaja mi sie ludzie szczupli, nie grubi.
        To nie jest grzech.
        Tak samo jak wole brunetow od blondynow i wysokich od niskich.
        • sloughi Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 11:23
          Nie zapominajmy, że jesteśmy konsumentkami a Dove chce nam coś
          sprzedać. I odrobina krytyki w podejściu do reklamy nikomu jeszcze
          nie zaszkodziła. Wręcz przeciwnie. Miłego dnia!
        • mujer_bonita Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 12:41
          nioma napisała:
          > Nie napisalam, ze sa nienormalne tylko, ze w mojej opinii sa grube
          i
          > nieatrakcyjne.
          > Podobaja mi sie ludzie szczupli, nie grubi.
          > To nie jest grzech

          Oczywiście, że masz prawo. Ale nadal pozostaje to tylko Twoje
          zdanie. Ja prawdopodobnie widząć Ciebie nazwałabym
          cię 'chudzielcem', 'anorektyczką', 'szkieletorem' i też miałabym do
          tego pełne prawo :D

          --
          Hobby czy uzależnienie?
          • mika974 Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 12:55
            To jest przerazające jako kobietom lata lansowania chorobliwej
            chudości rzuciły się na skrzywione postrzeganie rzeczywistosci.
            Teraz każdy gram tak zwanej"nadwagi" to powód do wytykania palcami
            na rzekome zaniedbanie, obżarstwo, niechlujstwo estetyczne. Smutne,
            i chyba nic już nie powstrzma tego trendu
            • mujer_bonita Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 13:45
              mika974 napisała:
              > To jest przerazające jako kobietom lata lansowania chorobliwej
              > chudości rzuciły się na skrzywione postrzeganie rzeczywistosci.
              > Teraz każdy gram tak zwanej"nadwagi" to powód do wytykania palcami
              > na rzekome zaniedbanie, obżarstwo, niechlujstwo estetyczne.
              Smutne,
              > i chyba nic już nie powstrzma tego trendu

              Prawda. Niestety - ostatnio wszystko powyżej rozmaru 'zero' (który
              w wielu przypadkach oznacza chorobę) jest uważanie za 'grube'.

              Generacja ofiar photoshopa i przemysłu kosmetycznego :(

              --
              Hobby czy uzależnienie?
              • nioma Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 13:54
                Ale dlaczego przerazajace? Czy przerazajace jest ze komus sie
                podobaja cycate blondynki?
                Sczuple cialo jest ladne, zdrowe (nie mowimy przeciez o
                skrajnosciach: ani o stukilogramowych swiniach ani o umierajacych
                szkieletach).
                Skrzywione postrzeganie rzecztywistosci bo sie ma inny gust od
                Twojego?
                A moze to Ty masz skrzywione poczucie rzeczywistosci bo lubisz
                tluszcz, walki na brzuchu, wielkie uda itd?
                Dlaczego, naprawde tego nie rozumiem, nie mozesz napisac: mi sie
                dziewczyny z dove podobaja. Kropka. Koniecznie musisz pisac, ze ten
                komu podoba sie szczuple cialo ma cos nie tak z mysleniem? To chyba
                troche nie tak.
                • mujer_bonita Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 14:23
                  nioma napisała:
                  > Ale dlaczego przerazajace?
                  > Sczuple cialo jest ladne, zdrowe (nie mowimy przeciez o
                  > skrajnosciach: ani o stukilogramowych swiniach ani o umierajacych
                  > szkieletach).

                  Czytaj ze zrozumieniem! Przerażające jest to, że za 'szczupłe'
                  i 'zdrowe' jak piszesz uważa się modelki o BMI 16-17 co oznacza
                  chorobliwą NIEDOWAGĘ! To co w obecnie uważa się za 'piękne' jest w
                  kategoriach medycznych CHORE.

                  I nie ma to nic wspólnego z gustem.

                  --
                  Hobby czy uzależnienie?
          • nioma Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 13:56
            Oczywiście, że masz prawo. Ale nadal pozostaje to tylko Twoje
            zdanie. Ja prawdopodobnie widząć Ciebie nazwałabym
            cię 'chudzielcem', 'anorektyczką', 'szkieletorem' i też miałabym do
            tego pełne prawo :D


            To juz swiadczy o Tobie.
            Ja stwierdzam tylko fakt, ze dla mnie dziewczyny z dove sa grube,
            ale nie wyzywam ich. Idac Twoim tokiem myslenia powinnam napisac
            tłusciochy, spaślaki itp? Nie, wybacz, troche inaczej mnie wychowano.
            • sloughi Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 14:06
              Dziewczyny, Wasza agresja mnie przeraża. Idę sobie stąd. Nikt tak
              nie zrani kobiety, jak druga kobieta. Do moderatorek: zaczęłam ten
              wątek i proszę go usunąć, bo już nie mogę czytać tego skakania sobie
              do oczu i cytatów.
            • mujer_bonita Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 14:19
              nioma napisała:
              > To juz swiadczy o Tobie.
              > Ja stwierdzam tylko fakt, ze dla mnie dziewczyny z dove sa grube,
              > ale nie wyzywam ich. Idac Twoim tokiem myslenia powinnam napisac
              > tłusciochy, spaślaki itp? Nie, wybacz, troche inaczej mnie
              wychowano.


              Wychowano? Widzisz - określenie 'gruby' ma wydźwięk negatywny
              takiego samego kalibru jak 'chudzielec'. I nic nie ma do tego
              wychowanie tylko język polski :)

              --
              Hobby czy uzależnienie?
              • nioma Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 14:31
                a mozna powiedziec o kims niski czy to tez ma wydzwiek negatywny?
    • mujer_bonita Szczupłe, piękne i zdrowe :) 19.09.08, 14:47
      O gustach podobno się nie dyskutuje. Jednym kobiety w kampani Dove
      będą się podobać innym nie.

      W wątku jednak pojawiło się kilka stwierdzeń,że kobiety z tej
      kampani są 'grube', 'otyłe' itp a 'szupłe' jest piękne i wcale nie
      musi ozanczać choroby. W medycynie i dietetyce określa się
      następujęco względem BMI:
      <20 - niedowaga
      20-25 waga w normie
      25-30 nadwaga
      >30 otyłość.

      Jako przykład 'piękne, szczupłe, zdrowe' zostały podane modelki,
      między innymi Adriana Lima. Poszukałam trochę w necie i policzyłam.
      Oto wyniki:

      Adriana Lima
      Wzrost - 178cm
      Waga - 53 kg
      BMI: 16,7
      Niedowaga: 11kg

      Heidi Klum
      Wzrost - 178cm
      Waga - 57 kg
      BMI: 18
      Niedowaga: 7kg

      Gisele Bündchen
      Wzrost -179 cm
      Waga - 58 kg
      BMI: 18
      Niedowaga 7kg

      Karolína Kurková
      Wzrost (cm) 180cm
      Waga (kg) 59kg
      BMI: 18
      Niedowaga 6kg

      Naomi Campbell
      Wzrost - 177cm
      Waga - 54 kg
      BMI: 17,2
      Niedowaga 9kg

      Natalia Vodianova
      Wzrost (cm) 176 cm
      waga (kg) 54kg
      BMI: 17,4
      Niedowaga 8kg


      Przerażające jest jak w obecnych czasach wypaczone jest postrzeganie
      tego co jest 'normą'!

      --
      Hobby czy uzależnienie?
      • tirkuchenek Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 19.09.08, 14:52
        Czyli sugerujesz, że np. Adriana Lima jest brzydka?
        • nioma Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 19.09.08, 14:56
          daj boże wszystkim taka niedowagę a świat będzie dużo piękniejszy i
          przyjemniejszy dla oka
          wolę taki model figury od krótkonogich, dupiastych pań
          • mujer_bonita Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 19.09.08, 15:04
            nioma napisała:
            > daj boże wszystkim taka niedowagę a świat będzie dużo piękniejszy
            i
            > przyjemniejszy dla oka
            > wolę taki model figury od krótkonogich, dupiastych pań

            Daj Boże NIEDOWAGĘ??? Sory - wolę być zdrowa niż spełniać TWOJE
            kryteria piękna :)

            --
            Hobby czy uzależnienie?
          • elfia4 Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 20.09.08, 17:12
            nioma napisała:

            > daj boże wszystkim taka niedowagę a świat będzie dużo piękniejszy i
            > przyjemniejszy dla oka
            > wolę taki model figury od krótkonogich, dupiastych pań
            W takim razie jestem krótkonogą i dupiastą kobietą według twoich standardów, tylko, że według osób, które znam jest inaczej.
            Mimo, że jestem niska, do tego mam szerokie biodra bez przewrwy odganiam facetów lepiących się jak muchy.
            Jeśli kobiety odchudzają sie i katują zeby podobac sie meżyczyznom, a taki argument w dyskusji padł, to sądząc po setkach facetów jakich znam ten argument w wielu przypadkach upada.
            A moze poprostu liczy sie nie to jak kobieta wygląda, ale to jaka jest. Ładne opakowanie ok., ale w tym opakowaniu musi coś byc. A świat byłby piękniejszy gdyby ludzie sie częsciej usmiechali i byli dla siebie bardziej tolerancyjni, niż wtedy gdyby wszyscy wyglądali jak modelki, mieli nie mniej niż 175 cm, za to warczeli na siebie bez przerwy.
        • mujer_bonita Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 19.09.08, 15:03
          tirkuchenek napisała:
          > Czyli sugerujesz, że np. Adriana Lima jest brzydka?

          A gdzie ja tak napisałam? Odniosłam się do określenia 'szczupłe =
          zdrowe' gdzie to zdrowie oznacza 11 kg niedowagi!

          --
          Hobby czy uzależnienie?
          • tirkuchenek Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 19.09.08, 15:10
            Nigdzie tak nie napisałaś, dlatego pytam, czy sugerujesz!! A gdzie
            ja napisałam, że szczupła = zdrowa = 11 kg niedowagi?!
            • mujer_bonita Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 19.09.08, 15:17
              tirkuchenek napisała:
              > Nigdzie tak nie napisałaś, dlatego pytam, czy sugerujesz!! A gdzie
              > ja napisałam, że szczupła = zdrowa = 11 kg niedowagi?!

              Jeżeli pytasz o moje zdanie to ona mi się szczególnie nie podoba ale
              to już mój gust ;)

              Odniosłam się do różnych wypowiedzi w tym wątku w szczególności do
              Twoich słów:
              'I jeszcze żeby nie było: nie cierpię tych wychudzonych, wysuszonych
              modelek, a cenię te optymalnie zbudowane, jak Petra Nemcova czy
              Adriana Lima'

              Wg Ciebie 'optymalnie zbudowane' to 11 kg NIEDOWAGI!

              --
              Hobby czy uzależnienie?
              • goblin.girl Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 19.09.08, 16:54
                mujer_bonita, że też Ci się chciało. Mnie się odechciało juz dawno, bo jeśli
                ktos ma skrzywiony obraz rzeczywistosci, to mu go nie naprostujesz nawet
                młotkiem, dopóki sam nie zechce. Też tak mialam, przez kilka lat walki z
                anoreksja i bulimią. Pozdrawiam
              • tirkuchenek Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 19.09.08, 17:42
                Tym całym BMI można se ewentualnie tyłek podetrzeć, bo sama mam BMI
                19, ale cellulit, tłuszcz, wielki brzuch, uda i tyłek i ogólną
                trzęsiawkę mam, ale spoko, według tego kabotyńskiego wskaźnika mam
                niedowagę! To jest dopiero chore! Kto to w ogóle wymyśla? I po co?
                Wielce uchodzę za szczupłą, ale co się muszę poupychać i zatuszować,
                to moje. Już sobie wyobrażam te panie, które mają BMI 25 (rozumiem,
                że właśnie te z reklamy takie mają)!
                • tirkuchenek Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 19.09.08, 17:55
                  A i jeszcze jedno, nie należę do generacji photoshopa! Nie uznaję
                  reklam kremów przeciwzmarszczkowych reklamowanych przez
                  siedemnastolatki ani ampułek antycellulitowych reklamowanych przez
                  megasmuklutkie laseczki, to jest jakaś paranoja! Nie pojmuję też,
                  dlaczego tak piękne kobiety jak Nicole Kidman, Charlize Theron, czy
                  choćby Edyta Herbuś pozwalają się photoshopować, toż to świat na
                  głowie staje! Ale też kremu ujędrniającego nie musi reklamować
                  tłusta kobita...
                  • goblin.girl Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 19.09.08, 18:21
                    za to Nemcova i Lina to nie są fotoszopowane wcale. A krem ujędrniajacy sam z
                    siebie zrobi z ciebie megasmuklutka laskę w rozmiarze zero.
                    • tirkuchenek Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 19.09.08, 18:26
                      Nie szczuj, bo nigdzie nie napisałam, że nie photoshopuje się
                      Nemcovy czy LiMy i że "krem ujędrniajacy sam z siebie zrobi ze mnie
                      (czy z Ciebie, fsjoryba) megasmuklutka laskę w rozmiarze zero".
                      • azille Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 19.09.08, 20:41
                        Jak to nie?
                        Wszak po co takie damesy występują
                        w reklamach?! Żebys uwierzyła że
                        jak się posmarujesz kremem to jak za
                        dotknięciem różdzki zniknie Ci jakieś
                        15 kg :-))
                • nadinka_nadinka Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 19.09.08, 20:08
                  tirkuchenek napisała:

                  > Tym całym BMI można se ewentualnie tyłek podetrzeć, bo sama mam BMI
                  > 19, ale cellulit, tłuszcz, wielki brzuch, uda i tyłek i ogólną
                  > trzęsiawkę mam, ale spoko, według tego kabotyńskiego wskaźnika mam
                  > niedowagę!


                  to ruszac sie trzeba. nic tak nie likwiduje trzesawki jak sport.


                  To jest dopiero chore! Kto to w ogóle wymyśla? I po co?
                  > Wielce uchodzę za szczupłą, ale co się muszę poupychać i zatuszować,
                  > to moje. Już sobie wyobrażam te panie, które mają BMI 25 (rozumiem,
                  > że właśnie te z reklamy takie mają)!

                  mozna byc szczuplym i tlustym tak jak w twoim przypadku. mozna miec BMI 22 i
                  moga to byc same miesnie. co lepsze twoim zdaniem (abstrahujemy od pan z dove)?
                  • tirkuchenek Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 19.09.08, 20:32
                    Ad.1. Ale kiedy ja nie cierpię żadnego ruchu! :"( Buuu :"(
                    Ad.2. No ba, wszak wiadomo, że to drugie :D
                • liselle Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 19.09.08, 21:30
                  Hmm, to w takim razie sama jesteś mało apetyczna.
                  • tirkuchenek Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 19.09.08, 21:32
                    I tu mnie masz, jestem dość ohydna :D
        • azille [...] 19.09.08, 20:39
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gondra Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 20.09.08, 08:59
        Jeśli ktoś WYGLĄDAJĄCY jak Gisele, Heidi czy Naomi (wysportowane, szczupłe - nie
        chude - i zgrabne sylwetki) jest według BMI wizualnym anorektykiem, to
        potwierdza sie to co od dawna sądziłam, że BMI jest nadużywanym argumentem,
        który sprawdza sie tylko przy skrajnościach, albo inaczej - nic nie mówi o
        normie, tylko o odchyłach od normy.
        Tym bardziej, że kilogramy jeszcze nie mówią o sylwetce wszystkiego. Mam dwie
        znajome - jedna 173 cm wzrostu, druga 170 cm, pierwsza 48 kg wagi, druga 52.
        Pierwsza jest bardzo szczupła, może za bardzo, ale nie wychudzona. Druga jest
        baaardzo chuda, właśnie wychudzona. Ja ważę 55 kg przy 162 cm i jestem
        szczuplejsza od koleżanki, która waży 50 przy takim samym wzroście. Więc może
        pomówimy o tym co widać a nie o liczbach - a widać, że Naomi Campbell ma
        zgrabną, szczupłą sylwetkę, a większość pań z kampanii Dove ma kilka -
        kilkanaście kg za dużo i nie wyglądają na takie co o siebie dbają - ćwiczą,
        jedzą zdrowo typ.
        • goblin.girl Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 20.09.08, 09:44
          gondra napisała:
          Więc może
          > pomówimy o tym co widać a nie o liczbach - a widać, że Naomi Campbell ma
          > zgrabną, szczupłą sylwetkę, a większość pań z kampanii Dove ma kilka -
          > kilkanaście kg za dużo i nie wyglądają na takie co o siebie dbają - ćwiczą,
          > jedzą zdrowo typ.

          Jeżeli mamy mówić o tym, co widać... Dla mnie panie z dove wygladają na takie,
          co maja kg w sam raz i dbają o siebie, a sport uprawiają dla przyjemnosci, jaka
          daje, a nie dla zgubienia kilogramów; co do Naomi, to sa fotki, na których
          wyglada zgrabnie (jak ktoś takie lubi), a są takie, gdzie wygląda jak wysoki,
          chudy facet z doprawionymi małymi cyckami; kwestia gustu, czyli się nie dogadamy.
          • gondra Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 20.09.08, 12:45
            Ok, ok, kwestia gustu. Pewnie są też tacy, którym podobają sie duże nosy, wąskie
            usta, nawet cienkie włosy. Nie dziwie sie, ze te panie (z reklamy Dove) zyskują
            poparcie, wszak większości kobiet wizualnie bliżej do nich niż do Vodianovej czy
            Limy. Ponadto większość kobiet żeby wyglądać jak panie od Dove nie musi robić
            nic. A żeby wyglądać jak Lima (pomijam to co jest darem natury a nad czym
            pracować sie nie da) trzeba zrezygnować z fast foodów i uprawiać sporty (plus
            zrobić silikonowe cycki ale to już ta przegięta strona). Panie od Dove podobają
            sie bo są przeciętne, raczej nieatrakcyjne, sporo kobiet może sie dzięki temu
            dowartościować, poczuć lepiej (bo kobiety na billboardach wyglądają tak jak my
            albo i gorzej) i z tego wszystkiego nawet napisać, że one wcale nie mają nadwagi
            i są zgrabne. A jeśli tak jak one wygląda ktoś kto ćwiczy dla przyjemności to ja
            nie chcę wiedzieć jak wygląda ktoś kto nie ćwiczy w ogóle...

            Aha - ja też nie jestem fanka sylwetek typu Nicole Richie czy Kate Moss. Ale
            między nimi a tymi paniami od Dove jest taaaka przepaść gdzie można zmieścić
            właśnie szczupłe, normalne sylwetki - takie w rozmiarach 34 - 40, które chyba
            nosi na szczęście większość kobiet w Polsce. I naprawdę nie widzę gdzie Naomi
            czy inne wymienione są chude. Szczupłe owszem.
            • goblin.girl Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 21.09.08, 09:06
              gondra napisała:
              > Aha - ja też nie jestem fanka sylwetek typu Nicole Richie czy Kate Moss. Ale
              między nimi a tymi paniami od Dove jest taaaka przepaść gdzie można zmieścić
              właśnie szczupłe, normalne sylwetki - takie w rozmiarach 34 - 40,

              Kobieto, nosze rozmiar 38 i mogę siebie odnaleźć własie na plakatach Dove :)
              • gondra Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 21.09.08, 14:52
                Rozwinę myśl - 38 przy 150 cm wzrostu to co innego niż 38 przy 170 cm wzrostu.
                Jeśli te panie maja 150 cm wzrostu to może rzeczywiście noszą rozmiar 38. Oprócz
                już wspomnianej ode mnie drugiej od lewej na zalinkowanym zdjęciu, która
                rzeczywiście jest szczupła i do tego chyba ładna.
        • confused.girl Re: Szczupłe, piękne i zdrowe :) 21.09.08, 11:18
          BMI nie mówi czy sylwetka jest proporcjonalna czy nie, ani o odczuciach
          estetycznych, tylko o tym, czy proporcje waga-wzrost są ZDROWE. ZDROWIE a URODA
          to dwie różne sprawy. Niestety w naszych czasach ogólnie przyjętą normą jest to,
          że uroda wymaga poświęceń, często nawet tych zdrowotnych :(
    • optymist1 Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 20:09
      jak wynika z badań, bynajmniej nie amerykańskich ;-) sympatyczniejsi wydają sie
      nam ludzie podobni do nas,
      skoro większosc kobiet w Polsce nie przypomina bynajmniej wspominanych modelek,
      kobiety pokazane w reklamie Dove powodują cieplejsze i sympatyczniejsze
      skojarzenia u wiekszosci oglądających reklamy, niz szczupłe modelki :-) i o to
      chyba chodzi :-)
      moze komus te reklamy sie nie podobają, tak jak komus nie podobają sie reklamy
      kremu przeciw zmarszczkom z gładziutką 20-latką, ale myśle, ze jest to
      wkalkulowane w "ryzyko" tej reklamy i tak czy siak sukces jest !
    • azille Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 20:47
      Chciałam tylko powiedzieć że dziewczyny z reklam Dove
      są dla mnie zupełnie normalne, popieram odważną kampanię
      reklamową, oklaski dla firmy.
      Popieram również filmiki takie jak ten Dove:
      www.youtube.com/watch?v=MFPGa0pKyTg
      Dodam jeszcze że sama jestem grafikiem i wiem jak
      wyglądają modelki "nie podrasowane" i te po retuszu :-))

      Napiszę może jeszcze że ważę 53 kg przy wzroście 160 cm (czyli
      tyle co niektóre modelki przy 180) i czuję się pięknie i zdrowo :-))

      Amen
      • tirkuchenek Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 20:54
        Co do filmiku, nigdy nie rozumiałam, po ki grzyb brać do reklam
        maszkarony, a potem się męczyć nad ich photoshopowaniem, skoro na
        wyciągnięcie ręki są piękne kobiety, które nie potrzebują żadnej
        obróbki?
        • azille Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 20:57
          Widzisz chcąc nie chcąc (a wierz mi naprawdę nie chcę tego sugerować)
          jednak muszę przyznać że na stojąco pod szafę wchodzisz :-))
          Tak wygląda 90% modelek kochanieńka :-))
          • tirkuchenek Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 21:05
            Obrażasz mnie już po raz trzeci, a jeden Twój niekulturalny post
            już usunięto. Jeśli nie rozumiesz mojego poprzedniego postu, znaczy,
            że jesteś analfabetką. Ale co tam, wyłuszczę ci to jeszcze raz: otóż
            wiem, jak wygląda 90 % modelek, ale nie pojmuję, dlaczego bierze się
            do reklam takie maszkarony, skoro wokół jest tyle pięknych kobiet.
            Ale nie, to jest dla Ciebie zbyt trudne, toteż tylko współczuć
            pozostaje...
            • azille Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 21:08
              Tak, ubolewam po stokroć nad tym że bóstwa przechoadzają się ulicami
              naszych miast a do reklam biorą takie wychodzone upiory takie
              np "maszkarony" :-))
              • tirkuchenek Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 21:32
                Dobra, odpowiem Ci tutaj, bo tam już drugi raz mnie wywaliło i nie
                wiem, o co biega.

                Azille: "Jak to nie? Wszak po co takie damesy występują w
                reklamach?! Żebys uwierzyła że jak się posmarujesz kremem to jak za
                dotknięciem różdzki zniknie Ci jakieś 15 kg :-))"

                Gdzie ja tak napisałam? I nie obrażaj mnie sugestiami co do tego, w
                co wierzę, a w co nie. Swoimi niekulturalnymi wypowiedziami tak się
                poniżasz, że aż je usuwają, laluniu...
                • malange Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 21:37
                  Dziewczyny! Uszanujcie inne użytkowniczki forum i idźcie się żreć
                  gdzieś indziej - nikt nie ma ochoty tego czytać.

                  Piszcie na temat albo wcale.
            • mujer_bonita Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 19.09.08, 23:38
              tirkuchenek napisała:
              > wiem, jak wygląda 90 % modelek, ale nie pojmuję, dlaczego bierze
              się
              > do reklam takie maszkarony, skoro wokół jest tyle pięknych kobiet.

              Dlaczego? Bo większość tych pięknych kobiet nie jest w stanie
              schudnąć poniżej BMI 18 i nie umrzeć. Spora część ma tyle rozumu,
              żeby nawet nie próbować! Dlatego na modelki się nie nadają i nikt
              ich do reklam nie weźmie... chyba, że DOVE :)

              --
              Hobby czy uzależnienie?
    • rhodeisland sloughi 20.09.08, 05:44
      Dlaczego nie podobaja Ci sie reklamy pokazujace kobiety czujace sie
      dobrze ze swoim wygladem?
      Wierzysz w reklamy gdzie wyretuszowane lub bardzo mlode modelki
      zachecaja do kremow dla kobiet starszych?
      Dove nie oklamuje.
    • optymist1 Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 20.09.08, 10:40
      to jest po prostu reklama skierowana do normalnych kobiet, nie do kobiet o
      wyglądzie modelek i to działa :-)
      popieram :-) brawo za pokazanie, ze mozna być pięknym i czuć sie dobrze w swoim
      ciele, nawet jesli nie ma sie rozmiaru 36 i wzrostu 180,
      • mujer_bonita Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 20.09.08, 12:06

        optymist1 napisał:
        > to jest po prostu reklama skierowana do normalnych kobiet, nie do
        kobiet o
        > wyglądzie modelek i to działa :-)
        > popieram :-) brawo za pokazanie, ze mozna być pięknym i czuć sie
        dobrze w swoim
        > ciele, nawet jesli nie ma sie rozmiaru 36 i wzrostu 180,

        Mnie też to się podoba :)

        Poza tym dwie kwestie:
        1) W reklamie chciałabym móc zobaczyć co dany produkt może zrobić
        dla mnie! Co mi po reklamach kremów antycelulitowych gdzie 15-
        letniej modelki prężą tyłek, który nigdy celulitu nie widział?
        Reklama mówi - jak będziesz stosował krem to będziesz tak wygladać!
        Guzik - nie będziesz :) W Dove przynajmniej widać - jędrna skóra na
        osobach które będą ten balsam stosowały :) Tak samo denerwują mnie
        silikonowe biusty w reklamach bielizny brrrrr....

        2) Nie podoba mi się nagonka przemysłu kosmetycznego na dążenie do
        wygladu modelki. Wszystkie kobiety mają wyglądać jak Heidi Klum?
        Czemu? Kupuj kremy, ciuchy, odchudzaj się, lataj na aerobik czyli
        jak to jest określane 'dbaj o siebie' żeby spełniać jedyny
        słuszny 'ideał piękna'. A co jeżeli ten ideł się nie podoba? To
        wszystko jest nastawione tylko na wyciąganie kasy! Co chwila
        producenci wymyślają nowy 'defekt' który jest 'fuj' i trzeba
        koniecznie kupić na niego specyfik lub maskować. I tak w kółko!
        Generalnie wszystko co naturane jest 'fuj' ;)

        Wolę rozłożyć się wygodnie pod kocykiem, rozkoszując książką i
        pyszną herbatą :)

        --
        Hobby czy uzależnienie?
    • pocketgirl90 Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 20.09.08, 11:57
      boszsz...

      kłuje w oczy, to się nie patrz!




    • confused.girl Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 21.09.08, 10:54
      sloughi napisała:

      > Gdzie są w tym momencie ładne, zadbane i pachnące?

      Czyli wg Ciebie kobiety z reklam Dove nie są ani ładne, ani zadbane, ani
      pachnące? Dziwne, bo ja oglądając ich reklamy mam wrażenie, że właśnie takie są
      występujące w nich kobiety.



      Gdzie jest ich
      > miejsce? W jakim getcie? Dlaczego podtrzymywać stereotypy podziału?
      > Dlaczego udawać, że jest tak fajnie i stoję sobie goła przed kamerą
      > chociaż mam wałki na brzuchu? Przecież nie jest fajnie,

      Ale dlaczego nie jest fajnie? Może nie dla wszystkich wałki na brzuchu są
      synonimem życiowej porażki ;) Wyobraź sobie, że są tacy ludzie, dla których
      właśnie takie kobiety są atrakcyjne.


      a jeśli
      > nawet, to po co ta demonstracja? Na mnie to nie działa. Ja tego nie
      > rozumiem.

      Czyli sprawa jest prosta - nie jesteś targetem dla Dove :) Dla Ciebie są
      przeznaczone reklamy, w których dwudziestolatki reklamują kremy
      przeciwzmarszczkowe, a szczupła dziewczyna łapie się za skórę na brzuchu i
      wmasowuje cudowny balsam nivea, dzięki któremu straci, zresztą nieistniejący,
      brzuszek, co jest jednoznaczne z ponownym staniem się obiektem pożądania dla
      swojego mężczyzny.
      • envi Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 21.09.08, 12:37
        ja juz gdzies pisalam co sadze o kampanii reklamowej Dove - pokazali na swoich
        plakatach same jakies kaszaloty. Nie chodzi o to ze te kobiety nie maja
        perfekcyjnej figury i wymiarow ale o to ze sa po prostu brzydkie. Ich twarze sa
        brezydkie i juz. Ta kampania ma na celu przekaz ze niby chyba wiekszosc kobiet
        tak wyglada - ale jak jade sobie autobusem, ide po ulicy i widze rozne kobiety
        ktore mnie mijaja to rzadko ktora wyglada jak kaszalot z reklamy Dove. A
        miszekam w UK i tu dziewczyny sa raczej duze, ale sa jakies ladne, umalowane,
        zadbane, a baby z Dove sa okropne. Moim zdaniem to oni chyba zwyczajnie je po
        prostu nawet oszpecili do tej reklamy.
        • hermina5 Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 21.09.08, 12:54
          Ich twarze sa
          > brezydkie i juz.

          Oj, niestety, nie już . One sa brzydkie wg ciebie i to jest tylko i
          wyłacznie twoje zdanie. Wg mnie wcale nei są brzydkie.
        • tirkuchenek Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 21.09.08, 22:18
          Gdzieś też słyszałam (przepraszam Cię, o Pani ma, Confused.Girl), że
          je wyphotoshopowali, w sensie oszpecili, jak gdyby było mało :D
          • lady_agrest Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 22.09.08, 00:06
            tirkuchenek napisała:

            > Gdzieś też słyszałam (przepraszam Cię, o Pani ma, Confused.Girl), że
            > je wyphotoshopowali, w sensie oszpecili, jak gdyby było mało :D

            tak, pewnie te wszystkie 'wałki' są doklejone ;)

            "Nie ma lekarstwa na śmierć w ogrodzie"
            • anulkina Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 22.09.08, 09:14
              ja tez jestem przeciwna. jak dla mnie jest to pod płaszczykiem
              szlachetnej ideologii ukryty patent na dobrą kasę. a kobiety to
              kupują.
            • envi Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 22.09.08, 22:15
              ale moim zdaniem to nie chodzi o to ze te kobiety sa jakies za duze, maja walki
              czy cellulitis - chodzi o to, ze sa po prostu brzydkie. Przeciez mogli wybrac
              jakies kobiety powiedzmy o tych samych gabarytach i podobnej urodzie, ale jakos
              umalowac a nie ubrac w jakies szare majtko-pantalony, pozbawic makijazu i dodac
              jakiejs szarosci do calosci. Ja nie chce wygladac jak te laseczki z reklamy
              Dove. Dziewczyny, wezcie przejzyjcie na oczy - wystarczy wejsc chcoiazby na
              nasza klase gdzie ludzie wrzucaja fotki nie przerabiane w photoshopie, w
              normalnych sytuacjach domowych z dziemi i rzadko sie zdarza ze ktoras kobieta
              wyglada na TAK zapuszczona!!moim zdaniem nie byloby w tej reklamie roznicy jakby
              sfotografowali szczuple modelki z takimi szarymi twarzami i w tych samych
              ciuchach - tez by wygladaly okropnie.
              • minniemouse Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 22.09.08, 23:34
                bo Dove kampania nie jest dla idiotow tylko dla inteligentnych
                ludzi. dlatego niektorzy jej nie rozumieja i protestuja.

                Minnie
              • mujer_bonita Re: Jestem przeciwna kampanii Dove. 23.09.08, 01:30
                envi napisała:
                > wystarczy wejsc chcoiazby na
                > nasza klase gdzie ludzie wrzucaja fotki nie przerabiane w
                photoshopie, w
                > normalnych sytuacjach domowych z dziemi i rzadko sie zdarza ze
                ktoras kobieta
                > wyglada na TAK zapuszczona!!

                A widziałaś na NK zdjęcia tych normalnych kobiet w bieliźnie? Moje
                znajome takich nie zamieszczają ;)

                Poza tym co rozumiesz przez 'zapuszczone'? Dla mnie te kobiety są
                własnie zadbane.

                --
                Hobby czy uzależnienie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja